Dodaj do ulubionych

Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.13, 03:52
Witajcie, już od bardzo dawna kusi mnie egzotyczna wyprawa do miejsc nie "zalanych" przez turystów i sztucznie przyszykowanych a nawet zbudowanych dla turystów typu Hurgada, Port el Kantoui itp. Mam już takich miejsc serdecznie dość.
Chodzi mi konkretnie o kierunki dużo bardziej ekscytujące a nawet możnaby rzec ekstremalne i stosunkowo niebezpieczne jak np.Somalia, Irak czy właśnie Afganistan. Wiem, że zdecydowana większość osób po prostu nie odważyłaby się wyjechać w tamte strony z powodu strachu, ale ja nie mam takich obaw i nigdy ich nie miałem.
Przeszukiwałem oferty w internecie i biura, które organizują tam wycieczki - głównie zachodnioeuropejskie - mają niestety astronomiczne ceny, pewnie kilkakrotnie zawyżone z powodu braku konkurencji..
Dlatego zwracam się z pytaniem do osób, które mają jakiekolwiek doświadczenie lub przynajmniej namiary na kogoś uczciwego, kto mógłby mi pomóc w zorganizowaniu takiego wyjazdu. Bardzo w to wątpię, ale na wszelki wypadek postanowiłem zapytać.
Zanim wyjadę, na miejscu będę miał juz znajomych, których poznam za pośrednictwem m.in. świetnego portalu - couchsurfing czy virtualtourist.
Czy orientuje się ktoś z was jak wygląda sytuacja z przyznaniem wizy np. do Iraku, Pakistanu czy Afganistanu? Są z tym jakieś problemy? Potrzebne jest np.jakieś zaproszenie lub dodatkowe papiery?
Rozważałem też opcję podjęcia tam pracy np. jako nauczyciel w szkole (jestem anglistą), ale nie wiem jak by to wyglądało od strony formalnej, czy trudno jest załatwić takie formalności.
Mam już dosyć utartych szlaków i zwykłej turystyki. Czas na jakieś większe wyzwanie i choć trochę adrenaliny. Wyjazd wstępnie planuję na wrzesień, ale nie zdecydowałem się jeszcze gdzie konkretnie wyjechać. Biorę jednak pod uwagę 4 państwa - Somalia, Irak, Afganistan i Pakistan.
Za wszelkie info z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • zawracanie.dupy Wybuchowa podroz 19.06.13, 06:11

      Troche belkoczesz a troche zawracasz dupe. Nie chce mi sie Tobie wyjasniac dlaczego.
      Zacznij moze od obdzwonienia odpowiednich konsulatow. Anglista jestes wiec sobie
      poradzisz. Przy odrobinie przedsiebiorczosci (dotychczas nie wykazales zadnej) polezysz
      sobie na couchu w Iraku i Afganistanie. Moze sie nawet rozerwiesz. Rodzice wiedza co
      wypisujesz na forum? Himalaje nie sa zatloczone. Moze wejdz na gore. Przeczytamy
      o Tobie w gazetach.
    • kornel-1 Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. 19.06.13, 07:38
      O ile nie jest to trolling, to zacznij od decyzji, jaką formę wybierasz: turysta, wolontariat, praca.

      Kornel
      PS. Air Berlin lata do Iraku
      • Gość: Podróżnik Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.13, 16:16
        Dzięki za odpowiedzi i sorki za "zawracanie dupy" i "bełkocenie" :)
        Wolałbym wypad w formie pracy, bo dzięki temu mógłbym tam zostać na dłużej, ale nie wiem czy jest to realna opcja. Muszę się rozeznać jak możnaby samemu zorganizować taki wyjazd.
        Mógłbym pracować jako nauczyciel ang. dla młodych Talibanek, przy okazji bym jedną z nich poderwał i się z nią hajtnął :D :P
        • gelati Talibanki 19.06.13, 19:20
          Gość portalu: Podróżnik napisał(a):

          > Mógłbym pracować jako nauczyciel ang. dla młodych Talibanek, przy okazji
          bym jedną z nich poderwał i się z nią hajtnął :D :P<

          Nie moglbys. W obecnej sytuacji mlode Talibanki nie sa ksztalcone.
          A stare juz nie potrzebuja angielskiego. Dream on.
          • Gość: Podróżnik Re: Talibanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.13, 19:49
            Przecież to już dawno uległo zmianie po tym jak został obalony rząd Talibów. Teraz oficjalnie dziewczyny mają prawo się kształcić, również na uniwersytetach. Może jedynie w niewielkich strefach, które nadal są pod kontrolą Talibów, sytuacja wygląda tak jak piszesz. Natomiast wiem,że w "cywilizowanym" Afganistanie tj. miastach już dawno uległo to zmianie.
            Tak więc może jednak polecę do Kabulu kształcić i podrywać śliczne, młode Talibanki :D :D
            Ciekawe czy będą mogły do mnie chodzić na prywatne lekcje w wynajmowanym przeze mnie mieszkanku albo pensjonacie, ale chyba tak.
            • kornel-1 Re: Talibanki 19.06.13, 22:02
              Gość portalu: Podróżnik napisał(a):
              > Ciekawe czy będą mogły do mnie chodzić na prywatne lekcje w wynajmowanym przeze
              > mnie mieszkanku albo pensjonacie, ale chyba tak.


              Za dużo kombinujesz. Nie wystarczą ci Tajki?

              ROTFL

              Dochodzę do przekonania, że jednak rzadko wyjeżdżasz poza Europę. A ten wątek jest wyrazem raczej swoiście pojętej zabawy na forum ni ż próbą uzyskania informacji o wyjeździe.

              Kornel
              • Gość: flisak Warmianki IP: *.cluster-h.websense.net 19.06.13, 23:20

                Moze zacznij od Mazur? Poderwij Mazurzanke. Na herbatnik.
                • Gość: Podróżnik Re: Warmianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.13, 04:43
                  @Kornel-1 A skąd wiesz, że wyjeżdżam do Tajlandii i obcuję z Tajkami?? :O Przecież nigdzie o tym nie wspominałem. To prawda, jeżdżę tam co roku i mam tam bliskie przyjaciółki, ale skąd o tym wiesz?? normalnie szok:) Proszę napisz mi, bo jestem bardzo ciekawy w jaki sposób się dowiedziałeś kim jestem, bo nie umiem dojść do tego jak to jest możliwe skoro nie logowałem się tutaj, nie użyłem swojego imienia ani miejsca zamieszkania itp.
                  PS. Dzięki za odp. :)
                  • kornel-1 Re: Warmianki 20.06.13, 08:16
                    Gość portalu: Podróżnik napisał(a):
                    > @Kornel-1 A skąd wiesz, że wyjeżdżam do Tajlandii i obcuję z Tajkami?? :O Prz
                    > ecież nigdzie o tym nie wspominałem. To prawda, jeżdżę tam co roku i mam tam bl
                    > iskie przyjaciółki, ale skąd o tym wiesz?? normalnie szok:)


                    Nie wiem, kim jesteś i, wybacz, średnio mnie to interesuje. Skłaniam się ku wersji, że miałeś ochotę potrollować na forum. Interesuje mnie bardziej temat wyjazdów w trudniejsze miejsca: powoli kończy mi się lista krajów w Azji i na Bliskim Wschodzie, w których nie byłem.

                    Z mojego punktu widzenia, wszystkie wymienione kraje są interesującym celem. Nie z powodu toczących się tam wojen lecz ze względu na atrakcyjność turystyczną. Bagdad, Niniwa, Babilon a także Ur to miejsca, które chciałby zobaczyć każdy podróżnik interesujący się starożytnymi cywilizacjami. Zabytki te na szczęście niewiele ucierpiały podczas ostatnich wojen. Gorzej z posągami Buddy w Bamianie (Afganistan). Niestety, dziś dostęp do arcyciekawych miejsc, takich jak Herat, Mazar-e Sharif, Balkh, jest utrudniony. Ci, którzy kochają góry, nie mogą się pogodzić, że wysokie szczyty w Hindukuszu (w tym Noszak), są niedostępne. Nie mówiąc o przepięknych dolinach takich jak Band-e Amir i Pandższir. Żałuję, że nie udało mi się wcześniej odwiedzić Lahore, Peszawaru i innych wspaniałych miejsc, które można poznać jadąc drogą lądową do Indii.
                    Somalia jest dla mnie celem drugoplanowym, raczej przy okazji zwiedzania całości Rogu Afryki. Realny (i najciekawszy) jest Somaliland.

                    Nie sądzę, abyś faktycznie miał zamiar wyjechać do tych krajów. Bajdurzenie o Talibankach pokazuje, jak mało jesteś zorientowany w miejscowych realiach. Skakanie od sasa do lasa: "może praca?, może wyjazd z biurem turystycznym?" też mnie utwierdza, że to jakieś mrzonki lub ściemnianie.

                    Kornel
                    --
                    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
                    • amused.to.death Kornel 20.06.13, 11:50
                      a tego bloga znasz?
                      www.katarzynatolwinska.com/
                      chciaż ja wolę śledzić na facebooku:
                      www.facebook.com/kasiajalanjalan?directed_target_id=0
                      (dziś się własnie zdjęcie z Afganistanu pojawiło;) )
    • Gość: Podróżnik Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.13, 18:16
      O wyjeździe myślę jak najbardziej poważnie. We wrześniu napewno wyjeżdżam, ale jeszcze nie mam sprecyzowanego kierunku. Najchętniej podjąłbym na miejscu pracę, żebym mógł zatrzymać się tam na dłużej i lepiej poznać tamtejszy świat, ludzi, kulturę.
      3 tyg. temu wróciłem akurat z Tajlandii gdzie przez pewien czas przebywałem z moją tamtejszą przyjaciółką (stąd moje zdziwienie gdy spytałeś czy nie wystarczają mi już Tajki) :) a wcześniej przez blisko rok mieszkałem i pracowałem w Kambodży. We wrześniu chciałbym jednak wyjechać do innego miejsca, mieć nowe doświadczenia, poznać innych ludzi, zobaczyć inne miejsca..
      Od osób, które miały okazję pracować w Iraku, Pakistanie itp. dowiedziałem się, że wbrew pozorom środowisko, w którym się tam pracuje jest bezpieczne, ponieważ ma się stałą ochronę a poza tym zarabia się bardzo dobrze a to też dla mnie ważne, ponieważ chciałbym móc zaoszczędzić trochę pieniędzy. Do tej pory wszystko wydawałem na podróże po świecie i nie mam żadnych oszczędności a niestety lata szybko uciekają i mam już swój wiek.
      Oczywiście z tymi Talibankami to pisałem żartowlibie :)
      Bardzo sobie cenię i podziwiam takich ludzi jak kornel_1. Mają pasję w życiu i konsekwentnie realizują swoje plany i urzeczywistniają marzenia, pomimo wielu trudów i przeszkód, głównie finansowych. Podróże to również moja pasja i zamiłowanie od dzieciństwa. Jak tylko miałem najmniejszą okazję do wyjazdu to zawsze z niej korzystałem.
      • Gość: Ruda Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. IP: *.40.249.58.threembb.co.uk 24.01.14, 10:46
        Bylam Iraku i sa lpty bezposrednie np. Ze Szwecji.
        Przede wszystkkm tam musisz miec wize. Tyrustycxba to 15 dni i lepiej pilnowac terminu. To nie brytyjczycy. Wiekszossc nawet nie rozroznia pl paszportu id brytyjskiego. Drogo. Ty jako obcokrajowiec na placu dostaniesz 300% wyzszs cene. Nie zartuje i nie pomylilam zer. Jsk nie miwisz pi arabskh lub kurdyjsku txn, ze masz kase i Cie stac bo zaden normalny turysrs nie jedzie fo Iraku.ceny wysokie. Wszedzie. Wiec zabezpiecz sie finansowo. I nie spodziewaj sie,ze dogadasz sie po angielsku. Nawet na lotnisku w Erbil maja problem z jezykiem.
        • kornel-1 Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. 25.01.14, 19:18
          Ok, a co widziałaś poza Irbilem?
          Czy są jakieś problemy z wizą?

          Kornel
        • Gość: okulista Okulary sa konieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.14, 20:17

          Redhead, cos ci sie porobilo z oczami. I paluszkami. Nie trafiasz w odpowiednie
          klawisze. Belkoczesz w czesci niezrozumiale. Ciagle jestes po podrozy roztrzesiona.
      • aseretka Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. 25.01.14, 20:39
        > We wrześniu napewno wyjeżdżam, ale jeszcze nie mam sprecyzowanego kierunku.
        Jeżeli anglista z Polski nie potrafi poprawnie pisać po polsku, to nie wróżę mu dobrze nauczania Talibek. :) "Na pewno" piszę się na pewno rozłącznie, tak jak np. na Pragę, na Wolę. Dobry anglista powinien być też i dobrym polonistą.
    • Gość: bp Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. IP: 39.63.44.* 09.11.14, 17:51

      hej ja mam namiary, dalej zainteresowany?
      • Gość: ccwdoope Re: Podróż do Iraku, Afganistanu, Somalii itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.14, 18:19
        Spadaj durniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka