kasia-sz
10.10.05, 21:07
Witam Wszystkich na Forum.
Mam mały problem i szczerze to nie wiem czy dobrze trafiłam. Potrzebuję
rozszyfrować o co chodziło mojej przyszłej teściowej, kiedy to stwierdziła że
jestem przewodnikiem dla narzeczonego bo jestem "niebieską duszą". Proszę
jeśli dobrze trafiłam pomóżcie. Wiem, ze Ona się bardzo interesuje jogą i
metafizyką może Wy mi pomorzecie:)