Dodaj do ulubionych

Costa Rica...

18.02.05, 03:01
czy koniec maja to dobry czas na odwiedzenie tego kraju ?
wiem, ze zaczyna sie tam w kwietniu pora deszczowa, ale jak to
wyglada w rzeczywistosci nie mam pojecia. Wiem tylko, ze deszczu
nie znosze, czy da sie to przezyc ? Licze tez na to, ze drogi
jeszcze nie beda rozmyte, bo to dopiero poczatek mokrego sezonu.
czy moze ktos byl w tym terminie, czy lepiej zapomniec ?
Dopiero ukladam plany...gdzie wedlug was jest a MUST...?
Obserwuj wątek
    • s.wawelski Re: Costa Rica... 19.02.05, 00:30
      Ja tez bylem w Kostaryce w czasie pory deszczowej tyle, ze sierpniu. Pogoda
      byla zroznicowana w zaleznosci od miejsca. Okolice Tortuguero (nad M.Karibskim)
      to byla praktycznie jedna sciana wody, ale tez i miejsce jest polozone wewnatrz
      lasu deszczowego. W innych miejscach deszcz padal (lub lal) raz na 4-5 dni. W
      tym pieknym kraju polecam szczegolnie wlasnie wspomniane Tortuguero (w nocy na
      plaze wychodza potezne 200 kilogramowe zolwie skladac jajka, a dzungla az sie
      roi od dzikich zwierzat), wulkan Arenal, ktory jest czynny i co jakis czas
      wypuszcza pioropusz popiolu i rozpalony do czerwonosci zwir oraz zrodla Tabacon
      (z podobnych miejsc na swiecie nic ladniejszego nie widzialem)

      Mysle, ze Kostaryka Cie nie zawiedzie bez wzgledu na pore roku i odrobine
      deszczu.

      Powodzenia,

      S.W.
      • katahdin Re: Costa Rica... 05.05.05, 03:01
        s.wawelski napisał:

        > Ja tez bylem w Kostaryce w czasie pory deszczowej tyle, ze sierpniu. Pogoda
        > byla zroznicowana w zaleznosci od miejsca. Okolice Tortuguero (nad
        M.Karibskim) to byla praktycznie jedna sciana wody,
        > tym pieknym kraju polecam szczegolnie wlasnie wspomniane Tortuguero (w nocy
        na plaze wychodza potezne 200 kilogramowe zolwie skladac jajka, a dzungla az
        sie roi od dzikich zwierzat), wulkan Arenal, ktory jest czynny i co jakis czas
        > wypuszcza pioropusz popiolu i rozpalony do czerwonosci zwir oraz zrodla
        Tabacon

        Musze przyznac, ze mnie troche wystraszyles ta sciana deszczu, przelozylam
        wyjazd na inna pore. Chce polaczyc slonce i zolwie, ale sie juz pogubilam, co,
        gdzie i kiedy (pozniej jeszcze wroce do lektury) Zolwie tez bardzo mnie
        fascynuja. Jak dotarles do tego parku, wiem, ze latwo nie jest
        i ile dni wystarczy ?
        • s.wawelski Re: Costa Rica... 05.05.05, 06:03
          Witaj! Zauwazylem wzmozona aktywnosc z Twojej strony ostatnio na forum. Co sie
          z Toba dzialo?

          Do Tortuguero zalatwilismy sobie w agencji w San Jose 3-dniowa wycieczke. Do
          Puerto Limon dojechalismy autobusem a dalej kanalami przez gesta dzungle
          motorowka do Tortuguero. Te czesc wspominam akurat bardzo milo. Nie tylko, ze
          nie padalo to widzielismy sporo zwierzat jak tukany, wyjce i malpy "bialolice".
          Tortuguero jest polozone w samym sercu deszczowej dzungli i musze przyznac, ze
          bylo to jedno z najbardziej deszczowych miejsc, w jakich bylem. Na drugi dzien
          wysiadla mi tam kamera i nawet lornetka zaparowala od srodka. Ubrania, ktore
          suszylismy pod dachem mialy tendencje do jeszcze wiekszego nasiakania wilgocia
          niz schniecia i wyschly dopiero gdy zawiezlizmy je w plastikowych workach do
          Playa Tamarindo. Niemniej nie przejmuj sie tym az tak bardzo i potraktuj to
          jako swoista przygode.

          Powodzenia,

          S.W.
          • katahdin Re: Costa Rica... 14.05.05, 13:00
            s.wawelski napisał:

            >Witaj! Zauwazylem wzmozona aktywnosc z Twojej strony ostatnio na forum. Co sie
            z Toba dzialo?
            > Do Tortuguero zalatwilismy sobie w agencji w San Jose 3-dniowa wycieczke.

            -nie sadzilam, ze ktos jeszcze mnie pamieta

            czy udalo ci sie popodgladac te olbrzymy ? zauwazylam, ze wybieraja
            sobie pore deszczowa na zakladanie nest. Mnie troche nie pasuje moj
            urlop z "ich terminem".
            • s.wawelski Re: Costa Rica... 14.05.05, 20:16
              katahdin napisała:

              > czy udalo ci sie popodgladac te olbrzymy ? zauwazylam, ze wybieraja
              > sobie pore deszczowa na zakladanie nest. Mnie troche nie pasuje moj
              > urlop z "ich terminem".

              Owszem mialem szczescie, gdyz one nie wychodza codziennie na brzeg aby skladac
              jaja. Zolwica miala okolo 1.40 m dlugosci i mogla wazyc z 270 kg. Niestety nie
              zdecydowala sie na zlozenie jaj i po godzinie wrocila do morza.
    • Gość: claudia Re: Costa Rica... IP: *.americanhm.com / 167.206.211.* 03.05.05, 19:32
      Wlasnie wrocilam z Kostaryki. Padalo od czasu od czasu ale tylko w nocy i
      zazwyczaj szybko przechodzilo. Jesli myslisz o wypozyczeniu samochodu, to tylko
      4x4 szczegolnie w porze deszczowej, bo wiekszosc drog jest paskudna.

      Byly to jedne z najlepszych wakacji. Moge polecic pare miejsc, jesli Ciebie to
      interesuje.
      • aaki jak tam najłatwiej sie dostać ? 03.05.05, 19:46
        nt
        • Gość: claudia Re: jak tam najłatwiej sie dostać ? IP: *.americanhm.com / 167.206.211.* 06.05.05, 15:26
          Samolotem ;-) Nie doradze linii lotniczych, bo te z ktorych korzystalam nie
          lataja z Europy.
        • iwa303 Re: jak tam najłatwiej sie dostać ? 12.05.05, 21:38
          Ja leciałam z USA ( Las Vegas-Houston-San Jose), więc co do wylotów z Polski
          nie będę pomocna
      • katahdin Re: Costa Rica... 05.05.05, 03:03
        > Byly to jedne z najlepszych wakacji. Moge polecic pare miejsc, jesli Ciebie
        to interesuje.

        alez oczywiscie, napisz gdzie bylas, ja mam trudnosci
        z wyborem i tylko to bedzie 9 dni.
        • claudia207 Re: Costa Rica... 06.05.05, 05:32
          Powinienes koniecznie zobaczyc wulkan Arenal - wyrzuca gorace kamienie i
          wybucha gazami od czasu do czasu. Tanie noclegi sa w poblizu La Fortuna a w
          resortach takich jak Tabacon i Les Fuentes za $10-$13 mozna do woli popluskac
          sie w goracych zrodlach.

          Niedaleko San Juan jest vulkan Poas. Fajnie sie prezentuje krater z martwym
          jeziorem, ale czesto jest ww mgle.

          Dobrze jest zaliczyc lasy tropikalne w Reserwacie Monteverde albo tuz obok w
          Reserwacie Santa Elena. Wg napotkanych tubylcow, sa tam najlepsze canopy tours,
          ale nie mialam okazji wyprobowac w tym miejscu.

          Montezuma jest ciekawym miejscem, do ktorego sciagaja mlodzi ludzie z calego
          swiata. Piekne plaze i wodospady, w ktorych mozna sie pochlupac. Fajnie
          wspominam poranna jazde konna po plazy. Najlepsza cene maja w Bakery Cafe - $25
          od osoby ze sniadaniem (najlepsze jedzenie i milk shakes w miescie). Przewodnik
          zabierze na przejazdzke nawet tylko dwie osoby. Z hoteli polecam Hotel La
          Cascada - nowy, tani i z hamakami na tarasie.

          Najwieksze wrazenie na mnie zrobilo whitewater rafting na rzece clasy IV.
          Adventure Center w La Fortuna organizuje pol-dniowe wypady z lunchem.

          Wiele osob zachwycalo sie wybrzezem od strony Morza Karaibskiego, ale nam
          zabraklo czasu. Planuje jeszcze tam wrocic a wtedy zobacze takze Tortuguero -
          miasteczko na wodzie.

          Musisz koniecznie wypozyczyc terenowy samochod, szczegolnie w porze deszczowej,
          bo wiele drog jest ziemnisto-kamienistych. Przygotuj sie na to, ze przebycie
          nawet malej odleglosci zajmuje sporo czasu. Na niektorych drogach jedzie sie z
          zawrotna predkoscia 20-30 km/godz.

          Napisz po powrocie, co udalo Ci sie zobaczyc. Mam tam zamiar jeszcze raz sie
          wybrac, wiec przydadza mi sie Twoje spostrzezenia. Kiedy jedziesz?
          • katahdin Re: Costa Rica... 14.05.05, 13:11
            claudia207 napisała:
            >Fajnie wspominam poranna jazde konna po plazy.
            > Najwieksze wrazenie na mnie zrobilo whitewater rafting na rzece clasy IV.
            > Adventure Center w La Fortuna organizuje pol-dniowe wypady z lunchem.
            > Wiele osob zachwycalo sie wybrzezem od strony Morza Karaibskiego, ale nam
            > zabraklo czasu.
            > Napisz po powrocie, co udalo Ci sie zobaczyc. Mam tam zamiar jeszcze raz sie
            > wybrac, wiec przydadza mi sie Twoje spostrzezenia. Kiedy jedziesz?

            Niestety, podroz przelozylam na inny termin, teraz lecimy na Yucatan.
            Konie i rafting swietna sprawa, tez mam to w planie, rowniez wulkany,
            tucany, czy mialas problem z samochodem, policja ?
            Tez mysle o przepieknych plazach w basenie morza caraibskiego,
            ale tam jedzie sie w zupelnie innym terminie, tzn. sierpien i wrzesien,
            podobno pogoda tylko w tym czasie murowana. Trudno sie zdecydowac
            gdzie jechac, niby maly kraj, a rozne strefy klimatyczne. Jak dlugo bylas ?

      • iwa303 Re: Costa Rica... 12.05.05, 21:34
        Kostaryce byłam 4 lata temu, właśnie w maju. Niestety udało mi się tylko
        zobaczyć stronę od oceanu. Podobno fajna i wesoła jest prowincja Limon słynąca
        z lekko odurzonych i niczym sie nie przejmujących ludzi. Jeśli chodzi o porę
        deszczową, to padało od 14-16 jakieś 2 godziny. Później już tylko gorąco i
        parno. Serdecznie polecam plaże Jaco i park Manuel Antonio. Cała Kostaryka to
        jeden wielki kwitnący ogród i tysiące motyli. Krokodyle w rzece i obok pasące
        się krowy nie budzą zdziwienia.Żółwie, małpy,kraby, misie leniwe już czekają!
        Zapowiada Ci się super przygoda. Powodzenia!!!
        • katahdin Re: Costa Rica... 14.05.05, 13:20
          iwa303 napisała:

          > Kostaryce byłam 4 lata temu, właśnie w maju Jeśli chodzi o porę
          > deszczową, to padało od 14-16 jakieś 2 godziny. Później już tylko gorąco i
          > parno. Cała Kostaryka to
          > jeden wielki kwitnący ogród i tysiące motyli. Krokodyle w rzece i obok pasące
          > się krowy nie budzą zdziwienia.Żółwie, małpy,kraby, misie leniwe już czekają!
          > Zapowiada Ci się super przygoda. Powodzenia!!!

          Wlasnie to goraco i parno odstraszylo mnie, raczej zdecyduje sie
          na inna pore roku, ale uparlam sie jechac na urlop w maju,
          wiec zdecydowalam sie na Yucatan, mam nadzieje, ze dobrze pogodowo
          trafie. Oczywiscie, ze wszystkich rad skorzystam ukladajac kolejna podroz,
          dzieki.
          Jak podrozowalas po Costa-rice ? wycieczki, samochod, autobus ?
          • iwa303 Re: Costa Rica... 19.05.05, 13:52
            Podróżowaliśmy samochodem. Byłam z wizytą u znajomych, więc nie miałam
            problemów z transportem. Naprawdę szczerze polecam ten kraj!!!!!!!!
          • Gość: Paco29 Re: Costa Rica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 02:58
            To moze jeszcze ja sie na cos przydam;) W zeszlym roku objechalismy cala
            Ameryke Srodkowa, niestety w dosc szybkim tempie:) Jesli chodzi o Kostaryke:
            - bardzo dobrze jest rozwiniety transport autobusowy (szczegolnie w porownaniu
            z sąsiednimi krajami)
            - kolej tam raczej nie istnieje
            - kraj na tle regionu bezpieczny, trzeba uwazac tylko, zeby w zadnym przypadku
            ani przez przypadek nie miec przy sobie ani krzty narkotykow - za to zamykaja
            od razu do wiezienia (mielismy mala rewizje na ulicach San Jose:))
            - polecam Puerto Viejo de Talamanca (wybrzeze Morza Karaibskiego) - jak
            bedziesz tam juz, to koniecznie wybierz sie do baru Bambu na plazy wieczorem na
            imprezke (muzyczka reggae np. Bob Marley i sporo "locales")
            - z drugiej strony czyli od strony Oceanu koniecznie "Parque Nacional
            Corcovado" - najlepiej zaczac od Puerto Jimenez i Carate
            - San Jose wydawalo nam sie takie troche za bardzo amerykanskie, stosunkowo
            czysto i przyjemnie... tylko te zegary w PizzaHut (tak, tak... trafilismy do
            PizzaHut, bo byla to jedyna otwarta knajpa w okolicy po 22.00)
            - koniecznie tez wulkan Arenal, Monteverde i Santa Elena - mnie niestety
            ominela przejazdka na linach kilkadziesiat metrow nad poziomem ziemi...
            Milego wyjazdu,
            Paco
    • acek2004 Kostaryka - pamiatki 01.02.06, 14:43
      Witam serdecznie :)

      Czy ktos z Forumowiczow moze mi podpowiedzeic jakie pamiatki sa charkterystyczne
      dla Kostaryki ?? Co sie z tamtad przywozi ? Czy w Polsce mozna kupic jakies
      charakterystyczne rzeczy zwiazane z Kostaryka ?


      pozdrawiam

      j.acek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka