lat_oja
29.08.13, 11:22
Jestem w 5 tyg. ciąży. Byłam na USG - widać było na razie tylko pusty pęcherzyk, lekarz kazał przyjść za 2 tygodnie. Ale to, co mnie najbardziej niepokoi to nagłe ustąpienie objawów ciąży. Miałam nabrzmiałe piersi i bolące sutki, zaczynałam też być śpiąca. Jakieś kilka dni temu NAGLE, dosłownie z dnia na dzień piersi stały się miękkie, nie tkliwe, a ja poczułam się jak "nowo narodzona", po prostu wstałam rano pełna wigoru i czując się, jakbym nie była w ciąży. Stan ten cały czas się utrzymuje, nawet mam wrażenie, że piersi z dnia na dzień stają się coraz mniejsze. Pobolewa mnie dół brzucha. Dziewczyny kochane, powiedzcie, czy to oznaka poronienia albo braku rozwoju ciąży? Jeśli mam być szczera, to mam przemożne przeczucie, że "coś jest nie tak". Jeszcze inaczej by było, gdybym wcale nie miała objawów. Ale ja je miałam, i nagle ustały. Jest mi źle

Pocieszcie, proszę, albo powiedzcie, jak to było u Was. Czego mogę się spodziewać?