Dodaj do ulubionych

tyłozgiecie

21.04.05, 09:43
Dziewczyny czy to prawda że przy tłozgieciu jest problem z zajściem w ciąże?
Obserwuj wątek
    • bania79 Re: tyłozgiecie 21.04.05, 10:00
      ja też mam tyłozgięcie i słyszałam, że trudniej zajść, ale nie słucham tego i
      jestem pełna nadziei!!!
      • fiamma75 Re: tyłozgiecie 21.04.05, 10:08
        Podobno jest trudniej, ale można zaradzić odpowiednią pozycją tj. od tyłu albo z podusią pod pupą.
        No i w czasie porodu grożą tzw. bóle krzyżowe.
      • luna333 Re: tyłozgiecie 21.04.05, 10:09
        nie prawda smile zaszłam za pierwszym podejściem z testami owu smilei w pozycji
        klasycznej smile tylko po psytulanku tyrzymalam nogi do góry -oparte o ścianę smile
        życzę powodzenia
    • kasiuula Re: tyłozgiecie 21.04.05, 10:33
      Ewciu faktycznie jest odrobina w tym prawdy, że troszeczkę trudniej zajść przy
      tyłozgięciu (ale tylko troszeczkę). Jestem tego praktycznym przykładem,
      coprawda starałam się prawie rok o moją dzidzię, ale to raczej nie przez
      tyłozgięcie. Tak czy siak zdąrzyłam odwiedzić paru lekarzy specjalistów i z
      każdym rozmawiałam o tym tyłozgięciu. Wbrew powszechnej opinii my z
      tyłozgięciem po stosunku absolutnie nie powinnyśmy leżeć z pupą podniesioną do
      góry. Ponieważ nasza macica jest wygięta w drugą stroną niż standardowo to
      zaleca się po stosunku leżeć na brzuchu, aby łatwiej było dotrzeć plemniczkom
      do celu. Ach i pozycja przy samym stosunku ponoć nie ma znaczenia. Ja tego
      przestrzegałam, bo potwierdziło mi to 4 czy 5 lekarzy specjalistów.
      Tak więć nic się nie mart, to nie kalectwo i nie powoduje bezpłodności,
      poprostu te plemniczki muszą podąrzyć w przeciwnym kierunku niż standardowo.
      Trzymam kciuki
      • pszczolaasia Re: tyłozgiecie 21.04.05, 10:36
        a wiadomo, że chłopaki zdolne są do wszystkiego także uszy do górysmile)) ja
        robiłam "świecę"smile i wyszło, monsz miał radoche...jak wisiałam... ale ja mam
        przodozgięciesmile
        • luna333 Re: tyłozgiecie 21.04.05, 10:38
          ja mam straaszne tyłozgięcie i z tymi nogami do góry mi się właśnie udało -
          żeby nic nie wyciekło smilesmilesmile
        • kinga_ewa Re: tyłozgiecie 21.04.05, 10:41
          Ja co prawda nie ma tyłozgiecia ale też robiłam świece ( człowiek chwyta się
          wszystkiego) i tak jak mąż pszczolaasi tak i moj miał radoche nie z tej ziemi.
          Bo oczywiscie w moi przypadku nie było to takie łatwe ( wiek i trochę ciałak
          też mam ) Skwitował to słowami to napewno jakas głupota. Ale ja tak nie
          wuażam .
    • ewa_76 Re: tyłozgiecie 21.04.05, 11:04
      Dzieki dziewczyny za pocieszenie, u mnie doiero jeden miesiąc starań i niestety
      nic z tego nie wyszłosad Robie teraz przerwe bo postanowiłam zasczepic sie
      przeciwko zółtaczce. Pozdrawiam 3mam kciuki za starajace sie jak i za te juz
      zafasolkowanesmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka