Dodaj do ulubionych

Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach

IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 12:53
jedne błąd merytoryczny
dotyczy dworca. dwupoziomowty dwozrec istniej również w Kępnie.
fantastyczne miejsce... :)
Obserwuj wątek
    • to_ti O to warto zobaczyć 05.02.07, 14:25
      fajny artykuł

      www.foto-tel.pl/
      • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 05.02.07, 16:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: skok17@gazeta.pl Podobno Skorzenny byl krótko w czasie obrony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 09:36
          w Kostrzynie.

          PS. Prosze o jakąś informacje na ten temat
      • Gość: bfl R IP: 89.241.244.* 12.03.07, 20:17
        artukul jest wtedy fajny , jak nie jest powielany..niech rembas przestanie
        odgrzewac stare kotlety...
    • slasz6 Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach 05.02.07, 14:53
      Do niedawna podobnie było w Głogowie, gdzie ze starówki również zostały tylko
      chodniki, krawężniki, bruk ulic oraz ruina ratusza i kościoła. Z tym że w
      Głogowie coraz mniej tej starej starówki - systematycznie budowana jest nowa -
      z lepszymi bądź gorszymi (sklep LIDLa - koszmar) rezultatami
      • Gość: betal Re: Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 15:09
        Głogów
        przed: wroclaw.hydral.com.pl/25022,foto.html
        po: wroclaw.hydral.com.pl/36513,z,89992,1,foto.html#st
        • Gość: Darek Re: Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.solcon.nl 06.02.07, 22:03
          jak odbudują to będzie ladnie Zdięcia w czarno-biale zawsze ladniej pokazują
          obraz
    • Gość: L Re: Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 15:05
      W powojennej Polsce 2 miasta zostały calkowicie starte z powierzchni ziemi i
      oba to nadodrzańskie twierdze - Kostrzyn i Głogów. Głogów od 20 lat podnosi sie
      powoli z chaszczy i ruin. Całe Stare Miasto odbudowywane jest od pozimou gruntu
      (włącznie z Rynkiem - obecnie 2 i pół pierzei) na historycznym układzie
      urbanistycznym.
      sit.glogow.pl/DI/
      wroclaw.hydral.com.pl/159,miasto.html (stre miasto)
      W latach 60. chciano w dawnym starym mieście postawić wieżowce i pralnię
      wojskową, ale ostatecznie klockowatobetonowy glogów wybudował się poza obrębem
      przedwojennego miasta-ogrodu.
    • josner kilka fotek z Kostrzyna nad Odrą 05.02.07, 16:08
      Zapraszam do obejrzenia
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,32686174,32686174,0,2.html?v=2
    • Gość: Chudy Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.crowley.pl 05.02.07, 16:12
      Byłem w Kostrzynie i jak dla mnie to jest on w artykule mocno przereklamowany a
      porównywanie go z Pompejami to jakaś pomyłka. Wszystko pozostawione od wojny
      samemu sobie, zero informacji turystycznej na temat historii zniszczonego
      miasta (jedyne napisy na terenie twierdzy to... rosyjska tablica pamiątkowa).
      Kupa chaszczy i gruzu, nikt się tym nie interesował przez 60 lat a teraz nagle
      miasto sobie o twierdzy przypomniało i próbuje z tego robić (kiepską) atrakcję
      turystyczną. Jeśli chodzi o twierdze to polecam raczej odwiedziny np. Kłodzka:
      www.sudety.it/index/galeria/table,miejscowosci/ID,76/picture,12/iID,1691
      • tinga1 to więcej nie przyjeżdzaj - proste 18.02.07, 10:59
        nieodbudowany, bo przez 45 lat była to strefa nadgraniczna, a jedyne całe
        budynki po wojnie rozebrano w celu "odbudowania stolycy" - kłodzko, skarbie,
        miało to szczęcie, że nie przechodził przez nie front... ale historia, jak
        widać, nie jest obowiązkowa.
        • Gość: gość Re: to więcej nie przyjeżdzaj - proste IP: 195.116.23.* 07.04.07, 15:58
          Droga tingo1 co masz na myśli pisząc że przez 45 lat była tu strefa
          nadgraniczna?Chodzi Tobie o rejon twierdzy czy całej miejscowości?Strefa
          nadgraniczna to obszar leżący od lini granicy państwowej 15 km ,a część
          twierdzy znajdowała się w obrębie pasa granicznego czyli licząc od brzegu wód
          granicznych 10 metrów.To że rejon twierdzy jest tak w opłakanym stanie to tylko
          wina włodaży miasta tych wcześniejszych i obecnych że nic nie robili przez mała
          45 lat.Jednak nie wszyscy bo jeden znich jednak wykupił atrakcyjny teren w
          obrębie pasa granicznego.
      • tinga1 p.s. może odnajdziesz te cegły na twojej "starówce 18.02.07, 11:03
        p.s. może odnajdziesz te cegły na twojej "starówce"
        • sibeliuss Re: p.s. może odnajdziesz te cegły na twojej "sta 18.02.07, 21:26
          tinga1 napisała:

          > p.s. może odnajdziesz te cegły na twojej "starówce"

          Miałaś zły dzień i odreagowujesz?
          • Gość: Vlad.H. niestety nie... kosztem tzw ziem odzyskanych IP: 80.53.41.* 12.03.07, 21:59
            odbudowywano centralna Polske - zachod traktowany byl jako tymczasowy lup
            wojenny i oglednie mowiac widac to dzis po inwestycjach centralnych - robiono
            niezbedne minimum - aby bylo, PRL grabil cala sciane zachodnia - cala
            infrastruktura tramwajowa z Kostrzynia wyladowala w Gorzowie Wlkp.
            To nei kwestia zlego dnia i odreagowywania ale fakt ze Polska do dzis nie
            traktuje serio sciany zachodniej - w tym kontekscie odreagowywanie tego ze jest
            sie Polska B nie jest dziwne... i nie jest pocieszjace dla nikogo ze sciana
            wschodnia to Polska C - w polsce liczy sie wylacznie linia Wisly, miasta lezace
            w tej linii sa beneficjentami PRL i kontynuowanego grabienia w III i IV RP.
            • Gość: Anjew Jako Lodzianin nie moge sie zgodzic. IP: *.Red-80-59-230.staticIP.rima-tde.net 13.03.07, 10:32
              Nic nigdy nie dostalismy od tzw centrali. Malo tego - Warszawa robi co moze,
              zeby Lodzi zabrac. Ostatnio lokalizacje lotniska miedzynarodowego (mial byc
              Mszczonow, czyli miedzy LDZ i WAW) oraz dotacje na istniejace juz i
              modernizowane lotnisko na lodzkim Lublinku.
      • Gość: Kiper Re: Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 13:20
        Stare Miasto Kostrzyn zostalo zniszczone w 100% podczas dzialan wojenych.
        Zostaly tylko ruiny.. zamku, ratusza, kosciola, domow... twierdzy..
        Co nie zniszczyla wojna rozebrano praktycznie do poziomu piwnic w latach
        pozniejszych, traktujac starowke jako magazyn materialow budowlanych. Przez
        kilkadziesiat lat zapuszczony i zapomniany teren, strefa zakazana, potem
        dostepna. Z zewnatrz jedna wielka halda zarosnietych totalnie gruzow. Dopiero w
        1994 r., poltora roku po otwarciu przejscia granicznego zaczeto prowadzic prace
        odgruzowania ulic, odkrycia najwazniejszych budowli, aby mozna bylo poznac, ze
        kiedys bylo tu miasto. Odslonieto ulice, nedzne resztki zamku i kosciola,
        oczyszczono jeden z bastionow twierdzy. 40 ha gruzu. Krok po kroku coraz lepiej
        to wyglada. Od 2000 roku organizowane sa Dni Twierdzy i inne imprezy dorazne.
        Wydane zostaly foldery, mini-przewodniki,album fotograficzny, ksiązke o Starym
        Miescie, wykonano tablice informacyjne, jest wirtualna rekonstrukcja Starego
        Miasta,odbywaja sie sesje historyczne na temat twierdzy i miasta.
        W tej chwili w trakcie realizacji jest kilku projektow zwiazanych ze Starowka,
        m.in. Baltycki Szlak Miast Twierdz -siec turystyczna. Trwa renowacja Bastionu
        Filip i odbudowa Bramy Chyzanskiej. W Bramie Berlinskiej powstanie w tym roku
        punkt informacji turystycznej. Kladzie sie nowe rury kanaliza, woda, energia,
        gaz. To wszystko jednak ma jeden mankament. Nie udalo sie dotychczas
        wprowadzic zorganizowanego ruchu turystycznego na Starym Miescie. Nie powiodlo
        sie. Specyfika terenu (40 ha otwartej przestrzeni, brak mediow,
        niezabezpieczone ruiny, oddalenie od centrum, niezabezpieczony teren (trzeba by
        przebywac tam w dzien i w nocy pilnujac mienia) itp.,znacznie utrudniaja
        prowadzenie oplacalnej dzialalnosci gospodarczej. Ale jesli ktos widzial miasto
        przed 15 laty i teraz, to jest w stanie ocenic ogrom wykonanych prac. Wszyscy
        by chcieli, zeby Starowka byla udostepniona do zwiedzania, zeby byla oferta dla
        turystow, zeby stanowila produkt interesujacy dla wszystkich. Ale ludzie boja
        sie zainwestowac, bo wymaga to wielu nakladow.
        Jesli ktos zwiedza te ruiny samodzielnie, nie zna historii, nie zna ciekawych
        epizodow z zycia miasta, nie wie, w ktorym miejscu zostal stracony porucznik
        von Katte, nie wie, gdzie byl wieziony Fryderyk Wielki, nie wie, gdzie urodzil
        sie admiral von Tirpitz, jak, kiedy i dlaczego wysadzano ruiny zamku, co sie
        stalo z dzwonami z kosciola itp. tp faktycznie moze to byc kiepska atrakcja
        turystyczna. Ale czy kiepska? Co roku setki ludzie wychodza zafascynowane z
        tego miejsca, bo jest to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Nawet dla samotnych
        spacerow chodnikami zniszczonych ulic, dla przycupnieciu na schodach
        nieistniejacych domow, dla obejrzenia roslinnosci ruderalnej, ktora
        wyksztalcila swoj maly ekosystem na tych ruinach, do chwili zadumy pod krzyzem
        na ruinach kosciola... Panie kochany, to trzeba czuc, a Pan tego nie chce, albo
        nie potrafi.
        • Gość: Chudy Re: Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 23:40
          Dziękuję za wyczerpujący opis :-) Niestety nie mam możliwości porównania wyglądu
          obecnego Kostrzyna z tym sprzed lat 15 więc ciężko mi oceniać jak wiele pracy
          miasto włożyło przez ten czas w uczynienie z powojennych ruin miejsca
          atrakcyjnego turystycznie. Prawdą jest co zostało wspomniane na tym forum iż
          przez 45 lat po wojnie "kresy" zachodnie były przez władze komunistyczne
          zaniedbywane, we Wrocławiu do dziś stoją budynki z dziurami po radzieckich
          kulach. Tym niemniej po pierwsze od upadku komunizmu w Polsce minęło już lat 18
          a po drugie moja zeszłoroczna wizyta w Kostrzynie pozostawiła pewien rozziew
          pomiędzy szumnymi reklamami Starego Miasta z jakimi się zetknąłem a brakiem tak
          podstawowej "infrastruktury" turystycznej jak tablice informacyjne z opisem
          historii miasta i poszczególnych części ruin. To chyba nie jest aż tak drogie
          przedsięwzięcie... Pozdrawiam życząc sukcesów w podjętych pracach!
    • sibeliuss forum Kostrzyna zaprasza 05.02.07, 17:28
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34859
      • grba Głogów po wojnie 05.02.07, 18:40
        W 1945 r. pewien wysoki urzędnik, który z ramienia rządu lustrował ruiny
        Głogowa, powiedział do osadników z Jarocina: „Co wy tu chcecie robić? Miasto od
        nowa stawiać? Przecież na ten cmentarz dostać się z drugiej strony Odry nie ma
        sposobu.”

        Pierwsze zarejestrowane narodziny w USC w Głogowie:
        11 lipca 1945 Leokadia Chrzanowska robotnica urodziła „ o godzinie 10 minut 30
        dziecko płci męskiej... nadano imię Jerzy Piotr.”
        Pierwszy ślub:
        „8 września 1945 kapral Wojsk Polskich Czesław Kuczyński, kawaler, ur. 1924 r.,
        i panna Abrasimowicz Wanda, ur. 1922 zawarli związek małżeński.”
        Pierwszy zgon:
        27 lipca 1945 r. zmarła w lokalu PCK w Głogowie Katarzyna Kulica, lat 35.
        Pierwszy burmistrz Gogowa jarocinianin Hoinka wydawał garstce polskich
        obywateli kartki na chleb wykonane ręcznie z makulatury i opieczętowane
        pieczęcią wykonaną z linoleum.
        Aleksander Śmigoda z zawodu ślusarz wyłowił z Odry poniemiecki dziurawy ponton,
        którym po naprawie zaczął przeprawiać ludzi przez Odrę.
        • sibeliuss Re: Głogów po wojnie 17.02.07, 11:00
          Bywam w Głogowie, różnica jest taka, że Głogów wybudowano od nowa na ruinach, w
          Kostrzynie miasto powstało 3 km na wschód od ruin.
    • Gość: PROFES79 Twierdza "Boyen" GIzycko IP: 81.144.141.* 05.02.07, 18:41
      Podobne wrazenie robi potezna twierdza broniaca jednego z przejsc przez pasmo
      jezior mazurskich - potezne umocnienia choc mocno juz nadgryzione zebem czasu.
      Dlaczego o to nikt nie dba? "Boyen" byla jedna z najpotezniejszych twierdz XIX
      i XX wiecznych na ziemiach polskich - wieksza byla tylko Twierdza Przemysl
      ktora uchodzila w 1914r. za trzecia w Europie po Antwerpii i Verdun. I ktora
      tez jest w oplakanym stanie, chociaz tu da sie to wytlumaczyc zniszczeniami I
      WS - twierdza byla dwukrotnie oblegana.
      • wagabunda69 Stan twierdz 07.02.07, 13:17
        Prawda jest taka, iż wszelkie obiekty typu militarnego z okresu I i II WŚ są w
        Polsce zaniedbane. Często w majestacie prawa niszczone, patrz. fortyfikacje w
        Świnoujściu. Albo całkowicie przebudowywane - plany dotyczące przebudowy
        Twierdzy Modlin.
        • Gość: papryka Re: Stan twierdz IP: *.chello.pl 13.03.07, 12:38
          W Świnoujściu jeszcze walczą.. Daj Boże - może coś wywalcża, choć już teraz
          władze wojeówdztwa grożą obrońcom fortów że rozwiąża z nimi umowy- bo oni sa
          dzierżawcami fortów..
      • Gość: omorph Re: Twierdza "Boyen" GIzycko IP: *.76.classcom.pl 12.03.07, 18:38
        Co ty sadzisz kolego ? " wieksza byla tylko Twierdza Przemysl " ??? Przemyśl
        był równy Twierdzy Kraków / ta sama szkoła fortyfikacji austriackiej / - tyle,
        że Kraków nie został osaczony jak Przemyśl i nie toczyły sie tak długie krwawe
        walki jak w Przemyślu. Co skutkuje ruinami w Przemyślu a pieknie zachowanymi
        fortami krakowskimi.
    • Gość: bmk Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: 89.241.244.* 12.03.07, 20:13
      ile razy michal remabas bedzie pisal o Kostrzynie , niech nie powiela starych
      artykulow , tylko napisze cos nowego i ciekawego
    • macgyverxxx Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach 12.03.07, 23:05
      Ale pie.. z tym dwu poziomowym dworcem ! Dworzec Gł. we Wrocławiu ma ok 6
      poziomów !(sam byłem na na dwóch trochę zalanych) I to jest właśnie dworzec nr.
      1 w Polsce pod względem ilości poziomów, a jak ktoś powie że to nie prawda to
      dostanie gębe !!!!!!!!
      • joanna.syrenka ? 13.03.07, 00:04
        Gdzie te sześć poziomów?
      • tinga1 Nieprawda. I co dostanę? 13.03.07, 06:52
        Nieprawda. I co dostanę?
        • Gość: luciam Warto zobaczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 07:44
          Opisywane ruiny odgruzowano jakieś 12 lat temu. Widziałam to miejsce, wrażenie
          niesamowite. Ruiny teatru, piękne kosti chodnikowe, pozostałości po
          instalacjach, łazienki z płytkami i armaturą... poprostu cywilizacja do jakiej
          polska prowincja obecnie jeszcze nie doszła, a ruiny są przecież przedwojenne.
          Dla mnie wspaniałe miejsce na wycieczkę.
    • Gość: agnieszka Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 08:09
      I co z tego, że artykuł powielany?! O Starym Mieście-Twierdzy w Kostrzynie
      wiedzą tylko ci, którzy chcą wiedzieć. Przeżyłam szok, gdy jeden z byłych
      wicemarszałków woj. lubuskiego (mieszkający w Zielonej Górze) zapytał mnie o
      czynne restauracje i hotele na terenie kostrzyńskiego Starego Miasta. Mam
      nadzieję, że nigdy nie powstanie tu atrapa starówki czy zamku. Szkoda wielka,
      że na miejscu bastionu "Książe" tzw. "panowie biznesmeni" postawili hotel i
      stację benzynową.
    • boskiolo Re: Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach 13.03.07, 12:01
      Potwierdzam,iż w Kępnie jest piętrowy dworzec kolejowy. Ale gledzenie
      o "jedynym" czymś tam czytam co chwile. A rzeczywistośc jest inna...
    • Gość: b Re: Kostrzyn. Prawie jak w Pompejach IP: *.umcs.lublin.pl 13.03.07, 12:43
      Artykuł ciekawy, szkoda że wkradło się kilka błędów ortograficznych i
      gramatycznych...
    • zigzaur W Kostrzynie urodził się także 13.03.07, 13:38
      feldmarszałek Fedor von Bock, znany z dowodzenia na froncie wschodnim w czasie
      II wojny światowej.
    • Gość: x >prawie< czyni wielką róznicę IP: 212.160.143.* 13.03.07, 14:06
      jw
    • Gość: bonzo Kostrzyn. Prawie robi jednak różnice IP: 195.117.22.* 13.03.07, 14:44
      dziwne co Kustrin ma wspólnego z Pompejami? - nie zniszczył tego miasta
      wuklan,nie zasypał popiół, zwykła wojenna zawierucha, poza tym miasto,jak wiele
      nadgranicznych miasteczek tego terenu jest bardzo urokliwe i ma niespotykany
      klimat, polecam do odwiedzin z tym tylko, że apeluję do osób zajmujących sie
      promocją - myślcei co robicie, bo pisanie o pompejach jest idiotyzmem
      • Gość: CZaRNy Re: Kostrzyn. Prawie robi jednak różnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 15:29
        Nie "zwykła wojenna zawierucha", a zniszczenie miasta w 95%. To miasto nigdy nie
        zostało odbudowane - tylko postawiono "nowe" pare kilometrów dalej...Powodem
        takiego stanu rzeczy był fakt, że większość cegieł poszło na odbudowę Warszawy i
        Gorzowa. Utracono także bezpowrotnie Twierdzę, która stała na tej ziemi od XVI
        wieku i nie była jakimś kawałkiem muru, a Twierdzą, w której był m.in Napoleon
        Bonaparte, czy Roland Garros (Garros akurat przebywał w jednym z fortów Twierdzy
        jako więzień, ale uciekł - obecnie jego nazwiskiem sygnowane są turnieje
        tenisistów). Sama Twierdza była "Bramą" do Berlina...po jej zdobyciu (czytaj
        zniszczeniu) upadek Berlina był kwestią tygodni...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka