jutro testuje...

17.10.05, 13:59
Jutro teoretycznie powinna sie pojawic @. Na razie zaczyna pobolewac mnie
prawy jajnik (ale tak bylo zawsze przed @), od jakiegos czasu mam koszmarna
zgage (ale to moze wina mojego zoladka), codziennie wieczorem ok. 19
strasznie mnie mdli (tego nie bylo wczesniej), wszytko zaczelo intensywnie
pachniec (ale tak juz jest 2 cykl i moze to byc autosugestia, albo
rzeczywiscie ostre zapachy sa wokol mnie) i niestety miewam zawroty glowy.
Moze tym razem sie udalo? Nie nastawiam sie bo dosc mam juz rozczarowan. Nie
wiem tez kiedy powinnam zrobic test: juz jutro ranmo czy poczekac jeszcze.
Pomozcie!!
    • aglas Re: jutro testuje... 17.10.05, 14:27
      Pamiętam, że za mnie trzymałaś kciuki, więc ja też trzymam za Ciebie. Ja
      zrobiłam test następnego dnia po spodziewanej @. Kreska była dosyć blada, ale
      była, ponad wszelką wąpliwość. Tak więc jak dasz radę to poczekaj, bo może być
      słabo widoczna. Ale jeśli masz się denerwować, to nie ma sensu, róc jutro. Ja
      chcialam odczekać do następnego dnia po @, ale już wieczorem poprzedniego dnia
      przed zrobieniem podejrzewałam, że jestem. A to dlatego, że miała stan
      podgorączkowy, nawet wieczorem. No i te bóle brzucha jak na @, i to kilka dni,
      a @ nie było.
      Tak więc trzymam kciuki, mam nadzieję, że będzie pozytywny. Daj znać jutro lub
      w środę. Pozdrawiam.
      • ktat Re: jutro testuje... 17.10.05, 14:49
        u mnie 36dc
        tempka 37
        od 22dc 10 plamien
        test 24 negatywny
        34dc obsikany przez przypadek cały na ulotce info ze w takim przypadku moze
        wyjsc zle i wyszedl caly rozowy
        i tez sie zastanawiam nad testem jutro
        • a.l.l.a Re: jutro testuje... 17.10.05, 14:51
          W takim razie testujmuy razem. Zawsze razniej smile Trzymam kciuki i pisz ktat
          jutro.
          Pozdrawiam
          • wandana Re: jutro testuje... 18.10.05, 09:57
            Ktat, A.l.l.a., no co tam ? Dziewczyny, wstawajcie. My tu usychamy z
            niecierpliwosci. Jak wiesci. Juz nas kciuki bolą od trzymania. Dajcie znac co i
            jak. Powodzenia.
    • a.l.l.a Re: jutro testuje... 17.10.05, 14:30
      Gratuluje aglas!!! Zobaczymy co bedzie jutro. Boje sie ze do rana nie
      wytrzymam. Nie chce na razie nic mowic mezowi o testowaniu bo znowu powie ze
      wymyslam i za kazdym razem jestem w ciazy. Ale odezwe sie jutro albo w srode na
      pewno. smile
      Buzka
    • wandana Re: jutro testuje... 17.10.05, 14:51
      No to trzymam mocno kciuki za drugą kreseczkę. I czekam niecierpliwie na
      wieści.
      • olka9917 Re: jutro testuje... 17.10.05, 15:08
        Hej tez sie dolanczam do trzymania kciukow.Im wiecej tym lepiej.Zycze
        powodzenia w jutrzejszym testowaniu.Pozdrawiam
    • ktat Re: jutro testuje... 17.10.05, 15:09
      ja czekam na @
      i co chwile latam do kibelka z mysla ze juz @
      zaczal bolec brzuch tak na @ ale tak boli juz 2 tydzien
      do tego piersi strasznie bolaly dzis tylko sutki przy dotyku

      jejus ale sie glupio ludze
    • aglas Re: jutro testuje... 18.10.05, 08:17
      a.l.l.a jak tam dzisiaj? testowałaś? Jaki wynik, pisz szybciutko! Pozdrawiam.
      A.
      • karina66 Re: jutro testuje... 18.10.05, 09:17
        a.l.l.a śpiochu wstawaj i pisz jaki wynik.

        karina
        • ktat Re: jutro testuje... 18.10.05, 10:20
          u mnie 37dc tempka bez zmian i I krecha
          znow sie cos rozwalilo
          • 99maja Re: jutro testuje... 18.10.05, 10:23
            A nie wolisz iść na betę, tymi testami to sie tylko denerwujesz. Czytałam, ze
            jak podwyższona temp. utrzymuje się przez 21 dni od owu to można być pewnym
            ciąży.
            • a.l.l.a Re: jutro testuje... 18.10.05, 10:51
              Juz jestem. W pracy sajgon wiec moge dopiero teraz. Test robilam rano, ale cos
              popsulam i nie wyszlo nic. Musze sprawdzic jutro jeszcze raz. Dzisiaj 0 objawow
              czegokolwiek. Tylko piersi troszke pobolewaja.Dzisiaj tez teoretycznie powinna
              zjawic sie @. Ale nie czekam na nia...
              • ktat Re: jutro testuje... 18.10.05, 11:07
                bo ja ten cykl uznaje za stracony
                koniec kropka
                hihihi

                nie wierze w cuda
                u mnie dopiero mierze tempke od 15 dni wiec wszytsko moze zdarzyc sie
                • a.l.l.a Re: jutro testuje... 18.10.05, 11:13
                  Ktat, dopoki nie dostalas pskudnej @ to jeszcze nic straconego. Ja co prawda
                  tez sie zbytnio nie nastawiam. Jedyne co mnie martwi i jest jakos inaczej,
                  jestem strasznie poddenerwowana. Denerwuje mnie doslowie wszystko. I jestem
                  strasznie wewnetrznie roztrzesiona. Nie wqiem kiedy mam teraz testowac. Jak
                  myslicie: dzisiaj po poludniu czy jutro rano? A moze wogole poczekac jeszcze
                  pare dni?
                  • ola75 Re: jutro testuje... 18.10.05, 12:03
                    Cześć

                    ja pierwszy test robiłam na 3 dni przed @ i niestety jedna krecha się tylko
                    pojawiła, byłam pewna, że nic z tego nie będzie, nadszedł dzień @ - nie
                    pojawiła się, po trzech dniach zrobiłam kolejny test i smile dwie piękne kreseczki

                    Życzę kreseczek
                    Ola
                    • a.l.l.a Re: jutro testuje... 18.10.05, 12:06
                      Olu w takim razie gratuluje!! Zrobie ten test za jakis czas, moze w srode lub w
                      czwartek. ma nadzieje ze teraz bedzie przynajmniej jedna kreska bo dzisiaj nie
                      zobaczylam zadnej smile
                      Buzka
                      • ola75 Re: jutro testuje... 18.10.05, 12:15
                        OOOOOOO jest czego gratulować, tzn. kogo wink, bo ja już urodziłam, mój Synek ma
                        już 16 miesięcy, jest zdrowym chłopczykiem, pomimo tego, że urodził się jako
                        wczesny wcześniak (28 tydzień ciąży, waga ciężka 690 gram)

                        Pozdrawiam
                        Ola
                        • a.l.l.a Re: jutro testuje... 18.10.05, 12:17
                          Olu to tym bardziej gratuluje smileBuziaki dla Syneczka i szczesliwej mamy smile
    • aglas Re: jutro testuje... 19.10.05, 11:53
      No co tam dziewczyny u Was, które już zatestowały i mają kreseczki, odezwijcie
      się!
      • a.l.l.a Re: jutro testuje... 19.10.05, 12:11
        Dzisiaj nie testowalam. Stwierdzilam (po wymianie zdan z mezusiem) ze poczekam
        jeszcze pare dni. Jak sie @ nie pojawi to moze sprawdze ok. piatku.
        dzieki za pamiec.
        • aglas Re: jutro testuje... 19.10.05, 12:41
          Ale masz cierpliwość! To życzę powodzenia i potem sama się pochwal co wyszło.
          ok?
        • 1magnolia Re: jutro testuje... 19.10.05, 13:03
          Przepraszam, ze sie wtracam - moze troche naiwnie smile ale ja chyba tez sprobuje
          testow jutro, bo powinnam miec @ w poniedzialek albo wczoraj a tu nic ...
          brzuch mnie troche pobolewa, ale troche inaczej ... Gdyby sie udalo bylby to
          prawdziwy cud, bo w tym miesiacu malo sie przytulalismy. Jednak cuda sie
          zdarzaja, prawda? wink))
          • ktat Re: jutro testuje... 19.10.05, 13:06
            a pewnie ze sie zdarzaja a na forum jest ich sporo
            trzymamy kcikaski !!!!!!

            u mnie 38dc
            tempka dalej pow. 37 sutki bolace i straszne bulgotanie w brzuchu hmmm
            ale juz pogodzona z jedna kreska
            • barbie4 :-) niecierpliwość 19.10.05, 13:19
              cos dla rozbawienia
              chcialam zatestowac na 4 dni przed mająca nadejsc @
              kupiłam, przestudiowalam instrukcje obsługi, no i wyczytalam ze trzeba rannym
              moczem testowac. obudzialm sie chyba o 4 rano, ale byłam na tyle przytomna
              zeby pamietac o tescie.
              i wiecie, nasikałam nie do tego okienka co trzeba!!! siedze w tej łazience,
              siedze, i chyba przysnełam smile tak patrze a tam nic, ani nawet 1 kreski.
              mysle co za jasna cholera. Wzielam jeszcze raz ten papierek, i patzre- jasne,
              nie to okienko.
              no i tak sobei pomyslamam ze niecierpliwosc zostala ukarana. siedziec i
              czekac!!!
              • ktat Re: :-) niecierpliwość 19.10.05, 13:28
                hihi
                ja tak zrobilam w 34dc po poludniu spieszylo nam sie na imprezke obsikalam caly
                strumieniowy ale moj sie zrobil caly rozowy hihihi
Pełna wersja