Dodaj do ulubionych

TAJLANDIA NA WLASNĄ RĘKĘ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 15:18
Chciałbym wybrać się na początku roku razem z żoą do tajlandii i serdecznie
proszęęęę o wszelkie istotne informacje...Gdzie szukać tanich biletów? Skąd
najlepiej lecieć?...no i gdzie sie zatrzymywać??? Z góry wszystkim dziękuje i
pozdrawiam...Pawel
Obserwuj wątek
    • Gość: Marzena Re: TAJLANDIA NA WLASNĄ RĘKĘ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 12:36
      Bez problemu :)))) tanie bilety, ale niestety zalezne od kursu euro kupisz np
      na www.condor.de. na miejscu mozesz spac w dowolnych hotelach, ja korzystalam z
      przewodnika lonely planet i bylo ok. jedzenie na ulicy, bardzo tanie i smaczne.
      do tego radze wypozyczyc samochod - np w avisie czy gdziekolwiek indziej.
      mozesz kupic przelot np do bangkoku i powrot z phuket (tam sama cena co do/z
      bangkoku). w avisie samochod ok 40$/dzien, ale warto poszukac tanszego. oprocz
      tego w polsce w dowolnym biurze IATA mozesz kuppic bilet lotniczy na wewnetrzne
      polaczenia tajskich linii. taniocha. polecam przelot do chiang mai, dwudniowa
      wycieczke (slonie, plemniona, dzungal) - bez wczesniejszej rezerwacji, na
      miejscu zalatwiasz i przelot z powrotem do bangkoku. w bangkoku samochod nie
      jest potrzebny, zwiedzasz przy pomocy miejsckich srodkow lokomocji. warto
      pojechac na sam dol, na wyspy takie mniejsze, bez turystow.
      w sumie mozesz liczyc ok 400-500$/osobe na miejscu z wszelkimi luksusami i
      wycieczkami oraz przelotami. do tego bilet na samolot - ale najtansze sa na 14
      dni przed wylotem, na condorze.
      Marzena
    • Gość: Ted Re: TAJLANDIA NA WLASNĄ RĘKĘ... IP: 212.244.167.* 21.08.04, 20:27
      Byłem kilka lat temu jeszcze wtedy latał tam Lot , a teraz chyba lata Finair .
      Samochód ? - no nie wiem tam jest ruch lewostronny a w Bangkoku jeżdżą dosyć
      ostro. Ja po przylocie za radą predstawiciela Lotu podszedłem do takiego biura
      na lotnisku gdzie zarezerwowali mi dwa noclegi w tanim hotelu China Town z
      ostatniej strony w ich katalogu ( tanio ) . Następnego dnia poszedłem na spacer
      i w jednym z wielu Biur Podróży w pobliżu dużego dworca kolejowego wykupiłem za
      ok. 200 dolarow USA prawie 20 dniowy pobyt bogaty w wiele atrakcji a to -
      wycieczki : do Chiang Mai ( złoty trójkąt ) , starej stolicy , most na rzece
      Kwai , trzydniowy spacer przez dżunglę ze spaniem w bambusowej chacie ( dobrze
      mieć jakiś lekki śpiwór ), spływ tratą - uwaga bardzo wąska i woda do kostek ,
      jazdę na słoniu i pobyty wypoczynkowe na południowej wyspie Ko Samui oraz
      dużym ośrodku wypoczynkowym Pattaya wraz z wycieczką na wyspę koralową łodzią z
      przeźroczystym dnem .Dodatkowa atrakcja to przejazdy ich PKS-em w nocy - czysto,
      klima , jedzenie i folklor.Turystyka to jedno z ważniejszych ich źródeł dochodu
      a więc dbają o turystów . Jedzenie na ulicy smaczne i tanie , za 40 Baht (4 PLN)
      talerz ryżu lub makaronu plus fried chiken lub pork (uwaga bardzo ostre
      przyprawy). Dolary USA wymieniają bez problemu .
      • hki Re: TAJLANDIA NA WLASNĄ RĘKĘ... 23.08.04, 01:38
        Poszukaj w Aeroflocie,Aerosvicie badz Laudzie-leciałem ta ostatnia i chwale
        sobie. Po Tajlandii warto poruszać się nocnymi busami-VIPowski z toaleta,
        jedzeniem i kocem kosztuje na nasze 40-50 zł za 12h podróż np.Khorat-Chiang
        Mai. Warto tez się zastanowic nad lotami liniami AirAsia. Z Bangkoku na Penang
        w Malezji leciałem za 150zł, wewnętrzne loty jeszcze tansze. Jedzenie na
        ulicach- przesmaczne i b.tanie- obiad za 3-4 zł. Bangkok trzeba zobaczyc
        jednakże jest męczący, warto podskoczyc do Ayuthayi-80km na płn.od BKK-dawna
        stolica Tajlandii,wielce urokliwe miejsce.Polecam też Złoty trójkąt przy
        granicy z Birma i Laosem oraz-na poleniuchowanie Kanczanaburi z mostem na
        rzecze Kwai. Kraj bezpieczny, przyjazny turyscie. Nagabywanie, żeby skorzystać
        z tuk-tuka nieustanne, jednakże dużo spokojniejsze niz np. w Indiach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka