Gość: Aga IP: *.geog.cam.ac.uk 14.02.02, 22:21 Czy ktos z Was byl w Meksyku? aga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: LEon Re: Meksyk IP: 10.30.1.* 15.02.02, 13:02 ja byłem w marcu 2000 - goraco polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Meksyk IP: *.geog.cam.ac.uk 15.02.02, 15:05 A gdzie byles jesli wolno spytac i jak dlugo? Bo ja bym chciala sie wybrac na dluzej, co najmniej kilka miesiecy... aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEon Re: Meksyk IP: 10.30.1.* 18.02.02, 09:30 3 tygodnie - stolica i okolice potem zwiedzanie w kierunku południowo-wschodnim do Cancun - tam jest wiecej niz fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jessie Re: Meksyk IP: *.client.attbi.com 18.02.02, 20:52 ja bylam w meksyku w styczniu 2002! masz pytania - jessie_0770@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina jessie_0770@yahoo.com IP: *.tishmanspeyer.pl 21.02.02, 11:38 Jessie, Czy możesz powiedzieć coś więcej o swoim pobycie? jaka trasa? jak długo? koszt pobytu? niemiłe niespodzianki i oczywiście miłe niespodzianki? czy rezerwowałaś nocleg przed wyjazdem, czy na miejscu, itp Wszystko co wydaje Ci się użyteczne dla kogoś, kto się tam wybiera. Ja wybieram się tam sama i o ile na początku mogę liczyć na towarzystwo i pomoc znajomej w samym Mexico City, o tyle w dalszej części podróży moge liczyć tylko na siebie i nie ukrywam, że ta podróż bedzie dla mnie niezłą szkołą życia, bo nigdy nie podróżowałam sama, az tak daleko. z góry dziękuje Ci za informacje, którymi zechcesz się podzielić. Malina Odpowiedz Link Zgłoś
aga.konczak do maliny tudziez innych 17.03.02, 16:06 hej wrocilam z mex cztery dni temu. bylam sama i jesli ktokolwiek bedzie ci odradzal jechanie tam w pojedynke to go olej. podaje mojego maila, jesli bedzeisz miala jakies pytanka, bo na gazete nie wchodze czesto. aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Meksyk IP: *.tishmanspeyer.pl 21.02.02, 11:37 LEon, czy mógłbyś polecić coś szczegółnego, co zwaliło Cię z nóg w Mexico City. Mam na myśli życie nocne, fajne miejsca, pomijam zabytki, bo zapewne większość tych samych i tak sobie obejrzę. Jakoś lakonicznie brzmią wasze wypowiedzi, tak jakby nie było wiele do powiedzenia na temat pobytu w Meksyku. malina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEon Re: Meksyk IP: 10.30.1.* 21.02.02, 14:02 mnie powaliły zabytki i klimat i to naprawde polecam a co do innych rozrywek to ... miasto Meksyk noca do duża dawka adrenaliny - ja w metrze non stop mialem cudze rece w kieszeniach i torbie ( oni patrząc na Ciebie mają znak $ zamiast tęczówki w oczach ), podrózowanie zielonymi garbusami ( taxi ) zawsze bylo wielka niewiadoma (astronomiczna cena lub wycieczka po mieście zamiast kilku przecznic ) no i pojawienie się "gringos" w lokalnej knajpie nie jest najlepszym pomysłem ( najlepiej poznać kogoś miejscowego kto wprowadzi Cię do lokalu i przedstawi jako człowieka z kraju Papieża, Wałęsy, Lato i Bońka - wtedy napewno będziesz wielki przyjaciel a jak trafisz na fanów futbolu cała noc masz z głowy ) Dużo bardziej "cywilizowane rozrywkowo" jest Cancun a najlepsze to są małe miasteczka czy wręcz wioski gdzie jeżeli umiesz się zachować to bardzo mile będziesz to wspominać ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Meksyk IP: *.tishmanspeyer.pl 22.02.02, 14:41 Leon, co masz na myśli pisząc: jeśli umiesz się zachować? przerażasz mnie tymi złodziejami, bo ja na 100% nie wygladam na Meksykankę. Oczywiście zabytki, to pewnie największa atrakcja, ale ja głównie pytam o niespodziewane, miłe lub wręcz przeciwnie niemiłe przygody, które Ci się przydażyły w czasie pobytu.Jakieś nieprzewidziane wpadki, o których wcześniej nawet nie pomyślałeś, a które utrudniły Ci życie w czasie wycieczki. Może korzystając z Twoich doświadczeń kilka wpadek uda mi się uniknąć. No i jak z językiem? Ponoć bez hiszpańskiego jest kiepsko, bo znajomość angielskiego i chęc nim posługiwania się przez tamtejszych ludzi jest mała. Byłeś w Acapulko? skoro tak kradną, to jak udało Ci się zachować aparat fotograficzny( chyba miałeś go ze sobą, no nie ....? Malina P.S. jeśli nie chcesz pisać publicznie, to napisz prywatny mail, bo ja używam pracowniczego, więc nie chcę go podawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEon Re: Meksyk IP: 10.30.1.* 22.02.02, 16:38 co do zachowania to jest taki dowcip - Jak poznać Polaka w Grecji? Robi w środku dnia straszną awanturę w recepcji hotelu krzycząc po polsku że mu w pokoju klimatyzacja nie działa a obok niego wisi informacja po angielsku że klimatyzacja w hotelu działa tylko w nocy - dowcip mnie bawił do dnia kiedy na własne oczy zobaczyłem że coś takiego może się zdarzyć, przykre ale prawdziwe aaaa nie miałem zamiaru Cię przerażać amatorami cudzej własności ale mnie straszył przewodnik pascala jeszcze w polsce jednak szybko przekonałem się że coś w tym jest ( cudze rece w kieszeniach i pocięta ostrym narzędziem torba) - podstawa to nie wyróżniać się z tłumu ( ja spotkałem to tylko w stolicy ) język hiszpański bardzo ułatwia życie - w miejscach turystyczych nie ma raczej problemu z angielskim ale na bazarach, miejscowych knajpkach czy mniejszych miejscowosciach bywa róznie w Acapulco nie byłem ( nie po drodze mi było a czas gonił ) co do doświadczeń to z ich oceną może być różnie bo dla jednych nieplanowana noc pod gwiazdami to porażka dla innych wspaniała przygoda ja podróżowałem "na żywioł" i było to wspaniałą przygodą i będę się starał powtórzyć ją jak najszybciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Meksyk IP: *.tishmanspeyer.pl 25.02.02, 10:33 cześć Leon, trochę mnie uspokoiłeś. zwłaszcza stwierdzenie,że podróżowałeś "na żywioł". obawiałam się, że takie rzucanie się na gleboką wodę( na żywioł) może się dla mnie nie najlepiej skończyć. Myślę, że potrafię się zachować, więc jestem dobrej myśli szkoda,że pozostałe osoby niezbyt wylewnie podzieliły się swoimi wrażeniami pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEon Re: Meksyk IP: 10.30.1.* 25.02.02, 11:16 zapomniałem dopisać że przewodnik pascala był bardzo pomocny i dokładny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Meksyk IP: *.tishmanspeyer.pl 25.02.02, 11:48 w takim razie zaraz idę na tzw. lunch i zakupię go sobie jeszcze tu zajrzę, więc gdyby Ci się coś przypomniało......, to będę wdzięczna malina Odpowiedz Link Zgłoś
jones Re: Meksyk 19.02.02, 18:32 Na kilka miesiecy? to masz twardy zoladek - gratulacje. Poza tym bardzo ciekawie, dosc wilgotno momentami. Ruiny Majow wspaniale. Planuja zabronic wspinaczke na Piramide w Chichen Itza bo sie rozsypuje a moze jest to tylko chwyt reklamowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Meksyk IP: *.tishmanspeyer.pl 21.02.02, 11:02 jeszcze nie byłam, ale wybieram sie tam na miesiąc 15 kwietnia i również chetnie się dowiem, co maja do powiedzenia Ci, którzy byli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Meksyk IP: *.infoserv.net 26.02.02, 16:22 Ja tu mieszkam od dwoch lat. Chetnie odpowiem na pytania. Pozdrawiam! Arek arek_chmielowski@yahoo.com.mx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golden Re: Meksyk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 21:31 A gdzie mieszkasz w Mex konkretnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Meksyk IP: *.prodigy.net.mx 27.02.02, 02:57 W stolicy - Mexico City lub Ciudad de Mexico. Jezdze duzo po kraju - turystycznie, i w zwiazku z praca. Dopiero co wrocilem z 10-dniowej podrozy po stanie Oaxaca, tak ze mam dosyc swieze informacje. Pozdrawiam! Arek arek_chmielowski@yahoo.com.mx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golden Re: Meksyk IP: *.dialup.medianet.pl 27.02.02, 11:03 A może mógłbyś polecić jakis tani hotel w D.F.? Czy Teotihuacan jest warte obejrzenia mając w perspektywie Palenque, Tikal itp ? Pozdro A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jessie Re: Meksyk IP: *.client.attbi.com 27.02.02, 21:48 Gość portalu: Golden napisał(a): > A może mógłbyś polecić jakis tani hotel w D.F.? > Czy Teotihuacan jest warte obejrzenia mając w perspektywie Palenque, Tikal itp > ? > Pozdro > A ja wlasnie wrocilam z meksyku i wszytko jest watre zobaczenia... teotihuacan koniecznie i Palanque tez- moim zdaniem naj,naj, z naj!!! przepiekny kraj...wspaniali ludzie...jedzenie super!!! POZDROWIENIA DLA ARKA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Meksyk IP: *.prodigy.net.mx 27.02.02, 22:48 Hej Golden! W DF mozna znalezc mnostwo tanich hoteli, glownie w Centro Historico, tj. w poblizu glownego placu - Zocalo. Osobiscie znam hotel Zamora - to przespania sie wystarczajacy, z ciepla woda (o co czasami trudno), w cenie okolo 10 USD. Jest tez mnostwo innych, o podobnym standardzie i podobnych cenach. Jessie z listu powyzej moze Ci cos powiedziec o hotelu Monte Carlo. ja niestety osobiscie go nie znam. Co do Teotihuacan to oczywiscie ze WARTO!! Najlepiej nie jedz tam w niedziele, tylko w srodku tygodnia, kiedy nie ma tlumu ludzi. Wtedy spokojnie mozna tam pochodzic, podziwiajac pozostalosci po tamtej kulturze. Poza tym, nie mozna porownywac Teotihuacan z Palenque czy Tikal - przeciez to zupelnie inne kultury, i naprawde warto zwiedzic resztki miast obu. Do Jessie - dzieki za pozdrowienia, dzis wieczorem cos napisze!! Arek arek_chmielowski@yahoo.com.mx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Golden Re: Meksyk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 11:34 Do Jessie: A gdzie konkretnie byłaś i ile czasu? Możesz podać swoją trasę? Gdzie mieszkałaś w D. F.? A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Meksyk IP: 192.168.0.* 04.03.02, 14:42 Ponieważ widzę, że są tu osoby nieźle zorientowane w temacie Meksyk, liczę na Wasze porady. A pytania mam następujące: - czy w drugiej połowie czerwca na Jukatanie jest dobra pogoda (pod tym pojęciem rozumiem min. 25 stopni, brak deszczu, ewentualnie rzadkie lub któtkie deszczyki, brak huraganów i innych tego typu atrakcji) - czy mozna łatwo znaleźć noclegi na własną rękę - ile mniej więcej kosztują noclegi w hotelikach/pensjonatach, czy czymkolwiek innym, co jest w miarę czyste, posiada łóżko, wodę (mile widziana ciepła) i światło A może macie też jakieś informacje na temat najtańszych połączeń z Meksykiem (np. Cancun), może być też z Berlina? Z góry dzięki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal pogoda IP: *.tiaa-cref.org 04.03.02, 19:25 Czerwiec moze byc deszczowy (popoludnia) nortes.Zdarzaja sie tez huragany, choc oficjalny sezon to Lipiec do Pazdziernik. Pozatym to pogoda jest tam przewaznie bardzo fajna, jak ktos lubi cieplo i wilgotnosc. Na wybrzezu bedzie chlodniej i chyba przyjemniej. Duzo informacji mozesz znalezc na: www.lonelyplanet.com/ bilet na: www.tiss.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jessie Re: Meksyk IP: *.client.attbi.com 04.03.02, 20:52 Gość portalu: Marta napisał(a): > Ponieważ widzę, że są tu osoby nieźle zorientowane w temacie Meksyk, liczę na > Wasze porady. A pytania mam następujące: > - czy w drugiej połowie czerwca na Jukatanie jest dobra pogoda (pod tym > pojęciem rozumiem min. 25 stopni, brak deszczu, ewentualnie rzadkie lub któtkie > > deszczyki, brak huraganów i innych tego typu atrakcji) podobno jest deszczowo! bylam w styczniu i pogoda byla wymarzona, nawet lepiej : ))) > - czy mozna łatwo znaleźć noclegi na własną rękę bardzo latwo! nie mialam nic zarezerwowanego i zawsze od reki znajdowalysmy hotel ! dluzej szukalysmy tylko w Vilahermosie ( dopiero w trzecim hotelu byly wolne miejsca) > - ile mniej więcej kosztują noclegi w hotelikach/pensjonatach, czy czymkolwiek > innym, co jest w miarę czyste, posiada łóżko, wodę (mile widziana ciepła) i > światło hotele- ceny od 5 do 25 dolarow za osobe, zawsze bralysmy z lazienka,nawiewem ( z klima drozej- tez czasem bralysmy lae generalnie sie nie oplaca),prysznic z ciepla woda, reczniki, mydlo, lozko z przescieradlem i kocem,w miare czysto! > A może macie też jakieś informacje na temat najtańszych połączeń z Meksykiem > (np. Cancun), może być też z Berlina? niestety nie lecialam z europy! masz wiecej pytan: jessie_0770@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jessie Re: Meksyk IP: *.client.attbi.com 04.03.02, 20:57 Gość portalu: Golden napisał(a): > Do Jessie: > A gdzie konkretnie byłaś i ile czasu? bylam rowno 15 dni! trasa: przylecialam do mexico city,potem yeotihuacan , puebla , cholula, oaxaca,monte alban, mitla,palanque,yaxchilon,bonampak, tulum,chichen itza,merida,uxmal. campeche,villahermosa,xalapa,el tajin, mexico city! > Gdzie mieszkałaś w D. F.? w hotelu monte carlo masz wiecej pytan: jessie_0770@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Meksyk IP: 192.168.0.* 05.03.02, 11:56 Michał i Jessie, dzięki za informacje! Wygląda mi na to, że lepiej wybrać się tam w innym terminie, ale za to spokojnie można na własną rękę. A może macie jakiś pomysł, gdzie pojechać w drugiej połowie czerwca, na 3 tygodnie? Założenia są takie: ciepło, raczej bezdeszczowo, ładne wybrzeże (nie betonowe hoteliska i nawieziony piasek...), a poza tym cos ciekawego do oglądania przez, powiedzmy, 2 tygodnie (na plaży wytrzymamy max. tydzień). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Meksyk IP: *.prodigy.net.mx 05.03.02, 16:51 Czesc Marta! Uwazam, ze spokojnie mozesz pojechac na Jukatan w czerwcu. Owszem, jest to pora deszczowa, ale deszcze to sa zazwyczaj krotkotrwale, i zaczynaja padac popoludniami. Bylem w Cancun w czerwcu dwa lata temu, i z tego co pamietam, to tylko jeden dzien byl deszczowy. Jezeli zas nie lubisz "betonowych hotelisk", to polecam plaze na poludnie od Tulum. Sa ta wspaniale okolice, prawie bezludne - Cancun to tlum turystow. Mozna spac w malych domkach, tzw. "cabañas", ktorych standard moze byc rozny - od patykow na piasku po eleganckie domki z basenem. Polecam te drugie - jest tam czysto, ciepla woda, restauracja, no i przede wszystkim - wspaniale plaze! Sprawdz na stronie www.anayjose.com Pozdrawiam! Arek arek_chmielowski@yahoo.com.mx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jessie Re: Meksyk IP: *.client.attbi.com 05.03.02, 20:27 hejka! zapomnialam o pobycie w veracruz! a poza tym jeszcze pare rad- przede wszytkim potrzebne sa chociaz podstawy hiszpanskiego! z angielskim bywa ceizko! niesamowicie przydatny jest przewodnik lonely planet- caly czas z niego korzystalam- wszystko sie zgadzalo!!! na razie! POZDROWIENIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pidżej Re: Meksyk IP: 193.178.164.* 28.03.02, 17:55 Obiema rękami się podpisuję pod uwagami nt. miejsc tuż za Tulum. Spędzilem tam jedną noc w końcu lutego, żałowałem że nie więcej, ale jak się zaplanuje trasę Cancun - Cozumel - Cancun (żeby wynająć samochód) - Tulum - Coba - Campeche - Uxmal - Merida - Izamal - Chichen Itza - Cancun - (żey oddać samochód) - autobusem do Palenque + Agua Azul - autubusem do Mexico City - Tepozotlan - Teotihuacan - San Miguel de Allende - Guanajuato - Taxco - Mexico City na szesnaście dni, to sie wie co sie ma. Po jej przejechaniu, gdybym musiał, zrezygnowałbym jedynie z Campeche i Teotihuacan, acz i to niechętnie. Rzeczywiście, wszystkie chyba przewodniki i amerykański Departametn Stanu przestrzegają przed zielonymi garbusami - taksówkami w DF (czyli Mexico City) ale nim wsiedliśmy do pierwszej, skonsultowaliśmy sprawę z mieszkającymi w Xochimilco znajomymi. Zapewnili nas, że ryzyko nie jest większe niż ryzyko bycia napadniętym w czasie pokonywania tej samej trasy piechotą. Większym ryzykiem jest chyba brak pasów bezpieczeństwa i przedniego fotela po prawej stronie, w razie ostrego hamowania można opóścic gablotę przez przednią szybę. Najlepsze punkty na trasie to Cozumel z rafą i genialną plażą na południowozachodnim krańcu, Zona Hotelera pod Tulum, niedocenione Tepozotlan (głupie 40 km na północno-północny zachód od DF), i San Miguel de Allende. Hotelarze na Cozumel potwierdzali, że u nich sezon to raptem cztery miesiące, od grudnia do marca. Gdzie zatem jechać w czerwcu? Jak to gdzie - na Lofoty! Pytania? epik@csl.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Meksyk IP: *.home.cgocable.net 06.03.02, 08:38 hejka, bylem w Meksyku juz 2 razy. Magiczne miejsce. Szczegolnie polecam Yucatan Penisula - piekne rafy, najpiekniejsze plaze na Karaibach oraz pelno miejsc do zwiedzania jak piramidy Majow (Chitzen Itza, Tulum, Xtapa) oraz niesamowite "Cenotes" podziemne rzeki w ktorych mozna nurkowac. jezeli ktos ma jakies pytania, moj adres: robaczek@msn.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomstar Re: Meksyk IP: *.outland.lucent.com 22.03.02, 17:28 Zajrzyj na jjarek.blog.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milosz Re: Meksyk IP: 192.168.1.* 27.03.02, 15:54 Zapiski po wyprawie do Meksyku: www.torre.pl/meksyk99.htm pozdrawiam, miłosz ------ Torre.pl Podróże i Przygody Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha_72 Re: Meksyk 27.03.02, 21:41 Ja bylam w zeszlym roku. Naprawde polecam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giorgio Re: Meksyk, Gwatemala, Belize IP: *.p.lodz.pl 30.10.02, 14:30 Bylem w Meksyku, Gwatemali i Belize od konca lipca do poczatku pazdziernika. Polecam szczegolnie kilka miejsc: chyba jedna z najcudowniejszych plaz jakie widzialem - Mazunte nad Pacyfikiem. Male restauracyjki kryte palmowymi liscmi pod ktorymi rozwieszone sa hamaki, a w zatoczce rozbijaja sie silne fale. Klimat dosc hippisowski, ale mimo wszystko, polecam dla kazdego, kto chce odetchnac od cywilizacji (spiac w hamaku mozna sie zbudzic na przewspanialy wschod slonca). Gwatemala - niesamowite krajobrazy, bieda i dosc niebezpiecznie, gdy zejdzie sie z turystycznego szlaku (nawet z przewodnikiem). Odwiedzajac miejsca takie jak Panajachel (ostatnie hippisowskie miasteczko nad przepieknym jeziorem Atitlan otoczonym przez wulkany), Antigua, Tikal (najbardziej imponujace ruiny jakie widzialem) raczej nie ma sie czego obawiac. Guatemala City - jak to mowia: "The best thing to do in Guatemala City is leave - as soon as possible". Wspinajac sie na wulkany w Gwatemali nalezy to robic TYLKO w eskorcie uzbrojonej policji. Napady zdarzaja sie rowniez w Livingston - zapuszczajac sie w strone wodospadow. Generalnie Gwatemala wedlug mnie jest o wiele bardziej fascynujaca od Meksyku (moze to ze wzgledu na jeszcze wieksze kontrasty, autobusy zwane "chicken bus", wulkany, Tikal). Belize: najbardziej wyluzowane miejsce na ziemi - wyspka Caye Caulker (szczegolnie poza sezonem), gdzie nic sie nie dzieje i nikt nic nie robi. Nie ma lepszego miejsca, zeby odpoczac. Wszerz wyspe przechodzi sie w 5 minut, nie ma samochodow (moze jeden, nie wiem po co), mieszkancy sa fantastyczni i nie zalezy im na niczym (ogromny szok w porownaniu do Gwatemali, gdzie Cie nie opuszcza, dopoki czegos od nich nie kupisz). Mozna poplynac ponurkowac na rafe koralowa (polecam wycieczke z rasta, ktory sie nazywa Raz Creek, robi na morzu obiad z tego co wylowi). Jukatan - znane i utarte szlaki. Cancun, Playa del Carmen i Isla Mujeres troche zbyt "zamerykanizowane" cenowo w porownaniu do reszty szlaku, gdzie mozna mieszkac srednio za 5 euro, obiad w restauracji 2,5 euro. Drogie moga byc przejazdy autobusami w Meskyku (koniecznie trzeba wziazc sweter, bo klimatyzacja jest na full). Odpowiedz Link Zgłoś