Dodaj do ulubionych

byłem w Eden Club (Tunezja) z OASIS info cz1

IP: 195.136.95.* 09.09.03, 17:09
Ponieważ przed wyjazdem sam szukałem info o hotelach i miejscach czuje sie
zobligowany do opisania tego co przeżyłem w tunezji...
Byłem tam od 21.08 przez dwa tygodnie, jakbym miał powiedzieć w trzech
słowach jak było to bym powiedział było bardzo fajnie, ale do rzeczy...
HOTEL
połozony jako ostatni w strefie skanes jadąc z Monastir do Sousse obok hotel
PALM INN i dalej SKANES BEACH, hotel klasy *** ale na prawde bardzo ok.
przede wszytsim połozony w pięknym i zadbanym ogrodzie, tynki sie nie sypią
ale hotel ma juz swoje lata (myslę że z 10 - 15 najmarniej) mimo to jest
bardzo zadbany. Budynki są trzy w kształcie kwadratów połączone ze sobą,
generalnie horsze pokoje to te z widokiem w strone ulicy przy hotelu ale z
obsługą da sie wszytsko załatwić. Pokoje czyste ładne (ale nie w stylu
arabskim z telewizorem (14") i TV Polonia oraz TV 4 z polskich programów.
Łązienka także czysta i spora.Nie ma żadnego robactwa ani syfu. Ja
zostawiając codziennie 1/2 dinara pokojówce miałem pokoik sprzątnay
wymieniane reczniki posciel (układana w fajne wzorki) i kwiatki na niej
:))). Jets tez nie wieli balkonik. Klima w pokojach działa ale nie jest
super wydajna tzn nie da sie nią schłodzić pokoju do np 15 stopni ale przy
non stop chodzącej jest jakieś 23 i jest wystarczająco chłodno... ja w nocy
marzłem czasem, i to tyle na teamt pokoji. Teraz otoczenie hotelu, na
terenie znajduje sie w budynku główneym hol (przed małym rondem) przechodząc
prze niego wychodzimy do czesci gdzie jest basen. Po prawo jest scena oraz
dalej bar. Na wprost jest basen - bardzo ok. da sie popływac pograc w piłke
wodną i poskakkać na główkę. Za basenem po prawej stronie jest restauracja
czynna w dzień gdzie można sie napić i coś zjeść. W tym samym budynku gdzie
ta restarucyjka są dwa małe kryte baseny fitnes pokój animatorów i butik, są
tam też masaże. W holu główneym jest tez bar ale gdy ciepło to zamkniety
otwarty ten przy basenie jest tez stół do bilarda (1 gra = 1 dinar) ping
pong i po lewej stronie wchodzi sie do głównej restauracji. Przechodząc obok
basenu i brodzika idzie sie 10 m na plaże. Na plazy są parasolki leżaki
boisko do siatki kajaki katamaran itp... Od strony ulicy są trzy korty
tenisowe miejsce do mini golfa i strzelania z łuku i boisko do nogi. Jest
także baby village gdzie jest mały basenik ze zjeżdzalniami i fontanną
(fajny). Jesli chodzi o położenie i zagospodarowanie terenu to jest super.
Jedyny mały mankament który lekko psuje widok to elektrownia położona jakieś
2 km od hotelu w kierunku Sousse (ale w nocy wygląda bardzo fajnie...) To
chyba tyle jeślic chodzi o hotel.
Ocena w skali 1 - 5 - 4,5

Obserwuj wątek
    • Gość: Mr. G byłem w Eden Club (Tunezja) z OASIS info cz2 IP: 195.136.95.* 09.09.03, 17:09
      CENY
      Lezaki parasolki tenis minigolf łuk ping pong siatkówka noga piłka wodna

      kajaki katamaran GRATIS !!!. W hotelu jak zwykle drogo. przykładowe ceny,
      woda 1,5 litra 1,5 dt piwo celtia (o,33) 2,4 dt butelka wina 10 dt sałatka 3

      dt pizza od 5 dt puszka coli 2 dt ... (te ceny są średnio 4 razy wyższe niż

      w mieście w sklepie - idąc w strone monastir jakieś 700 m od hotelu jest

      mini market (na prawde mini - picie słodycze fajki gumy do żucia...) tam

      ceny juz tylko 2 razy wyższe niż sklepie w mieście :) ale warto iść kupić

      chociaż wode... W Moastir najlepszy market to Magasin General trzeba jadąc

      autobusem nr 52 wysiąść nie na końcu a visavi mausoleum habiego burguby i

      koło meczetu i dalej pójść ulicą nad morze na dół (skręca w lewo) jakieś

      800m od tylnej strony portu jest sklep tam ceny ok woda 0,3 dt wina od 3,5

      do 10 dt piwo (niemieckie bo ta celtia to straszny cienias) 1 dt (0,33) cola

      fanta i nne w zasadzie tak jak w Polsce. Najlepiej jechać sobie tam

      autobusem i wrócić taksówką choć do sousse jest bliżej tam jest market

      Monaprix na skos przez plac przy pętli autobusowej przy medynie. Nie ma

      zadnego problemu aby zrobić na prawde duże zakupe i zawieźć to do hotelu

      (tzn nie czepiają sie...) to takie podst. info jak coś wiecej to pytjcie

      konkretnie
    • Gość: Mr. G byłem w Eden Club (Tunezja) z OASIS info cz3 IP: 195.136.95.* 09.09.03, 17:10
      JEDZENIE
      teraz cześc najbradziej kontrowersyjna... ja powiem tak nie jestem wybredny

      sporo rzeczy mi smakuje i przytyłem tam prawie 2 kg. Jedzenie jest na prawde

      ok. przede wszystkim jest duzy wybór i i kazdy cos może znaleźć dla siebie.

      Przez to niektórym wydaje sie że jest monotonne np sniadania no ale jest na

      nim po prostu wszystko (dwa rodzje jajecznicy, parówki jajka ryż ser biały

      żółty wedlina płatki warzywa rogaliki ciasta arbuz kawa kakao mleko itp...)

      sniadanie jest wydawane od 7 do 9 a kolacja od 19 do 21 i mimo tej długiej

      przerwy ani razu nie byłem głodny w dzień (chyba ta temperatura) Jesli

      chodzi o kolocje to równiez ok dużo miesa i sałatek pare razy kus kus ryba

      ziemniaczki ryz makarony saghetii itp. Restauracje też jest ok jak na hotel

      *** mozna zjeść w srodku i na zewnątrz. Coż kolejki czesem krótkie sie

      zdażały ale jeśli o godzinie 19:00 przychodzi na raz 150 osób to trudno żeby

      ich nie było ale na prawde czeka sie max 1 - 2 minuty.
      Ocena w skali 1-5 - 4.
    • Gość: Mr. G byłem w Eden Club (Tunezja) z OASIS info cz4 IP: 195.136.95.* 09.09.03, 17:10
      ROZRYWKA,
      W hotelu raczej nie jest nudno, animoatorzy są super gra sie w siate w

      basenie i na plazy jest jakiś aerobik łuk piłka nożna itp. Wieczorem jest od

      23:00 disco a od 21: prawie co dziennie jakies atrakcje (fakir, tańce ludowe

      i co dziennie 30 minutek zabawy dal najłodszych z pieskiem przypominającym

      pluto :) Raz w tygodniu przyjeżdża także bazar (3 - 4 stragany gdzie można

      kupic suweniry i można sie targować). Jest tez turniej w tenisa i chyba

      golfa oraz strzelania z łuku...

      SAHARA,
      Bylismy z Oasis na miejscu na saharze wycieczka kosztowała (od osoby) 135 dt

      + 15 dt za karawane na wielbłądach i dorożki w oazie + płatne napoje do

      posiłków. Mimo e 1200 km w dwa dni może przerażać na prawde warto. Na

      południu jest inny świat a co widzielismy: amfiteatr el-dżem , matmata,

      wioska berberów, oazy, góry atlas z wodospadem, słone jezioro kairuan itp...

      i mimo że człoweik jest troche zmęczony to na prawde warto pojechać. Hotel

      na saharze tez super basen czynny do póxnych godzin nocnych jedzenie w porzo
    • Gość: Mr. G byłem w Eden Club (Tunezja) z OASIS info cz5 IP: 195.136.95.* 09.09.03, 17:11
      BIURO REZYDENT,
      Jeśli chodzi o obsługe OASIS to tez oceniam ją wysoko. Na lotnisku dobra

      organizacja w hotelu pani rezydent miała dyżury i była na nich. Ja akurat

      nie miałem żadnych problemów ale dla paru osób cos tam załatwiła. Zawsze

      słuzyła pomocą i odpowiedzią na wszelkie pytania. Sporo tez cennych rzeczy

      powiedziała nam na spotkaniu organizacyjnym. Do hotelu przyjechaliśmy o

      15:30 czasu lokalnego wyjazd niestety był wczesniej 3:30 transfer z hotelu i

      na 10:30 bylismy w wawie ale to jest w umowie że tak może być wiec nie ma

      sie co czepiać. I nie jest tak że wszyscy wyjedźają zaraz po półncy na

      tablicy informacyjnej w hotelu wisiały listy odlotów i transafery były

      różnie o 10:00 o 14:00 o 18:00 no ale i czasem wczesniej.

      Dobra napisałem z grubsza:) co najwazniejsze czekam na szczegółowe pytania
      Pozdrawiam
    • Gość: KASIaL Re: byłem w Eden Club IP: *.rybnet.pl 10.09.03, 09:01
      ile zabrac pieniedzy na tydzien?tak zeby przywiez pamiatki ,kupowac napoje i
      troche pojezdzic po okolicznych miastach (bez sachary)
      • Gość: Mr. G Re: byłem w Eden Club IP: 195.136.95.* 10.09.03, 12:03
        Ja byłem 2 tyg wziałem 250 $ i w sumie nie licząc kasy na sahare wypłaciłem
        jakieś 300 DT z bankomatów - na dwie osoby. (kupiliśmy za to sporo pamiątek
        bylismy w sossue monastir jeździliśmy na koniach itp...)To zależy jak sobie
        wszytsko zorganizujesz jak bedziesz robić zakupy tylko w sklepie to na pewno
        bedzie mniej, polecam autobusy :)z EDEN club do souse jedzie sie 10 min. bilet
        w jedną strone to 760 milimów do monastiru taka sama cena jedzie sie około 20
        minut, to sa te najbliższe miasta, do dalszych wiem tylko że bilet na pociąg do
        Tunisu z Monastir kosztyuje 6 DT w jedną strone (pociągi mają z klimą i
        naprawde okej...) pamiatki tez zalezy jakie chcesz kupować mozna kupic jakies
        małe bębenki za2 -3 DT skorupki po 1 DT i podobne pierdy - chyba że insteresują
        sie wyroby skórzane to wiecej np mała torebka około 12 - 15 DT - (oczywiście po
        cięzkich targach bo cena wyjściowa to np 60 DT :) ja gdybym miał jechac teraz
        na tydzień wziąłbym jakieś 150 - 200 DT na osobę...
        • Gość: KASIaL Re: byłem w Eden Club IP: *.rybnet.pl 10.09.03, 12:23
          a czy przystanek autobusowy jest gdzies obok hotelu? czy rozklad jazdy jest w
          jezyku arabskim ?tzn jak sie w tym polapac,o ktorej i gdzie jedzie autobus,
          gdzie kupuje sie bilety autobusowe
          • Gość: Mr. G Re: byłem w Eden Club IP: 195.136.95.* 10.09.03, 13:05
            No tak zapomniałem o sposobie podróżowania autobusami w Tunezji :)
            Przystanków nie ma - tzn są wszystkie na żądanie :), jak wyjdziesz na ulice
            przed hotelem to w prawo jedziesz do souse a w lewo do monastir, jedzie
            autobus machasz reką on sie zatrzymuje - wsiada sie zawsze TYLNYMI
            DRZWIAMI !!! - tam siedzi bileter powiesz mu np souse medina i okej (z powrotem
            mówi sie nazwe hotelu) po wejściu i kupieniu biletów idz na poczatek autobusu,
            jak bedziesz chciała wysiąść podejdź do kierowcy i poproś aby sie zatrzymał :)
            (albo jedzo do końca na medine) właśnie dlatego do sosuse centrum jakis 8 km
            jedzie sie 10 minut :) autobus ma numer 52A lub 52B, z taksówskami jest
            podobnie stoisz jedzie taxa i mrygnie ci światłami (tzn czcesz taksówke ?) jak
            zamachasz to sie zatrzyma - jeździj tylko tymi z taksometrami albo jak nie ma
            taksometru to na poczateku ustal cene
          • Gość: Aneta Do KasiaL IP: *.telpol.net.pl / 172.16.6.* 10.09.03, 13:10
            Przystanek jest jakies 200m Na wprost wejsci do hotelu Palm w strone Monastiru
            a spowrotem kierowca cie zapyta do jakiego hotelu jedziesz i tam cie wysadzi.W
            strone Sossue jest niedaleko koło bramy hotelu.Autobusy kursuja co 20 min lub
            1/2 godz Rozkład jest w recepcji hotelu .W recepcji dowiesz sie godz odjazdu
    • Gość: KASIaL Re: byłem w Eden Club IP: *.rybnet.pl 10.09.03, 13:31
      dziekuje wam bardzo,te informacje napewno sie przydadza,jutro o tej porze bede
      juz na miejscu

      pozdrawiam:)
      • Gość: Aneta Re: byłem w Eden Club IP: *.telpol.net.pl / 172.16.6.* 10.09.03, 13:36
        Pozdrawiam zycze udanego urlopu Troche ci zazdroszcze z miła checi bym tam
        jeszcze teraz pojechała a byłam w lipcu w tym hotelu.
        • Gość: MR. G Re: byłem w Eden Club IP: 195.136.95.* 10.09.03, 15:29
          dołączam sie do zyczeń udanych wakacji, ja też bym yam jeszcze raz pojechał
          choć wróciłem tydzień temu :)
    • Gość: KASIaL ostatnie pytanko-prosze odpowiedzcie dzis :) IP: *.osiedle.rybnik.net.pl / *.rybnet.pl 10.09.03, 20:02
      TUNIS/ KARTAGINA/ SIDI BOU SAID
      ile kosztuje ta wycieczka w oasis i czy warto sie na nia wybrac?
      • Gość: Aneta Re: ostatnie pytanko-prosze odpowiedzcie dzis :) IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 10.09.03, 20:20
        Ja byłam z eximem niestety nie pamietam ile kosztowała.Warto na nia sie wybrac
        trwa cały dzien.Faja jest
      • Gość: polishgrl Re: ostatnie pytanko-prosze odpowiedzcie dzis :) IP: *.acn.waw.pl 12.09.03, 14:55
        52 dinary chyba..wycieczka srednia choc sidi bou said boskie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka