Dodaj do ulubionych

U mnie 12dc, dołączycie do mnie?

    • mar79b Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 16.10.05, 19:27
      No i jest trochę lepiej,tzn: przez cztery dni od jedenastego dnia cyklu
      począwszy był ujemny na maxa- nie było nawet bladziutkiej kreseczki. Dzisiaj
      jest widoczna druga kreska, ale bledsza od kontrolnej. Myślicie, że owulacja
      się zbliża? Błagam, napiszcie, że to dobry znak! Wielkie dzięki, że jesteście
      ze mną. Pozdrawiam. Marta
      • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 16.10.05, 21:50
        Myślę, że owulacja się zbliża smile U mnie jeszcze jest jedna kreseczka, ale przy
        cyklach 31 dniowych jeszcze czas na owu.
        • marcik77 Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 17.10.05, 10:40
          Mar79b, ja przez cały czas miałam drugą kreskę bladą a jak robiłam ostatni test
          w sobotę, 15 dc, to już była ledwo widoczna, więc wydaje mi się, że miałam
          jednak owu ok. 13dc, bo w tym czasie trochę pobolewały mnie jajniki.Temperatura
          sie jakoś nie zmienia, ze śluzu nic nie wynika. Słyszałam też taką opinię, ze
          test mógł tego po prostu nie wykazaćsad Widzę, że mamy ten sam problem... Ale ja
          wciąż się łudzę, że owu jeszcze nadejdzie, albo, że testy były do kitu. Nie
          martw się. Pozdrawiam.
    • mar79b Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 17.10.05, 16:56
      Hej! 16dc i nie mam już testów. Wczoraj druga krecha nieco jaśniejsza od
      kontrolnej i nie wiem czy iść szybko kupić testy, czy może być optymistką i
      przytulać się z nadzieją, że jest owulacja. Doradźcie coś, proszę. Marta
      • binne Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 17.10.05, 17:09
        kurde. a u mnie ani testów (jeszcze nie przyszły) ani śluzu. nie pozostaje nic
        innego tylko czekać.
        mar79b - no skoro miałaś drugą krechę, to chyba dobry znak - przytulaj się (ale
        ja ekspertem nie jestem!!!). miłego przytulaniasmile))
        • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 17.10.05, 17:31
          Ja mam dzisiaj 16 dc i też jedna krecha wychodzi. Nie wiem co jest. Może już po
          owu, ale innych oznak nie zauważyłam. Ja mam jeszcze 3 testy i zobaczymy, bo
          przy moich 31-dniowych cyklach to owu może być w 18 dc. Ja tam się nie
          przejmuję, mam jedynie nadzieję, że jeśli testy owu nie pokażą to ona i tak
          będzie. Przecież testy się mylą. A jak nie to trudno. W następnym cyklu nie
          kupuję testów, bo to niepotrzebny stres jest. Po prostu trzeba się przytulać
          wtedy kiedy się ma na to ochotę.
          • marcik77 Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 17.10.05, 17:58
            Cześć Marty i innesmile Marta_st- widzę, że mamy podobne nastawieniesmile I to chyba
            dobrze. Mar97b nie martw się! Jak pisałam wcześniej mi już 15 dc skończyły się
            testy i nawet poszłam wczoraj do apteki po następne, ale jak pani zaśpiewała mi
            cenę 50 i 70 zł, to mi się odechciało.Ale staramy się teraz co dwa dni (albo i
            częściej, he, he) i jak nie ma się problemów ze zdrowiem to musi się w końcu
            udać! A z tymi testami, to podobno jest tak, że nie można dwie godziny przed
            testowaniem pić (ja oczywiście dwa razy zapomniałam) i chyba jeść (ale tego nie
            wiem) i przeprowadzać je zawsze regularnie o tej samej porze. To chyba nie dla
            mnie. I już też chyba w następnym mięsiącu ich nie kupię. Głowy do górysmile
            • marcik77 Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 17.10.05, 18:02
              Aha, zapomniałam dodać, że dzisiaj miałam śluzik całkiem niczego sobie, więc
              wydaje mi się, że owu po prostu jeszcze nie miałam. Byc może wszystko jeszcze
              przede mnąsmile Pozdrawiam.
              • 99maja Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 18.10.05, 09:06
                Dziewczyny ja nie wiem co z tą owu, u mnie śluz rozciągliwy pojawił się w
                niedzielę więc wczoraj było przytulanko chociaz myślałam że owu była w piątek
                (mocno bolał jajnik), sama juz nie wiem. Generalnie przeczytałam, że owu
                pojawia się średnio 14 dni przed @, nie w połowie cyklu ale 12-16 dni przed
                okresem, średnio właśnie 14 dni. Niestety można to obliczyć dopiero jak
                przyjdzie @, ale analizując poprzedni cykl to by się zgadzało, bo owu była
                17.09 a @ przyszła 1.10. No zobaczymy co wyjdzie z tych obliczeń. Trzymam za
                Was kciuki, nawet jak Wam się pokończyły testy to przecież jesteście już na
                pewno na etapie dni płodnych, więc spokojnie można się przytulać, jeżeli jest w
                środku jakikolwiek śluz, nawet jeśli jeszcze nie płodny, to plemniczki mogą w
                nim przeżyć nawet 5 dni, także głowa do góry.
                • marta_st Poplątany cykl... 18.10.05, 09:51
                  Ja też mam podobny problem w tym cyklu. Myślałam, że owu była w sobotę tj.
                  15.10, ale test wyszedł mi negatywny. Mogło tak być, bo na ulotce do testów
                  jest napisane, że jeśli już pęknie pęcherzyk to druga kreska jest słabo
                  widoczna, albo jej nie ma. Co do śluzu to pojawił mi się płodny dopiero
                  wczoraj. Też nie wiem co jest grane. W każdym razie zgadzam się z teorią, że i
                  tak powinno się przytulać i to nie tylko powinna być teroria, ale przede
                  wszystkim praktyka smile Dzisiaj po południu zrobię test owulacyjny, ale jakoś nie
                  sądzę, żeby wyszedł pozytywny.
                  • marcik77 Re: Poplątany cykl... 18.10.05, 10:25
                    Ja też totalnie juz zgłupiałamsmileAle widzę, że zostało jeszcze niecałe 2
                    tygodnie, jak będziemy czekac na efekty naszych działańsmile Pozdrawiam
                    • marta_st Re: Poplątany cykl... 18.10.05, 16:59
                      Ech... Jakieś jaja z tymi testami smile Zrobiłam niedawno i wyszła oprócz
                      kontrolnej również druga kreska i o takim samym natężeniu barwy jak kontrolna,
                      ale w drugą stronę smile smile Tworzą te dwi kreski znak +
                      Ale dziwy i cuda! smile
                      • marcik77 Re: Poplątany cykl... 18.10.05, 18:42
                        To chyba mamy te same testy, bo mój ostatni wyszedł w ten sposób, że chyba się
                        trochę rozlał i zamiast dwóch równoległych kresek, wyszło mi coś na literę T,
                        tyle że do góry nogamismilePozdrawiam.
                        • marta_st Ech co za los... 19.10.05, 07:25
                          Witam Was serdecznie,

                          Przyplątało mi się jakieś choróbsko sad Gardło mnie boli, głowę chce rozsadzić i
                          ogólnie czuję się do niczego sad Pewnie ten cykl starań pójdzie na marne. Jak
                          pech to pech, akurat w TYCH dniach mnie musiało dopaść. Pozdrawiam
                          wszystkie kobietki i trzymajcie się cieplutko.
                          • marcik77 Re: Ech co za los... 19.10.05, 18:25
                            Rzeczywiście pech. Ja ok. 12dc miałam grypę żołądkową, na szczęście szybko
                            minęła. Ale wydaje mi się, że nie jest to przeszkodą, aby nadal próbować, no
                            chyba, że po prostu padasz z nóg lub bierzesz jakieś leki. Życzę dużo zdrowia.
                            • meruczka to kiedy testujemy ?? 20.10.05, 12:50
                              cześć, u mnie dziś 22 dc, upragniony skok temperaturki,mam nadzieję, że tempka
                              jeszcze urośnie no i się utrzyma....owu była najprawdopodobniej 20 dc (18.10).
                              Jeśli się zdecyduję na test to najwcześniej 1.11.... a co u Was ?? jak
                              samopoczucie ??
                              • marcik77 Re: to kiedy testujemy ?? 20.10.05, 13:36
                                Witam. U mnie 20dc. Póki co, to temp. już drugi dzień utrzymuje się na poziomie
                                36.5 (najniższa w całym cyklu). Nawet nie wiem, kiedy dokładnie była owu,a może
                                dopiero będzie? Sama nie wiem co się dzieje, więc samopoczucie średniesad A
                                testować będę chyba około 30.10.
                                Pozdrawiam.
                                • meruczka Re: to kiedy testujemy ?? 20.10.05, 13:58
                                  no jeśli ta tempka jest najniższa w całym cyklu, to może to spadek tuż przed
                                  skokiem ?? owu po 20 dniu cyklu nie jest rzadkością. Ja owu w ubiegłym cyklu
                                  miałam ok 17 dnia, a w tym 20
                                  • marcik77 Re: to kiedy testujemy ?? 20.10.05, 14:28
                                    Cześć.Ale czy to jest możliwe,jak ostatni cykl był 28 dniowy? Dodam, że jajniki
                                    pobolewają mnie cały czas a śluż był 18dc. Z góry dziękuję za odp. Pozdrawiam.
                                    • meruczka Re: to kiedy testujemy ?? 20.10.05, 14:42
                                      No to w ostatnim cyklu owu miałas około 14 dnia, a w tym tak być nie musi,
                                      chyba, że masz bardzo regularne cykle. Ja mam 28-34 dniowe, więc owu jest
                                      ruchoma. a z tym śluzem to ja sie sama gubię bo mam go cały czas z przerwami od
                                      ok 11 dc. Bardziej skupiam się na tempce.
                                      zobacz to www.lmm.pl/npr/kurs/4.html
                                      pozdro
                                      • marcik77 Re: to kiedy testujemy ?? 20.10.05, 15:32
                                        Maruczka, bardzo dziękuję Ci za odpowiedzi. W takim razie uzbrajam się w
                                        cierpliwość i nadal się staram. Pozdrawiam.
    • mar79b Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 20.10.05, 16:07
      Hej. Dziś 19dc i nie wiem czy to cykl z owu czy bez. Niby w niedzielę była
      kreska na teście owulacyjnym, ale jakaś taka jaśniejsza niż kontrolna. Później
      testów nie robiłam bo już mi się skończyły i pozostałam w nieświadomości.
      Tempki nie mierzę, bo jeszcze nie wyczaiłam o co chodzi, ale usilnie podczytuję
      na ten temat, więc zacznę jak coś od następnego cyklu.
      Póki co miałam do rozwiązania niemały dylemat, ale dzięki Bogu (albo i nie)
      rozwiązał się sam. Otóż, mój gin przepisał mi duphaston, nie robiąc badań
      hormonalnych, tylko tak na zapas kazał łykać od 16-25dc na zapędzenie w
      ciążę.Poczytałam na necie, że progesteron hamuje owulację, więc pomyślałam, że
      po co mam go brać. Bo co tu zapędzać jak nawet nie wiem czy miałam owulację. No
      i tak myślałam i myślałam na ten temat, że łeb mi się chyba kwadratowy zrobił i
      postanowiłam,że lekarz ma chyba większe doświadczenie ode mnie i wie co robi.
      No i co? No i jak zaczęłam liczyć kiedy mam ten szesnasty dzień cyklu, to się
      okazało, że już jest siedemnasty. W efekcie duphastonu nie wzięłam. Jak coś to
      wezmę od następnego cyklu. A teraz powiedzcie mi Wy moje Kochane Kobitki, czy
      faszerowałybyście się hormonami bez badań jest mądre?. Przecież większość z nas
      zachodzi w ciążę bez wspomagaczy. Co ja mam robić i myśleć, bo już sama nie
      wiem. Pozdrówka
      • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 20.10.05, 18:12
        No faktycznie trochę to dziwne, że bez badań dostałaś duphaston, ale z drugiej
        storny skoro Ci dał to Twój lekarz to pewnie wie co robi. Ale jak nie zdążyłaś
        wziąć to tak jak mówisz weź od następnego cyklu (jeśli nie będzie fasolki, a
        życzę Ci żeby była). Ja już się dzisiaj lepiej czuję. Nie było tak tragicznie i
        obyło się na domowych środkach leczniczych. Czasem to fakt zachodzi się bez
        wspomagaczy, ale czasem nie zaszkodzi się wspomóc.
        • kama.garbi dziś 24 dc 20.10.05, 20:14
          a my poprzestaliśmy na próbach do 20d.c. bo następnego dnia mój mężuś się
          rozchorował
          zresztą i tak nie wiem co i jak 16d.c. na usg był obiecujący pęcherzyk który
          lada moment miał pęknąć
          tylko że ja miałam podwyższoną prolaktynę i nie wiem czy ona nie pokrzyżuje nam
          planów zobaczymy i jakby co zaczynamy od przyszłego m-ca może ta wredota już
          spadnie uncertain
          a tak swoją droga to ja od gnki tez dostałam progesteron tylko że luteine od 16
          do 25 d.c. pow że jakby się udało to wzmocni?utrzyma ciąże
          jakby co to bioręsmilesmilechoć nie wiem jak to do końca jest tylko że ja 5 m-cy po
          porodzie więc to może inaczej mój organizm funkcjonuje...
    • mar79b Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 20.10.05, 22:16
      No ja też 5 miesięcy po porodzie, więc może faktycznie progesteron by w razie
      czego wzmocnił. Teraz już nie będę gdybać, bo jestem pełna wiary i nadzie, że
      będzie dobrze. Trzymajcie się dziewuszki cieplutko, nie chorujcie, zdrowiejcie.
      Całuski, Marta
      • kama.garbi 26 d.c. 22.10.05, 11:47
        tak tak pamietam
        ja tak o sobie jakbym była jedyna na świecie
        ale to dlatego żeby sie za bardzo nie nakręcać
        za radą dziewczyn wczoraj wybrałam się na big zakupy na długo mi to jedak
        humorku nie poprawiło
        żeby już był następny m-c
    • marcik77 Re: 23 dc 23.10.05, 21:38
      Cześć dziewczyny. Właśnie kończy mi się 23 dc. Dzisiaj cały czas bolą mnie
      jajniki i nie wiem, jaki tego powódsad Może nadchoodzi @. Oby nie. Jeszcze tylko
      tydzień, jak zrobię sobie test, chyba że nie będę musiała. Już nie mogę
      doczekać się. Życzę powodzenia i czekam na informacje od Was.
      • marta_st Re: 23 dc 24.10.05, 10:39
        Cześć Wam,

        Wczoraj byłam na chrzcinach u mojego bratanka, a dzisiaj mam jakieś rewolucje
        żołądkowe sad Pewnie się przeżarłam. U mnie @ ma przyjść 02.11 albo 03.11.
        Jeszcze trochę czasu, ale czekam cierpliwie, ale raczej na @ bo jakoś nie
        wierzę, że mogłoby mi się udać. Już chyba trzeci dzień mam bolace sutki, ale to
        pewnie nadmiar pieszczot smile Miłego dnia życzę wszystkim foremkom.
        • marta_st Re: 23 dc 24.10.05, 10:42
          A tak na marginesie to u mnie też 23 d.c tylko, że ja mam 31 dniowe cykle.
          • marcik77 Re: 23 dc 24.10.05, 11:57
            Ja chyba będę testowac już 30. Nie mogę się doczekać...
            • marta_st Re: 23 dc 24.10.05, 13:10
              Ja jednak poczekam do dnia @. Jeśli nie dostanę 02-03.11 to wtedy zatestuję.
              • marcik77 Re: 23 dc 24.10.05, 14:01
                Też bym zrobiła test w dniu spodziewanej @, problem w tym, że nie wiem kiedy
                dokładnie to będzie (nieregularne cykle). Pozdrawiam.
                • meruczka Re: 23 dc 24.10.05, 16:02
                  cześć, dziś mój 26 dc, ale @ jesli przyjdzie to dopiero za ok 8 dni. Dłuuuuży
                  mi się to czekanie. Testu robić chyba nie będę, pomierzę tempkę, jak zacznie
                  spadać, jak w zeszłym cyklu to wiadomo, że małpa nadchodzi....
                  dziś rano obudziłam się głodna, najpierw musiałam zjeść śniadanko, potem
                  dopiero wypiłam kawę (zawsze jest odwrotnie- najpierw kawa, a śniadanie długo,
                  długo potem )Zdarzyło mi się już coś takiego 2 cykle temu, rano mnie mdliło,
                  musiałam coś zjeść, myślałam że to ciąża, ale guzik, @ przylazła.
    • mar79b Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 24.10.05, 17:10
      Hej Dziewczynki! 23dc i bardzo się boję rozczarowania. Cieszę się na myśl, że
      około 2.XI. zrobię test, ale strasznie się boję, że jednak nie będę musiała go
      robić. Mój organizm nie wysyła mi żadnych sygnałów, nie czuję się ciążowo, nie
      czułam nawet kiedy była owulacja. Gdyby nie testy owu(których w efekcie mojej
      niecierpliwości mi zabrakło)to nie mogłabym nawet przypuszczać, że się zbliża.
      Boję się. Tak bardzo bym chciała, żeby @ nie przyszła.
    • iw24 Re: U mnie 24dc, dołączycie do mnie? 24.10.05, 17:43
      Cześc!
      To mój 3 cykl starań o drugie dziecko.
      Bardzo bym chciała,mam już 30 lat i 9-cio letniego synka który pyta kiedy
      będzie miał rodzeństwo. Na 29.10 przewidziana jest @ mam nadzieję,że się nie
      pojawi.

      Pozdr.
      • marta_st Re: U mnie 24dc, dołączycie do mnie? 25.10.05, 10:22
        Trzymam kciuki za wszystkie oczekujące na efekty starań październikowych. Ja
        też się nie czuję ciążowo, ale to różnie bywa z tymi objawami. Póki co piję
        ziółka i czekam cierpliwie, bo cóż innego pozostało. Ja też mam 23 d.c., więc
        jeszcze 8 dni i też mam nadzieję, że @ nie przyjdzie i będę z Wami testowała.
        • marcik77 Re: To już 26dc... 26.10.05, 09:02
          Cześć dziewczyny. Teraz zaczełam się niecierpliwić. Niestety też nie mam
          żadnych objawów ciążowychsad A tempka dopiero dzisiaj podskoczyła do 36.8,
          wcześniej jakaś b. niska. I wydaje mi się, że owu miałam dużo później niż
          myślałam. Pozdrawiam i czekam na sygnały o tych, które jako pierwsze będą
          testowały. A może to będę ja?
          • marta_st Re: To już 26dc... 26.10.05, 10:55
            A kiedy testujesz?
            • marcik77 Re: To już 26dc... 26.10.05, 11:50
              Chyba w niedzielę. Ale jeszcze zobaczę, bo nie wiem dokładnie kiedy ma być @.
              Pozdrawiam.
            • iw24 Re: To już 26dc... 26.10.05, 12:18
              Ja też czekam z niecierpliwością na testowanie. To już w sobotę, jeżeli @ nie
              przyjdzie wcześniej (oby nie).Ogólnie czuję się nie zbyt dobrze, bardzo boli
              mnie dół brzucha ale to inny ból niż zwykle przed @. Nie wiem co o tym mam
              myśleć. Czy mam przeziębione jajnki? (ból jest dosyć męczący, szczególnie
              wieczorem)czy to może ciąża?(choć w to nie mogę za bardzo uwierzyć).

              Pozdrawiam i trzymam za Was wszystkie kciuki.Oby się udało.
              iw24
              • marcik77 Re: To już 26dc... 26.10.05, 12:30
                Cześć. Mnie przez ostatnie 4 dni bolały jajniki, raz to nawet bardzo. Ból już
                minął i ogólnie czuję się dobrze. Życzę powodzenia w testowaniu.
                • meruczka Re: To już 26dc... 26.10.05, 16:43
                  Witam, u mnie dziś wprawdzie 28 dc, ale czekam na @ do 1.11..... wczoraj z
                  boku, pod pępkiem miałam dziwny ból, potem mnie przez chwilę piekło w tym
                  miejscu. I tak sobie myślałam, że to może ból implantacyjny, bo to akurat 7 dni
                  po owu....ale to pewnie niestrawność. Dziś mi tempka spadła o 2 kreski, ale
                  gdzieś czytałam że podczas implantacji może tempka spaść. No zwariuję
                  chyba.....
                  • marcik77 Re: To już 26dc... 26.10.05, 17:01
                    To mam nadzieję, że po weekendzie będziemy znały już wyniki i że będą one
                    pozytywnesmile Pozdrawiam.
                    • iw24 Re: To już 27dc... 27.10.05, 08:51
                      Witam Was dziewczyny!
                      Tak jak ja Wy też czekacie na efekt waszych poczynań.
                      U mnie ból w podbrzuszu znacznie się zmniejszył i nie jest już taki meczący jak
                      trzy dni temu.Termin @ już się zbliża a moje piersi są tylko lekko nabrzmiałe
                      a zwykle dochodził jeszcze ich ból.

                      A co U Was?

                      Pozdr.
                      Iw24
                      • marta_st Re: To już 27dc... 27.10.05, 09:19
                        U mnie dziwne rzeczy się dzieją, ale nie nakręcam się, bo w pierwszym cyklu
                        było podobnie i przyszła @. Kłuje mnie w brzuchu i tak dziwnie ciągnie. Do tego
                        jest mi od wczorajszego rana nie dobrze. Poszłam do domu wczoraj po pracy i
                        spałam jak zabita od 18:00-20:20(jestem strasznym śpiochem). Mało tego, umyłam
                        się i poszłam znowu spać. A dzisiaj znowu mam mdłości. Tylko, że to nic nie
                        znaczy, bo jak wspominałam już to przechodziłam.
                      • marcik77 Re: To już 27dc... 27.10.05, 09:20
                        Co u nas? Czekamy, czekamy. Tempka już drugi dzień 37.0, ból jajników
                        całkowicie zniknął. A teraz jestem taka śpiąca, że się słaniam. Pozdrawiam.
                        • meruczka Re: To już 27dc... 27.10.05, 10:21
                          U mnie 29 dc (@ ma być ok 1.11) , spiąca nie jestem wogóle, wręcz odwrotnie,
                          nic mnie nie boli, piersi wogóle bez zmian, zresztą u mnie przed @ nigdy ani
                          sie nie powiększają ani nie bolą. Mdłości brak, nadmiernego apetytu brak,
                          żadnych dziwnych oznak nie mam, tempka 36.80, wieksza od wczoraj o
                          0,5....pozdrawiam
                          • marcik77 Re: To już 27dc... 27.10.05, 10:30
                            Cześć. U mnie tak samo-żadnych oznak i czuję się dobrze. Wypiłam kawę i od razu
                            się obudziłamsmile Pzdr.
                            Marta
                            • kama.garbi u mnie 31dc... 28.10.05, 01:59
                              .. czekam we wt 29d.c. więc wchodze w terytorium @ jak narazie czekam
                              ale nie mam (tak jak m-c temu np wydawało mi się że mam) żadnych objawów
                              ciążowych żadnych bóli brzucha, piersi, dziwnych apetytów(chyba), częstszego
                              siusiania...
                              choć brzuch mnie nie boli jeszcze typowo @ tylko raczej czasem zakłuje gdzieś
                              i tak jakos mam wrażenie że mokro cały czas biegam do <wc> bo myśle że to @
                              przyszła sad(( u mnie ostatnie cykle były rozjechane od 29 do 49 dni(przez
                              prolaktyne mam nadzieje że bromek ją wreszcie wychamuje)
                              więc czekam bo co mi pozostaje...
                              • meruczka Re: u mnie 31dc... 28.10.05, 10:14
                                30 dc, 10 dni po owu. Przedwczoraj ścięłam się ze swoim M, wczoraj zdenerwowała
                                mnie mama, dziś rano siostra, oprócz tego cały czas stres w pracy - generalnie
                                norma. A poza tym nic mnie nie boli, nic nie kłuje, czuję się
                                dobrze....fizycznie przynajmniej. Prędzej nerwy mnie zjedzą niż zajdę w ciążę.
                                • iw24 Re: u mnie 28dc... 28.10.05, 11:14
                                  U mnie 28 dc przy cyklach 29-30 dniowych. Od wczoraj zmienny nastrój, raz
                                  płaczę, raz się śmieję.Wszystko mnie denerwuje.A oprócz tego nie miła atmosfera
                                  w pracy.
                                  Pobolewa mnie w dole brzucha ale piersi są tylko lekko nabrzmiałe.
                                  Wydaje mi się,że @ jest już bardzo blisko.

                                  Pozdr.
                                  iw24
                                  • marcik77 Re: u mnie 28dc... 28.10.05, 12:05
                                    Hej.U mnie też 28 dc i @ nadal nie przyszła, a w zeszłym miesiącu o tej porze
                                    już byłasmile Hmmm. Ale jednak nie wydaje mi się, żeby z tego coś wyszło, bo 2
                                    miesiące temu cykl miałam 37 dniowy. Czuć też się czuję dobrze i nie ma u mnie
                                    żadnych oznak ciążowych. No nic, jestem dobrej myśli i zostało mi teraz uzbroić
                                    się w cierpliwość. Czekam na dobre wieści od Wassmile
    • mar79b Re: U mnie 29dc 30.10.05, 15:51
      Hej Dziewczynki! 29dc przy cyklach 28-29 dniowych. @ nie widać, ale nerw mam
      już taki ogromny, że chodzę co 5 min do toalety i sprawdzam jak się mają
      sprawy. Nie mam odwagi zatestować, okropnie się boję, że cykl się przedłużył
      (bo to pierwszy cykl po odtsawieniu antyków, ale brałam je tylko 3 cykle, więc
      mam nadzieję, że mój rganizm nie zwariował. Co u Was? Testowałyście już? Jak
      efekty? Buźka. Marta
      • meruczka Re: U mnie 29dc 30.10.05, 19:41
        A ja nadal twardo czekam do wtorku 1.11 choc dzis już kilka razy brałam test do
        ręki, czytałam ulotkę, sprawdzałam datę ważności, bo kupiłam go w zeszłym roku,
        W tym roku ani razu jeszcze nie testowałam. Dziś dzwinie zaczęły mnie bolec i
        piec piersi, pierwszy raz w życiu. Ale też bardzo się dziś zdenerwowałam wiec
        to może wynik stresu. Tempka nadal podwyższona. I nadzieja też. Pozdrawiam i
        czekam na wieści od Was !!!
    • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 02.11.05, 07:42
      Cześć dziewczyny. Co u Was słychać? Ja dzisiaj powinnam dostać @ i chyba
      dostanę, bo tak się już czuję okresowo. Napiszcie co u Was?
      • marcik77 Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 02.11.05, 08:49
        Witam. U mnie dzisiaj 33dc i nie ma @. Wczoraj zrobiłam sobie test i wyszedł
        negatywny. Smutno mi było cały dzień. Tak więc znowu zacznę nowy cykl starań,
        tyle ze nie wiem jeszcze kiedy. Pozdrawiam.
        • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 02.11.05, 09:01
          Nie martw się, bo ja też dostanę @. Zaczniemy razem nowy cykl.
          • marcik77 Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 02.11.05, 09:12
            Wiem, że nie powinnam się martwić, ale to jest trudne. Wolałabym już dostac @ i
            zaczynać nowy cykl. A tak to wszystko się dłuży. Następny cykl pójde chyba do
            ginekologa, żeby sprawdził, czy mam w ogole owulację. Kupię sobie też spory
            zapas testów owu. No bo już sama nie wiem, co robić...
            • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 02.11.05, 09:36
              Wiesz co ja w ubiegłum cyklu, gdy przyszła @ miałam strasznego doła wyłam przez
              pół dnia. A teraz już podchodzę do tego inaczej, bardziej normalnie wydaje mi
              się. Jeśli będziemy starać się pół roku i nic nie wyjdzie to pójdę do gina. A
              teraz daję sobie na luz, żadnych ziółek, testów owu, mierzenia temperatury,
              NIC! Żadnego świrowania. Będziemy przytulać się wtedy kiedy mamy na to ochotę,
              a nie chłopa do łóżka, bo owulacja tuż tuż. Trochę to zeschizowane. Podobno
              psychika czyni cuda i tak też zrobię. Zobaczymy. Nie będę nawet patrzyła kiedy
              mam owu w cyklu, który przyjdzie.
              • marcik77 Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 02.11.05, 09:47
                Masz całkowitą racje, ale jak na razie, to trudno mi wrzucić na luz. Póki co
                żadnych ziółek nie biorę, tempki też nie będę już mierzyć. Za pomocą testów
                sprawdzę tylko, czy rzeczywiście mam owu. Jeśli mam, to obiecuję już więcej się
                tym nie przejmowaćsmile Dziękuję i pozdrawiam. Życzę udanego następnego cyklu.
                Marta
                • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 02.11.05, 09:58
                  No i tak trzymać smile Pozdrawiam.
    • mar79b Re: U mnie 1dc 02.11.05, 11:09
      Hej, właśnie przyszła @. Mam nadzieję, że nie dołączycie do mnie.
      • meruczka Re: U mnie 1dc 02.11.05, 15:36
        I u mnie dziś 1 dc, mam wielkiego doła, pierwszy raz tak przeżywam @.... testów
        owu nie zamierzam już używać, tempke mierzyć będę dalej, i jeszcze by się
        przydało wyluzować ale jeszcze nie wiem jak to zrobię
        pozdrawiam
        • marcik77 Re: U mnie 1dc 02.11.05, 18:08
          Ehh. Niedobrze. Widzę, że nie jestem tu jedyna, która ma doła. Nadal @ do mnie
          nie przyszła (33dc) i już nie wiem, czy pomimo negatywnego testu mogę mieć
          jeszcze nadzieję, czy też nie?
          • marta_st Re: U mnie 1dc 02.11.05, 19:01
            Już sporo tu dziewczyn pisało, że pierwszy test (zrobiony w terminie @) wyszedł
            negatywnie. To zależy kiedy miałaś owu i kiedy się zarodek zagnieździł. Moim
            zdaniem możesz mieć nadzieję. A jaką masz temperaturę?
            • marcik77 Re: U mnie 1dc 02.11.05, 19:09
              Tyle, że moje cykle są nieregularne (ostatnio 37, 28 dni) i nie wiem kiedy mam
              termin @. A temperatura od 8 dni 37.0, 37.1.
              • meruczka Re: U mnie 1dc 02.11.05, 19:30
                Marta, no tempki masz super !! Trzymam za Ciebie kciuki !!

                U mnie 12 dni tempka sie wysoko trzymała ( z jednodniowym spadkiem ale myslałam
                że to spadek implantacyjny ) a wczoraj 2 kreski poszła w dół i już wiedziałam
                co mnie czeka..... dziś @ przyszła. Mój M na wiadomośc o tym powiedział że
                pójdzie przebadac swoje nasionka.
                Nie zabezpieczamy ponad 1,5 roku. Jeszcze 2 m-ce temu nie wiedziałam kiedy mam
                owu, nie obserwowałam śluzu, nie mierzyłam tempki, nawet nie wiedziałam że są
                testy owulacyjne. Spontanicznie podchodzilismy do tematu... nie wychodziło,
                teraz też nie. Prolaktynę mam ok, tarczyca też w porządku. Może rzeczywiście
                coś z nasionkami mojego M jest nie tak? Dobrze że nie muszę go namawiac na
                badania.
                • marcik77 Re: U mnie 1dc 02.11.05, 19:43
                  Cześć Meruczka. Co do mojej temperatury to ostatnim razem, kilka dni przed
                  spodziewaną @ miałam podwyższoną i w dniu kiedy przyszła @ też miałam 37.0.
                  Więc chyba się to u mnie nie sprawdzasad Trzymam za Ciebie kciuki i cieszę się,
                  że nie musiałaś zbytnio namawiać swojego M na te badania. Myslę, że warto.
                  Pozdrawiam.
                  • meruczka Re: U mnie 1dc 02.11.05, 19:53
                    Tak właściwie to mój M nie jest moim M...tzn jest niczyim M jak i ja jestem
                    niczyją Ż...ale jak tu pisac - mój nie-M ?? bo my tak bez papierka
                    żyjemy.....dzidzia by pewnie przyspieszyła pewne decyzje, albo czeka najpierw
                    na naszą a potem sama przyjdzie wink
                    • marcik77 Re: U mnie 1dc 02.11.05, 20:01
                      Przecież nie ma znaczenia, czy to jest M czy niesmile Ważne, że Twójsmile
    • marcik77 Re: 34dc 03.11.05, 12:26
      Cześć dziewczyny. Nadal nic się nie zmieniło-brak @. Jestem przez to trochę
      poddenerwowana.
      • meruczka Re: 34dc 03.11.05, 12:40
        cześć, wcale Ci się nie dziwię, że się denerwujesz, to czekanie chyba
        najgorsze. U mnie dziś 2dc i chyba wyszłam z dołka, nowa nadzieja we mnie
        wstąpiła. W październiku byłam u swojej ginki, która powiedziała, że jak nam
        dalej nie będzie wychodzić to mam przyjść za 3-4 m-ce. Ja to już bym poleciała,
        nawet się zastanawiałam nad innym lekarzem, ale boje sie iść do nowego. Do
        końca roku daję sobie jeszcze luz, tylko nasionka zbadamy.
        Marta, czekam na wieści od Ciebie, Ty ten wątek zaczęłaś i zyczę Ci żebyś go
        optymistycznie zakończyła. pozdrawiam
        • marcik77 Re: 34dc 03.11.05, 12:47
          Maruczka.Bardzo miło z Twojej strony, że mi tak dobrze życzysz. Ja Tobie
          również życzę tego, żebyś nie musiała iść za te 3-4 mies. do ginekologa. No,
          chyba że obejrzeć na usg fikającego maluszkasmilePozdrawiam.
          • meruczka Re: 34dc 03.11.05, 14:23
            Oj taki sierpniowy lub wrześniowy maluszek mi się marzy....
            ide się chyba dopisze do listopadowego wątku, czego Tobie Marta nie życzę.
            pozdro
    • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 04.11.05, 10:32
      Cześć Marta. Co u Ciebie? Przyszła już @? Mam nadzieję, że nie. U mnie dziwne
      rzeczy. Dzisiaj rano myślałam, że dostałam okres, bo zaczęło się delikatne
      plamienie. Włożyłam podpaskę i od tego czasu nic. Podpaska czysta. Ja już nie
      wiem co jest grane. Pewnie jednak @ się rozkręca. Pozostaje mi cierpliwie
      poczekać. Nie będę testowała, bo się boję. Jak przez weekend nie dostanę to
      zatestuję.
      • marcik77 Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 04.11.05, 10:54
        Cześc Marta. Dzisiaj rano bolał mnie brzuch i nogi mi drętwiały, tzn. tak
        mrowiłysmile A jest to pierwsza u mnie oznaka na @. To było wcześnie rano a teraz
        nadal nic. Więc czekam i czekam. Ale jakoś przestałam się łudzić, by coś w tym
        miesiącu wyszło. Życzę, aby chociaż Tobie się udało. Pozdrawiam. Marta
        • marta_st Re: U mnie 12dc, dołączycie do mnie? 04.11.05, 13:25
          Wiesz co ja też nie mam nadziei zbytnio, bo to pewnie @ się zbliża. Pożyjemy
          zobaczymy. Miłego weekendu.
    • marcik77 Re: Wszystko się wyjaśniło 04.11.05, 18:16
      Cześć dziewczyny. Niestety dzisiaj w 35 dc dostałam @. Tak jak przewidywałam
      wcześniejsad Chociaż wiadomo, nadzieję miałam do końca. Dzisiaj kupiłam sobie
      olej z wiesiołka i zaczynam listopadowe starania. Coś nie miałyśmy szczęścia w
      tym cyklu, chociaż czekamy jeszcze na efekt pażdziernikowych starań Marty_St.
      Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie i dobre rady. Pozdrawiam. Marta.
      • marta_st Re: Wszystko się wyjaśniło 04.11.05, 21:05
        Niestety, ja też dzisiaj zaczynam nowy cykl. Wiecie co, ale już nie jest mi tak
        straszno smile Gorzej przeżyłam @ pierwszy i drugi raz, a dzisiaj już nie jest tak
        źle. Postanowiłam, że jak się nie uda to za 3 m-ce wybieram się do "Centrum
        Zdrowia Matki Polki" na badania. A co do oleju z wiesiołka to ja go brałam i
        nie widziałam żadnych zmian w śluzie. Ten cykl to w moim przypadku będzie luz
        na maxa. Pozdrawiam Was serdecznie. Jak to dobrze, że jesteście!
        • marta_st Re: Wszystko się wyjaśniło 04.11.05, 21:06
          Wiesz Marto tak sobie pomyślałam, że może jak mamy cykle tak zaczynające się
          tego samego dnia to może uda nam się w tym samym miesiącu zafasolkować smile Ale
          byłoby fajnie smile
          • marta_st Re: Wszystko się wyjaśniło 04.11.05, 21:20
            A powiedz mi na jakim forum teraz jesteś? Jaki post śledzisz?
            • marcik77 Re: Wszystko się wyjaśniło 05.11.05, 10:12
              Hej. Jeśli chodzi o moje "udzielanie" się na forach, to w tym miesiącu
              zamierzam troszkę poprzestać, bo powoli zaczynam uzależniać się od komputerasmile
              Również chcę wrzucić na luz i bo jak tu zaglądam, to bardziej jakoś wszystkim
              się przejmuję. Niemniej jednak będę czasem tu zaglądać, więc mam nadzieję, że
              się gdzieś spotkamy. Życzę pomyślnego zafasolkowaniasmile Pozdrawiam. Marta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka