Gość: tiramisu5 IP: *.dbgr.siemens.de / 195.124.89.* 01.02.06, 16:20 Kto był indywidualnie na Mauritiusie Dolot, pobyt, tanie hotele, ceny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pidżej Re: Mauritius - kto był IP: 80.241.130.* 02.02.06, 19:06 w tej chwili dolot Air Mauritius z WAW przez LHR lub CDG to ok 3250 już z opłatami. w październiku płaciłem ok 2800. o tanich hotelach nic ci nie powiem, korzystałem z drogich, choć za pierwszą noc dałem 1000 rupii za bungalow przylegający do plazy koło Trou d'Eau Douce : "I recently discovered, in Trou d'Eau Douce on the east coast of Mauritius , self-catering beach bungalows in Mauritius called Cilaos, a family business run by Belall and Sarah. The complex is extremely clean, and much to my surprise very cheap, starting at low season tariff of Rs 900.- (Mauritian Rupees) Euro 35,-* a night for a studio to Rs 1,300.- a night for a duplex bungalow (ground floor) 2 bedrooms, bathroom, dining room and kitchen with balconies from the master bedroom and living room permitting you to appreciate the sun rise whilst "breakfasting", a totally breath taking experience! The east coast can get quite windy, in the winter months, but a paradise for wind and kite surfers. You can contact Belall and Sarah through their web site. Moim zdaniem Mauritius jest dobrą bazą wypadową na położony 200 km na zachód Reunion, wyspę o niewielu plażach ale mającą czynny wulkan i góry wysokie na 3000 m i tyle szlaków, że starczy na dwa-trzy tygodnie łażenia. jazda na M bez wypadu na R jest IMO stratą czasu i pieniędzy. właściwie lepiej jechać na R i zrobić wypad na M, ale i tak taniej lecieć przez mauritius. z MRU do RUN albo ZSE [lotnisko Pierrefonds, położone bliżej wulkanu niż Port Denis (RUN)] lecisz ok. 40 minut, tam i z powrotem za ok 600 peelenów. Odpowiedz Link Zgłoś
octopussy Re: Mauritius - kto był 15.02.06, 15:57 Pidzej podaj prosze ten website. !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pidżej Re: Mauritius - kto był IP: 80.241.130.* 15.02.06, 16:10 służę uprzejmie: www.beach-bungalows.mu ale o wiele bardziej polecam miasto Cilaos i okolice, istny Cirque. tyle że to już na reunion, "frances's best kept secret". Odpowiedz Link Zgłoś
tropikey Re: Mauritius - kto był 11.02.06, 13:59 czesc, jestesmy wlasnie w drodze powrotnej z organizowanego samodzielnie wyjazdu na MRU - siedzimy w hotelu we Frankfurcie i za jakies 3 godziny mamy lot do Gdanska. Jak bedziemy na miejscu, troche opowiemy. No, a za jakis czas relacja i zdjecia na naszej stronie... Pozdrawiam, Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melka Re: Mauritius - kto był IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.06, 21:29 właśnie czkałam na wasz powrót... napisz coś więcej wylatujemy w niedzielę z monachium i bardzom ciekawa:) Odpowiedz Link Zgłoś
tropikey Re: Mauritius - kto był 16.02.06, 22:33 cóż, wrażenia mocno mieszane - nie mam za bardzo czasu, żeby się rozpisywać(od tego będzie relacja na naszej stronie;-) Generalnie, wyspa jest zdecydowanie przereklamowana i przeceniona (jeśli chodzi o koszty podróży z biurami). Przy naszej, indywidualnej organizacji wyjazd był udany, ale gdybym miał wydać tyle, ile życzą sobie biura, to chyba nie do końca byłbym usatysfakcjonowany. Nie wiem, w której części wyspy będziecie mieszkać, ale polecam bardzo fajne miejsce na snorkling - na wschodnim wybrzeżu, w okolicach Belle Mare, tuż obok hotelu Valtur (prawie sami Włosi) - w odległości kilku kroków od brzegu jest bardzo ładna, dość dobrze się jeszcze trzymająca rafa koralowa ze sporą ilością różnorodnych ryb i koralowców, a to nie jest wcale takie łatwe do zobaczenia. Normalnie trzeba udać łodzią się gdzieś dalej od brzegu. Polecam korzystanie z autobusów - jest bardzo tanio, w miarę regularnie, emocjonująco (z uwagi na styl jazdy kierowców), no i można pogadać z niektórymi mieszkańcami (choć byliśmy niemile rozczarowani ponuractwem większości z nich). WAŻNA UWAGA - koniecznie zabierzcie środki przeciwko komarom. Po raz pierwszy pojawiła się tam (i w całym basenie oceanu indyjskiego) chicungunya - choroba wirusowa roznoszona przez komary. Znamy osobę, która ją przeszła - prawie 2 tygodnie leżała bez ruchu w łóżku. Objawy to osłabienie, bule stawów, gorączka, itp. Z powodu tego cholerstwa zrezygnowaliśmy z wyjazdu do wodospadów i do zalesionego parku narodowego, gdzie obawialiśmy się zbyt dużej ilości komarów (byliśmy z córką, więc woleliśmy nie ryzykować). Jeśli nie boicie się ruchu lewostronnego, spokojnie możecie wynająć samochód - opwieści o zabójczych skłonnościach kierowców są dalece przesadzone. W zasadzie, jeżdżą bezpieczniej, niż Polacy, bo wolniej. Jak macie konkretne pytanie, to piszcie, najlepiej na mail'a (adres na naszej stronie) Pozdrawiam, Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo@nna Re: Mauritius - kto był IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 00:32 Też miałam zamiar tam się wybrać, ale ceny chyba z kosmosu.Za 2 tyg. w 3+ hotelu żądali ok. 10.tys.PLN. Za te pieniądze mam 2 tyg. na Karaibach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: godott Re: Mauritius - kto był IP: *.86.146.67.revip.asianet.co.th 23.02.06, 02:49 witam, wg mnie zdexydowanie przereklamowana. Moze troche mojej niecheci wynika z choroby, bo po przyjezdzie cos mnie dopadlo. Generalnie najmilej wspominam katamarany, wycieczke duzym na jakas mniejsza wysepke i plywanie malymi jednoosobowymi. Ale to mozna robic akurat w Tunezji za 5 razy mniej pieniedzy. No i jezeli ktos gra w golfa to polecam pola golfowe na wschodnim wybrzezu; to na deer island najladniejsze na jakim kiedykolwiek gralem. Ale ceny sa okropne ; za bilet placilem cos kolo 5 tys z hakiem. Moim zdaniem wyspa jest nieco przereklamowana; teraz jestem w Taj i jest rewelacyjnie o niebo lepiej niz na MAU. Goraco polecam azje pld-wschodnia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś