brasilka2
28.10.04, 13:48
Ja ciągle jestem pod wrażeniem "Carandiru" i "Moro no Brasil", pamiętam
jeszcze kiedyś w telewizji oglądałam "Gabrielę". Wiem też coś o "Tiecie de
agreste", ale leciała za późno, żeby normalny człowiek mógł obejrzeć.
Aha, no i w kinie było "Miasto Boga" - niech żałuje, kto nie widział.
A parę lat temu "Central do Brasil" (Dworzec Nadziei). Więcej filmów nie
pamiętam - może wam się coś przypomni.
Ale nr 1 jest teraz "Carandiru" dla mnie.