Gość: mrowka
IP: *.ap221.ftth.ucom.ne.jp
18.05.07, 09:34
No to sobie jestem w Japonii, i faktycznie czuje sie jak mrowka.
Jej, jest naprawde fajnie. Nigdy w zyciu nie wlalam w siebie tyle alkoholu co
w ciagu ostatnich dni! Poza tym nie jest tak kosmicznie drogo jak tu
niektorzy straszyli. Wlasnie siedze w internetcafe na 12 pietrze, w jakiejs
kabinie i czuje sie jak ufoludek.
Japonczycy sa przemili acz cholera, prawie nie mowia po angielsku!! Lamie
sobie jezyk, oni niby przytakuja nie wiedzac o co mi chodzi.
Tokyo tower nie zrobila na mni wielkiego wrazenia.
Zaluje ze zapomnialam aparatu fot. Kupie jakis na dniach ale musze niestety
kalkulowac, wiec nie zrobie juz zdjec miejsc w ktorych bylam i bede na dniach.
Jest tu tez sporo obcokrajowcow, milo gdy czasem ktos cos rozumie.
Uciekam teraz.
Napisze jeszcze. Trzymajcie kciuki zebym sie nie pogubila w tej ogroooomnej
metropolii.