Dodaj do ulubionych

Kirgistan. Toyotą nad Issyk-kul

24.03.09, 13:16
nie chce sie czepiac ale jak oni to robia ze mieszcza sie na powierzcni 4 razy
mniejszej i do tego w parterowych domakch? z tego co pamietam to samo cos co
mozna nazwac miastem jest malenkie a reszta to w zasadzie wioski ktore byc
moze administracyjnie do biszkeku naleza ale to wszystko.ten hotel to pierwszy
raz slysze - jest w cholere miejsc do spania w samym centrum za duzo mniejsze
pieniadze
Obserwuj wątek
    • niespodziewany22 Re: Kirgistan. Toyotą nad Issyk-kul 28.03.09, 22:06
      Jak sie mieszcza?, to proste,Warszawa na poczatku 1900s tez liczyla
      tyle ludzi co teraz a jej administaacyjne granice byly 10 krotnie
      mniejsze............polecam zerknac jak wygladalo centrum stolicy
      chocby przed wojna.................teraz to pustynia........i tak
      jest w rzeczywistosci ....warszawa to pustynia ........bankowa......
      wylacznie..............i dziadostwo bezosobowe
      kompletnie.....smutne,ale do tego nie tylko komuchy sie przyczynily
      i niemcy ale i ostatnie 20 lat...FATAL...........
      • Gość: Olek to fakt warszawa to syf IP: *.aster.pl 29.03.09, 00:26
        urbanistyczna porażka. przyjechałem z "prowincji"(Kraków) miesiąc temu i od tego
        czasu przeżywam napady epilepsji za każdym razem jak podniosę wzrok z ziemi na
        miasto. jak zagospodarowano tak olbrzymią przestrzeń? te wszystkie chaotycznie
        rozrzucone budynki za setki milionów złotych to nie jest żadne miasto. już
        Katowice mają więcej miejskiego charakteru. proponuje rozbudowywać miasto na
        wsiach odległych o kolejne 10 kilometrów dalej a na te pola w środku miasta
        wylać dużo gnojówki. odkąd jestem w wawie stałem się radykalnym zwolennikiem
        europy regionów. warszawa to pasożyt a do tego brzydki.
    • marter7 ceny jak ceny... 28.03.09, 22:45
      ceny jak ceny - pewnie można nocować i drogo, ale tu:

      > Za Bałykczy,[...] skręcamy w prawo, na południową odnogę. [...]
      > Asfalt robi się nierówny i pełen dziur. Okolica jest niemal bezludna, > [...]
      Aut prawie nie ma, [...]

      to autor dał się ponieść fantazji :D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka