IP: *.aster.pl 06.12.06, 21:25
Witam,

będę ma przełomie stycznia i lutego podrózować po Tajlandii. Chciałabym
pojechać na kilka dni do Kambodży. Czy ktoś może mi podać dokładną cenę wizy
kambodżańskiej, kupowanej na miejscu w Tajlandii?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: krafla Re: Kambodża IP: 217.96.126.* 07.12.06, 09:42
      no z tym to moze byc klopot bo oficjalnie to ona kosztuje 20 USD ale jak ja
      wyrabialam ja sobie w ambasadzie Kambodzy w Bangkoku to tego dnia akurat bylo
      25 USD. Wiec w sumie bedzie tyle ile karza Ci zaplacic. Ale te 20 USD bylo
      oficjalne jeszcze rok temu.
      • Gość: Kasia2 Re: Kambodża IP: *.ar.wroc.pl 07.12.06, 12:30
        Wize kambodzanska mozna dostac od reki na przejsciu granicznym w Poipet. Ceny
        dokladnie nie pamietam (bylam 3 lata temu), placilam w bathach.
    • Gość: cuchara Re: Kambodża IP: 80.50.243.* 07.12.06, 13:55
      Dzięki za podpowiedzi,

      wizę tajlandzką wyrobię w ambasadzie w Warszawie (potrzebuję 2-krotnego
      wjazdu). Ale jeżeli chodzi o wizę do Kambodży to chyba wstrzymam się i kupię
      dopiero na miejscu (w ambasadzie tez kosztuje ok. 20$, więc nie ma różnicy w
      cenie. Coś mi tylko chodzi po głowie, gdzieś to czytałam, że cena wizy jest
      różna w zależności od długości oczekiwania na nią, czy to prawda?).

      Pozdrawiam
      • amused.to.death Re: Kambodża 07.12.06, 18:03
        jeśli i tak zamierzasz wyrabiać wizę tajską w Wawie to dlaczego nie załatwić i kambodżańskiej od razu. Później będzie z głowy.
        Tylko idź najpierw do ambasady Kambodży, bo tam robią to od razu na miejscu, a potem dopiero to ambasady tajskiej, bo tam trzeba zostawić paszport.

        My przynajmniej tak właśnie zrobiliśmy.
        • Gość: cuchara Re: Kambodża IP: *.aster.pl 08.12.06, 07:24
          I słusznie radzisz, dzięki:-)

          A czy możesz jeszcze zdradzić (bo domniemuje, że celem był Angkor Wat) jak się
          tam dostaliście? Myślę o dojechaniu na miejsce minibusikiem (albo /ami, bo po
          drodze to chyba kilka przesiadek się zalicza) przez Poipet. Może korzystaliście
          z jakiegoś konkretnego biura podróży w BKK by dotrzeć do K?
          Pozdrawiam
          • amused.to.death Re: Kambodża 08.12.06, 13:27
            to jeszcze powiem, że zanim pójdziesz do ambasady Kambodży to sprawdź adres - ja zapomniałam, żaden taksówkarz nie wiedział, nie mieli w biurze numerów....

            nie jechaliśmy z biura podróży. Zabawniej i ciekawiej jest podróżować autobusami. A więc z dworca w BKK do granicy (ok. 200 Bh - w cenie była woda i ciasteczko:D). Potem tuk tukiem jeszcze kawałek do granicy (bo do samej granicy autobus nie dojeżdżał). Potem z granicy do Siem Reap już jakimś autobusem gdzie się zebrała grupa turystów (ceny nie pamiętam).
            Ogólnie było interesująco bo droga od granicy jest hm....sama w sobie atrakcją turystyczną.
            -
            I'm both amused and annoyed that you think I should be less stubborn than you are.
            • Gość: cuchara Re: Kambodża IP: 80.50.243.* 08.12.06, 14:27
              o tej "atrakcji" dużo czytałam i za nic jej nie przepuszciłabym wybierając np.
              samolot:-))) Oj nie moge się już doczekać...

              dla wszystkich zainteresowanych:
              ambasada Kambodży: w Warszawie - ul. Drezdeńska 3 (przy Saskiej).
              • Gość: Bodek Re: Kambodża IP: *.evergreen-marine.de 08.12.06, 14:52
                Czesc, Jesli szkoda ci czasu na jazde do ambasady to wize mozna dostac prze
                internet: evisa.mfaic.gov.kh/index.php

                Taka informacji przy okazji.
                pzdr
              • amused.to.death Re: Kambodża 08.12.06, 15:06
                a to jak czekasz na taką atrakcję, to proponuję nie korzystać z biur podróży tylko właśnie poruszać się transportem lokalnym odwiedzając miejscowe dworce które są naprawde fajne - dużo sympatyczniej się podróżuje niż autobusami wypełnionymi typowymi turystami.
          • Gość: mika Re: Kambodża IP: 213.17.163.* 08.12.06, 14:03
            polecam miejscowe biuro podrozy - Ultima Travel (mają biura w Bangkoku i Patayi)
            i mówią po polsku :-)))
            • redheaded Re: Kambodża 16.12.06, 14:58
              A czy możesz powiedzieć jak "jakościowo" wyglądają organizowane przez nich
              wycieczki? Tzn. miałam niejednokrotnie okazję jeździć na wycieczki
              fakulatatywne z rezydentami i z lokalnymi biurami podróży i bywa różnie -
              czasami lokalne biura podróży organizują fantastyczne i tanie wycieczki pod
              względem pozwawczym , czasami wiedza "pilotów" na tych wycieczkach jest
              żenująca. Ale bywa również że wycieczki organizowane przez rezydentów są równie
              żenujące, a dwa razy droższe. Jak to jest z tym biurem Ultima Travel, tak
              szczerze?
    • Gość: zbłąkany bąk Re: Kambodża IP: *.ekspres.net.pl 21.12.06, 23:33
      Wrócę 28.01.2007 z Tajlandi-Kambodży to napiszę jak to wygląda.
      • Gość: Kasia2 Re: Kambodża IP: *.as.kn.pl 23.12.06, 11:08
        My tez podrozowalismy z BKK do Siem Reap na wlasna reke. tak jest chyba
        najlepiej. Bardzo wygodnym autobusem dojedziesz do granicy, potem tuk-tuk do
        przejscia granicznego, po przekroczeniu granicy na pewno bez problemu
        znajdziesz jakis busik. My placilismy za busik od granicy do Siem Reap 7
        USD/osobe (ale bylo to kilka lat temu). Podroz jest wielka przygoda- naprawde
        warto! W Siem Reap nie ma problemu z noclegami- za klika USD mozesz sie
        przespac w miare porzadnych warunkach a jak chcesz badziej luksusowo to tez nie
        jest tak drogo (za swietny hotel placilismy 20 USD za pokoj ze sniadaniem!). W
        Siem Reap wynajmij sobie tuk-tuka- za 10 USD/dzien bedzie cie wozil caly dzien
        po Angkor.
        • Gość: Arnie Re: Kambodża IP: *.icpnet.pl 23.12.06, 14:13
          A ja odwrotnnie nie polecałbym biura Ultima,chyba że lubisz jak zelektryzowany
          przewodnik cały czas nad uchem wisi Ci i opowiada przeróżne historie i potrafi
          tak mielić non stop w zależności od stopnia naelektryzowania.
          A droga od granicy jest rzeczywiście atrakcyjna;)POza tym Kambodża to odlot:)
      • redheaded Re: Kambodża 27.12.06, 00:53
        Dzięki. Będę czekać na odzew.
        Jak to mówią: SZEROKIEJ DROGI :)
    • Gość: janick Re: Kambodża IP: *.hb6.pl 11.01.07, 15:45
      Kupno wizy kambodznaskiej w Tajlandii kosztuje ok. 1000 Baht (1 dzien
      oczekiwania). Tansza wersja jest kupno wizy na granicy. Ja pare dni temu
      kupowalem wize na lotnisku Siem Reap za 20 USD od reki.
    • ppo555 Re: Kambodża 13.01.07, 17:32
      Kup wizę w Ambasadzie w Polsce to naprawdę wiele ułatwia.Chociaż na przejściu w
      Koh Kong pogranicznicy kambodżańscy mielsi co do naszej dwukrotnej duże
      wątpliwości:-)
      Gorąco polecam przejazd droga z Phnom Phen do Koh Kong trzeba umówić się z
      kierowcą przy promenadzie nad Mekongiem w Phnom Phen (my jechaliśmy starą
      toyota camry)w 7 osób, do dzisiaj nie wiem jak się tam zmieściliśmy. Droga ta
      jest niedostępna dla autobusów z uwagi na konieczność przeprawiania się z 4, 5
      razy złączonymi ze sobą łodziami (nie ma tam mostów).Byliśmy chyba jednymi z
      nielicznych turystów podróżujących tą drogą. Oczywiście polecam kalsykę czli
      trasę Poipet-Siem Reap cel na końcu trasy (Angkor)jest wart trudu przejazdu.
      pozdrawiam
      Karolina
      • Gość: cuchara Re: Kambodża IP: *.aster.pl 14.01.07, 20:14
        Pozdrawiam wszystkich forumowiczów z tego wątku,
        Za radą Amused wizy kupione jeszcze w Warszawie ("śmieszna" pani w okienku
        ambasady tajlandzkiej:-), żadnych problemów w Ambasadzie Kambodży). Wylot już w
        najbliższy wtorek:-).
        Ehhh, żal bierze, mam tylko 3 tygodnie, tak więc musiałam mocno okroić trasę.
        Karolina pisze o PP, Koh Kong, a ja wybieram się tylko i aż tylko do Angkor...
        W Tajlandii stolica, Kanczanaburi, trekking w Umphang (prowincja Trat) i
        południe: Koh Lanta, Koh Lippe - wszystko po parę dni - nie chcę pędzić, tylko
        smakować powoli, stąd tak okrojona trasa...
        Wszystkim wybierającym się do Kambodży z BKK drogą lądową, polecam rady Gordona
        Sharpless`a, który rekomenduje organizację podróży we własnym zakresie.
        www.talesofasia.com/cambodia-overland-bkksr-intro.htm


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka