Cześć,
ja nadal niezafasolkowana

już nie pamiętam od kiedy się staramy i nic z
tego nie wychodzi. W przyszłym tygodniu na 100% ide do gin. żeby zrobić
kompletne badania i znaleźć powód dla którego nie ma fasolki. Na wszelki
wypadek chciałabym wzmocnić mężowe nasionka... co proponujecie??
Ja od 10 dni biorę supradyn i.. nie wiem czy to z tym wiązać czy nie... od
roku pierwszy raz dostałam okres w 29 dc. zazwyczaj @ przychodziła w 32, 35
dc... witaminki mają na to aż tak duży wpływ?? czy to poprostu zbieg
okoliczności?
Noworoczne postanowienie: w 2005 będzie dzidziuś i już!!
Pozdrawiam KIKA