Tunezja

IP: *.proszynski.pl 16.08.01, 13:52
Wybieram się we wrześniu do Tunezji - prawdopodobnie do Sousse hotel Blibane
Czy ktoś był w w/w hotelu i może wyrazić swą opinię. A Sousse czy jest OK? Z
góry dziękuję
    • Gość: AJ Re: Tunezja IP: *.acn.waw.pl 17.08.01, 18:04
      NIe bylam w hotelu Bilbane,ale slyszalam, ze w polowie jest odremontowany i tam
      sa fajne pokoje, a w drugiej polowie jest stary i np. lazienki sa malutkie i
      kiepskie. Ale to bylo 3 lata temu. Przez ten czas wszytko moglo sie zmienic.
      Co do Sousse, to jest to calkiem fajna miejscowosc. Monza troche pozwiedzac,
      jest pare dyskotek i pubow. Zaraz obok jest Monstir (ma super medine), do
      ktorego mozna sie wybrac pociagiem i port El Kantoui, w ktorym cumuja
      niesamowite jachty i katamarany. Do tego portu mozna dojechac nawet taksowka.
      A poza tym koniecznie powinienes pojechac na 3 dniowe safari. Niezapomniane
      przezycia!!
    • magi Re: Tunezja-Sousse-hotel Blibane 30.08.01, 16:51
      Właśnie wróciłam z Tunezji.Byłam w Sousse w hotelu Blibane .Miejscowość jest
      bez zarzutu,bardzo fajnie,deptak,plaża i mili ludzie.Sam hotel jest ok
      Klimatyzacja dziaz zarzutu a w nocy to jest nawet niepotrzebna,pokoje
      czyste,mieliśmy naprawdę duży pokój był on co prawda od ulicy lekki hałas bo
      tam wszyscy kierowcy trąbią, ale za to z dużym balkonem a dużo pokoi ich nie
      ma .Miło jest wieczorem posiedzieć.Jedzenie było dość dobre,śniadania ok bez
      wędlin-bardzo rzadko można się najeść ale kolacje były naprawdę dobre dość duży
      wybór smacznie i bez niespodzianek.Dodam tylko,że hotel jest obok minaretu i
      często słyszeliśmy muezina ale nam to nie przeszkadzało , a wręcz
      przeciwnie.Jeśli chcecie więcej informacji o Tunezji ,Sousse,jeep safari,biuro
      Aladin-bez problemów itp. piszcie
      adres magi@poczta.gazeta.pl
    • Gość: izabell3 Re: Tunezja IP: 10.0.206.* / 212.191.188.* 07.09.01, 15:14
      Właśnie wróciłam z Tunezji , drugiego dnia okradli mnie ze wszystkich rzeczy,
      włącznie z paszportem , pieniędzmi i komórką . Ja byłam w Tunisie , więc może w
      Sousse będzie lepiej .Byłam tam na wycieczce , miasto troche zatłoczone ale OK,
      medyna jest duża i mżna kupić fajne rzeczy . Co do ludzi , wszyscy się
      uśmiechają ale i tak chcą cię na wszystko naciągnąć i wykorzystać . Zarcie jest
      niezbyt dobre , jałowe i bez przypraw , a na śniadanie nie dostaniecie nic
      innego oprócz bagietki i dżemu .Bardzo rozczarowała mnie Tunezja i nikomu nie
      polecam wyjazdu bez porządnego ubezpieczenia .
      • Gość: Asia Re: Tunezja IP: *.gpw.com.pl 07.09.01, 15:44
        Chyba trochę przesadzasz. To, że zostałaś okradziona, nie oznacza, że cała
        Tunezja jest do bani. Ja wróciłam z Tunezji 2 tyg. temu i byłam zadowolona.
        Jedzenie mi smakowało, chociaż się podtrułam (ale w tym klimacie to normalne);
        Tunezyjczycy mili i przyjaźni (a naciągać turystów chcą wszyscy - każdy orze jak
        może, w Polsce też). Śniadania były obfite i urozmaicone. Wszystko zależy od
        hotelu, a przede wszystkim od ceny.

    • Gość: Ewa Re: Tunezja IP: *.nyc.rr.com 11.09.01, 01:49
      Wybieram sie do Tunezji w polowie pazdziernika.Czy ktos mze wie jakiej pogody
      mozna sie w tym okresie spodziewac? Czy mozna sie opalac na plazy? Z gory
      dziekuje
      • Gość: Justyna Re: Tunezja IP: 212.160.236.* 19.09.01, 11:42
        Cześć Ewa,
        Ja też wybieram się do Tunezji (19 października). Sama jeszcze nie sprawdziłam,
        ale słyszałam, że w dzień jest O.K. - 25-26 stopni. Za to jest b. duża różnica
        temperatur w nocy i może być zzzzziiiiimmmnnnooo... Zalecane ciepłe majty na
        nocne spacery po plaży.
    • Gość: Ewa Re: Tunezja IP: 10.10.3.* / *.mrkch.pl 19.09.01, 14:10
      Dwa lata temu chciałam jechać do Tunezji właśnie do tego hotelu. Znajoma z
      Biura Podróży zdecydowanie odradziła ten hotel. Powiedziała, że lepiej wybrać
      jakiś sympatyczny hotel blisko plaży - lepiej nawet trochę dopłacić. Ja w sumie
      wylądowałam na Krecie.
Pełna wersja