Dodaj do ulubionych

Mont Blanc - samotnie, zima...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 11:46
Na początek dzień dobry, to mój pierwszy post na forum.

Chciałbym zaprosić wszystkich zainteresowanych do śledzenia losów wyprawy. Jak w temacie, w marcu wybieram się na Mont Blanc. Kilka lat temu wymyśliłem sobie, że wdrapię się tam samotnie, zimą i za kilka dni wyjeżdżam. Strona wyprawy: www.winterexpedition.pl. Kilka relacji z poprzednich wyjazdów można zobaczyć na stronie: www.alpamax.pl

Zapraszam

P.S. Nie zaszkodzi odwiedzić strony na Fejsie, moze nawet i polubić ;) Pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • kornel-1 No, super, super. 19.02.13, 16:49
      "Q: How many people have summited and how many people had died trying?
      A: Over 30,000 people attempt Mont Blanc each year and an estimated 200 people a day summit in the summer season making it very crowded. Over 1,400 people have died climbing Mont Blanc." Źródło

      W zimie wspinają się tylko nieliczne osoby, najwytrwalsi, najlepiej przygotowani. Ci, którzy wspinają się samotnie to prawdziwi twardziele.

      W porządku. Tylko o co chodzi z tym śledzeniem "wyprawy"? Żeby codziennie zaglądać na twoją stronę i sprawdzać, czy uprzejmie napisałeś, kiedy jedziesz na wycieczkę? Będziemy czytać tam o przygotowaniach, zakupach przedwyjazdowych i treningach? A po twoim powrocie zobaczymy garść zdjęć i przeczytamy wywiad?

      A może chodzi o to, abyś mógł zbierać pieniądze na swoje przyjemności? Z punktu widzenia sponsorów, to wielka frajda mieć fotkę swojego produktu na Mount Blanc. I dostać dyplomik. Piszesz, że wycieczka poświęcona jest chorym na białaczkę. Ale zebraną kasę chcesz przeznaczyć na obsługę swych przyjemności. Nie deklarujesz, że chorzy nie dostaną od ciebie chociaż złotówkę.

      Ja rozumiem, chłopie, że masz swoją pasję, swoją przyjemność i chcesz się nią dzielić z innymi. Więc po prostu pojedź, wleź na szczyt, wróć cało i opowiedz na forum jak było.

      Kornel
      • Gość: Alpamax Re: No, super, super. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 16:59
        Wystarczy wejść na tę stronę i wszystko się wyjaśni :) Co do wsparcia, nie zawsze najważniejsze są pieniądze. Czasem liczy się to, że ktoś pozna problem, zmieni zdanie, może po prostu zostanie dawcą szpiku i uratuje komuś życie... A co do pieniędzy, to nikt nie daje ich za darmo. Nie dość, że trudno je zdobyć, to jeszcze jest to okupione masą pracy. Albo zarobisz, albo zapracujesz na umowie sponsorskiej, kupisz sprzęt, zrobisz zdjęcia, nakręcisz i zmontujesz film, przygotujesz stronę www itd... Pozdrawiam!
        • jabolkn wszedl czy go zmiotlo ? 29.03.13, 21:11
          samego wejścia na nią broni owiany złą sławą Wielki Kuluar – kilkudziesięciometrowej szerokości żleb, w którym zalegają masy lodu, śniegu i kamieni. Zalegają, by w najmniej oczekiwanym momencie z impetem ruszyć w dół zmiatając wszystko na swojej drodze.
          • kornel-1 Re: wszedl czy go zmiotlo ? 29.03.13, 22:02
            No... sponsorów facet nałapał...

            To też się liczy.

            :D

            Kornel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka