Dodaj do ulubionych

Z egiptu do Jordanii

05.12.04, 19:44
Witam,
wybieram się do Szarm... na Synaju i chciabym skoczyć na dzień - dwa do Petry
w Jordanii. Czy ktoś to już robił jest to możliwe i jakie są koszty?
Pozdrawiam,
Robert
Obserwuj wątek
      • Gość: domin Re: Z egiptu do Jordanii IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 07.12.04, 14:52
        Boże broń od zorganizowanych wycieczek!!!!!!! Nie ma nic prostszego jak dojechać
        do Petry (Wadi Musa). Za 280$ to jak zwiedzałem Syrię i Jordanię razem wzięte
        przez 3 tygodnie:))). Nie wiem jak z promem, ale chyba nie kosztuje więcej niż
        20-40$ w zależności od balii. Dalej już bardzo prosto! Kupujesz na dworcu w
        Aqabie bilet do Wadi Musa, skąd jeździ masa busów (ok. 2$). Nocleg znajdujesz
        bez żadnych problemów, bez względu na cenę. Możesz nocować "na dachu" za 2$,
        albo Hilltonie za ileś tam. Tak czy siak, baza noclegowa jest bogata, a turystów
        średnio. Od rana powinieneś zwiedzać. Są bilety 1,2 i 3 dniowe. Polecam 2
        dniowy, bo jednak Petra jest ogromna. Minimum do zobaczenia to Siq, Skarbiec,
        amfiteatr, grobowce no i dość oddalona największa pprrrrrrrr, wyleciało mi
        zgłowy, ale świątynia (potężna!!). Trzeba iść ścieżką praktycznie przez góry.
        Bażanty wyjeżdżają na osiołkach. To jest taki plan absolutny minimum. Zajmuje to
        cały dzień, ale dość intensywnie. Oprócz tego jest wiele innych imponujących
        miejsc. Widok z góry na skarbiec zapiera dech w piersiach, szlaki w górach (b.
        mało turystów) to świetne widoki i wiele ciekawych grobowców (można penetrować
        bez chmary turystów), no i mój nr 1 to Jebel Harun - tam już naprawdę mało kto
        dochodzi. Chyba najwyższa góra wraz z imponującą świątynką na szczycie - taka
        biała kopuła, coś na wzór nepalskich stup - chyba najstarszy zabytek w Petrze.
        Generalnie jest co robić przez 3 dni, ale nie każdemu musi się podobać. Polecam
        przewodnik LP Jordan, a w najgorszym wypadku Pascal - Bliski Wschód. Wtedy wiemy
        co jest grane:). Na wieczór wróciłbym do hotelu, next day albo zwiedzał dalej,
        albo jechał do Aqaby. Wychodzi z tego w sumie 3 dni. Po drodze można jechać na
        safari do Wadi Rum - czerwonej pustyni, tam miał kryjówkę Lawrence z Arabii- też
        pasowałoby minimum 2 dni, z noclegiem u Beduinów. No ale to już inny temat.
        Pytanie było tylko o Petrę. Jak wydasz więcej niż 100$ to jesteś mistrz świata w
        rozrzutności:) Na mój gust nie powinno to przekroczyć 70-80$ wraz z promem (ok.
        40$), czyli na samą Jordanię ok. 40$ z low budjetem.
        • Gość: yendras Re: Z egiptu do Jordanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 15:45
          Do rad Domina dodam jeszcze, że promy do Aqaby płyną z Nuweiby, do której
          dostaniesz się z Szarm autobusem. Są dwa promy: droższy szybki i tańszy wolny.
          Cen nie pamiętam. Strefa Aqaby w Jordanii jest strefą bezwizową, więc nie
          będziesz musiał załatwiać tam wizy jeśli jedziesz tylko do nieodległej Petry.
          Zajrzyj na www.jordanjubilee.com.
          Z serii przewodników LP polecam "Middle East On A Shoestring" - znajdziesz tam
          wszystko nt komunikacji, promów Nuweiba - Aqaba itp.
          • Gość: domin Re: Z egiptu do Jordanii IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 12.12.04, 19:27
            Hej. Niom ceny promu już znamy (liczyłem, że będzie ciut taniej), także w
            całości wyjdzie to drożej. Ja tam byłem w 2002 więc ceny mogą się różnić. Nie
            sądzę by znacznie, a same atrakcje turystyczne wręcz potaniały ze względu
            malejący ruch turystyczny (wojna w Iraku).

            "a jak dostac sie dalej tznM.Martwe ,Góra Mojżesza ew.Amman jakie to
            koszty.pozdrowienia"

            Morze Martwe i Mt Nebo (Góra Mojzesza) robi się w jeden dzień z Ammanu. Także z
            doliczając np. dojazd z Aqaby trzeba inaczej przyjmować czasowo. Z Ammanu trzeba
            jechać do Madaby (0,3JD, 1h) - z dworca busy jeżdżą co 15min. W ogóle połączenia
            w Jordani są dość częste. W Madabie można zobaczyć słynną mozaikę - mapę w
            Kościele Św. Grzegorza. Z Madaby do Mt. Nebo jeżdżą busiki (0,15JD), podobno co
            15min., my pojechaliśmy stopem. Na Mt. Nebo oczywiście Kościółek również z
            mozaikami no i piękny widok na Palestynę (czasem widać Jerozolimę - ja nie
            widziałem, bo było za gorąco - M.Matrwe za bardzo parowało). Z Mt. Nebo jest
            pewien problem. Nie ma już za bardzo transportu publicznego... Są za to
            taksiarze, tyle, że się mocno cenią. My z kolei znów pojechaliśmy stopem, ale
            ciężko o niego, bo droga nieczęsto uczęszczana. Z drugiej strony taxi jest
            wygodne. Najwięcej ludzi jedzie nad Morze Martwe do Dead Sea Resort. Wstęp
            2,5JD, ale obok jest bezpłatna plaża ze strumyczkiem ze słodką wodą - konieczna,
            żeby się umyć (po lewej od Resortu). A spod DSR jeździ regularnie jakoś autobus
            do Ammanu (0,6JD). Wtedy JD kosztował ok. 7zł. Sorki za chaos, jakoś tak nie
            napisałem za składnie, a już nie zdążę tego uporządkować. pzdr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka