Dodaj do ulubionych

Wiosna po berlińsku

IP: *.wp.mil.pl 14.05.10, 14:04
Byłam z Berlinie w weekend majowy.I jestem zauroczona tym miastem. Dla mnie
jest właśnie energiczne, nowoczesne i takie...do przodu. Zwiedzaliśmy Berlin
komunikacja miejską (Berlin Welcome Card). Faktycznie pomnik Holokaustu jest
fajnym pomysłem ale właściwie zwiedzający chyba nawet nie wiedzą co to jest.
Widziałam nawet jedna pania, która przebierała się pomiedzy słupami.Reszta
świetnie się bawi. Za to kilka minut spaceru stamtąd jest plac Poczdamski -
jest z najnowocześniejszych miejsc Berlin, niedawno ukończonych. Szklane
budynku dookoła placu odbijają niebo i chmury. Przede wszystkim jest pod
wrażeniem możliwości komunikacyjnych. Może gdzieniegdzie widać różnice
pomiędzy częścią wschodnią i zachodnią Berlina ale rozbudowana komunikacja
pozwala Ci dojechać wszędzie. Polecam Poczdam i ogromne wrażenie jakie robi
kościół św. Mikołaja, teren parku i znajdujących się tam zabytków.Przez 3 dni
schodziłam sobie nogi i buty, bo łatwo jest jeździć ale fajniej być blisko i
dotknąć. Ponieważ tym razem byliśmy w trybie oszczędzania więc prawie nie
wchodziliśmy (no prócz wieży telewizyjnej bo do Bundestagu wstęp jest
bezpłatny)udało się zobaczyć bardzo wiele. Energetyczne, wielokulturowe
miasto, które zgrabnie łączy historię (nawet tą wojenną - patrz. ruiny
kościoła przy ZOO) z nowoczesnością bez konieczności budowania 30 piętrowych
budynków.Berlin jest miastem równej niskiej zabudowy z kilkoma oddalonymi od
siebie wyższymi budynkami. Z Bundestagu wygląda jak prowincjonalna mieścinka,
ale naprawdę polecam.Na pewno tam wróce :)
Obserwuj wątek
    • drakaina Wiosna po berlińsku 28.05.10, 17:07
      Może by tak wypadało wspomnieć o istnieniu czegoś takiego jak Museeninsel -
      gdzie obok jednych z najwspanialszych na świecie kolekcji sztuki antycznej
      (Grecja, Rzym, Bliski Wschód, Egipt - w tym sporo bezwzględnych arcydzieł
      światowej klasy, które każdy wykształcony człowiek powinien znać, i nie mówię
      już o do znudzenia reklamowanej, cudnej skądinąd, głowie Nefretete, ale przede
      wszystkim Ołtarzu Pergamońskim i Bramie Isztar z Babilonu) jest też kilka
      innych muzeów...

      --
      O sztuce u dawnych
      • dobiasz Re: Wiosna po berlińsku 14.06.10, 17:34
        drakaina napisała:

        > Może by tak wypadało wspomnieć o istnieniu czegoś takiego jak Museeninsel -
        > gdzie obok jednych z najwspanialszych na świecie kolekcji sztuki antycznej
        > (Grecja, Rzym, Bliski Wschód, Egipt - w tym sporo bezwzględnych arcydzieł
        > światowej klasy, które każdy wykształcony człowiek powinien znać, i nie mówię
        > już o do znudzenia reklamowanej, cudnej skądinąd, głowie Nefretete, ale przede
        > wszystkim Ołtarzu Pergamońskim i Bramie Isztar z Babilonu) jest też kilka
        > innych muzeów...

        Ja widzę jak wół napisane:

        Zestaw klasyczny zakłada spacer wśród graffiti na fragmentach
        zrekonstruowanego muru, przechadzkę po najstarszej, nadszprewiańskiej części
        miasta (jej sercem jest kościół św. Mikołaja), poprzez aleje Unter den Linden z
        punkami rodem z lat 80. tłumnie obsiadającymi ławki, aż po Wyspę Muzeów z
        obowiązkową wizytą w Pergamonie


        Może wypadałoby czytać komentowane teksty? Albo wiedzieć, że Museeinsel to po
        polsku "Wyspa muzeów"?
    • dobiasz Wiosna po berlińsku 14.06.10, 17:31
      Nazajutrz ruszamy Oranienstrasse do serca Kreuzbergu - Chekpoint Charlie

      Checkpoint Charlie to nie jest serce X-Bergu, tylko jego peryferia na granicy
      z Mitte.
    • Gość: madin Wiosna po berlińsku IP: *.euv-frankfurt-o.de 14.06.10, 23:35
      Z tego co czytałam, to pomnik ofiar holokaustu miał byc w założeniu miejscem,
      gdzie każdy znajdzie cos dla siebie. Nie jedynie slużyc poważnemu przyglądaniu
      się w milczeniu i kontemplowaniu. W zamyśle projektu było to, żeby można też
      było na nich siadac, dopiero miasto uznało to za zły i niegodny pomysł.
      • nchyb Re: Wiosna po berlińsku 20.06.10, 14:23
        w Belinie byłam ostatni zimą, tuż przed Bożym Narodzeniem. Turyści
        krążyli labiryntem pomnika, przesadnie nikt nie traktował pomnika
        jak placu zabaw, ale też nie trwał wnabożnym skupieniu nad
        prostopadłościanami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka