Dodaj do ulubionych

Problem z kaucja

06.05.08, 16:36
W innym miejscu juz napisalem ze sie przeprowadzilismy "na nowe". Niestety nie obywa sie bez problemow. Wlascicielka starego mieszkania nie chce zwrocic kaucji. Uwaza, ze mieszkanie jest zniszczone (!) co jest wierutna bzdura. Wyglada na to ze chce sobie odremontowac mieszkanie moim kosztem. Co wiecej - wycenila sobie koszt odnowienia grubo wyzej kaucji - wygladaloby wiec na to ze jeszcze powinienem jej doplacic. Niestety na agenta liczyc nie moge - sprawdza sie to, ze jego pomoc konczy sie w momencie podpisania umowy i pozniej trzyma strone wlasciciela mieszkania. Co mozna w takim wypadku zrobic, gdzie ew. to zglosic, z kim rozmawiac? Jakie sa szanse uczciwego zalatwienia sprawy?
Wszelkie sugestie mile widziane.
Damian
Obserwuj wątek
    • agateksg Re: Problem z kaucja 07.05.08, 01:36
      > W innym miejscu juz napisalem ze sie przeprowadzilismy "na nowe". Niestety nie
      > obywa sie bez problemow. Wlascicielka starego mieszkania nie chce zwrocic kaucj
      > i. Uwaza, ze mieszkanie jest zniszczone (!) co jest wierutna bzdura. Wyglada na
      > to ze chce sobie odremontowac mieszkanie moim kosztem. Co wiecej - wycenila so
      > bie koszt odnowienia grubo wyzej kaucji - wygladaloby wiec na to ze jeszcze pow
      > inienem jej doplacic. Niestety na agenta liczyc nie moge - sprawdza sie to, ze
      > jego pomoc konczy sie w momencie podpisania umowy i pozniej trzyma strone wlasc
      > iciela mieszkania. Co mozna w takim wypadku zrobic, gdzie ew. to zglosic, z kim
      > rozmawiac? Jakie sa szanse uczciwego zalatwienia sprawy?

      Z tego co wiem to tylko sądownie, co może nie stanowiłoby jakiegoś dużego
      problemu gdyby nie to, że prawnicy są tu drodzy a sądy w normalnym postępowaniu
      nie zasądzają zwrotu kosztów od strony przegrywającej (trzeba się osobno o to
      sądzić). MZ jeśli kaucja była poniżej 2-3k to gra może nie być warta świeczki.
      Orientacyjnie mogę Ci podać, że prawnik z dobrej firmy (np. Lee&Lee) czorchnie
      Cię ca 350-500SGD za godzinę konsultacji i coś chyba 3k za przygotowanie pozwu i
      reprezentację przy pierwszym podejściu. Niestety nie orientuję się jakie ceny są
      w mniej renomowanych kancelariach i jaka jest tych kancelarii skuteczność, ale
      wydaje mi się, że to co warto zrobić to jednak wybrać się do jakiegoś prawnika
      przynajmniej po poradę.

      m
      • beba3 Re: Problem z kaucja 11.05.08, 13:19
        Wspolczuje bardzo! Nie zazdroszcze sytuacji i szczerze mowiac,
        obawiam sie ze wlasciciel naszego mieszkania tez bedzie wykrecal
        podobne numery. Nie mam o nim najlepszego zdania...
        Sadze ze powinniscie poczytac ekspackie fora i poszukac informacji
        na ten temat.
        Powinnisice poprosic o wypisanie zniszczen i strat. Z tego co
        pamietam, jako jedyni mieliscie cos takiego jak mape uszkodzen
        podlogi marmurowej i tym tez powinniscie sie wesprzec.
        Sa rozne zasdy wynajmu. Czesc z nich jest zawarta w umowie a
        czesc 'niepisana'. Jesli sciany sa zniszczone wg wlascicielki to
        niech okresli co konkretnie jest nie tak.
        W umowie bylo napisane ze nie mozecie wbijac gwozdzi i jesli ich nie
        wbijaliscie to nie powinno byc problemu.
        Jesli sciany sa brudne to jest to wliczone w ekspleatcje mieszknaia.
        Co innego jesli sa jakies wieksze plamy, zachlapania czy rysunki
        wykonanae np przez dziecko.
        Jesli w koncu ustalicie ze cos tam jest zniszczone i zgodzice sie na
        rekompensate, to powinniscie znalesc kogos kto wyceni straty i
        bedzie w stanie je naprawic mozliwie tanio (Wy placicie).
        U nas kiedy sie okno zepsulo wlasciciel szukal najtanszego wykonawcy
        zby zmiescic sie w kosztach ponizej 100 singow i abysmy to my
        placili. Nie udalo mu sie bo usluga kosztowala 100 plus 7% czyli
        107. ;-P
        W Waszej sytuacji warto wiec wykonac kilka telefonow po firmach z
        pytaniem ile kosztowalaoby to czy tamto.
        Na wykonawce od wlascicielki nie musicie sie zgadzac skoro to Was
        trzepie po kieszeni.
        Nasz wlasciciel ma polowe rodziny zatrudnionej w firmie ktora
        zajmuje sie konserwacja klimy, drobnymi i chyba wiekszymi naprawami
        (jak np wymiana bojlera) i Bog wie jeszcze czym.
        Dla niego robia to za darmo czy za koszty materialow a nas chcieli
        ostro okroic np przy wymianie czujnika w klimatyzatorze.
        Nie zdziwialabym sie gdyby i Wasza wlascicielka miala
        znajomego 'zlota raczke' ktory wystawi rachunek o jaki go poprosi.
        Jesli sprawa wyglada tak ze wlascicielka nie moze pozegnac sie z
        Wasza kaucja i ma apetyt na jeszcze a nikle podstawy do tego, to
        moze pytanie i skarga na sytuacje i ew agenta zainteresuje jego
        siedzibe?
        Przy czym radzilabym tez wznowic rozmowy z agentem zanim pojdziecie
        do firmy.
        Szczerze mowiac to moze to potrawac i skoro juz sie wyprowadziliscie
        to moze byc ciezko. Chyba latwiej bylo negocjowac przebywajac
        jeszcze w mieszkaniu.
        Prawnikiem to raczej mozna straszyc ale chyba relane dzialania to
        ciezko pdejmowac. Gdyby chodzilo o wieksza kase to jak najbardziej
        ale tak to mozna na tym jeszcze przyciac. Chyba.
        Chociaz jedna knsultacja rozpoznawcza moze rozjasnic sytuacje: czy
        musiecie placic, ile, jak to obilczyc, jak dochodzic, na co sie
        powolywac itp?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka