Dodaj do ulubionych

Merzuga - Maroko

IP: 82.160.122.* 11.03.06, 22:36
Hej,
Mam pytanko odnośnie Merzugi w Maroku. Wybieram sie na 2 tyg. do Maroka, 7+7,
podczas pobytu w Agadirze chcialabym sie wybrac do Merzugi (150-metrowe,
wydmy), zeby zobaczyc prawdziwa Sahare, przy okazji chcialabym zwiedzic
Warzazat. Czy taka wycieczka jest mozliwa do zrealizowania w 2 dni?? czy
raczej jest to nie wykonalne :(( (chodzi mi o trase Agadir - Warzazat -
Merzuga. Jezeli nie to czy mozecie mi polecic jakies inne fantastyczne
miejsca w Maroku. A moze nie trzeba jechac az do Marzugi zeby zobaczyc
Sahare, moze jest cos znacznie blizej :)) Pomozcie :))
Obserwuj wątek
    • Gość: krafla Re: Merzuga - Maroko IP: *.waw.tgc.pl / 217.96.126.* 13.03.06, 14:47
      trasa Agadir-Warzazat -Merzouga w dwa dni, w te i z powrotem? Niewykonalne.
      No chyba, ze wyjedziesz o swicie z Agadiru, dojedziesz pozno (po zmroku) do
      Merzougi, wstaniesz o swicie, spojrzysz na wydmy i wrocisz. I oczywiscie
      bedziesz miec wlasny transport na calej drodze. Troche blizej jest Zagora,a le
      w sumie wycieczka musialaby wygladac podobnie. A w Zagorze pustynia jest
      raczej kamienistaw iec jak chcesz zobaczyc wielkie wydmy to tylko w Merzoudze.

      Obawiam sie, ze poza Zagora i Merzouga Sahare masz blizej jedynie na Saharze
      Zachodniej a to ani blizej a na pewno bardziej skomplikowanie, zeby sie tam
      dostac. Wiec albo przeznaczysz na to wiecej czasu albo raczej taki wyjazd nei
      ma sensu.

      Podrozowalam po Maroku ze dwa - trzy lata temu i jeszcze pamietam trasy, czas
      ich trwania etc. wiec jak masz pytania to pisz, najlepiej na
      ania_paulina@hotmail.com

      Pozdrawiam
      • Gość: Monika Re: Merzuga - Maroko IP: 82.160.122.* 13.03.06, 21:01
        Witam,

        Dzieki za odpowiedz. Znalazlam jeszcze jedno miejsce, gdzie podobno mozna
        zobaczyc Sahare, M'hamid. Co o tym sadzisz??
        Pozdrawiam
        Monika
        • Gość: frequent flyer Re: Merzuga - Maroko IP: 80.241.130.* 14.03.06, 11:34
          są różne sahary, to nie jest tak że Sahara to ta góra piachu w Merzudze, bo jak
          jedziesz z erfud po twardej i gładkiej jak stół acz nieutwardzonej nawierzchni,
          z nielicznymi wyrwami i kamieniami, do Merzugi, już jedziesz jak by nie było
          przez pustynię, która przypadkiem nazywa się Sahara.
        • Gość: Sławek Re: Merzuga - Maroko IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 22.03.06, 12:59
          M'hamid to Zagora. Zagora jest miejscowością wypadową w której można sobie
          zorganizować wycieczkę. M'hamid to ostatnie miasto przy drodze z którego
          wyruszają wycieczki.
          Generalnie bardzo polecam. Wydmy w okolicy M'hamid może nie są ogromne, ale i
          tak robią ogromne wrażenie. Muszę przyznać, że z mojej podróży po Maroku
          nalepiej wspominam wzciecykę po pustyni. Rewelacja.
          Jeśli chodzi o wyprawę 2 dniową z Agadiru, to nie ma to sensu. To są naprawdę
          ogromne odległości i brakuje dróg. Często trzeba jechać naokoło. W jeden dzień
          z pewnością dojedziesz do Wazratu, być może do Zagory (po drodze góry
          AntyAtlas, rewelacyjna dolina, palmy i gliniane miasta). Tylko, że pustyni
          piaszczystej nie zobaczysz. Zresztą, żeby poczuć trochę tej pustyni NAPRAWDĘ
          warto pojechać sobie tam na kilka dni, na wielbłądach, spędzić tam kilka nocy
          przy ognisku...
          Pozdrawiam
      • Gość: rogro Re: Merzuga - Maroko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 07:22
        Może troche nie na temat - ale skoro tam byłaś...
        Wybieram się do Maroka w tym roku - czy lepiej zabrać dolary, czy euro, i jak
        najlepiej wymieniac walutę? Czy da się i opłaci płacić kartą?
        Czy jest mozliwe i wskazane wypożyczenie samochodu, czy wiąże sie to z ryzykiem?
        Czy jedzenie poza hotelm jest bezpieczne?
        Będę wdzięczny za każdą podpowiedź.
        • Gość: Chuck do rogro IP: *.dgt.com.pl / *.dgt.com.pl 15.03.06, 09:26
          1. Dolary czy Euro? Człowieku w tym kraju używa się wielkich 1,5 metrowych
          okragłych bloków skalnych jako środek płatniczy. Targasz taką skałę na plac
          Dżema El Fna i możesz za to kupić szklanę soku ze świeżych pomarańczy.
          2.Czy da się płacić kartą? Oglądałeś Flinstonów - dokładnie tak to wygląda.
          3.Czy możliwe jest wypożyczenie samochodu? - Może i byłoby możliwe gdyby
          wynalazek koła dotarłby do Maroko.
          4.Czy jedzenie poza hotelem jest bezpieczne? Półgówkowaci turyści po spożyciu
          posiłku "poza hotelem" masowo wymierają na BSE i ptasią grypę malaryczną....

          Przyjacielu, jeśli już musisz wyjechać do tak egzotycznego i odmiennego kraju
          to zaklinam Cię nie wystawiaj nosa poza swój luksusowy hotel...
          • Gość: rogro Re: do rogro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 07:51
            Drogi Chucku, z twoja erudycją i poczuciem humoru byłbys wielkim wsparciem dla
            Kaczyńskich...
            • Gość: Chuck Re: do rogro IP: *.dgt.com.pl / *.dgt.com.pl 16.03.06, 08:21
              Tak się składa, iż jestem śmiertelnym wrogiem najmiejszego i najbrzydszego
              państwa na świecie czyli państwa Kaczyńskich. Nie staraj się więc interpretować
              moich słów, bo przeciętnie Ci to wychodzi.
              Może zamiast zastanawiać się z jakim filtrem weźmiesz krem do opalania to
              zaglądniesz to jakieś literatury na temat Maroka.....
          • Gość: coyot Re: do rogro IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.03.06, 07:15
            WIELKIE BRAWA !!!!!!!!! :)
          • bziak Re: do rogro 21.03.06, 10:53
            Jeśli jesteś sfrustrowany to idź się wyżyć na siłowni. Nie ma głupich pytań, są
            tylko głupie odpowiedzi.
        • Gość: TTU Re: Merzuga - Maroko IP: *.ir.ae.wroc.pl 26.03.06, 18:09
          > Wybieram się do Maroka w tym roku - czy lepiej zabrać dolary, czy euro
          Zasadniczo bez znaczenia, ze wskazaniem na Euro.
          > i jak > najlepiej wymieniac walutę?
          W bankach - są tablice świetlne z kursami, można sprawdzić w kilku i wybrać
          najlepszy kurs. W danym banku kurs jest taki sam w różnych regionach Maroka.
          Przez 2 tygodnie naszego pobytu kurs nie zmienił się.
          > Czy da się i opłaci płacić kartą?
          Da się - płaciłem raz w supermarkecie i żadnych prowizji mi nie doliczono.

          > Czy jest mozliwe i wskazane wypożyczenie samochodu, czy wiąże sie to z
          ryzykiem
          W agadirze i dużych miastach są wypożyczalnie. Ryzyko jak zawsze przy
          prowadzeniu samochodu. Najgorzej wspominam MArakesz. Samochód daje niezależność
          i możliwość dotarcia do wielu miejsc gdzie nie dochodzi komunikacja. Z drugiej
          strony taxi w Maroku jest tanie jak barszcz (w miastach) a poza i między
          miastami trzeba negocjować - niewykluczone że może wypaść taniej niż
          wynajmowanie.
          > Czy jedzenie poza hotelm jest bezpieczne?
          Nie ma reguły - zatruć możesz się i w Hotelu jak kucharz nie umyje rąk. I
          odwrotnie zjesz coś na ulicy i nic ci nie będzie - np. na Jemma el Fna szklanka
          po soku pomarańczowym użyta przez innego klienta jest płukana kilkoma ruchami w
          wiadrze z wodą i ... już - przychodzi następny klient i z niej pije. Trzeba
          uważać - unikać nieprzegotowanej wody, niemytych owoców i warzyw. Zalezy tez
          jaką masz odpornosć na zatrucia. Niezaszkodzi zaszczepić się przeciw żółtaczce
          (trwa to ponad miesiąc).
          • Gość: jacek Re: Merzuga - Maroko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 09:23
            Jaką kartą płaciłeś że niepobrali żadnej prowizji?Jest to dlamnie troszkę
            dziwne,jak możesz to napisz bo bardzo mnie to ciekawi, chce zabrać ze sobą
            karte na wszelki wypadek.Różnie to bywa jakieś nieprzewidziane
            zakupy,horoby,leki,wycieczki itp.
            • Gość: pidżej Re: Merzuga - Maroko IP: 80.241.130.* 27.03.06, 09:39
              a co w tym dziwnego? dziwiłoby mnie pobieranie ode mnie prowizji za płacenie
              kartą (co innego bankomat). tak czy owak, zależy to od karty i banku, a nie od
              tego czy hotel jest w maroku czy w marklowicach.
              prowizję firmie obsługującej transakcje kartowe płaci sprzedawca a przerzucanie
              jej na klienta nie jest chyba legalne. czasem jest to obchodzone przez
              udzielenie rabatu za płatność gotówką.
    • Gość: Baraka... :-) Re: Merzouga - Maroko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 12:33
      Merzouga - absolutnie rewelacja, ale potrzebujesz na to znacznie więcej czasu. Z
      Zagory własnym samochodem możesz dojechać do Merzougi, ale mając GPS i namiary -
      dokładne położenie geograficzne. Jedziesz przez kamienistą i płaską jak stół
      pustynię, aż dojeżdżasz do cudownych, wieeeelkich ergów. Możesz spędzić noc u
      szalenie gościnnych ludzi w miejscu zwanym Baraka - czyli błogosławieństwo.
      Błogosławieństwo spokoju tego miejsca. Możesz też wziąć od nich przewodnika i na
      wielbłądach przejechać na noc spędzoną w namiotach wśród ergów. Przewodnik może
      przygotować dla ciebie kolację i opowiedzieć ci mnóstwo ciekawych rzeczy o
      pustyni i jej ludziach. Mimo że pachnie to trochę turystyką dla europejczyków,
      jest tak pełne uroku, że absolutnie polecam. Zaoszczędź jednak na to kilka dni i
      pożycz samochód w Ouarzazate. W hotelach w tym mieście z pewnością dostaniesz
      namiary na Merzouga. I nie bierz po drodze autostopowiczów, gdyż będą cię
      chcieli naciągnąć na wizytę w ich domu i wielbłądy z ich podwórka.
      Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka