Dodaj do ulubionych

Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone

IP: *.schenker.pl / 10.217.1.* 18.03.03, 08:36
Chciałabym poznać Wasze opinie dot. bezpieczeństwa podróżowania do Egiptu w świetle zagrożenia wojną z
Irakiem. Czy Waszym zdaniem rejon Morza Czerwonego jest na tyle zagrożony, że należałoby zrezygnować z
wakacji w Egipcie? Czy porwania autokarów turystycznych w Egipcie są teraz bardziej realne?
A bezpieczeństwo w czasie podróży lotniczych? Czy np. odważylibyście się lecieć do Stanów?
z góry dziękuję za wszelkie opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Syrena Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: 217.153.45.* 18.03.03, 10:19
      To wszystko zależy od tego na jakie przygody i niebezpieczeństwa chcesz zostać
      narażony. Na pytania o to czy nad Morzem Czerwonym jest, czy będzie
      bezpiecznie odpowiedz sobie sam. Spójrz na oferty biur podróży i zobacz jakie
      rejony świata zostały pominięte w ich ofercie. Zobacz też ofertę cenową. Jeśli
      jesteś kamikadze, to jedż i życzę Ci wszystkiego najlepszego.
      Pozdrawiam
      SYrena
    • Gość: Andrzej Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone - spoko. IP: *.24.223.165.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 18.03.03, 10:26
      Witaj,
      Absolutnie nie powinnas rezygnowac z wakacji w Egipcie. Wojna nie rozszerzy
      sie poza Irak. Jest nawet duze prawdopodobienstwo, ze ceny pobytu w Egipcie
      beda nizsze.
      Co do przelotu przez Atlantyk, to tez nie powinnas miec obaw. Obecnie ze
      szczegolna uwaga sprawdza sie pasazerow.
      W ciagu najblizszych miesiecy bede lecial przez Atlantyk czterokrotnie i nie
      mam obaw. Nauczylem sie latac z lyzka do butow.
      Pozdrowienia,
      Andrzej.
      • Gość: acton Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone - spoko. IP: *.net.pl 18.03.03, 13:47
        Bez obaw. Nie daj się opętać przez jakieś medialne głupoty. Co ma Egipt do
        Iraku? To co widzisz w TV podziel przez 20. 1000-krotnie większa szansa, że
        potrąci Cię samochód, a nie padniesz ofiarą jakiegoś zamachu.
        • Gość: Malgosia Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone - spoko. IP: *.astercity.net 18.03.03, 14:07
          Jeśli słuchałaś wczorajszych newsów to napewno wiesz, że Irak wzywa islamistów
          z całego świata do świętej wojny z USA. M.in. wyszczególniono takie kraje jak:
          Syria i Egip, z których napływają chętni i szkolą się w Iraku w specjalnych
          obozach wojennych. Przemyśl to!
          • Gość: M Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone - spoko. IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 17:44
            W każdym kraju są fanatycy, nie wymieniajcie tylko krajów arabskich. Ja będę
            wszędzie latać i uważam, że będzie nawet bezpieczniej niż w czasach pokoju.
          • Gość: acton Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone - spoko. IP: *.net.pl 18.03.03, 22:23
            Byłem w Syrii w momencie kiedy rok temu miała wybuchnąć wojna. Powtarzam co
            powiedziałem wcześniej. "Irak wzywa Islamistów" - brednie. Wzywać może, a i tak
            uważam, że niebezpieczniej jest w Polsce. Nie każdy Arab to fanatyk. Tak Arabów
            kreują media, a Ty się temu bezwiednie poddajesz. To Syryjczyk przyjeżdżając do
            Polski byłby przerażony jak po pół godzinie zginęłyby mu walizki. Izrealczykom
            jak najbardziej odradzam wyjazd w te rejonie, Amerykaniec jeszcze by przetrwał,
            ale turyści z innych państw mogą czuć się bezpieczni. Przemyślałem to Małgosiu.
            Często jeżdżę po świecie i wiem co to jest "prawda medialna".

            Gość portalu: Malgosia napisał(a):

            > Jeśli słuchałaś wczorajszych newsów to napewno wiesz, że Irak wzywa
            islamistów
            > z całego świata do świętej wojny z USA. M.in. wyszczególniono takie kraje
            jak:
            > Syria i Egip, z których napływają chętni i szkolą się w Iraku w specjalnych
            > obozach wojennych. Przemyśl to!
            • chaladia Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone - spoko. 19.03.03, 16:08
              Syria to akurat kiepski przykład. Syria to kraj policyjny do takiego stopnia,
              że zanim ktoś tam pomyśli o arobieniu czegoś, co mogłoby się nie podobać
              Władzy, a już jest aresztowany wraz z najbliższą rodziną. U nast to by
              było "łamanie praw człowieka". Arabowie jednak taki rodzaj rządów szanują, bo
              normalny człowiek może się czuć w takim kraju bezpiecznie, spokojnie robić
              interesy na znanych zasadach, które nie ulegają zmianie itd itp.
              Myślę, że nawet po śmierci nieodżałowanego Hafeza Assada, oby Allach otworzył
              Mu bramy Raju, jego syn, choć mniej okrutny utrzyma porządek w Syrii.

              Co do Egiptu, to powtórzę to, co gdzieś już napisałem. W miejscach, gdzie
              turyści być powinni Rząd Egipski no 99,999% utrzyma porządek, bo turystyka jest
              zbyt ważna dla gospodarki kraju. Za to w miejscach, gdzie Białych być nie
              powinno może być różnie. Zorganizowane wycieczki poruszają się wyłącznie tam,
              gdzie jest bezpiecznie, więc nie powinno się mieć obaw przed wyjazdem.
    • Gość: jeff Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 22:33
      Droga Konstancjo,jest taka podstawowa zasada w biznesie - kiedy wszyscy
      sprzedaja,ty kupuj.Stosujac sie do niej bedziesz miala zawsze zapewnione
      atrakcyjne cenowo i towarzysko wakacje,nie wspominajac o pewnej dawce
      adrenaliny gratis,a o ta w tym cholernie nudnym,ucywilizowanym swiecie
      jest coraz trudniej.
      • Gość: marcin Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 15:47
        Bez obaw!!! I nie wierz we wszystko co mówią w telewizji- oni żyją z sensacji!!!
        • Gość: Tata Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.in.tarnow.pl 19.03.03, 16:37
          Jak byla wojna w Bosni to Amerykanie bali sie przyjezdzac do Polski "bo to
          przeciez niedaleko!" Czy to Ci czegos nie przypomina?
          Tata
          • chaladia Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone 20.03.03, 07:58
            Jak była wojna w 1993 roku i w Kninie stali Serbowie, ostrzeliwano most w
            Maslenicy (kto dziś to pamięta?) spędzaliśmy z żoną wakacje w Basce na Krku. W
            prostej linii to kilkadziesiąt km. Było pięknie i pusto, w hoteliku o 25 m od
            brzegu morza z 50 DM/noc byliśmy jedynymi gośćmi, potem dojechała jeszcze jedna
            rodzina. Na ogromnym campingu stało może 10 przyczep campingowych. Oczywiście
            spotkaliśmy znajomych ME Expatów (Austriaków) z doświadczeniem z Sudanu, Iraku
            itp. Po przeżyciu wojniy iracko-irańskiej i kilku udanych lub nieudanych puczów
            (puczy?) patrzy się na takie wydarzenia nieco inaczej.
            • Gość: mada Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 20.03.03, 09:38
              Mam niezly zgryz - wykupiona wycieczka do Egiptu - wylot pojutrzee i niezlego
              pietra. Jeszcze wczoraj wyczytalam w GW ze i biura podrozy i MSZ odradzaja
              wyjazdy. A jeszcze w piatek rozmawialam z biurem i MSZetem i wszyscy
              twierdzili, ze niepotrzebnie panikuje.
              Jechac czy nie jechac - oto jest pytanie.Choc patrzac na pogode, wiekszym
              ryzykiem jest zostanie w Polsce i ciezka depresja zwiazana z pogoda za oknem.
              mada
              • Gość: Erta Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: 195.94.219.* 20.03.03, 10:19
                Ja mam wykupiona wycieczke na 24.03 na Cypr i tez mam pietra. W biurze tez mi
                powiedzieli wczoraj ze nie mam co panikowac i ze wszystko bedzie w porzadku...
                czy zrobie dobrze jadac - nie wiem, ale mam nadzieje, ze tak.
                Zreszta jakbym teraz chciala zrezygnowac to juz chyba cala wplate trace.. nie
                wiem jak dokladnie to jest - w koncu Polska jest w stanie wojny....

                Pozdrawiam,

                Erta
                • Gość: Andrzej Mada, Erta - go,go, go. Absolutely go. IP: *.158.231.209.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 20.03.03, 11:55
                  Witajcie,
                  Zdecydowanie leccie.
                  Przyjemnego pobytu.
                  Andrzej.
                • Gość: Ilona Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 16:58
                  Właśnie dziś do mojego biura przyszedł e-mail,że zostały wstrzymane wyloty do
                  Egiptu i Emiratów Arabskich.Jak narazie zgłosił to tylko jeden z organizatorów.
                  Zobaczymy czy inni tez odwołaja?Nic tylko trzeba czekać,a Ci co juz wykupili
                  podróz,to niech zmienią kierunek-jesli to mozliwe,a jak nie to jechac ;-)))
                • Gość: xxx Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 17:14
                  jutro mam jechac do Krakowa, tez sie boje :))) ,bez przesady.
              • Gość: marcin Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 18:16
                na stronach MSZ zawsze była taka inf. że odradzają jechać... Ludzie odrzdzać
                nie znaczy nie jechać. Wypoczywajcie ze spokojem. A tak na marginesie: nikt nie
                zna ani dnia ani godziny... jesteście wierzący??...wiecie co
                myśleć...spróbujcie zaufać komuś WYŻSZEMU niż konflikt
                Miłego wypoczynku...
    • Gość: Lctor Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.03.03, 00:21
      Nie ma co panikować ale z pewnoscia istnieje podwyzszone ryzyko zamachow
      terrorystycznych na terytorium krajow arabskich. Nie wiem jak nastawienie ludzi
      do turystow, informacje napływające z Kairu dowodza, ze byly tam dosc duze
      wystapienia antywojenne i lepiej sie w poblizu nic bylo nie pokazywac
      • Gość: acton Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.net.pl 21.03.03, 12:48
        Nawet jakbyś w tą grupę demontrantów wszedł nic by Ci nie zrobili! Ryzyko
        zamachów się podwyższyło? Chyba z 1/4 promila na 1/2. Weź pod uwagę,
        że "informacje napływające z Kairu" nic nie dowodzą, jeśli podawane są przez
        TV. Byłem podczas sporej demonstracji w Ma'an w Jordanii w ubiegłym roku. W
        Polskiej (jak relacjonowała mi rodzinka) była niezła jadka, strzelaniny itp, a
        ja sobie całkiem niezłe fotki porobiłem:) Media żyją z sensacji zwłaszcza jak
        nie mają info z pierwszej ręki. Taki Tomasz Lis, który nigdy nie był na Bliskim
        Wschodzie od razu uchodzi za wielkiego znaFcę arabistyki:) Don't panic!
        • Gość: zosia Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: 194.51.100.* 21.03.03, 13:22
          Pracuje w turystyce. Obecnie mam 3 propozycje study tours do 3 krajow
          muzulmanskich. Wszystko oczywiscie za darmo. Nawet jak by mi zaplacili to bym
          nie pojechala (mimo, ze do podrozy jestem zawsze chetna).
          Ludzie, chyba nie wiecie co to jest terroryzm.
          • Gość: acton Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.net.pl 21.03.03, 13:50
            Nie wiem jak (gdzie) w tej turystyce pracujesz, ale masz prawo się bać. Co do
            terroryzmu to też nie wiesz co to jest. Wiesz co to jest PIRAMIDA MEDIALNA?
            Jest to pewna świadomość widza, który poprzez informacje medialne, pokazujące
            zjawiska marginalne, acz efektowne zaczyna twierdzić, iż te zjawiska są
            powszechne. Na podstawie takich informacji można np. stwierdzić, że katastrof
            lotniczych jest więcej, aniżeli wypadków z udziałem pieszego na drogach. Teraz
            porównaj gdzie jest więcej ofiar śmiertelnych.
        • Gość: Malgosia Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.astercity.net 21.03.03, 13:42
          Gość portalu: acton napisał(a):

          > Nawet jakbyś w tą grupę demontrantów wszedł nic by Ci nie zrobili! Ryzyko
          > zamachów się podwyższyło? Chyba z 1/4 promila na 1/2. Weź pod uwagę,
          > że "informacje napływające z Kairu" nic nie dowodzą, jeśli podawane są przez
          > TV. Byłem podczas sporej demonstracji w Ma'an w Jordanii w ubiegłym roku. W
          > Polskiej (jak relacjonowała mi rodzinka) była niezła jadka, strzelaniny itp,
          a
          > ja sobie całkiem niezłe fotki porobiłem:) Media żyją z sensacji zwłaszcza jak
          > nie mają info z pierwszej ręki. Taki Tomasz Lis, który nigdy nie był na
          Bliskim

          Nie byłabym taką optymistką z tym Egiptem. Widziałam wczorajsze newsy i relecje
          z tych demonstracji. Pokazali młodą dziewczynę, która z nienawiścią w oczach
          krzyczała do kamery: "Wynoście się Amerykanie i Angliczy z naszego
          kraju!!!!!!!!!". Dla nich każdy biały człowiek (o jasnej karnacji) jest wrogiem
          i postrzegany jako Amerykanin lub Anglik.
          >
          > Wschodzie od razu uchodzi za wielkiego znaFcę arabistyki:) Don't panic!
          • Gość: acton Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.net.pl 21.03.03, 13:58
            Gość portalu: Malgosia napisał(a):
            Muszę powtórzyć, co przed chwilą napisałem. Widziałaś to w kamerze, bo operator
            stwierdził, że ładnie i dramatycznie wygląda to w TV. Media nie pokażą Ci
            obiektywnie takich wydarzeń. Nie pokażą zwykłej rodziny przy obiedzie, gościa
            sprzedającego falafele, tylko jakąś wrzaskliwą babę (nawiasem mówiąc Arabowie
            są trochę spontaniczni). W Anglii oglądałem kiedyś jaką relację z Polski, chyba
            z jakiejś blokady, albo innej manifestacji. Działy się tam sceny Dantejskie.
            Gdybym nie był z Polski taki obraz naszego kraju bym sobie zachował. Wyglądało
            na to, że Polska to kraj oszołomów, świń itp. Co do białego człowieka zapewniam
            Cię, że dla miejscowych jesteś bardziej "atrakcją" niż wrogiem. Znam kraje
            Bliskiego Wschodu i nigdy nie spotkałem się z jakąkolwiek wrogością. Oczywiście
            Izraelczycy mają przechlapane, ale temu się akurat nie dziwię.
            • Gość: zosia Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone/Do actona IP: 194.51.100.* 21.03.03, 16:54
              juz zapomniales o wszystkich zamachach terrorystycznych w Egipcie.
              Chcialam jeszcze dodac, ze mieszkam w kraju europejskim z najwieksza iloscia
              muzulmanow.Tak wiec duzo o nich wiem.
              • Gość: acton Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone/Do Zosi. IP: *.net.pl 21.03.03, 21:23
                Sorry, a ja miałem styczność z Polakami np. w Londynie i gdyby to była
                reprezentatywna grupa dla całego narodu kiepsko by to wyglądało. Nie znasz ich
                kultury, obyczajów jeśli z nimi nie przebywasz. Zaprosił Cię kiedyś Arab na
                kawę z kardamonem, ilu masz przyjaciół muzułmańskiego pochodzenia? To jest tak
                jak coś się widzi, ale się tego nie zna. W Polsce jest bardzo złe mniemanie o
                Cyganach, ale jak się pojedzie do Rumunii, to są to bardzo gościnni, często
                bezinteresowni ludzie. Ulegasz niestety stereotypom...Co do zamachów w Egipcie,
                powiedz mi ile ich dokładnie było w ostatnim dziesięcioleciu i ile było ich
                ofiar. Teraz podaj mi ile wypadków samochodowych w ciągu ostatniego miesiąca w
                Berlinie, gdzie być może mieszkasz (strzelam) i przypomnij sobie co mówiłem o
                piramidzie medialnej.
                • Gość: Andrzej Egipt - turystyka IP: *.24.219.71.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 22.03.03, 00:45
                  Witajcie,
                  W dzisiejszym wywiadzie w Kairze, szef Biur Turystycznych - Elhamy el-Zayat
                  stwierdzil, ze wczesniejsza mozliwosc wybuchu wojny i obecne dzialania wojenne
                  przyniosly duze straty. Dochod z turystyki stanowi 12,5% budzetu panstwa.
                  W normalnych warunkach, w marcu, hotele maja rezerwacje w 70%.
                  Obecnie w Luxor i Aswan liczba ta wynosi tylko 20% a w Kairze i Sharm al Sheik
                  tylko 40%. Stwierdzil, ze ogladane w TV manifestacje przeciwko wojnie
                  odstraszaja potencjalnych turystow. Autorytatywnie stwierdzil, ze Egipt
                  szczegolnie teraz dba o bezpieczenstwo turystow.
                  Dotychczasowy brak wiadomosci o atakach na turystow wydaje sie potwierdzac jego
                  oswiadczenie.

                  Zgadzam sie z wypowiedzia Acton. Tylko blizsza znajomosc jakiejkolwiek grupy
                  etnicznej pozwoli na wydanie obiektywnej opinii i pozwoli na unikniecie
                  powtarzania stereotypow. W naszym przypadku - galicyjskich.
                  Pozdrowienia,
                  Andrzej.
                • Gość: Zosia Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone/Do Aktona IP: *.d1.club-internet.fr 23.03.03, 21:46
                  Gość portalu: acton napisał(a):

                  > Sorry, a ja miałem styczność z Polakami np. w Londynie i gdyby to była
                  > reprezentatywna grupa dla całego narodu kiepsko by to wyglądało. Nie znasz
                  ich
                  > kultury, obyczajów jeśli z nimi nie przebywasz. Zaprosił Cię kiedyś Arab na
                  > kawę z kardamonem, ilu masz przyjaciół muzułmańskiego pochodzenia? To jest
                  tak
                  >
                  > jak coś się widzi, ale się tego nie zna. W Polsce jest bardzo złe mniemanie
                  o
                  > Cyganach, ale jak się pojedzie do Rumunii, to są to bardzo gościnni, często
                  > bezinteresowni ludzie. Ulegasz niestety stereotypom...Co do zamachów w
                  Egipcie,
                  >
                  > powiedz mi ile ich dokładnie było w ostatnim dziesięcioleciu i ile było ich
                  > ofiar. Teraz podaj mi ile wypadków samochodowych w ciągu ostatniego miesiąca
                  w
                  > Berlinie, gdzie być może mieszkasz (strzelam) i przypomnij sobie co mówiłem
                  o
                  > piramidzie medialnej.


                  Drogi Aktonie, Arabow znam dobrze i dlatego sie ich obawiam. Oczywiscie, mozna
                  tez zginac w wypadku samochodowym albo udlawic sie chlebem we wlasnym domu. Ja
                  nie uprawiam "turystyki wojennej" i nie pcham sie tam gdzie jest
                  niebezpecznie. Ziemia jest taaaaka duza i taaaaka ciekaaaawa !
                  Koncze moje wywody, bo wlasnie mam w telewizji bardzo ciekawy reportaz o
                  wojujacych islamistach.
                  Pozdrawiam serdecznie :-)
                  • Gość: acton Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone/Do Aktona IP: *.net.pl 24.03.03, 14:52
                    Ano w TV:)
    • Gość: Krys Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: *.jasfbg.com.pl / 10.10.2.* 25.03.03, 15:51
      Moja koleżanka jest właśnie teraz w Egipcie na tygodniowej wycieczce i bardzo
      sobie chwali. PO jej powrocie napiszę więcej o całej sytuacji.
    • Gość: marek Re: Wojna a Egipt/Stany Zjednoczone IP: 157.25.119.* 27.03.03, 10:15
      Gdy na poczatku 2002 roku czyli w pare miesiecy po 11 wrzesnia wyjezdzalem na
      miesiac do Indonezji to wszyscy mi odradzali a na stronach inernetowych MSZ
      polskiej , brytyjskiej, niemieckiej a nawet amerykanskiej za jedyne bezpieczne
      miejsce w Indonezji uznawano jedynie Bali. Bylem na Sumatrze , Jawie i nigdzie
      nie spotkalem sie z zadnym najmniejszym objawem agresji nawet poza osrodkami
      turystcznymi.Jak sie skonczyla prognoza tych MSZ-ow dzisiaj juz wiemy. W latach
      90-ych doszlo w Egipcie do wielu aktow terorystycznych a nieliczac ostatniego
      najbardziej tragicznego ( ponad 50 ofiar w swiatyni krolowej Hatszepsut) wiecej
      osob zginelo podczas zamachow terorysztycznych w Paryzu ( glownie na stacjach
      metra)przeprowadzonych przez bojowki francuskich "czerownych brygad". Po
      tragicznym ataku w swiatyni Hatszepsut bylem w Egipcie jakos po pol roku. W
      Luksorze bylo w tym czasie moze kilkunastu turystow a wszyscy miejscowi
      rozpaczali z powodu biedy i kleli islamistow.Po nastepnym pol roku dowch
      najwyzszych duchownych islamskich w Egipcie wystosowalo rodzaj odezwy do
      spoleczenstwa, ktora brzmiala mniej wiecej w ten sposob" walka o wolnosc islamu
      jest jak najbardziej sluszna ale nie moze sie odbywac poprzez ataki
      terorystczne poniewaz godzi to w byt narodu" Uwazam , ze od tego momentu Egipt
      jest jednym z bardziej bezpiecznych miejsc dla turystow ( oczywiscie nalezy
      szanowac zwyczaje miejscowych).Zartuje ale w Kairze jak sie stanie na
      narozniku ulicy to patrzac w czery strony swiata zobaczy sie w odleglosci 100
      metrow czerech "tusystycznych "plicjantow"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka