Dodaj do ulubionych

Polscy backpackers

16.07.04, 14:10
Hej

czytam watki na forum Turystyka i rece mi opadaja. wiekszosc dyskusji
koncentruje sie wokol tego, z jakim biurem podrozy wyjechac na urlop, jaki
hotel wybrac, ile gwiazdek itp. zapewne wsrod dyskutujacych jest mnostwo
mlodych ludzi, jako tako porozumiewajacych sie w obcych jezykach, ktorzy wola
plaszczyc tylki na plazy przed hotelem niz zobaczyc naprawde kawalek swiata.

Ja ilekroc wyjezdzam, to robie to na wlasna reke, w gora 4-osobowej grupie,
plecak na placy i tyle. Podrozujac sobie (dotychczas tylko po Europie)
lokalnym transportem, zatrzymujac sie nie tylko w turystycznych miejscach mam
okazje choc na chwile zanurzyc sie w lokalny klimat i poznac tubylcow.

Czy oprocz rzeszy turystow pchajacych sie do prawie jednakowych na calym
swiecie kurortow sa w Polsce prawdziwi backpackersi??

odezwijcie sie
Obserwuj wątek
    • stonka69 Re: Polscy backpackers 16.07.04, 15:32
      tanger_soto napisała:

      > Czy oprocz rzeszy turystow pchajacych sie do prawie jednakowych na calym
      > swiecie kurortow sa w Polsce prawdziwi backpackersi??
      >
      > odezwijcie sie

      Są ale nie tu tylko na liście dyskusyjnej na tramp.travel.pl
      Michał
      • mike_mike Re: Polscy backpackers 16.07.04, 16:25
        stonka69 napisał:

        > tanger_soto napisała:
        >
        > > Czy oprocz rzeszy turystow pchajacych sie do prawie jednakowych na calym
        > > swiecie kurortow sa w Polsce prawdziwi backpackersi??
        > >
        > > odezwijcie sie
        >
        > Są ale nie tu tylko na liście dyskusyjnej na tramp.travel.pl
        > Michał
        >

        Poza tym jest forum 'Podróznicy' tez jak sądzę dla podróżujących na własną
        rękę... A swoją drogą to dziwię się... Narzekają na biura i wciąż z nimi
        jezdza...


        >
    • Gość: kasia Re: Polscy backpackers IP: 129.109.84.* 16.07.04, 17:15
      Zgadzam sie w pelni. Podroze z biurami podrozy to nie sa prawdziwe wyjazdy. My
      podrozujemy jeszcze inaczej (nie jestesmy pewnie typowymi backpackers) - zawsze
      dokladnie ustalamy trase, staramy sie pojechac w dane miejsce na dluzej i
      staramy sie zawsze odwiedzic ktoregos z naszych licznych miedzynarodowych
      przyjaciol, przez co mozemy wrecz wlaczyc sie w ta prawdziwa kulture i poznac
      od podszewki tradycje i obyczaje mieszkancow. Z plecakami i namiotami
      podrozowalismy tylko po USA i tez bylo fantastycznie. Byla to mala
      zorganizowana grupka 12 osob i dzieki temu zobaczylismy to o czym podrozujacy
      autokarami i spiacy w super hotelach moga tylko pomarzyc.
      • Gość: Mia Re: Polscy backpackers IP: 81.210.25.* 16.07.04, 17:30
        Wiecie co. Podziwiam podejscie. Kiedys tez moglam sie wloczyc i spac gdzie
        popadnie. Ale teraz kiedy mam dwa tygodnie urlopu i małe dziecko jezdze z
        biurami podrozy, bo tak jest bezpieczniej i pewniej. Sorki ale nie wyobrazam
        sobie włóczegi po krajach Poludniowej Ameryki z trzylatkiem u boku ( i wcale
        nie dlatego ze mały uciazliwy- wrecz przeciwnie). Sami wiecie ze bywa roznie i
        lepiej nie ryzykowac pakowania sie w klopoty razem z maluchem. A na biura
        podrozy nie narzekam (jezdze z tymi o ktorych wiem, ze nie ma problemow). I
        kurcze fajnie jest czasem sobie odpoczac i powygrzewac w slonku. A aktywniejsze
        wyjazdy robimy w gory ( mamy blisko). A zreszta i tak chodzi o to zeby sobie
        odsapnąc od normalnego zycie, a nie wszystko jedno jak? Byle komu pasowało.
        pozdrawiam,

        M. :))
    • fantafelicja Re: Polscy backpackers 12.09.15, 22:31
      Ja z pojęciem backpackersów zetknęłam się właśnie zagranicą, nie tutaj. Przekopywałam tez fora w poszukiwaniu kontaktów do tych "naszych" ale wtedy cienko było w tym temacie, albo środowiska niszowe i trudno znaleźć. Dopiero teraz widzę, że temat się trochę rusza, nawet powstają sklepy ze specjalnym jedzeniem dla takich turystów jak np jemy.biz/ - gotowe jedzenie w opakowaniach do podgrzania w parę minut, fajna rzecz, czy filmiki na youtubie z różnymi poradami typowo dla takiej formy spędzania czasu. Ale mogłoby być więcej
    • mrsnice Re: Polscy backpackers 16.09.15, 20:03
      ja też jeżdżę na własną rękę, nie z plecakiem a walizką. I tak jeździmy we dwoje lub z przyjaciółmi. Bo mamy już swoje lata i kręgosłupy z problemami. Nie śpię w namiotach, hostelach w pokojach wieloosobowych a hotelach czy pensjonatach, zawsze z łazienką i balkonem, bo tak lubię. Zwiedziłam prawie całą Europę, kilka krajów Azji i Afryki, Bliski Wsch. Ale czasami korzystam też z biur podróży, szczególnie jak np. wprowadzają jakąś nowość (jak np. RT Senegal i Gambię). Wtedy jest taniej niż bym sama zorganizowała. Albo jak są jakieś odległe kierunki w last min, też z biura wychodzi taniej. Wtedy kupuję sam wypoczynek, wynajmuję lokalnego przewodnika lub samochód i zwiedzam na własną rękę. Tak więc można w różny sposób, jak kto lubi. Mam znajomego, który jeździ kilka razy w roku do Egiptu. Na moje pytanie dlaczego znowu tam, mówi, że tak uwielbia Morze Czerwone, jego temperaturę, stać go na hotel 5 gwiazdkowy i w nim dobre żarcie, że nie czuje potrzeby pojechania gdzie indziej. no i też rozumiem. Bo jak kto lubi...
      • kornel-1 Re: Polscy backpackers 17.09.15, 12:51
        mrsnice napisała:

        > Ale czasami korzystam też z biur podróży szczególnie jak np. wprowadzają jakąś nowość (jak np. RT Senegal i Gambię). Wtedy jest taniej niż bym sama zorganizowała.

        Ja bym zorganizował :-p
        Samolot do Dakaru to koszt ok. 1000 PLN (np. (BGY-DKR 777 PLN), na miejscu 8*30 USD = 1000 PLN. Razem ok 2 k, podczas gdy objazdówka SN+GM to min 4 k.

        > Albo jak są jakieś odległe kierunki w last min, też z biura wychodzi taniej.

        E tam.
        Służę kontrprzykładzikami na ewentualny przykładzik :-p

        . Bo jak kto lubi..


        Nie inaczej.

        Kornel
        • magnuna do Kornela 17.09.15, 15:03
          Kornel to ja podpytam Ciebie o Egipt :) Czy można samodzielnie zorganizować przelot+noclegi +wyżywienie w Egipcie taniej niż z BP? Chodzi o miejscowość z bliskim dostępem do raf (Marsa Alam, Safaga, Sharm). Opcja bez żadnych wycieczek i przemieszczania ponieważ ma to być wyjazd czysto nurkowy. Wyjazd z własnym sprzętem (oprócz butli i balastu) co swoje waży. Ostatni raz byłam tam 3 lata temu z BP, przelot+noclegi przyzwoite 4*+HB kosztowały 1400 zł/os/ 7 dni. Były tańsze oferty z hotelem zbyt oddalonym od bazy nurkowej lub na poziomie 2* (co mi nie odpowiada). Miałam ambicje zorganizować sobie ten wyjazd bez udziału BP ale w najlepszym razie wychodziło cenowo tak samo. pozdrawiam
          • kornel-1 Re: do Kornela 17.09.15, 18:06
            magnuna napisała:

            > Kornel to ja podpytam Ciebie o Egipt :) Czy można samodzielnie zorganizować prz
            > elot+noclegi +wyżywienie w Egipcie taniej niż z BP? Chodzi o miejscowość z blis
            > kim dostępem do raf (Marsa Alam, Safaga, Sharm).


            Zwracam uwagę, że wątek dotyczy backpackersów. Backpackersi nie siedzą w hotelach, w jednym miejscu.
            Na 13-dniowy tramping po Egipcie wydałem 1800 PLN (z lotem). Nocleg w starej części Hurghady 12 USD za dwójkę z klimą. Wydatki na miejscu (przejazdy, noclegi, wstępy, jedzenie) to ok 25 USD/day.
            7 dni w Sharm jestem w stanie zorganizować sobie za ~900 PLN:
            Lot do Mediolanu 78 PLN i dalej do SSH 317 PLN;
            7 noclegów 150 PLN
            wyżywienie i in. 300 PLN
            Transfery 50 PLN

            Nie chce mi się dyskutowac na te tematy. To już było TU i TU.

            Kornel
            • kornel-1 Re: do Kornela 12.10.15, 10:15
              Coś dla bardziej wymagających - hotel **** HB:
              Pojawiła się dziś propozycja lotu do z MXP do SSH plus hotel ze śniadaniami, 9 dni, 145 EUR czyli 611 PLN.
              Należy dodać koszt dolotu z Polski do Mediolanu, transferu do Malpensy i reszty wyżywienia.

              k.
        • mrsnice Re: Polscy backpackers 17.09.15, 22:36
          ja byłam 2 tyg, sam wypoczynek w Gambii, nie żadna objazdówka, cena 2,9k. Hotel i śniadania. Objazd Gambii i wycieczka do Senegalu na własną rękę, za grosze. Tak więc panie Kornelu wychodzi taniej niż te pana 8 dni za 2k.
          • kornel-1 Re: Polscy backpackers 17.09.15, 23:15
            mrsnice napisała:

            > ja byłam 2 tyg, sam wypoczynek w Gambii, nie żadna objazdówka, cena 2,9k. Hotel
            > i śniadania. Objazd Gambii i wycieczka do Senegalu na własną rękę, za grosze.
            > Tak więc panie Kornelu wychodzi taniej niż te pana 8 dni za 2k.


            Na razie wychodzą problemy z arytmetyką:
            2k <2 .9k

            Kornel
              • kornel-1 Re: Polscy backpackers 19.09.15, 11:04
                mrsnice napisała:

                > chyba pan ma kłopot arytmetyczny, bo nie ja: 8 dni=2k, 15 dni=2,9k


                Niestety, Twoja wypowiedź jest pozbawiona większego sensu. Oczywiście, każdy ma prawo do pisania bzdur.

                1. Porównywać należy podobne oferty zawierające te same składniki. Czyli, przykładowo, tę samą długość wyjazdu, uwzględnić koszty wyżywienia,zwiedzania, noclegów i transportu.

                2. W poście z 17.09.15, 12:51 porównałem koszty typowej taniej objazdówki (ok. 4000 zł za 8 dni) z oszacowanym przeze mnie kosztem indywidualnego wyjazdu (ok. 2000 zł za 8 dni).

                3. Moje wyliczenie opiera się na aktualnie dostępnych cenach biletów do Dakaru oraz przeciętnej wielkości moich wydatków na miejscu w różnych krajach (kształtują się one na poziomie 22-30 USD/day i obejmują noclegi, transport, wyżywienie i zwiedzanie). W wyliczeniu przyjąłem górną granicę wydatków dziennych.

                4. Jeśli zachodzi konieczność porównania prognozowanych kosztów mojego wyjazdu z kosztem Twojego wyjazdu do SG+GM (pobyt z BP + indywidualny objazd) to należy:
                a) uwzględnić dłuższy czas wyjazdu - dwa tygodnie: u mnie będzie to 1000 PLN + 14*30 USD = 2500 PLN
                b) uwzględnić WSZYSTKIE składniki Twojego wyjazdu, a zatem dodać do kosztu 2900 PLN obejmującego lot, noclegi w 1 hotelu i śniadania, koszty:
                - pozostałego wyżywienia
                - transportu przy objeździe
                - noclegów przy objeździe
                - zwiedzania przy objeździe
                Podajesz, że Twój objazd kosztował "grosze". Oczywiście możesz sobie teraz napisać, że za hotele podczas wyjazdu do Senegalu i wycieczkach po Gambii, za jedzenie, transport i wstępy płaciłaś po 1 USD dziennie, ale Twoja wiarygodność jest tutaj zerowa.

                5. Nawet, gdybyś NIC nie zapłaciła za składniki wymienione przeze mnie w p. 4b, to i tak koszty Twojego wyjazdu z BP są wyższe od moich prognozowanych kosztów: 2.5k < 2.9k

                Kornel
                • mrsnice Re: Polscy backpackers 22.09.15, 12:44
                  niestety ale z tego bełkotu nic nie wynika. W wyliczeniach nie ma też kosztu biletu z Polski do Bergamo i z powrotem, a więc pańskie wyliczenie jest o ...potłuc. Koszt z Bergamo do Dakaru 1tys to chyba w porze deszczowej, z malarią w tle. Zresztą nie ważne. Ja wiem swoje i mnie nikt nie przekona takimi argumentami.
                  • kornel-1 Re: Polscy backpackers 22.09.15, 13:15
                    mrsnice napisała:

                    > niestety ale z tego bełkotu nic nie wynika. W wyliczeniach nie ma też kosztu bi
                    > letu z Polski do Bergamo i z powrotem, a więc pańskie wyliczenie jest o ...potł
                    > uc. Koszt z Bergamo do Dakaru 1tys to chyba w porze deszczowej, z malarią w tle


                    Czytasz bez zrozumienia. Popularne zachowanie w sieci. Koszt biletu z Polski do Mediolanu uwzględniłem, cytuję post z 17.09.15, 12:51:

                    Samolot do Dakaru to koszt ok. 1000 PLN (np. (BGY-DKR 777 PLN)

                    Różnica między podanymi powyżej kwotami to koszt dolotu do Mediolanu.
                    Bilety w cenie 777 PLN były na luty 2016, środek sezonu, porównaj ofertę RT.

                    > . Zresztą nie ważne

                    "Nieważne"

                    Ja wiem swoje i mnie nikt nie przekona takimi argumentami.


                    Z tym się zgodzę całkowicie. Nazywamy to zjawisko betonem.

                    Kornel
                    • mrsnice Re: Polscy backpackers 23.09.15, 21:55
                      człowieku, komu i co ty chcesz udowodnić? Że za 280 zł dolecisz do Mediolanu i z powrotem??? No, może Wizzerem do Bergamo, z plecaczkiem 42x32x25 mieszczącym 50 ojro, i jedne gacie? A potem i tak musisz dojechać na Malpensę. Nikt, normalny nie jedzie do Afryki na 2 tyg z maleńkim plecakiem. Ja wiem gościu, że ty tu masz aspiracje do bycia wszystko wiedźmą, ale wiedz, że nie jesteś. Ok, mam przyjaciół z Gambii, przy pomyłce RT (jak loty do Banjul po 400 pln) albo innych, dobrych promocjach jestem w stanie być w Afryce Zach, za jeszcze mniej niz tu pokazujesz. Ale wtedy, w 2014 było tak, jak tu pisałam. Nie jestem nową osobą na forum. Zwiedziłam już 1/3 świata, większość bez BP. A'propos, złapałam teraz bilety TAM na lot do Ameryki Pd (krótka, niedzielna promocja, może pomyłka brazylijskiego przewoźnika), pobyt 3 tyg Brazylia- Argentyna_-.I beton to jesteś ty, wciąż wszystkich tu krytykując. Nawet kiedyś przyznałam ci rację, jak zrobiłeś quizz, w ilu krajach byłeś... poparłam cię, mimo krytyki. Ale teraz wiem że to był błąd... mimo wszystko życzę satysfakcji z podrózy
                      • kornel-1 Re: Polscy backpackers 23.09.15, 23:46
                        mrsnice napisała:
                        > człowieku, komu i co ty chcesz udowodnić?

                        Tobie niczego nie zamierzam udowadniać. Zadeklarowałaś, że jesteś odporna na wszelkie argumenty, więc zgodnie ogólnie przyjętymi kryteriami, zakwalifikowałem Cię do betonu. Natomiast czytelnikom pokazuję czarno na białym Twoją niekompetencję i przedstawiam stan faktyczny w zakresie podróżowania do Afryki Zachodniej.

                        > Że za 280 zł dolecisz do Mediolanu i z powrotem??? No, może Wizzerem do Bergamo, z plecaczkiem 42x32x25 mieszczącym 50 ojro, i jedne gacie? A potem i tak musisz dojechać na Malpensę.

                        Obnażasz swoją ignorancję i brak kompetencji. Do Mediolanu lata z Polski nie tylko WizzAir, ale przykładowo Ryanair z Krakowa, Warszawy i Wrocławia. Loty do Bergamo RT są w cenie od ok. 150 zł Nota bene Ryanair ma darmowe 2 bagaże podręczne.

                        > Nikt, normalny nie jedzie do Afryki na 2 tyg z maleńkim plecakiem.

                        Musisz popatrzeć dalej niż na koniec swojego nosa. Nie wszyscy podróżują z walizą na kółkach. Zwłaszcza do Afryki, gdzie nie potrzeba - prócz nieco większej apteczki - niewiele rzeczy. Janusz Tichoniuk (yaho de ville), najbardziej kompetentna w Polsce - moim zdaniem - osoba w zakresie Afryki, podróżuje na Czarny Ląd z 5-kilogramowym plecakiem. . W lutym tego roku na miesięczny tramping po kilku krajach azjatyckich wybrałem się z bagażem podręcznym (8 kg).

                        Ja wiem gościu, że ty tu masz aspiracje do bycia wszystko wiedźmą, ale wiedz, że nie jesteś.

                        > Ok, mam przyjaciół z Gambii, przy pomyłce RT (jak loty do Banjul po 400 pln) albo innych
                        > , dobrych promocjach jestem w stanie być w Afryce Zach, za jeszcze mniej niz tu
                        > pokazujesz.


                        Bez sensu argument. Korzystając z cudzego wsparcia (np. CS i in. zaproszenia) można za darmo wszędzie pojechać. Nie o tym jest ta dyskusja.

                        > Ale wtedy, w 2014 było tak, jak tu pisałam.

                        W 2014 roku ceny miejscowe (w dolarach) i ceny lotów były podobne.

                        > Nie jestem nową osobą na forum. Zwiedziłam już 1/3 świata, większość bez BP.

                        Tia. Co to ma do rzeczy?

                        >A'propos, złapałam teraz bilety TAM na lot do Ameryki Pd (krótka, niedzielna promocja, może pomyłka brazylijskiego przewoźnika), pobyt 3 tyg Brazylia- Argentyna_-.

                        Niezbyt zorientowana jesteś :/ Promocja nie była ani błędem cenowym ani nie jest niedzielna. Trwała od soboty do wtorku.

                        >I beton to jesteś ty, wciąż wszystkich tu krytykując.


                        Nie wszyscy zasługują na krytykę. Niektórzy piszą z sensem :D

                        > Nawet kiedyś przyznałam ci rację, jak zrobiłeś quizz, w ilu krajach byłeś...

                        Nigdy nie robiłem takiego quizu. Coś Ci się pomyliło.

                        > poparłam cię, mimo krytyki. Ale teraz wiem że to był błąd...

                        Odszukaj wątek i wycofaj poparcie. Zachowanie na poziomie gimnazjum.

                        > mimo wszystko życzę satysfakcji z podrózy

                        Niezmiennie mam. Ale dziękuję.

                        Kornel
      • jorn Re: Polscy backpackers 18.09.15, 15:41
        O właśnie. Między siedzeniem w kurorcie, a podróżowaniu w stylu "backpackers" jest jeszcze wiele odmian pośrednich. Ja prawie zawsze podróżuję z żoną, czasem zabieramy jeszcze parę przyjaciół i lecimy w świat. Ustalamy z góry trasę, ale nie rezerwujemy noclegów (z wyjątkiem pierwszej nocy). To nam daje swobodę, jeśli chodzi o długość pobytu w każdym z odwiedzanych miejsc. Jeśli nam się nie podoba, jedziemy od razu dalej. Jeśli podoba się bardzo – zostajemy dłużej. Jako, że podróżujemy wynajętym samochodem, odpada też problem z czekaniem na autobus czy pociąg. Jest to na pewno droższe – choć wygodniejsze - od "backpackers", ale o niebo tańsze niż, gdybyśmy zlecili zorganizowanie czegoś takiego operatorowi. Wymaga tylko trochę pracy przed wyjazdem, żeby się dowiedzieć, co warto zwiedzić i w jakiej kolejności, żeby się nie kręcić bez sensu w kółko. Oczywiście w niektórych krajach zorganizowanie takiej podróży jest trudniejsze niż w innych. Czasem też niektóre atrakcje trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, bo z biegu nie ma szans się dostać. Gdy zwiedzamy kraje wyspiarskie, trzeba z góry określić, ile czasu spędzimy na jakiej wyspie i zorganizować promy lub przeloty między wyspami oraz pozamawiać samochody, ale i tak jesteśmy o wiele bardziej elastyczni niż na wycieczce z biura podróży.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka