Dodaj do ulubionych

Na cześć 'agulki1001'

    • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 27.09.06, 23:27
      Dziewczyny, jestem zawalona kartonami!!! Juz nie wiem za co mam sie zabrac!!!
      Kregoslup mnie boli, bo to ja wszystko robie zeby nie pogorszyc rwe kulszowa
      mojego M. No tak, co starosc.... smile
      Jutro przyjezdzaja tesciowie nam pomoc... Zostawilam wieeelka gore prasowania
      dla tesciowej, to czego ja nienawidze robic!!! smile Przynajmniej bedzie miala
      sie czym zajac smile
      Dowiedzielismy sie, ze internet nam zaloza za ok 40 dni!!!!!!!!!!!!
      Jak ja to wytrzymam??? Telefon bezie gdzies w polowie pazdziernika wiec jedynie
      co to od czasu do czasu polacze sie na 5 min przez modem analogowy, zeby sie z
      wami przywitac i zobaczyc POZYTYWNE wiesci!

      Aagniesiaa, dziekuje Ci za te budujace cyklesmile Musze Ci powiedziec, ze czasami
      wyszukuje sama takie zeby sie pocieszyc (to chyba taka mentalna masturbacja smile
      hehehe).

      Postaram sie jeszcze do was wpasc przed ostateczna przeprowadzkasmile


      • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 28.09.06, 07:39
        aagniesiuu ale o co u Ciebie????pisz o wszystkimsmile!
        no tak malutka...gdybyscie mieli domek podzielony pietrami-tak ze Wy na gorze
        mama na dole np. pewnie wydawaloby sie intymniej i bardziej u siebie.ale i tak
        jest pieknie ze ten domek maciesmile
        koniecznie do nas wpadaj darciu!solidaryzuje sie z Toba teraz w koczowaniu na
        kartonach...my tez mamy ciuchy w kartonach i torbach podroznych...słodko jestuncertain
        ciezki bedzie dzis dla mnie dzien-za chwile lece ubezpieczac auto,a czuje ze
        zarazilam si eod Ani i drapie mnie w gardle...na domiar zlego musze zlapac dzis
        dentyste bo trzeba mi kanalowo zab przeleczyc-boli a nie ma prawa!i to wszystko
        w mig bo w przyszlym tygodniu juz moge leciec do M.poranek..a juz sie boje
        ciagu dalszegowink
        • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 28.09.06, 09:51
          oj życie na pudełkach ja też to znam bo przez remont na dobre nie mozemy sie
          zgoscic w domku smile

          sky łykaj szybko jakies witaminki i herbatke z malinkami cytrynką lub miodkiem -
          zeby Cie nie rozłożyło - a z anglią się ułoży - co do dentystów to wielu
          partaczy robotę sad niestety

          u mnie 14 dpo i dzis malutkie różowe plamionka - mysle ze nic z tegow tym
          cyklu sad ale czekam , temperatura 36.8
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 28.09.06, 14:31
      hej dziewczynki co u was?
      Darciu nie zazdroszczę ci smile przeprowadzałam sie 7 razy więc wiem co to
      pakowanie!! hehe za każdym razem mielismy coraz więcej pakunków hihihi a do tego
      jeszcze teściowa uhm wink no ale to wszystko zmierza ku dobremu, własne GNIAZDKO!!!
      Szkoda tylko ze net bedzie tak późno,a le obiecujesz że sie odezwiesz to fajnie smile
      Ja zaraz ide do domku, piekna pogoda, mam dobry humorek, mężuś w domku ehhh same
      dobrocie hhihihi
      sky trzymaj się wylecz tego zęba bo w Anglii to drogo chyba bardzo
      a emkz kiedy znowu do nas zawita??
      agulko co u Ciebie? napisz jak się czujesz czy jest jakas zmiana i kiedy beta??
      aagusia u ciebie to ja wierzę w II!!!!!!! a te rózowe plamionko to wiesz.... nie
      koniecznie @@!
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 28.09.06, 19:32
      uuuuu pusto yu pusto sad(
      Dziewczyny co u was??
      sky mam nadzieje ze dentysta nie urwał Ci głowy!!
      Darcia a ty ostatni dzionek w starym domku napisz cos do nas na porzegnanie!!
      a ja idę na piwko z przyjaciółkami smile babski wieczór smile
      • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 28.09.06, 21:23
        ale masz fajnie malutka!uwielbiam babskie wieczorysmile o ile laski ciążami sie
        nie chwalą;-/
        dentysta glowy mi nie urwałwink przychodnia stomatologiczna do ktorej chodze
        jest b.dobra a panie dentystki kompetentne-chuchają na te moje zęby,smaruje je
        czym sie da-dziś była jakaś żywica czy cowink tylko te moje kły takie dosc
        oporne i niełatwe w leczeniu...i powiem Wam ze mam z nimi problemy od ciąży i
        karmienia piersiąsmile(a dbam o zęby bardzo!) takie bywają uroki macierzynstwa
        czasemsmile
        kieracik mam dzisiaj wyjatkowy.milo tak firme prowadzic ale kurcze-absorbuje to
        i męczy czesto,nerwowka.a jutro kolejne silne starcie....az sie boje bo moze
        byc gorąco!!
        plamie sobie nadal...@ tuz tuz..

        piszcie co u Was.
    • emkz LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:15
      Nie chcę zapeszać, ale mam: II krechy!!! To dopiero 31 dc, więc trzymajcie
      proszę mocno kciuki, ale po prostu to jest szok, jak się ma przed oczyma taki
      test... Uczucie nie do wypowiedzenia!!! Życzę Wam, abyście jak najszybciej tez
      doznały czegoś takiego. Strasznie ciepło Was pozdrawiam i dziękuję, bo to Wy
      byłyście ze mną w każdym cykluwink
      Nie wiem, co powiedzieć, bo dopiero dziś (wiem ze sky od przedwczorajsmile dotarło
      do mnie, że ja faktycznie jestem W CIĄŻY-po tym jak mój tato i mama składali mi
      'niezapeszające' gratulacje (rodzicom MUSIAŁAM powiedziećwink).
      Taaak, agulka miała rację: to napatrzenie sie na dzieci przynosi efekty!!!wink))
      • sky1980 Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:25
        no to oficjalnie GRATULUJE smile !!!!
      • sky1980 Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:25
        mowilam Wam ze wysyp ciąż!!!!
      • sky1980 Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:34
        emkz-bardzo soe ciesze ze Ty sie cieszysz,ze juz wierzysz i ze jest goodwink!!!
        zaraz wejde na czacikwink

        • sky1980 Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:42
          dlaczego czat sie nie otwiera??!!tylko biala wielka plama...nie ma nic....cos
          nie tak???ten wlasciwy czat wciskam...
          • emkz Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:45
            A ja czekam i czekam. Buu;-( Powinien sie otworzyć w srodku tego białego mały
            prostokącik z miejscem na wpisanie nick'u...
            Może poczekaj na załadowanie strony...?
            • sky1980 Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:51
              no czekam i czekam tak juz jakis czas i nic...biala strona u gory staniki
              reklamuja w rogu po lewej kwadracik na czerwono skreslony i nic
              wiecej....zero...czy ja mam tu blokade na chat????
              • emkz Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:55
                Staniki też mi wyskakują... chyba masz blokadę;-(((
                Nic to, napiszę maila - jak nie dziś , to jutro - wolne mam!!!wink))
                Buziaki!
              • sky1980 Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:56
                nie no...nic z tego,zadna strona w ogolesie nie laduje,od razu mowi ze "gotowe"
                i nic sie nie dzieje kompletnie..nic z tego nie bedzie dzisiaj...coz,szkoda.ide
                spac...jutro kolejny pasjonujacy dzien czeka. Tobie tez radze pospac!dla
                Waszego zdrowia!wiesz ze dzieci rosną jak spiąwink?!
                do jutra i trzymajcie sie cieplutko!to kiedy porod?koniec czerwca pewnie
                jakos,tak?popatzr-dokladnie tak jak chcialas.
                a u mnie plamienia...@ tuz tuz...mi juz ani pazdziernik ani nic nie pomoze....a
                przyjamniej przez najblizszy penie rok sad
                • sky1980 Re: LALALALALALA:-))) 28.09.06, 21:59
                  to czekam na mailika!!!ale zalew wiesci normalnie!!!emkz-co tu sie jutro bedzie
                  dzialo-malutka wroci z piwka i poczyta,agnieszki tez poczytaja,moze i darcia
                  kompa dopadnie!!!alez nowina na tym forum,na tym wątku!!!to do jutrasmile
                  • malutka1939 emkz!!!!!!!!!!!!! 28.09.06, 23:54
                  • malutka1939 emkz!!!!!!!!!!!!! 28.09.06, 23:59
                    emkz mówiłam że ty jako jedyna tutaj chyba niemasz problemów i musisz nam jakieś
                    wesołe wieści przesłać!!!!!!!
                    No i czekamy jeszcze na aagniesie!!! Ona też dwie krechy będzie miała
                    Emkz gratuluję ci bardzo, cieszę sie tak jakbym to j miała II, to niesamowite
                    jak my tutaj się zżyłyśmy, bynajmniej ja z wami!!!
                    emkz proszę napisz coś więcej, jak się czujesz, jakie objawy itp. chcemy
                    wiedzieć wszystko nasza jesteś w końcu tak!!!
                    Dbaj o siebie miśka.........
                    A no i jak już bedziesz na forum czerwcówki czy majówki (itp) to zaglądaj do
                    nas... wink
                    • aagniesiaa Re: emkz!!!!!!!!!!!!! 29.09.06, 09:20
                      super wiadomości EMKZ!!!! tak się cieszę, dbaj o siebie teraz

                      Malutka to takie miłe że tak trzymałaś kciuki i wierzyłaś ale chyba nie mam
                      dobrych wieści ... spadła dzis tempka z 36.8 na 36.4 - jak zwykle - mierzylam
                      chyba z 15 minut bo nie chciałam uwierzyć w ten pomiar sad niestety czekam na
                      pania @ az się rozkręci i beigne w tym miesiacu na usg pecherzyków moze czegos
                      sie dowiem a narazie jestem "sad" sad
                      • sky1980 Re: emkz!!!!!!!!!!!!! 29.09.06, 09:26
                        aagniesiaa...szkoda...łączę sie z Tobą w smutku...u mnie plamienia na
                        całego,"za chwile" przyjdzie ta zmora@ dlaczego ja byłam taka głupia i
                        pozwoliłam sobie mieć jakąś nadzieję???od rana ryczę..jakoś mi nie tak.M
                        daleko,zaczynam wątpić ze sie uda i nie moge pogodzić sie zarazem z faktem ze
                        może sie nie udać...
                        pisz emkz jak sie czujesz i czy tym razem jajka na bekonie w ogóle Cie
                        obchadząwink ?
                        pozdrawiam
                        sky
                        • aagniesiaa Re: emkz!!!!!!!!!!!!! 29.09.06, 09:54
                          sky ah ta nadzieja zawsze potrafi namącić smile
                          trzymaj się dzielnie sky !!!
                          • emkz Re: emkz!!!!!!!!!!!!! 29.09.06, 10:58
                            No i jak mam się cieszyć, skro Wy się smucicie...?;-( Ech, bez sensu to
                            wszytsko. Mogłybyśmy zaciążyć wszystkie razem i wtedy to dopiero by się
                            działo!!! Teraz to tylko trzeba wierzyć, że zaraz wszytskie pójdziecie w moje
                            śladywink))

                            Na jajka na bekonie ochoty nie mam najmniejszej, jak zresztą na nic innego.
                            Potrafię nie jeść 6 godzin i tylko burczenie w brzuchu przypomina mi o tym, że
                            powinnam coś zjeść. I to nie dlatego, że mnie mdli - po prostu nie mam ochoty...
                            Przedwczoraj zaczęły boleć mnie cycki, ale dzisiaj w nocy nastąpiło chyba jakieś
                            przesilenie, bo teraz to nawet dotknąć się za nie nie mogę... Brzuszek pobolewa
                            od czasu do czasu - trochę inaczej niż na @. A test zrobiłam dlatego, bo był 29
                            dc, a ja nie miałam plamień - jak na mnie rzecz niespotykana (czyli jedyny
                            objaw). Teśćik powtórzyłam jeszcze wczoraj, żeby mieć pewnośćwink
                            Dobra, kończę pisać, bo mni znielubicie za to ciągłe pitulenie.
                            Pozdrowionka i buziaki!!!
                            • malutka1939 chcemy fluidki od emkz!!!! 29.09.06, 11:05
                              smile))
                    • malutka1939 Re: emkz!!!!!!!!!!!!! 29.09.06, 10:51
                      emkz ja wiem że poranne mdłości itp ale czekamy na fluidki!!!!!!
                      Masz dziś wolny dzień to siadaj do kompa i przesyłaj wiruski hihihih
                      Bardzo potrzebne...
    • emkz A proszę bardzo:-))) 29.09.06, 11:10
      Dla sky~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Dla malutkiej~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Dla agulki~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Dla agusi~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      No i dla Darci~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      I jeszcze na wszelki wypadek:~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Mam nadzieję, że wystarczywink))
      • aagniesiaa Re: A proszę bardzo:-))) 29.09.06, 11:26
        ale się nałapałam smile
        to na ten nowy cykl październikowy - na ten tak ponoć płodny miesiac smile

        i Emkz bez takich myśli nam tu że jak tu się cieszyć kiedy my smutne wink masz
        się cieszyc i to jak !!! dla każdej z nas przyjdzie ten czas że będzie się
        cieszyć a ty razem z nią smile także pisz nam tu koniecznie o objawach i innych
        takich bo wiesz jakie my żadne tej wiedzy smile

        a kiedy idziesz do lekarza?
        • malutka1939 Re: A proszę bardzo:-))) 29.09.06, 11:42
          ooo dzięki emkz!!

          No to my w październiku zachodzimy. Sky jedzie do M., my z Darcia bierzemy CLO i
          wynikik pozytywny, aagniesia monitoring smile) wszystko będzie ok

          emkz trzymaj sie!!
          Napisz czy mówiłas cos w pracy.
          Aha chciałam ci przypomniec ja też sie przyczyniłm, mam swój wkład w ta ciążę !!
          Pamietasz jak kazałm Wam sie przytulać po powrocie z RP? hahahahahahahahahaha

          Więc wiesz te fluidki muszą mi pomóc ihi
          • agulka1001 Re: EMKZ 29.09.06, 11:52
            wow!nie czytalam kilka dni,az jestem teraz zla na siebie,bo bede musiala to
            wszystko nadgonic!a tu takie niusy!
            EMKZ-bardzo , bardzo Ci gratuluje!naprawde!nie mysl o tym,ze my tu mamy jakies
            problemy,bo tak juz w zyciu jest-jedna sie cieszy,druga smuci,ale przynajmniej
            bedzie cos optymistycznego!dziewczyny zapomną o swoim jajeczkowaniu i tez
            zaciązą,to tylko kwestia tygodni,moze dni...posluchają mnie i zaczną mocno
            przygladac sie dzieciom-sposob sprawdzony od wiekow hehehe!ale numer-czyli to
            bylo za ktorym razem?ale tak na powaznie od kiedy probowaliscie?bo pamietam,ze
            chyba cos tak chorowalas,starania bykly odlozone?to byla chyba 1 albo 2 powazna
            proba?ale jazda!!!!!!!!!
            • emkz Re: EMKZ 29.09.06, 12:42
              No na dobrą sprawę to był drugi cykl poważnych starań - przedtem kochaliśmy się
              z 3 cykle bez zabezpieczenia, ale jakoś omijaliśmy te dni potencjalnie płodne...
              A zresztą wiedzieliśmy, że nic z tego nie będzie, bo śluzu nie było... (leczyłam
              się na niedobór progesteronu i brałam wszystko co popadnie...). Ale i tak
              myślałam, że nic z tego teraz nie będzie, bo owulka powinna być wcześniej -
              przez te wojaże wszystko mi się przestawiło...
              Ale za Twoją radą, agulka, napatrzyłam się na dzieci, za radą malutkiej
              kochałam się w TE dniwink, a sky prorokowała mi, że po Wrocławiu to każda
              zaciąża. Tak więc moje drogie, wszytsko to Wasza sprawka...wink))
        • emkz Re: A proszę bardzo:-))) 29.09.06, 11:59
          A z umówieniem się na wizytę poczekam jeszcze do przeszłego tygodnia. Bo nawet
          jak i tak zgłoszę się teraz, to oni (GP-lekarz pierwszego kotanktu) stwierdzą,
          że za wcześnie i umówią mnie na późniejszy termin - nie panikują tu, jak się
          (tfutfu) coś wydarzy do 2 miesiąca - organizm sam odrzucił... Tak więc ja sama
          też poczekam, bo przecież to jeszcze strasznie wcześnie!
          • malutka1939 Re: A proszę bardzo:-))) 29.09.06, 12:09
            Poczekaj emkz, ale dbaj o siebie!!
            a tym czasem 500 wpisów przekroczone!!
            emkz jak wam się mieszka w nowym mieszkanku?
            • emkz Re: A proszę bardzo:-))) 29.09.06, 12:48
              Mąż o mnie dba kupując wszystko, co najlepsze i najzdrowsze...wink
              A w mieszkanku, odpukać, baaardzo miło. Już się umościliśmy, więc nic, tylko
              teraz parapetówy robić, na których i tak nie mogę nic pić... BUUUU;-((((
              A teraz szykuję uroczysty obiad z okazji naszego Maleństwawink Lecę więc na
              zakupy. Papa!
              • aagniesiaa Re:u mnie na dobre @ 29.09.06, 18:43
                brzuch boli ledwo zyję, lezę na kanapie i umieram smile oby jak najszbciej polazła
                w siną dal
                • malutka1939 Re:u mnie na dobre @ 29.09.06, 18:46
                  przykro mi aagniesiaa tak wierzyłam że ci się uda...
                  • sky1980 Re:u mnie na dobre @ 29.09.06, 19:58
                    mi sie tez zaczyna @...juz brzuch zaczyna bolec...
    • emkz No... 29.09.06, 20:30
      ...to przygotujcie się, że to ostatnia @ na najbliższe 9 miesięcywink)) Fluidki
      złapane, więc teraz to nic tylko sie starać! Szczególnie, ze październik tuż tuż...
    • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 29.09.06, 20:35
      emkz dziękuje za fluidki.Boże jak bardzo bym chciała żebyś miała racje.
      jedz to co lubisz,maluszek musi sie odzywiac!
      • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.09.06, 01:25
        hej dziewczyny!ciesze sie,ze watek nabral pozytywow!
        ja niestety na kilka dni Was opuszczam-w niedz ide do szpitala,moja beta wynosi
        200 (5tyg po pierwszym zabiegu i 2tyg po drugim zabiegu)... prawdopodobnie są
        pozostalosci,czeka mnie histeroskopia i zabieg!
        ale niebawem do Was wroce!pozdrowienia!
        ciezaroweczko emkz-zdrowe odzywanie,pozytywne myslenie,duzo spacerow i samych
        radosci!
        a pozostale-oby dolaczy do tego szczesliwego grona juz za kilka tyg (wszystkie
        w tym smaym terminie,bo widz,eze juz wszystkie macie w tym samy m czasie @@
        hehehe), ja tez bede liczyc nowy cykl od pon lub wt,wiec bedziemy sie niedlugo
        razem starac!
        • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.09.06, 09:11
          agulko trzymaj sie zdrowo i oby tym razem zabiegi wszelkie wokół Ciebie byly
          wykonywane zyczliwie,fachowo i dobrze.i oby ostatni raz!nastepny "zabieg" niech
          bedzie w dziewiatym miesiacu-porod naturalnysmile
          trzymaj sie-bardzo jestes dzielna!i szczerze Cie podziwiam.
    • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 30.09.06, 19:10
      Strasznie mi przykro Agulka, że musisz jeszcze raz przez to przechodzić. Mam
      jednak nadzieję, że będzie to już naprawdę ostatni raz, po którym z nowymi
      siłami przystąpisz do staranekwink)) Trzymaj się ciepło i wiedz, że jesteśmy z Tobą.
    • emkz Za szybko się cieszyłyśmy... 30.09.06, 22:50
      własnie przyszła @... Coś chyba nie tak było, więc organizm odrzucił...

      Nie mam słów...
      • sky1980 Re: Za szybko się cieszyłyśmy... 01.10.06, 09:39
        Jezu Chryste!!!!no co Ty mówisz!!??jak to przyszła!!??to do mnie przyszła nie
        do ciebie!Inko????po co przyszła....Boże dlaczego...jak to...?Inko...tak mi
        przykro!
        • sky1980 Re: Za szybko się cieszyłyśmy... 01.10.06, 09:49
          emkz-przytulam mocno,trzymaj sie.dlaczego tak sie dzieje...?
          • agulka1001 Re: Za szybko się cieszyłyśmy... 01.10.06, 09:52
            lec kobito do lekarza,niektore mają okres a są w ciazy~!co sie dzieje?jak sie
            czujesz?
            • malutka1939 Re: Za szybko się cieszyłyśmy... 01.10.06, 11:28
              emkz jakie masz te krwawienia? moze to plamienia co? brzuch cię boli? może nie
              wszystko stracone, moze trzeba pobrac progesteron.
              Inko no strasznie mi przykro. Cholera!!!!! Dlaczego to takie trudne.........
              Inka zrób test jeszcze raz...
              • sky1980 Re: Za szybko się cieszyłyśmy... 01.10.06, 13:26
                Inko a może Ty po prostu bedziesz miewać @ przez pierwsze 3 m-ce ciąży np?!może
                to wcalae nie oznacza końca tej ciązy???jak sie czujesz?normalnie boli jak @?
                zdarza sie przecież @ w ciąży...jejku żeby jednak sie Tobie udało!!!masz
                jeszcze testy?zrób...
                • malutka1939 emkz 01.10.06, 14:17
                  emkz odezwij się, wiem ze ci ciężko ale napisz coś !!!!!
                  • aagniesiaa Re: emkz 01.10.06, 15:43
                    kurczę Inka nie może byc, zrob jak pisza dziewczyny, leć do gina, nieraz tak
                    jest ze rzeczywiscie ciaza jest a okres tez ...
                    albo zrob bete - jesli bedzie przyrastac to bedzie dobre i napisz bo sie tu
                    denerwujemy

                    sciskam !!!
                    • emkz Re: emkz 01.10.06, 19:21
                      Nie martwcie się tak strasznie - nie wiem czy jeszcze wszystko stracone, czy
                      nie... Przepraszam, że wczesniej nie pisałam, ale właśnie z pracy wróciłam.
                      Tutaj do gina pójść to jest problem nie z tej ziemii - najpierw trzeba dostać
                      skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu, a lekarz pierwszego kontaktu jak
                      usłyszy, ze to dopiero 5 tydzień to się w glowę popuka i powie, że organizm sam
                      chce odrzucić... A na betę to nie mam pojęcia nawet gdzie pójść. Na razie biorę
                      duphaston (progesteron) - mój gin przepisał mi na wypadek jakby coś się działo w
                      ciąży. A więc biorę. Na razie to jest plamienie; i to strasznie dliktane, i to
                      wtedy tylko jak sisiu robię, albo, no wiecie, coś większego...wink Piersi mnie
                      nadal bolą, trochę mnie mdli, a brzuch tak jak od początku - nie jak na @, tak
                      inaczej... Czuję sie wiec ogólnie ok. Jutro mam wolne, zobaczymy, co będzie się
                      działo. Pogadałam z mamą i mi trochę przeszło... (chodzi o nastrój). Po prostu:
                      to jeszcze strasznie wcześnie... akoś mi wytłumaczyła i godze się z tym;
                      jednakże nadal mam głupią nadzieję, że będzie ok. Trzymajcie proszę kciuki.
                      AA!! Nie wiecie może czy jak zrobię zwykły test to wyjdzie prawdziwy? Tzn.
                      negatywny jak brak ciąży i pozytywny jak ciąża jest? Bo może ten hcg jeszcze sie
                      utrzymuje przez jakiś czas po, i mi zafałszuje wynik...?
                      Ech, co za beznadziejne życie...
                    • sky1980 Re: emkz 01.10.06, 19:22
                      EMKZ-odezwij sie!!!prosimy!!!!powiedz cos...
                      • emkz Re: emkz 01.10.06, 19:28
                        Jak jesteś jeszcze to może spróbuj wejść na czat jak dasz radę?
                        Właśnie Ci chciałam maila słać...smile
                      • sky1980 Re: emkz 01.10.06, 19:34
                        o Jezu Inko...uff...alez to był napiety dzień!!dobrze ze masz sie lepiej!!!
                        jesli to plamienie to jeszcze nie wszystko stracone!!!Inko-leż,odpoczywaj no
                        nie wiem ci jeszcze...a dgyby tak prywatnie do gina?da radę?czyli dzwoniłaś do
                        Twojego gina,tak?słuchaj-trzymamy kciuki bardzo bardzo mocno bo jestescie tu
                        jedyną zdrową parą i dajecie nadzieje!i komu ma sie udac jak nie WAm?najpierw
                        Wam-a potem my mialysmy isc w sladysmile!!!Inka,głęboki oddech i bedzie dobrze!!!!
                        no musi byc!
                        • sky1980 Re: emkz 01.10.06, 19:37
                          Inus ślij maila...na drugim kompie tez mam blokadesad czekam na maila -bardzo
                          czekam!!!Inka trzymaj sie i myśl pozytywnie!!!!
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 01.10.06, 20:12
      emkz często kobiety na poczatku maja plamienia. Najważniejesze jest zeby beta
      przyrastała. Dowiedz sie jutro gdzie mozesz wykonac to badanie, to byłoby
      najlepsze. bardzo dobrze ze bierzesz ten Duphaston. A ile tabl. bierzesz? Czy to
      dobra dawka?
      Emkz musisz wierzyc w to ze będzie ok!!!
      • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 02.10.06, 08:28
        Emkz bierz duphaston, i leż i odpoczywaj to w takim wypadku najlepsze, nie
        forsuj się i nie denerwuj, teraz spokój jest najważniejszy smile
        kochana i pisz nam na bieżaco jak się czujesz !

        i wierz że bedzie dobrze, szkoda tylko że tam gdzie jesteś lekarze mają takie
        podejście dziwne - ale ja tam wierzę że będzie ok!!
        • aagniesiaa Do emkz 02.10.06, 08:30
          Słuchaj na innym forum ktorym piszę folikówki jedna dziewczyna tez jest w
          bardzo pocztakowej ciąży i tez miała plamienia, była u lekarza i przepisał jej
          duphaston - moze zgadaj sie z nią - zawsze w kupie raźniej - jakby co to
          pomogę - mogłabys spytac jaka dawk bierze itp...
          buziak
          • emkz Re: Do emkz 02.10.06, 12:06
            Dzięki Wam dziewczyny za zainteresowanie i wsparcie - bardzo wiele to dla mnie
            znaczy.
            Na razie odpukać i odplućwink jest ok. Tzn. mam taką nadzieję, że nasz glutek
            (tak go chwilowo nazwaliśmy z M.) gnieździ się jeszcze w moim brzuszku i rozwija
            się prawidłowo. Dziś zaczyna się 6 tydzień - serduszko powinno zaczynać bić...
            Jak tylko pozanam grafik na następny tydzień od razu zapisuję się na wizytę do
            lekarza. I zobaczymy co mi powie.. I gdzie wyśle. Najgorsze jest to, że tu
            pierwsze usg robią dopiero w okolicach 12 tygodnia... Mam nadzieję, że zrobią mi
            szybciej, bo mi juz takie głupie myśli do głowy przychodzą, że tej ciąży to juz
            nie ma, a duphaston nie pozwala wywołać @... Wiem, głupia jestem, ale już nie
            wiem, co myśleć;-(
            Agniesia - jakbyś mi podała link na to forum, o którym pisałaś i namiary na tą
            dziewczynę, byłabym Ci niezmiernie wdzięczna! Ja biorę po dwie tabletki
            duphastonu co 8 godzin, i plamienia ustąpiły, wiec chyba (tfutfu) jest ok...?
            Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzięki!
            Inka
            • emkz Uwaga, uwaga! 02.10.06, 12:08
              Pod spodem jest napisane to samo, tylko w innych słowach... Myślałam, ze
              poprzednia wiadomość się nie wysłaławink
    • emkz Dzięki! 02.10.06, 11:57
      Wam wszystkim za wsparcie i zainteresowanie. Odpukać i odplućwink, plamień już
      nie mam (na dobrą sprawę przydarzyły mi się dwa razy (przedwczoraj wieczorem i
      wczoraj rano), więc mam nadzieję, ze glutek (tak nazwaliśmy go chwilowo z moim
      M.) jeszcze gnieździ się w moim brzuszku i rozwija się dobrze. Jak tylko poznam
      grafik na następny tydzień, zapisuję się na wizytę u lekarza - zobaczymy co
      powie. I gdzie mnie wyśle. Najgorsze jest to, że tu pierwsze usg robią dopiero
      ok. 12 tygodnia... A ja dziś zaczęłam 6 tydzień - mam nadzieję. Boję się, ze coś
      jest nie tak i biorąc duphaston tylko zatrzymałam poronienie (jakie to
      obrzydliwe słowo). Wiem, może to glupie, ale już tyle myśli mi sie kłębi po
      głowie, że...
      AAgniesia! Jakbyś podała mi link do tego forum, o którym pisałać, i namiary na
      tą dziewczynę byłabym Ci niezmiernie wdzięczna. Ja biorę po dwie tabletki
      duphastonu co 8 godzin. Jak na razie jest spoko (tfutfu), więc...
      Pozdrowienia!
      • malutka1939 Re: Dzięki! 02.10.06, 12:16
        emkz powiedz temu lekarzowi ze musisz mieć to USG bo u nas w RP tak sie robi smile
        i że ty plamiłas i chcesz wiedzeic co jest grane!!! Powiedz że jak ci nie zrobi
        to przyjedzie ekipa z forum i mu nakopie smile)
        Emkz będzie wszystko dobrze zobaczysz.... Ja w to wierze...
        a u mnie 28 dc średnio sie czuje bola mnie piersi... brzuszek tylko czasami
        zakłuje, czekam na @@ bo juz chce clo !! No ale jakby miała nie przyjść to wcale
        sie nie pogniewam smile
        Trzymajmy kciuki za agulke1001!! Ona chyba dzis do szpitala pojedzie...Biedna.
        • aagniesiaa Re: Dzięki! 02.10.06, 12:59
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47449120&a=49615982
          podaje linka do forum - nick Ciotka.aka (Iwona) także możesz do niej napisać, z
          tego co wiem ona leży w łózku i dopoczywa na przykaz lekarza
          buziaki
    • malutka1939 do wszystkich :) 02.10.06, 14:06
      hej dziewczynki kupiłam przed chwilką cLO a to oznacza nowe możliwości i nadzieje !!
      Kurcze 28 dc plamień zero tylko piersi bolą, no ale cierpliwie bede czekać na @@
      i badanka hormonów i CLO!!
      • sky1980 Re: do wszystkich :) 02.10.06, 18:25
        uuuffff.....emkz!jak dobrze ze dobrze!!!!wystraszylam sie w tą niedziele ze
        hej!!!malutka doskonale to ujela-forum nakopie lekarzowi jak tylko sie
        sprzeciwi usg!!!!...a tak gwoli informacji to ja mialam pierwsze usg pod koniec
        3 miesiaca ciazy...i wtedy juz Anulka calutka widoczna byla!!!tyle ze wielkosci
        dłoni możesmile
        malutka a moze Ty wcale nie dostaniesz@???
        wiecie...a ja znow mam nadzieje...2dc-nowa szansa nibywink jutro ide do
        invimedu z wynikami m i tak sobie mysle ze w tej Anglii moj M ma stokroc mniej
        problemow-sam mowi ze pelen luz...to moze podhoduje plemniczki takie
        wielkie,rasowe i gromadne?!
        M ma tam luz za to ja tutaj urwanie tyłka...o ludu-
        firma,Anulka,wyjazd,pakowanie...kompletnie nie wiem co robic i w jakiej
        kolejnosci!
        • malutka1939 Re: do wszystkich :) 02.10.06, 18:35
          sky a kiedy ty wylatujesz? czy m już znalazł jakis domeczek dla Was? Bo wiesz
          jak po takim dłuższym poscie się zobaczycie to kto wie co z tego będzie heeheh.
          Stres jest okropny dla naszych M. z reszta dla nas tez.... Niszczyciel..... Mnie
          jak na tą chwilę bola cholernie piersi po bokach, brałam Apap bo i plecy i
          głowa, chyba mnie jakiś wirus dopada. A wiecie co dziwne dziś mi tempka dziewnie
          spadła i śluz taki lepki troche ciągnący czyżby owu teraz była?
          www.fertilityfriend.com/home/15948d
          na pewno nie jest to wykresik ciązowy smile)
          • sky1980 Re: do wszystkich :) 02.10.06, 19:07
            no tak sobie uplanowałam ze teraz w eekend polece-w sobote najlepiej.ale-czy
            zdążę dokończyć wszystkie sprawy tutaj?czy M znajdzie domek?a ma znalezć domek
            dla 6 osób...niestety nie zamieszkamy samisad...wieczorem sie dowiem czy
            kolejny dzien poszukiwan byl owocny...jak znam mojego M na 100% cos
            znajdzie.tylko ja sie tak nie upieram przy stolicy...wolalabym o niebo
            prowincje!!!ale M woli stolice...
            w kwestii cyklu niczego nie doradze...jak widac taakie cuda sie zdarzaja ze
            moze i w dzwudziestym ktoryms dc mozna miec owuwink...nie zmarnuj w razie czego
            tego czasusmile!!!
            • malutka1939 Re: do wszystkich :) 02.10.06, 19:12
              oooooooo to już wylatujesz mtko myślałam ze jeszcze troche posiedzisz w RP, no
              nić leć niech Wam się tam dobrze ułoży.
              W kwesti tych tempek to darcia by sie przydała albo aagniesiaa, one kumate
              dziewczyny są w temacie temperatur i nie tylko smile
              • aagniesiaa Re: do wszystkich :) 03.10.06, 09:43
                hejka dziewczynki

                Sky to widze ze tenwylot tuz tuż wink oby ci sie tam wszystko udało - no i tu na
                miejscu te przygotowania

                Malutka powiem Ci ze tak - ja miałam raz owu według wykresu (bo tak naprawde to
                nie wiem czy mam te owulki i to usg w poniedziałek ma to srawdzic) miałam w 40
                dc !! także anomalie się zdarzają, ale jeeszcze ci powiem że jeśli chcesz żeby
                więcej wynikało z Twoich wykresików musisz bardziej regularnie mierzyć - widzę
                że Towje wykresiki są pełne braków i pustych kropek kiedy pewnie były jakies
                zawirowania ale wiesz zeby mozna było cos rozsądnie ocenić przydałoby się
                pełniejsze spojrzenie wink ale z tego co jest to wygląda na to ze owu nie było bo
                nawet nie zaznaczyłaś jeszcze śluziku płodnego także kto wie może to tuż tuż smile

                ja to jakoś tak przywykłam że nawet w sobote budzę się mierzę i dalej idę spać -
                a u Ciebie nie da się tak Malutka??

                pozdrawiam wszystkie dziewczynki
                ściskam Agulkę która gdzies tam w szpitalu chyba jest
                i Darcię która pewnie bez dostepu do neta usycha wink

                EMKZ i jak u ciebie zgadałas się z tą dziewczyną o której ci pisałam?
                • malutka1939 Re: do wszystkich :) 03.10.06, 09:59
                  wiesz aagniesiaa pewnie dało by sie zmierzyc w sobote o 7 ale nigdy nie zwracałm
                  na to uwagi. Ja mierze dopiero drugi cykl. ale w weekendy to pośpię sobie dłużej
                  i stąd te puste kropki bo mierzona o 9, 10 rano. Jeśli chodzi o śluz to płodnego
                  nie było, z resztą tak jak juz kiedys pisałam nie mam sluzu prawie wcale. To co
                  zdołam zbadać to wprowadzam sad(
                  Wiesz moim zdaniem owu nie bedzie w tym cyklu no ale można sie połudzic smile
                  Dzięki za odpowiedz smile
                  • aagniesiaa Re: do wszystkich :) 03.10.06, 10:13
                    wiesz co a bierzesz cos na sluzik??

                    powiem ci ze ja jak odstawiłam antyki to tez miałam śluzu zero, połykałam potem
                    trochę oleju z wiesiołka i poajdłam lnu (ale naprawde były tego znikome ilości)
                    i teraz ci powiem ze z miesiaca na miesiac mi się poprawia, moze organizm
                    dochodzi dopiero do siebie

                    moze spróbuj lnu bo on jest zdrowszy i to zawsze nie tabletki, kupuje go sie
                    taki zmielony - tylko ja nie mogłam go ścierpieć bo straszne gluty wice jadłam
                    na sucho wink
                    • malutka1939 Re: do wszystkich :) 03.10.06, 10:54
                      aagniesia ja len piłam na problemy z zołądkiem ale na śluz mi to nie pomogło.
                      Teraz nie biorę nic. Moze p[omysle o tym wiesiołku ale jego bierze sie do owu a
                      skąd ja mam wiedziec kiedy jest owu sad No nic czekam z niecierpliwością na nowy
                      cykl i CLO, choć powiem szczerze że troche sie boje tego CLO.
                      • aagniesiaa Re: do wszystkich :) 03.10.06, 11:15
                        aha bo ty dostałas to clo - no tak, oby ono podubudowało trochę i rozruszało
                        jajniczki, nie przejmuj sie wiele dziewczyn bierze - ważne żeby pomogło, wiec
                        teraz tylko czekasz pewnie na @ wink
                        • malutka1939 Re: do wszystkich :) 03.10.06, 11:28
                          no czekam na @@ dzis 29 dc ale ostatni cykl miałam 40 dniowy sad ale choćby
                          nawet to jakos te 10 dni jeszcze wytrzymam smile tylko lepiej byłoby jakby @
                          przyszła wczesniej bo mam 12.X USG piersi a dobrze jak robi się je po @ smile)
                          • aagniesiaa Re: do wszystkich :) no Malutka 03.10.06, 11:32
                            to w takim razie kibicuje zeby przyszła @ !!!

                            jak nigdy jej chcemy dla Ciebie wink
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.10.06, 11:49
      no no dzięki kibicujcie smile
      • emkz Na śluz to najlepsza... 03.10.06, 16:17
        ...ponoć marchewka,ale uprzedzam, że wieeelkie jej ilościwink
        Dziewczyny, u mnie odpukać plamień zero. Powtarzam: ZERO. Jestem
        przeszczęśliwawink Co prawda biorę nadal duphaston, ale normalnie funkcjonuję
        (praca, dom, zakupy - nie tacham torebwink). Od dziś zmnijeszam dawkę duphastonu,
        tak wiec trzymajcie kciuki!wink
        Ciekawe co u Agulki - nie się biedna nie odyzwa. Mam nadzieję, że wszystko u
        niej w porządku i tym razem została 'potraktowana' w porządku.
        Malutka, a moze Ty byś coś zaczęła brać na tą regulację cykli?
        Agniesia, jeszcze nie zaglądałam na tamto forum, bo za bardzo czasu nie miałam.
        Ale zagadam z tą dziewczyną na 100% - dobrze znać kogoś w podobnej sytuacji...
        Trzymajcie sie ciepło!
        • malutka1939 Re: Na śluz to najlepsza... 03.10.06, 16:44
          emkz nie zmniejszaj dawki!!!!!!! chyba że kontaktowałas sie z lekarzem. Emkz co
          ja moge brac na regulacje cykli, widziałas jakie mam wyniki!! Kurcze teraz to
          czekam na @ i CLO i to powinno skrócić mój cykl albo wydłuzyć go do 9 m-cy smile
          Emkz powtarzałaś test?
          Super ze plamien nie masz ale prosze odpoczywaj duzo i niestresuje się i pomyśl
          o tym Duphastonie. Ja zmykam na aerobic papa
          • emkz Re: Na śluz to najlepsza... 03.10.06, 19:15
            malutka - na ulotce duphastonu jest napisane, że jak ustąpiły plamienia, należy
            stopniowo zmniejszać dawkę. W razie nawrotu (tfutfu), znów brać więcej. Nie mogę
            faszerować się ot tak 6 tabletkami duphastonu codziennie! A poza tym ja nie wiem
            czy ten duphaston mi faktycznie potrzebny, bo na dobrą sprawę to nie wiem, czy
            to plamienie to było z niedoboru progesteronu, czy też takie zamiast @. Po co
            więc jeść tabletki, skoro może są mi zupełnie niepotrzebne? Spróuję, zobaczę, co
            z tego wyjdzie. Na razie testu nie robiłam, bo nawet jakby tej ciąży nie było,
            to i tak wyjdzie pozytywny - przecież ten hormon utrzymuje sie nawet długi czas
            po poronieniu - pamiętasz jak miała Agulka?
            A w poniedziałek ide do lekarza...
            • sky1980 Re: Na śluz to najlepsza... 03.10.06, 19:37
              idz Ineczko kochana i niech Ci powie same miłe rzeczy i zdrowe!wlaśnie mi
              kolezanka opowiadala przez tel jak pieknie rozwija sie jej maluszek w
              13tygodniu ciazy.no i bardzo fajniesmile
              a mialam podly dzien-klient zalega na kupe kasy i jeszcze nie zaplacil.mam
              problemy z sąsiadem ano i dowiedzialam sie ze nie mamy szans zajsc w ciazy ani
              naturalnie ani w wyniku inseminacji a jedynie przy in vitro...i tu szanse mamy
              na ponad 30%...no i za jedyne dziesieś i pół tysiąca zł...juz nie wiem czy sie
              cieszyc ze jednak szansa jakas jest czy płakać...
              • malutka1939 Re: Na śluz to najlepsza... 03.10.06, 19:47
                emkz przepraszam, masz rację nie wiedziałam że tego Duphastonu bierzesz az 6
                tabletek, z testem tez masz rację, ja zawsze zrobię znim pomyślę sad Najlepszy
                będzie lekarz bo pewnie nie mozesz tez oznaczyć progesteronu nie?
                Jeszcze raz przepraszam, nie mądrzyłam sie naprawdę nie odbierz tego źle...
                Na pewno będzie wszystko w porządku i niedługo będziemy oglądać zdjęcia maluszka
                z USG smile
                Sky a ty byłaś w tym invimedzie tk? Wiesz nie stresuje sie tak, co ci powiedział
                ten lekarz? ze nie ma leków które pomoga twojemu M? Nie szuka on przyczyny
                dlaczego tak sie dzieję? Dlaczego ma takie złe wyniki?
                Wiesz ja czytałam duzo o Nocum i tym Invimedzie ze oni często mówią ze tylko in
                vitro bo to kaska dla nich, ale oczywiście nie wiem jak było w waszym przypadku.
                Powiem ci że na forum niepłodnośc na pewno czytałaś ze i takim parom którym dają
                20 % udaje sie w końu...

                Kiedys nam wszystkim sie uda....
                • sky1980 Re: Na śluz to najlepsza... 03.10.06, 20:04
                  malutka przyczyn moze byc tysiace...nawet zapalenie macicy u mamy w okresie
                  ciazy...wyniki mozna poprawic,jasne.ale maxymalnie o 100% - tyle sie udaje
                  medycynie...u m nawet 100% poprawy to i tak duzo za mało nawet do inseminacji
                  bo do inseminacji granica to 5mln...a moj M ma 600tys...zostaje in vitro...
                  nie wiem co dalej.
                  • malutka1939 Re: Na śluz to najlepsza... 03.10.06, 20:15
                    sky u was in vitro i tak ma duze szanse powodzenia bo ty jestes super płodna!!
                    wyselekcjonują plemniczki (pobieraja je prosto z jąder przez biopsję)komóreczka
                    bedzie zapłodniona smile)) a dzidzia z tego jak malowana!!!
                  • emkz do sky 03.10.06, 20:19
                    Nie wiem co napisać. Z jednej strony przynajmniej wiadomo na czym stoicie. Z
                    drugiej strony, też mi się dziwne wydaje, że tego naprawdę nie można
                    farmakologicznie leczyć, tylko od razu in vitro...
                    Może spróbuj gdzieś jeszcze się udać...? A przede wszystkim pogadaj z R. Co on
                    na to. I nie zapomnij wziąć wszytskich wyników do Anglii. Nie wiem jak in vitro,
                    ale tutaj IVF np., jest całkowicie za darmo...
                    Trzymaj się Magda i nigdy nie przestawaj wątpić w cuda.

                    PS. A o co chodzi z sąsiadem...?
                • emkz do malutka 03.10.06, 20:13
                  spoko, dobrze, że podpowiadasz i martwisz się o mniewink Naprwadę to doceniam i
                  nie mam niczego za złe! Wreęcz przeciwnie - więcej mozliwości do przemyślenia,
                  bo uwierz mi, że myślę teraz o wszystkim,nawet o burczeniu w jelicie...wink))
                  • malutka1939 Re: do malutka 03.10.06, 20:18
                    no emkz teraz to juz musisz myśleć za dwoje amoże i troje a jak m. do tego
                    dorzucić to i czworo smile))))
                    • sky1980 Re: do malutka 03.10.06, 21:02
                      właśnie skończyłam gadać z msmile mam tel gratis na europe i usa więc na
                      stacjonarny sobie gaaaadaaam ile wleziesmile
                      otóz tak-z nasienia lichego jakie M spokojnie da rade wybrac zdrowe plemniczki
                      i jeszcze będą zapładniac komórki i ładnie sie dzielic to zrobimy in
                      vitro.jesli nie to ja sie zalamiesad
                      nie trzeba robić biopsji bo plemniki są w ejakulacie.mnie czekają dość niemiłe
                      przygotowania-zastrzyki,pobieranie jajeczek itpuncertain...ale czego sie nie robi..M
                      powiedzial ze wchodzimy w to i to szybciutko!więc jak uporam sie z badaniami-
                      własnymi(a tu jest problem bo trzeba robic w 3dc-dzis mam 3ddc...)i jak bedą ok
                      to juz za miesiac przystapimy do dzialania.i bede musiala byc w kraju jakies
                      gora 2 tyg-potem moge leciec.czyli teraz zostaje jeszcze w kraju troche zeby
                      choc wymazy porobic,dalej sie zobaczy.juz mi lepiej po tej mezowskiej rozmowie:-
                      )...no i nawet kasa sie ponoc znajdzie na to...
                      • emkz Bardzo się cieszę, sky! n/t 03.10.06, 21:32
                        • sky1980 Re: Bardzo się cieszę, sky! n/t 03.10.06, 21:37
                          no ja juz tez zaczynam sie cieszyc bo zawsze to jakas szansa jest.jak dobrze ze
                          mam takiego fajnego meza ktory sie nie poddaje tylko bierze zycie za rogi!!!
                          boże...wiecie..on mnie przeprosił...ze ma takie wyniki...no az mi sie ryczec
                          chce!!przeciez ja nie za jego plemniki wyszlam za mąż tylko za niego!!!jaki
                          kochany...
                          emkz-pisz o objawach-pojawiają sie w koncu jakies konkretne-typu"mam ochote na
                          ogorki kiszone"wink?i trzymam kciuki za ta wizyte u GP!niech sie wykaze
                          angielski lekarz!!!
                          • malutka1939 Re: Bardzo się cieszę, sky! n/t 03.10.06, 21:44
                            no super sky, widzisz twój m. to wiekszy optymista!! Dobrze ze macie śrdki na to
                            in vitro to nie będzie sie to jeszcze w czasie przeciągać. No to fajnie ze nie
                            trza biopsji robic tylko wystarczy ejakulat!! No to teraz czekamy na twoje
                            badania i bedziemy trzymać kciuki sky. Wiesz mamy w końcu zachodzić w ciąże po
                            kolei smile

                            Właśnie emkz ty nam nic nie piszesz o tych objawach smile))
                            • emkz objawy... 03.10.06, 23:18
                              A raczej ich brak, hehe
                              Oprócz tego, że nie ma @, to:
                              #piersi - ból przez cały dzień i całą noc (spanie na brzuchu wykluczone...), a
                              na dodatek jakoś mi na boki się rozrastają...
                              #jelita - koszmar jakiś; czuję każde przesuwanie się jedzenia, każdy pęcherzyk
                              powietrza; łapią mnie przy tym takie skurcze, że szok...
                              #zemdli mnie rzadko i delikatnie, zwłaszcza jak jestem głodna; jak tak
                              zwymiotuję porządnie raz, to wtedy uwierzę, że jestem w ciąży, haha. A poza tym
                              żadnych zachciewajek kulinarnych nie mam - ja zawsze jadłam dziwnie, więc w moim
                              przypadku nic nie dziwi.
                              #no dobra, i potrzebuję popołudniowej drzemki, a rano to niby jestem wyspana,
                              ale i tak z łóżka bym nie wychodziła...
                              To chyba tyle... Wiecej tych objawów było, jak @ przychodziła, no nie?
                              A! I mały jeżyk zaczął nas odwiedzać w ogródku Ale to już chyba nie objawwink))
                              Dobranoc!
                              • aagniesiaa Re: objawy... 04.10.06, 09:49
                                Ale się wydarzyło u Was dziewczyny

                                Sky jak dobrze że twój mąż się nie załamuje i prze dalej do przodu - potrzeba
                                Ci takiego silnego faceta a z takim to już tylko same powodzenia - zobaczysz
                                będzie dobrze

                                Emkz no własnie jak to jest ze jak się czeka na @ to ma się wiecej objawów
                                ciążowych niż bedąc w ciąży wink oh losie - takie te nasze nakrecone główki
                                ubieraj się ciepło bo pogody teraz brzydkie i dbaj o siebie

                                Ciekawe jak tam nasza Agulka - oby wreszcie u niej było dobrze - tyle już
                                przeszła

                                Malutka oby oczekiwanie sie juz nie dłużyło

                                Pozdrawiam A.
                                • aagniesiaa Re: Emkz 04.10.06, 10:55
                                  widze ze napisałas na naszym forum smile Ona napewno odpowie - tez lezy bidulka i
                                  odpoczywa ciągle bo lekarz jej zalecił wiec mało przy kompie siedzi ale
                                  napewno odpowie buziaki

                                  i pamietaj głowa od góry ja wierzę że bedzie OK!!!
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 04.10.06, 21:03
      uuuuu jaka tu cisza.....
      No tak emkz zaciążona, sky robi badanka i myśli o in vitro i siedzi na forum
      "niepłodnośc", aagniesia oddzywa sie z rana, Darciezmieniła lokum, Agulka biedna
      w szpitalu...

      a ja qrcze sama tu....
      No nic idę do mężusia w takim razie smile
      • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 04.10.06, 22:10
        malutka!!!ja tu info zbieram i bije sie z myslami!pomoz jak nie masz co robic!
        no bo tak...jutro odbieram wynik FSH(spodziewam sie ze dobrywink),w 22dc czyli
        22 pazdz.lekarz musi mnie zobaczyc...i tu juz chyba uruchomi sie procedura in
        vitro czyli przy dobrych wiatrach w listopadzie zabieg ....a w grudniu
        (Jezu...prezent??).zatem zostaje w kraju.i dobrze i nie dobrze-bo tak-z moim
        mezem kochanym za ktorym z Anulą tesknimy juz baaardzo zobaczymy sie w
        listopadzie-jak on tu przyleci dopiero!!!dwa-po zabiegu polece do Anglii...3-
        jesli dostane tam robote fizyczna(!) to qrcze jak bede ja wykonywac bedac w
        ciazy za 10tys zł?????o ile zajde...czy zatem jest to czas sprzyjajacy tak
        waznej decyzji???
        z drugiej zas strony jesli nie teraz to kiedy?teraz m spokojnie poszuka nam
        domu,spokojnie pozna uklady,popracuje...a jak juz bysmy teraz wszycy w ta
        anglie wsiakneli to jak ja bym to in vitro robila?latajac co 2 tyg do invimedu?
        wykluczone-przedraza koszty!!!!malutka i reszta-no co myslicie?co radzicie?
        nadmienie ze ja juz wariuje bez M...
        • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 04.10.06, 23:28
          Ja już napisałam mailawink
          • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 11:09
            sky ja uważam że decyzje czy teraz czy później musicie podjąć sami...
            Moje zdanie jest takie: jeśli chodzi o dolatywanie z Anglii na badanie do
            invimedu to troche bez sensu jeśli będzie to co 2 tygodnie, ale jeśli rzadziej
            to już inaczej. Pomysl o tym w ten sposób, gdybyś teraz naturalnie zaszła w
            ciaże to co? POleciała byś? pewnie tak no bo co byś tu miała robić ? ale czy
            pracowała byś fizycznie? Czy jest jaks różnica czy to ciaza za 10 tys. czy nie?
            Musisz sobie odpowiedziec na te pytania.
            Moim zdaniem jeśli jestescie zdecydowani, lekarz nie widzi przeciwskazan, to
            poczekaj z wyjazdem, zrób potzrebne badania, potem in vitro i oczekiwanie na
            prezencik pod choinką, a potem jak już dzidek zamieszka w brzuszku będziesz
            podejmować kolejne decyzje, czy pracowac czy nie itp. Będziesz wiedziala jak sie
            czujesz i wtedy ocenisz sutuację. Póki co moim zdaniem rób badania i działaj!!!
            Zróbcie in vitro nie przeciągajcie tego!!
            Powodzenia!!
            • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 17:09
              czesc dziewczyny!tesknilam za Wami!probuje wejsc w tematy,ale duzo sie
              dzialo,duzo pisalyscie...za emkz trzymam kciuki...lezalam w szpitalu z
              kobitką,wiek 39 lat,ma corke 18lat,i teraz malenstwo 7tyg...miala lekkie
              plamienie,wiec szpital,kaprogest,po tyg miala dzisiaj usg i jest piekne
              serduszko i maluszek!wiec ja trzymam kciuki!
              bylam 5dni w szpitalu!
              w pon beta 130 (w ciagu tyg spadla z 206),wiec od razu histeroskopia...
              zabieg bardzo bolesny,jak ten drugi oczyszczania,bo znieczulenie dozylne
              (niestety nie zasnelam,wlasciwie wszystko czulam,plakalam z bolu,brak slow)...
              Pani doktor powiedziala,ze byl duzy kawal "miesa",naprawde spore
              pozostalosci,ktore od razu usunela...
              2dni po zabiegu beta spadla do 25,wiec wszyscy lekarze sie ucieszyli...staram
              sie zapomniec o bolu,lekarze naprawde bardzo mili,z dobrym podejsciem do
              pacjentki,usmiechaja sie,nawet przytulą...dają szanse,ze bedzie
              dobrze...widac,ze sie interesują...
              czuje sie niezle,krwawienie ciagle jest,to juz 6tyg...
              pozdrawiam!
              • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 17:48
                agulko biedna co Ty sie wycierpiałaś!!!cale szczescie ze juz zdrowiejesz i ze
                przed Tobą same juz tylko jasne chwile!!!czego życzę!!
                dziewczyny!!dzieki wielkie-macie racjesmilezostaje,robie badania-FSH juz wiem ze
                mam w normiesmile a co potem to sie okaże-i tak stale wyskakuje nam coś nowego.
                tylko za mężem tęsknie przestraszniesad
                trzymajcie si ei dziękismile
                • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 20:54
                  czesc agulko wróciłas jak super!! Przykro mi że znowu sie nacierpiałaś, ale
                  teraz już tylko słonko będzie ci świeciło!!
                  Napisz co dalej z toba jakie leki badania itp.
                  Sky super ze podjeliście decyzję!! Dobrze że FSH masz w normie, ja nie hehe
                  Tęsknisz za męzulkiem to dobry znak wiesz smile
                  • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 20:59
                    a wiesz ze dobrywink tak sie przeciez klocilismy przed jego wyjazdem...a teraz
                    jest slodko!tylko to az boli ta tesknotasadmam nadzieje ze uda nam sie
                    przedsiewziac to co postanowilismy i ze z pozytywnym,wyczekanym
                    skutkiem.wlasnie odwiedzila mnie dzis kolezanka-14tydzien...zaczyna si
                    ezaokraglacsmile slicznie wyglada.jakos tak mi nie bylo przykro od kiedy znow MAM
                    NADZIEJE.
                    agulko pisz jak si eczujesz!
                    emkz-a jak tam u Was?miescisz sie nadal w dzinsy czy powoli uciskaja?
                    malutka....a o co wlasciwie chodzi z tym FSH?co to za hormon i po co onwink?ja
                    mam 4,44 jak dobrze pamietam...w 4dc wg norm w kazdej fazie sie mieszcze ale
                    nie rozumiem po prostu za co on odpowiada?oswiec mnie prosze!
                    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 21:11
                      Jeżeli stwierdzi się brak owulacji, można rozpocząć diagnostykę
                      endokrynologiczną (hormonalną). Bezpośrednią przyczyną niewystępowania
                      jajeczkowania jest nieprawidłowe dojrzewanie pęcherzyka jajnikowego, zależne od
                      stymulacji hormonami podwzgórza i przysadki. Dlatego też w początkowej fazie
                      cyklu miesiączkowego (fazie folikularnej) ocenia się stężenia gonadotropin
                      przysadkowych (hormonów produkowanych przez przysadkę):

                      * FSH - folikulostymuliny, odpowiedzialnej m. in. za wzrost i dojrzewanie
                      komórki jajowej,
                      * LH - lutropiny, powodującej również dojrzewanie oraz (w uproszczeniu)
                      uwolnienie komórki jajowej z pęcherzyka Graafa.

                      Istotne znaczenie dla prawidłowego przebiegu owulacji ma również hormon
                      produkowany przez przysadkę - prolaktyna (PRL). Nieprawidłowe jest zarówno
                      podwyższone stężenie tych hormonów, jak również zbyt niskie poziomy FSH i LH we
                      krwi oraz ich nieprawidłowy stosunek ilościowy (powinien być bliski 1).


                      U mnie niestety są to baaaardzo wysokie wartości (moje FSH w 3 dc wynosiło
                      58).Odpowoada to wynikom kobiet w wieku menopauzy.

                      Ty masz extra wynik, oby tak dalej smile
                • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 21:10
                  Och, Ty nasz biedna Agulko! Mam nadzieję, ze to jednak był już naprawdę ostatni
                  raz i teraz to juz tylko przygotowania do ciąży zajmą Twoje życiewink

                  Ja chciałam po mału odstawić duphaston, ale chyba mi to jednak nie będzie dane.
                  Dziś wzięłam tylko jedną tabletkę i znów zaczęło się plamienie... Więc wracam
                  pokornie do wiekszej dawki. Ech nie mam słów; czemu nie może być normalnie?
                  Sorki, że jakoś teraz często nie piszę, ale najzwyczjaniej w świecie boję się o
                  tego naszego Glutka i aż boję się przetrząsywać to całe forum...
                  • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 21:13
                    emkz to zrozumiałe że się boisz, nie wymagamy abyś ciągle pisała, ale musisz
                    choćby raz dziennie zdać nam relację jak się czujesz i co z Glutkiem smile, a swoją
                    drogą extra go nazwaliście a jak potem zostanie Gutek? eheh
                    • emkz Dzięki malutka. 05.10.06, 22:27
                      Kochana jesteś. Będę zdawać relacje - o to nic się nie martwciewink Po prostu źle
                      mi, bo ani do gina tutaj normalnie nie można pójść, a na usg trebea czekać do 12
                      tyg... Nie wiem, ja się chyba rozryczę u tego lekarza, to może sie zlituje i
                      zrobi mi wcześniej... Bo w takim zawieszeniu żyję - nie wiem czy Glutek się
                      dobrze rozwija; w ogóle nic nie wiem... Mam tylko głupią nadzieję...

                      He, a ten Gutek, to od Gustawa byłby chyba...wink
                      • malutka1939 Re: Dzięki malutka. 05.10.06, 22:35
                        rozumiem cię emkz choć nigdy nie byłam w ciąży, mogę sobie wyobrazić jak bardzo
                        się martwisz o Glutka, musiszwierzyc wto zebędzie dobrze, ale rzeczywiście to
                        utrudnienie z tymi lekarzami....A jak u ciebie plamienia? zmniejszyły sie po
                        zwiększeniu Duphastonu?
                        Jeśli chodzio Gutka to od Gustawa, masz rację smile)
                    • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 22:33
                      dbaj o Glutka dbaj!!!zasmakowal mu duphaston!!?
                      dzieki malutka...
                      ...zwariuje,psychicznie juz chyba nie jestem normalna-moge rodzic dzieci ale z
                      glowa ni edlugo bede jeszcze ok....zmiana planow...lece do Anglii,najwczesniej
                      in vitro zrobimy w grudniu...ale moze i pozniej...najpierw trzeba tam sie
                      zadomowic,ustatkowac,wtedy na spokojnie tu przylece i podzialamy-M nie musi byc
                      tu ze mna tak dlugo(choc wolalabym)ale taka mniej nerwowa opcja wydaje si
                      enawet rozsadna...a jest to dzisiejszy pomysl mojego M.przychykam sie,tesknimy
                      za soba wszyscy a dluzsza rozlaka na lepsze nam nie pojdzie.czy mi si epodoba
                      czy nie...akceptuje,godze sie choc juz cieszylam sie niemal ciazą...Boże-
                      własnie emkz...dlaczego to nie moze byc normalnie,bez zadnych przeszkod
                      wiekszych...a tak-on tam ja tu,ani tu domu,ani tam...moze łatwiej nam bedzie
                      rzeczywiscie potem-jak wynajmiemy cos w anglii i jak nie bedzie on ataka
                      nowoscia dla mnie...nic juz nie wiem,nic nie planuje...dziekuje ze moge na Was
                      liczyc.
                      • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 22:51
                        Plamienie było jednorazowe. Po przyjściu z pracy położyłam się spać i spałam tak
                        sobie do 20:30. Wstałam, siusiu, a tu na papierze znów różowo... Od razu
                        oczywiście dwie tabletki duphastonu i do teraz nic... Nie wiem, może ja panikuję
                        za bardzo. Ale duphaston będę juz brać i żadne mi odstawianie do głowy nie
                        przyjdzie. Nie ma obawywink A mama ma mi wysłać niedługo nowy zapaswink

                        Sky! To chyba naprawdę rozsądny pomysł z tym poczekaniem - wiem - chciałoby się
                        od razuwink)) Ale coś jest w tej męskiej logice...
                        No dobra, i w sumie ze względów czysto egoistycznych też się cieszę..., bo
                        będziesz tu wcześniej!wink))
                        • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 23:06
                          jesli chodzi o moje samopoczucie,to jestem obolała,jakby cos po mnie
                          przejechalo!przed zabiegiem,zanim wsadzili "motylka" na kroplowki,to mni kłuli
                          5razy (na kazdej rece,a nawet w jednym miejscu 2razy) i dopiero za 5razem sie
                          udalo!
                          ale-teraz na lewym ramieniu mam siniaka wielkosci sliwki (pekla zyłka przy
                          pobieraniu krwi),prawa reka mi spuchla po sciagnieciu "motylka",i do tego
                          niefortunnie zamknelam drzwi,nie zginam nadgarstka hehehe!brzuch mnie boli,ale
                          to przez to,ze nie leze,ale juz salatke zorbilam,troche sprzatalam,i siedze na
                          Necie hehehe!krwawienie minimalne...
                          od jutra globulki,leki,zeby okres przyszedl,za 2tyg beta i 25.10 wizyta u
                          mojej lekarki!
                          malutka,a Ty jak tam?są jakies postepy?
                        • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 23:07
                          ojej,Ineczko!jak mnie ucieszył Twój post!
                          raz-bo plamienia ustały i Glutek wyraznie si e"uzależnia" od lekuwink
                          a dwa-bo popierasz tą decyzję,bez względu na motywywink
                          ja to jak raz sie na cos upre(postanowie)to sie tego trzymam,zwlaszcza ze
                          poprzedzam to licznymi konsultacjamiwink a M mysli "z opoznieniem" ale chyba ma
                          racje tutaj(albo tak za nim juz tesknie ze mu ja przyznamwink)
                          ja sie tez obawialam czy teraz to nie za nerwowo...
                          a jak cos juz tam wynajmiemy i ustabilizuje sie nasz byt(a do tego zarobimy
                          moze)to łatwiej i spokojniej bedzie robic ten zabieg.
                          M juz mysli by pozegnac Londyn!!!!Victory!!!jak ja sie ciesze!!!w gre wchodzi
                          najpierw Coventry bo tam mamy kuzynke,zawsze to jednak nie Londyn!!!no i M Inko
                          juz dawno z wielką akceptacja i usmiechem przyjął Wasze zaproszeniewink
                          ech...mam nadziej eze wszystko sie ulozy a mnie nie poniesie przy kolejnej @ i
                          sie nie zamkne znow na kilk adni i kilka klotni w domusad
                          moze to wiec dobra decyzja...
                          i bardzo dobrze ze spisz!!!spij po pracy,przed pracąwink-jak dzieci spia to
                          rosna!
                      • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 05.10.06, 23:02
                        kurde,musze nadgonic czytanie,bo nie wiem sky skąd decyzja o in vitro?co sie
                        dzieje?to przez plemniczki meża?
                    • agulka1001 Re: emzk 05.10.06, 23:01
                      wiem dokladnie,co czujesz...ja to przechodzilam 2m-ce temu...
                      powiem Ci na pocieszenie,ze lezala ze mną kobitka 39 lat!i miala w brzuszku
                      6tyg malenstwo...zaczela plamic wiec szpital,kaprosgest i lezala...i dzisiaj po
                      tyg zrobila usg i super,serduszko bije,maluszek jest sliczny...
                      wiem,ze u Ciebie tez tak bedzie,zobaczysz,tylko idz do lekarza,wymus na nim usg
                      i leki...
                      • agulka1001 Re: emzk 05.10.06, 23:07
                        bierz ten progesteron i lez na maksa,daj sobie spokoj z zakupami i
                        sprzataniem,prosze Cie!
                        • sky1980 Re: emzk 05.10.06, 23:24
                          tak agulko,M ma skrajnie malo tych plemniorkow i nawet do inseminacji nie
                          starczy.jedynie mozna probowac in vitro i wtedy jest szansa.no a problem mamy
                          taki zeby ogarnac czas i przestrzen.zyjąc w anglii-znalezc czas(2 miesiace!) na
                          spokojne i staranne zrobienie tego zabiegu...i to jeszcze z powodzeniemwink !!!
                          chcialabym juz-jaknajszybciej!!!ale tradycyjnie zawsze cos stoi na
                          przeszkodzie...u jednych poskrecane jajniki,rozbiegane hormony,finanse...a u
                          nas plany zyciowe,zarobkowe i odleglosc!no i kasa w pewnym sensie tez-bo nie
                          polatam w te i spowrotem co 2 tyg do wrocka na wizytewink
                          chyba juz lepiej na nic sie nie nastawiac,niczego nie planowac...byle nie
                          zgorzkniec...bo przeciez ja nadal chce miec drugie dziecko!!!!
                          zdrowiej teraz agulko,przeszlas trudne chwile łagodnie to ujmując...teraz musi
                          byc lepiej!!!
                        • emkz Re: emzk 05.10.06, 23:29
                          Tylko, że jak biorę duphaston to jest spoko. Mnie w ogóle nic nie boli; czuję
                          się ok. Gdyby nie te plamionka od czasu do czasu, i nie piersi to bym nie
                          zuważyła tej ciąży. Serio. Wiem, uważam na siebie, nie dźwigam, nie przemęczam
                          sie ogólnie. Ale na razie do pracy chodzę. Wydaje mi sie, że problem tkwi w
                          progesteronie i trzeba go brać. I już. A z lekarzem pogadam - mam nadzieję, że
                          mnie zrozumie...

                          Sky! Czy Ty mówisz o Coventry, tym k. Birmingham?!?! Przecież to daleko;-(((
                          Chociaz autostradą, to nie tak bardzooo... No dobra. Może byćwink))
                          • malutka1939 Re: emzk 06.10.06, 08:53
                            hej dziewczynki witam porannie wink) Wy wczoraj taka pogaduchę miałyście a ja już
                            chrapałam z moim M. smile)
                            Dziewczynki u mnie 32 dc!! @ nie ma CLO czeka w szafce i już sie niepokoi hihih
                            Kurcze poprzedni cykl trwał 40 dni, teraz myślałam ze bedzie krócej ale nie
                            zanosi sie. Plamień zero, objawów @@ zero. 12.X mam USG piersi, miało być w 7-9
                            dc ale to sie ni uda sad Oby choć było po @@, no bo jak ja mam to zaplanowac
                            skoro u mnie takie cykle zwarjowane.

                            Sky przemyślałam to co napisałaś i wiesz co to chyba jest lepszy pomysł. Kurcze
                            przylecicie na spokojnie, zrobicie badania, zabieg, a tak wszystko na biega. Na
                            dodaek tęsknota też nie służy wynikom M. prawda?
                            No więc szerokiej drogi!!!
                            • sky1980 Re: emzk 06.10.06, 09:23
                              dzieki malutka...bije sie caly czas z myslami bo wole cos robic niz czekac,wole
                              jak sie cos dzieje ,wtedy wiem ze mam wplyw,ze cos robie nie tak...w
                              zawieszeniu...ale rzeczywiscie,wydaje sie to byc calkiem rozsadnym
                              wyjsciem...spokoj jest tu wskazany.tylko czy w naszym zyciu z ciaglymi zmianami
                              spokoj w ogole jest mozliwywink???ech...zobaczymy,juz niczego nie
                              planuje,najwyzej znow wpadne w dolek;-(
                              malutka w Ty nie pokusisz sie o test?moze @ wcale nie musi przyjsc...mozliwe to?
                              • malutka1939 sky 06.10.06, 09:27
                                sky to chyba niemożliwe, moje jajniki zastrajkowały i nie pracują smile Owu nie
                                było to i ciąży nie będzie, tempka na poziomie 36,6 więc to nie wróży ciązy.
                                Czekam na @ i zobaczymy. Przeczytałam wczoraj ze przy tak wysokim FSH jak ja mam
                                ciaża jest raczej niemożliwa, bowiem leki na stymulowanie owu jeszcze
                                podwyższaja FSH. No ale cuda się zdarzaja prawda. Pozostaje mi tylko czekać...
                                • sky1980 Re: sky 06.10.06, 09:49
                                  oj malutka...zebysmy my sie tu wszystkie doczekaly w niedlugim czasie...bo to
                                  czekanie,badanie,szukanie wcale dobrze nie robi...nikomu.ani nam samym,ani
                                  naszym m ani naszym związkom,a jeszcze rzutuje na relacje z innymi bo nas
                                  czasem krew zalewa i łzy jak sąsiadka czy pociotka w ciążę zajdzie albo
                                  urodzi...żal z tego tylko..a do kogo?nikogo nie mozna winic bo nkit tu celowo
                                  nie miesza...
                                  niech sie wiec dla dobra ludzkosci i nam wreszcie uda...
                                  • aagniesiaa Re: sky 06.10.06, 13:03
                                    cześc dziewczynki - ale nasmarowałyście smile

                                    Dobrze że Agulka juz z nami , ślę przytulańce, ja dzis biegam zapracowana
                                    jestem bardzo
                                    ale myślę o was cieplutko

                                    w poniedziałek mam to usg - trochę się boję sad
                                    ale moze coś się wyjaśni wreszcie
                                    • agulka1001 Re: aagniesiaa 06.10.06, 22:51
                                      czesc!staram sie czytac zaleglosci,ale jest tego duzo!przepraszam,ale moze tk
                                      dla mine krociutko napisac co to za usg?co tam sie dzieje u Ciebie?
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 06.10.06, 15:37
      aagniesia ja też dzis strasznie zapracowana jestem i tak już z reszta do 20
      będzie smiledopóki nie złożymy deklaracji w urzędzie skarbowym potem kilka
      luźniejszych dni i znowu....
      Powiedz mi aagniesia skąd ty jesteś? czy tak jak dziewczyny z Wrocławia i okolic?
      • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 06.10.06, 21:25
        no co tam u Was dziewczeta?skonczylyscie juz pracowac?
        jak sie weekend zaczyna?malutka jak @?strajkuje nadal? aagniesiaa a u Ciebie co?
        agulka rozumiem ze sdrowiejesmile
        a emkz???kochana co u Ciebie?jak sie czujesz?jak wszystko?
        ja jestem potwornie spiaca a to mnie wielce pesymistycznie nastrajauncertain
        no bo kiedy to in vitro,no bo jak?tak jak myslalam...w samolocie...
        dlaczego nasze zyci enie jest ustabilizowane jak Wasze?macie domy(mieszkania)
        swoje oazy spokoju,malujecie sciany,dobieracie firaneczki a ja qrcze jak
        cygan...wiecznie na torbach...i nic w takim zyciu ani zaplanowac,ani
        przedsiewziac stalego...taka wazna decyzja przed nami,takie wazne
        wydarzenie.oboje przeciez chcemy!!i co?i nic...nie mamy gdzie
        mieszkac,zaczynamy nowe zycie,chcemy dziecko ale brakuje czasu by nawet je
        począć!!!absurd jakiś,mówie Wam absurd...
        no to co tam u Was?

        • malutka1939 do sky 06.10.06, 21:47
          "tak jak myslalam...w samolocie..." - jak to ? dobrze rozumiem? to już w Anglii
          zawitałaś?
          Sky każdy na Twoim/Waszym miejscu zastanawiał by się.... Tylko wyjazd
          zaplanowaliście już dawno zanim dowiedziałas sie o złych wynikach R. i zanim
          dowiedziałaś się o in vitro. Sky nie możesz ciągle sie dołować!! Będziecie mieć
          wreszcie swój kąt, teraz w Anglii. Wcześniej prrzeciez też mieliście zanim
          przeprowadziliście się do rodziców. Wiem to wszystko męczące na dłuższą metę,
          ale powiem ci ze mamy przyjaciół w LOndynie, mają 5 letnią córkę tak jak wy, a
          teraz spodziewają się drugiego dziecka ( w XII poród) są w Anglii 2 rok, też
          wynajmują mieszkanie, 3 z koleii ale są szczęśliwi.... I powiem ci ze też na
          początku nie mieli łatwo, a teraz nie chcą słyszeć o powrocie do RP.
          Sky proszę wyluzuj myśl o przyjemnych sprawach, o spotkaniu z R. o wiciu gniazka
          w Anglii i o tym że kiedyś będziecie mieć malutką kruszynkę która bedzie Wasza
          radością, wielką radościa..... zobaczysz!!!
          • sky1980 Re: do sky 06.10.06, 22:21
            o Jezu malutka jak ja bym chciala!!!zebys Ty tak miala racje!!!!
            nie jestem jeszcze w Anglii...jeszcze walcze tu w kraju z tym wszystkim co
            zostawił mi na glowie Mwink
            tak jak mowisz...nie wszystko bylo w naszych planach ...ale sa rzeczy wazne i
            wazniejsze i my powinnismy wiedziec co dl anas najwazniejsze...ale M ma tu
            racje mowiac ze jak sie w nie tym momencie zdecydujemy to mozemy wyladowac w
            ciazy na kupie w domku z masa ludzi i tez bez kąta swojego...jak M wynajmie cos
            w tym tyg to ja z Anią w weekend lece,juz czas zebysmy byli razem.moze wtedy
            ustalimy cos konkretnego i stalego...boje sie ze czas nas goni,ze kazdy dzien
            zabija po plemniku...ze moze byc za pozno...ze zaden czas nie bedzie odpowiedni
            bo zawsze cos w zyciu wypada!!!jak sie zachodzi naturalnie w ciaze to jednak
            jest inaczej...bo albo tak albo siak...a tu bedzie planowe staranne dzialanie w
            tym kierunku,zwiazane z kosztem i nastawione maksymalnie na powodzenie!!!i
            trzeba o to bardzo mocno dbac!!!a jesli sie nie powiedzie...?
            po prostu nie lubie czekac,nigdy i na nic.jak mam autobus za 10min to ole isc
            na nastepny przystanek niz czekac!!!co dopiero czekac na decyzje o dziecku
            wiedzac ze poczecie samo w sobie bedzie trudne,drogie ,niepewne i na poziomie
            mikromanipulacji...
            ale wiem ze masz racje,masz i koniec... a ja jestem w goracej wodzie kapana i
            qrcze nic tego nie zmieni.obudze sie w nocy w londynie i nim swiadomosc mi
            wroci po snie zdoluje sie tym ze nie jestem w ciazy...wiec chyba nie bede spac
            spokojnie poki w tą ciaze nie zajde a potem poki nie urodze zdrowego bobaska...
            sorki za tem wywod...musialam sie wygadac...
            • sky1980 Re: do sky 06.10.06, 22:50
              no dobra...juz mi lepiej...i tak masz racje malutka,powinnam sie czyms zająć
              miłym zeby tyle nie myśleć i nie truc siebie i otoczenia...wszystkim nam jest
              trudno przeciez...
              pozdrawiam i spokojnej nocy.
              • malutka1939 Re: do sky 07.10.06, 10:31
                sky super ze sie wygadałaś wczoraj ja juz uciekłam spać hiihihi
                Sky piszesz że jak sie w naturalny sposób zachodzi to inaczej, bo albo tak albo
                siak, ale zobacz jak nas to dołowało, nie wiedziałyśmy czemu znowu @@ to tez był
                ogromny stres, też pewnego dnia napisałaś że chyba zawieszacie staranka bo do
                Anglii lecicie. Teraz przynajmniej wiesz na czym stoisz. Wieszże będzie in vitro
                a decyzja zostanie podjęta w najodpowiedniejszej chwili, nie "na warjackich
                paperach". Sky wiem ze to bardzo kosztowne (myślę ze tez nas to czeka) ale
                musisz brać też pod uwagę ewentualne niepowodzenie in vitro, przepraszam ze to
                piszę, z całego serca życzę bobo ale wiesz to już nie od nas zalezy. Dlatego
                przygotuj dobry grunt dla waszego dziecka!!!!! Nie dołuj sie ciągle kobieto!!!
                Masz jeszcze Anie która na pewno widzi jak się "gryziesz" codziennie. Decyzję
                juz podjeliście. In vitro będzie! To najważniejsze! A kiedy- w
                najodpowiedniejszym momencie !!!!!

                Głowa do góry smutasku smile)
                • sky1980 Re: do sky 07.10.06, 12:59
                  dzieki malutkasmile
                  taki juz mam glupidepresyjny charakter i szklanka zazwyczaj jest w połowie
                  pustawink
                  a dlaczego uwazasz ze Was czeka inv?nie da sie wyleczyc Twoich jajnikow?
                  zmotywowac do dzialania?poprawic hormony? oby sie Tobie poukladalo na tym
                  polu!!
                  • malutka1939 Re: do sky 07.10.06, 13:21
                    sky wczoraj poczytał jeszcze o tych moich wynikach i wychodzi na to ze jeśli FSH
                    będzie wysokie w tym cyklu to CLO jeszcze je podwyższy, . Ja mam wyniki
                    odpowiadające kobiecie w wieku menopauzy i raczej tego sie nie da wyleczyć. Choć
                    zobaczymy moze jajniczki "zwarjują" po podaniu CLO smile
    • malutka1939 do Darci 07.10.06, 13:52
      Darciu jak po wizycie u Gina?? Kurcze weekend w pełni moze uda ci sie zajrzec,
      jeśli tak koniecznie napisz jk po wizycie smile
    • emkz A co tu taka cisza? 08.10.06, 16:25
      Gdzie Was wywiało, hmm?
      Ja nie umiem leżeć; dziś dzień wolny i zmaiast spędzić go w łóżku, łaziłam po
      sklepach...
      U mnie ok, ale zaczyna robić się niedobrze i kręcić się w głowie. Plamienie znów
      ustało.wink Jutro do lekarza. Spróbuję chociaż wyżebrać jakiś progesteron, bo
      zapasy z Polski się kończą...
      Pozdrowienia dziewuszki. Piszcie co u Was!
      • malutka1939 Re: A co tu taka cisza? 08.10.06, 17:50
        hejka emkz!! koniecznie napisz jutro co powiedział lekarz, no i wyzebraj ten
        progesteron i USG. Powiedz mu koniecznie ze brałas Duphaston i po tym przechodziło.
        Trzymam kciuki za Was. Ja też dzis po sklepach brykała. Kupiłam sobie tylko
        szaliczek sad( Bo ja to niezdecydowana okropnie jestem i nic nie kupie za
        pierwszym razem, wszystko muszę 2 razy oglądać i przemyśleć 10 razy a potem jak
        idekupić to już nie ma hihihihi
        • sky1980 Re: A co tu taka cisza? 08.10.06, 18:40
          no cześć laseczki!!!emkz-odpisze jak tylko Anulka pójdzie spaćsmile
          no i oby plamienia pokazały sie u Ciebie dopiero tuż przed porodemsmile poki co-
          zadnego przelewu krwi!!!zgwałć lekarza jak trzeba-niech leczy,pomaga a nie
          udziela zbytecznych rad!!!
          a u Ciebie co malutka?szaliczek mówisz-a jaki jest?taki grubszy juz czy
          cieniutki?ja sobi ekupiłam pare dni temu taki cieniutki,półprzejrzysty-
          pastelowy błękit i czyms szarymwink ale to juz pora powoli na porządne szale!
          ja tez miewam takie niezdecydowanie-najbardziej lubie kupowac ciuchy z moja
          mama-ona ma jakąś taką wyobrażnie...a ja jak czasem jak cos kupie szybko to
          głowa boliwink choc ostatnio nie narzekam na te zakupysmile
          • malutka1939 Re: A co tu taka cisza? 08.10.06, 18:45
            witaj sky, szaliczek kupiłam cieniutki na rzie hiihih, na zimę nie mam kurtki
            najpier ciepła kurtke kupie a potem szalik hihih, tylko kiedy ja tą kurtke kupie
            jak mnie sie nic nie podoba hahaha
    • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 08.10.06, 23:22
      emkz-ja Cie prosze,leż!!!nie biegaj na zakupki,prosze Cie...w szpitalu leżalam
      z kobietką,ktora miala jednodniowe plamienie i od razu do lozka,kaprogest...po
      tyg wielka radosc-serduszko i zdjecie maluszka (7-8tydz)!odpoczywaj,to naprawde
      bardzo wazne...trzymam mocno za Ciebie, a wlasciwie za Was kciuki...
      • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 08:59
        Cześć dziewczyny!
        Agulko ja idę na usg zobaczyć czy z moim narządami wszystko jest, jak wyglądaja
        jajniki i czy jest owu ... bo nikt tego nie wie narazie - trochę mam stresik
        ale ze duzo pracy to nie mysle, ide na 17:30

        a co do tego skąd jestem to niestety ja inne okolice - Łódź, takze dalej jestem
        niż wy wink ale tak samo silnie już z wami związana smile

        Emkz oszczędzaj się - pamietaj spokój jest najważniejszy, zwłaszcza teraz na
        początku - i obys jak najszybiej mogła zrobic to usg i ozbaczy swoją kropeczke

        Sky bedzie dobrze - nie smutaskuj się, wiecie ja tak wczoraj siedziałam sama i
        rozmyślałam, szkoda jest życia na takie smutaskowanie - oczywiście są w życiu
        chwile gdy jest nam źle ale oby jak najszybiciej odpływały a my cieszmy się bo
        życie tak szybko ucieka - wrecz przelatuje nam przez palce - musimy z niego
        korzystać kobitki smile

        a zakupy oh jak ja lubię robić smile))
        ale teraz musimy sie troche ograniczac do rzeczy potzrbnych do naszej chaty smile
        wiec na inne przyciągamy pasa wink

        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 12:05
          aagniesia trzymam kciuki za uSG, napisz nam wszystko dzis lubjutro
          ja tez troszke dalej od reszty bo w świetokrzyskim mieszkam hihihi
          Przeczytałam na innym forum ze kupowałas roletki do sypialni i strasznie sie
          śiałam bo ja tez!!! a pamietasz ze mamy taki sam kolor w sypialni hhehe ja
          jeszcze nie mam zamontowanych, mam okno dachowe i musze troszke poczekać smile

          Emkz ty też napisz co u ciebie po wizycie (trzymam kciuki)
          A ja miałam dzis bardzo smutną rozmowę z szefem, wręcz płakałam po niej, tak
          mnie wkurzył. Jestem troche pyskataale on to już przeszedł siebie!!
          Ale cóz takie zycie.... Człowiek upomina sie o swoje to dostaje po głowie sad
          • emkz Po wizycie... 09.10.06, 13:16
            Tak jak myślałam - USG 12 tydzień; progesteron - a po co? U nas na plamienia się
            progesteronu nie przepisuje i już. Jak się poroni to się poroni. Trudno.
            Szok. Na szczęście moja mama wyśle mi dziś 3 opakowania duphastonu, więc ok. U
            mnie w ogóle jest pozytywnie. Plamień nie ma. Cycki bolą. Niedobrze mi się coraz
            częściej robi - szczególnie jak pomyślę o tutejszej służbie zdrowia...
            Poza tym po wizycie:
            dostałam 5000 ulotek o ciąży,
            mam sobie wybrać szpital, gdzie chcę rodzić (po diabła skoro i tak przecież mogę
            poronić?!?!)i
            umówiłam się na wizytę z położną na 6.11, na której to pobiorą mi krew i zrobią
            wywiad.
            Czyli jak wszystko będzie dobrze do 10 tyg., to wtedy ktoś się mną na poważniej
            zajmie, a teraz to niech sobie robię co chcę.
            A! A jakbyście nie wiedziały, to plamienia we wczesnej ciąży to coś normalnego,
            więc nie ma czym sie przejmować...
            Strach pomyśleć, ze mieszkam w takim beznadziejnym kraju...

            Malutka, a o co poszło z szefem? Wygadaj się - będzie Ci lepiej!
            • sky1980 Re: Po wizycie... 09.10.06, 13:27
              Matko kochana!~!!no tak jak mowilam...teraz mają w d...przyszle pokolenie ale
              za to wielka polityka prorodzinna!!!na czarna liste gada!!!
              trzymaj sie Inko,wiesz jak juz bede wiedziala kiedy lece to moze cos Ci zabrac
              z Polski?jakies jeszcze lek na zapas w razie czego??daj znac!!!
              a zwolnienie dal...?ciekawe czy by tak spokojnie recytowal swoje gdyby to jego
              zona lub corka byly we wczesnej ciazy i najzwyczajniej w swiecie plamily
              sobie...ot bo lubią...uncertain ?oni są chyba niedouczeni w tej Anglii...trzymaj sie
              kochana!ja nawet w sobote na mszy bylam i tam wstawilam sie za Tobą też.
              • agulka1001 Re: Po wizycie... 09.10.06, 19:25
                ja juz czytalam Inka o Twoich "rewelacjach" po wizycie...zalamka...
                niech ich szlag!
          • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 13:23
            malutka Ty sie nie stresuj szefem!!!jak smiał być pyskaty wobec tak
            małej,wdzięcznej pracownicy!?toz to mobing normalnie!!nie daj sie dziewczyno-
            charakter masz silny i dużą(wink) osobowość!!ach...teraz jak nie ma M to ja
            przezywam to co on kiedyś prowadząć firme..spas nie mogę bo sie denerwuje,od
            rana trzeba staczac jakies batalie...a i tak mam mniej na glowie niz m mial bo
            on jeszcze z klientami sie uzerał...tak czy siak jesli sters obniza plodnosc to
            i ja jestem na dobrej drodze!!
            agniesiu-oby wszystko bylo u Ciebie w porządeczku i przepisowo-czekamy na wieci!
            a emkz zapraszymy do łózeczkasmile jesli masz laptopa to wszystko sie uda
            pogodzic i mozesz nam na bieząco z łóżka zdawac relacje!a ciekawe jestesmy
            bardzo czy angielski lekarz stanie na wysokosci zadania czy tez dodac go do
            czarnej listysmile
            a ja wreszcie po jakis dwoch bieganych tygodniach dzis robie obiadeksmile
            zalatwilam juz wizyte u mechanika rano a potem jade z pieskiem na usgsmile moze
            to bedzie mily,sloneczny spokojny dzien kiedy wszystko jest na czassmile...
            • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 14:02
              tak maultka kupowałam roletki i założylismy je w weekend od razu sie
              przytulniej zrobiło smile

              Inka nie ma co - co za kraj ta anglia, jaka znieczulica, pewnie jakbys tam
              miała jakiegoś zaznajomionego lekarza byłoby inaczej a tak, ... ale dobrze ze
              mama pomoże ..

              wiecie co niedługo uciekam z pracy - wiesz malutka ja tez mam stresy w pracy -
              czasami nawet nie umiem sobie z tym poradzic, moj szef od rana też rzucał
              piorunami bo np dzis poczta emailowa mu nie działała a on pewnie był tu juz na
              6 chciał działać i dupa ... he he dobrze mu tak - ale co się wyzłościł to się
              wyzłościł i ja jak zwykle najbliżej niego muszę znosić te himery uncertain

              napiszę wam co i jak na usg było .... juz czekam do 15 i zmiatam stąd, na 17:30
              jestem umówiona smile trzymajcie kciukasy

              • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 14:32
                Wiecie moze to i błacha sprawa ale poszłam do szefa bowiem przelał mi na konto
                100 zł mniej w tym m-cu. Kurcze czemu mam mu darować pomyślałam i poszłam
                upomnieć sie o swoje, a ze on stwierdził ze tarz tyle bedzie mi przelewał no to
                sie wkurzyłam. Ja jestem bardzo porywcza, nerwowa i pyskata (choć moze nie
                wyglądam) i od razu zaczełam z nim dyskutowc czemu tak skoro w ubiegłym m-cu
                miałam wiecej powiedział mi ze sie pomylił w tamtym m-cu!!! Baranek!!! No to
                spytałam czy mam mu oddać tą100? Powiedział ze mam to potraktować jak
                premię..... Bardzo śmieszne, ehh szkoda gadac dziewczyny, najgorsze jest to ze
                ja mu mówię: szkoda ze Pan mi nie powiedział wcześniej, bo ja liczyłam na tą
                kasę (cholera USG bym miała za to!!) a on do mnie tekst: Iwona jak ci sie nie
                podoba to wcale nie musisz tou siedzieć!!!!
                I co wy na to? Bo mnie zcieło z nóg. Rozmowa jeszzcce chwile trwała, ale jak od
                niego wyszłam to sie popłakałam. Tak bardzo chciała bym byc w ciąży teraz....
                Mogła bym iść na ZLA i mieć go w d... No ale muszę z tym poczekać, muszę być
                gzreczna i nie prosić o swoje bo dostane i tak po głowie...... Beznadzijny kraj
                bleee
                • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 16:51
                  Beznadziejny drań... Beznadziejny kraj - własnie przez kwesite zawodowe siedzę w
                  Anglii.

                  Ech, a lekarz to baba. Hinduska. Brak juz słów i wszystkiego. Najsmutniejsze
                  jest to, że w razie czego (tfutfu), to tak naprawdę, to nie mam tu na kogo
                  liczyć... Poważnie zastatnawiam się nad porodem w Polsce. Tam przynajmniej wiem,
                  że chociaż jak zapłacę, to w 90% przypadkach potraktują mnie jak człowieka...
                  • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 17:29
                    emkz ja mam koleżanke w Londynie która w XII/2006 ma termin porodu,wiesz co
                    napisze do niej maila i podpytam jak to wyglądało u niej, czy tez USG tak późno
                    itp. W ogóle to wiem że ma rodzić tam ale nie znam szczegółów. Teraz 26. IX
                    rodziła moja koleżanka ze studiów w Irlandii i zadowoleni są , ale wiesz u nich
                    z ciążą było wszystko ok. A tak urodzisz w Polcse, mąż pewnie zostanie w Anglii
                    i co spakujesz maleństwo i wrócisz do niego? To zbyt ryzykowne chyba wiesz... No
                    ale to już wasza decyzja. Trzymajcie się, musimy wierzyć w to że bedzie
                    dobrze... Wiesz a mnie się wydawało ze tam jest lepiej... Tak mi mówili ci
                    znajomi oni maja 5 letnia córkę, ze opieka super jeśli chodzi o dzieci... Nie
                    musieli kupować leków wszyskie dostali jak mała kiedyś miała gorączkę, moze ci
                    lekarze tak tylko do wczesnej ciąży podchodzą?
    • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 17:40
      A zapytaj malutka. Będę bardzo wdzieczna.
      • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 09.10.06, 19:41
        no wiesz co...kobieta i taka bez wyobrazni...ale widac u nich tak odgornie
        jest...silne spartanskie spoleczenstwo...tylko pamietac nalezy ze sparta
        wyginęła...
        nie martw sie emkz,trzyamamy kciuki tak mocno ze sie glutek siłą naszej woli
        utzryma na grzecznie n \a miejscusmile
        aagniesiaa a jak usg?
        znow mnie jakies chorobsko bierze,ide zaraz do wyrka bo ledwo zyje.to do jutra.
    • malutka1939 do aagniesiaa 10.10.06, 09:30
      Aga i jak po tym USG?
      • aagniesiaa Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 10:00
        niezbyt wesołe wieści

        a wiec ...

        ginka zrobiła usg, liczne małe pecherzyki w 11 dc, małe endometrium, kazała
        przyjść jeszcze w piątek i jeśli do tego czasu nic nie wyrośnie znaczy że cykle
        są bezowulacyjne sad
        kurcze miałam złe przeczucia i mam do tej pory niestety sad
        potem ide z tymi wydrukami do mojego gina - zoabzcę co ona powie - ale
        dziewczyny pomóżcie - jak to się w ogóle leczy??

        niby wykresy są ładne i skoki tempki - ale czy moze przy tym nie być owu -
        jestem w kropce i zownu muszę czekać do piątku uncertain
        • malutka1939 Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 10:13
          aagniesia przy tak długich cyklach jakie masz owu jest zawsze później, wg mnie
          jest jeszcze czas na urośnięcie pecherzyka. Wiesz to ze teraz nie bedzie owu,
          nie oznacza ze nie było jej w ubiegłym cyklu prawda. Jeśli rzeczywiście nie
          bedzie owu to można podać CLO po to zeby był dominujący pęcherzyk, żeby urósł.
          Ty masz dobre wyniki hormonków więc myślę ze u Cibie będzie wszystko dobrze.
          Zobaczysz....
          Jeśli są liczne pęcherzyki małe i z tego nie będzie dominującego to moze to
          oznaczać PCO, ale to już kiedys z Darcia omawiałyście. Nie martw się aagniesiu
          CLO na pewno pomoże.
          U mnie 36 dc i nic wrrrrrrrr, plamień nie mam na @ tez sie nie zanosi. Kurcze to
          czekanie mnie dobija. Mam okropnego doła dziś, od rana ryczę. Wszystko mnie
          wkurza i praca i dom i jeszcze ta @ której nie ma.....
          • emkz Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 10:22
            Popieram malutką! Na owu to clo brać i wszystko się ułoży! A może do piątku coś
            urosnie?. Więc proszę się tu nie martwić.smile
            I Ty też mautka się nie martw; albo może wręcz przeciwnie: czasem pozłoszczenie
            się i popłaczenie rzetelne dobrze robi. A może ta @ to juz nie przyjdzie, tak na
            9 miechów...?
            U mnie straszna pogoda, szaro, deszczowo, zimno, brrr... A do pracy muszę iść,
            do której mi sie tak strasznie nie chce..;-(((
            Oby przeżyć ten dzień i znów do łóżeczka sie położyćwink
            Trzymajcie się dziewczynki!
            Inka
            • aagniesiaa Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 10:26
              oby urosło - jak pójde to jeszcze pogadam z ta ginką w paitek czy gdyby owu
              miała byc po 20 dc to czy warto zrobic jeszcze trzeci raz to usg - zobaczymy
              tymczasem muszę czekać i to mnie dobija

              ty malutka widzę że tez czekasz smile słuchaj te nastroje depresyjne to chyba na @
              ja tez zawsze mam humory ale wiesz popłacz sobie i bedzie lepiej - co prawda ja
              wczoraj pochlipałam to znowu głowa mnie rozbolała smile i to tak

              a co do twojego szefa to dupek nie z tej ziemi!!!
              • malutka1939 Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 10:50
                aagniesia ja tez tak zawsze mam przed @ więc niech już przychodzi do mnie!!! jak
                na razie to tylko sie wkurzam i ryczę a @ jak nie było tak nie ma, a szef jaki
                milutki dzis do mnie uhm.... jakie to wszystko beznadziejne....
                a no i brzuszek mnie pobolewa wiec moze już przylezie wstrętna, wiecie to sie
                tak dłuży wszystko te cykle takie długie...
                Ciekawa jak tam Daria, czy ma juz @ czy bierze juz CLO i co uniej, moze niedługo
                napisze do nas nie smile
              • agulka1001 Re: a teraz o mnie ... 11.10.06, 11:43
                aagniesiaa,ja mam dlugie cykle i na pewno mam owu (bo zachodze w ciąze),tylko
                ze ok 21-23 dc!
                wiec glowa do gory!co to za sprawdzanie w 11dc?przeciez nie wszystkie kobiety
                mają cykle 25dni?
            • malutka1939 Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 10:27
              eee emkz owu nie było więc i ciąży nie bedzie..... a już mi troche lepij już nie
              ryczę muszę wziąść sie do pracy wreszcie sad nie chce mi sie sad
              • aagniesiaa Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 11:13
                no wlaśnie dziewczyny ciekawe co u Darci - ona jest pewno skarbnicą wiedzy
                naszą o tych różnych naszych problemach

                wiecie nawet tak wczoraj myślałam ze jak to jest, wszystkie moje koleżanki
                bezproblemowo zaszły, kumpele kolezanek tez, a tu na człowieka spada taki
                problem, ciągle musi latać po lekarzach, wszystko to takie wyzute z
                romantyczności - a tak mi się marzyło zaskoczenie zaraz w pierwszym miesiącu
                staranek wink a tu co byłam smutna pierwszego miesiąca ale nie przypuszczałam ze
                jeszcze to tyle czasu zajmie

                z drugiej strony to cieszę się ze poszłam prywatnie - mój gin z rejonu pewnie
                do tej pory kazał by się starać i czekac a problem byłby wciąż nierozwiązany -
                w tym tygodniu przez to czekanie na piątek zupełnie nie chce mi się pracować,
                mam tyle pracy ale jakoś werwy mi brak, szkoda ze moj szef wyjezdza dopiero za
                dwa tygodnie - mogłabym w spokoju siedziec i nie spieszyc sie z niczym
                • sky1980 Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 18:29
                  aagniesiuu-nic jeszcze nie jest presądzone,wierzmy ze bedzie dobrzesmile
                  malutka-dziekuje za wsparcie na Nwinka moze koalicje załozymy,cowink?
                  no co tam u Was panienki?Boże...jak dobrze ze u nas na wątku są normalne laski
                  i nkit sie nie obraża ani za słowka nie łapie...
                  • malutka1939 Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 18:47
                    sky ja kiedyś poparłam tam dziennikarkę moze czytałas Boze myślałam ze mnie
                    zjedzą!!!!! one jakieś dziwne te niektóre laski i to powtarzaja sie te same,
                    wszystkowiedzące, wiesz juz kiedys miałam im napisać dziewczyna nic nie winna,
                    ale cholercia mówię po co mam sobie psuć nerwy znowu mnie zjedza i dałam spokój.

                    a ja coś podchorzała jestem katar mi sie leje z nosa i zimno mi okropnie brrrr
                    • sky1980 Re: a teraz o mnie ... 10.10.06, 19:27
                      no ja to samo-zimno i katar jak byk!!!zima idzie...
                      a pamietam o dziennikarce!!!faktycznie coś takiego było!!!dlatego teraz staram
                      sie ograniczać tylko do naszego wątkuwink-tu jest bezpiecznie i miłosmile
                      ale czasem trzeba wyjść na zewnątrz...międszy wrony,hihihiwink
    • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 10.10.06, 22:21
      To na Niepłodności tak beznadziejnie?! To tak jak czasem na Cipie (Ciąża i
      Poród) - tam też wszystko najlepiej wiedzą, a kto ma inne zdanie to niech się
      nie pokazuje. Zaczęłam zagladać też na 'Maluchy czerwcowe 2007', ale jakoś tak
      dziwnie tam. Każda pisze jakby dla siebie. I o sobie. Trochę bez sensu, bo żadna
      nie znajduje w drugiej oparcia i zrozumienia - tak jak na naszym wątku. Coś
      czuję, że my tu zostaniemy na stałe. I nawet za 10 lat, kiedy juz będziemy mieć
      po trójkę dzieci, dalej będziemy przesiadywać na forum 'Dla starających się'smile.
      He, ciekawe, co każda z nas będzie robić za 10 lat...
      Jakoś nie moge sobie sama siebie wyobrazićwink
      • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 08:18
        oj tak dziewczyny macie rację, ja to nawet nie czytam i nie udzielam sie gdzie
        indziej bo szkoda zachodu - wazne ze w naszym zaznajomionym gronie jest
        fajnie smile mozna się wygadac i w ogóle smile
        dzis dzien sroda wiec do piatku juz bliziutko smile jestem umowiona na usg na 14 i
        nie wiem jak mi sie uda wyjsc z pracy sad muszę cos wykombinować
        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 08:28
          aagniesia wykombinujesz smile ja jutro jade na USG piersi tylko choliercia ie wiem
          po co skoro u mnie dzis 37 dc i nic nie bedzie widac wrrrr

          emkzeciuku wysłałam ci maila dot. tej mojej kol. z Londku.
          Trzymajcie sie cieplutko dziewczynki bo chłodem zawiało hihih ja katarek mam
          mniejszy ale za to gardełko boli. Dziewczyny chyba zatestuje w weekend tak dla
          pewności. Jak @ nie przyjdzie oczywiście smile
          • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 09:20
            no witam mile paniesmile
            zatestuj zatestuj!!!oby to byl szczesliwy tescik wbrew wszystkiemu!!!
            aagniesiuu-prawda-do piatku juz baaardzo blisko i uda Ci sie wyjsc wczesniejsmile
            jak tam nasze dziecko forumowe sie ma?Glutka mam na mysli!!!napisze mailika jak
            tylko znajde czas...teraz ide te posiewy i chlamydie robic...ciekawe czy w
            ofole mi pobiorą "materiał" w panstwowej przychodni ale prywatnie...sama sie w
            tym gubiewink
            to do potem laskismile
            • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 09:45
              ale każda z nas zabiegana na te badania wink

              wiecie co ja właśnie spojrzałam w kalendarz i tak patrzę a w piatek to będzie
              13 - piatek 13 !!! kurczę ale sobie dzień wybrałam na badanie uncertain

              ale co ma być to pewnie będzie czy to 13 czy 14 wink
              • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 11:33
                dziewczyny właśnie sie dowiedziałam ze moja przyjaciółka urodziła!!!! jupi, jupi smile)
                tak bardzo sie cieszę już nie mogłam sie doczekać hihih szkoda ze mieszkaja 250
                km ode mnie hihi ale co tam smile
                Pozdrawiam pap
            • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 11:54
              malutka,zazdroszcze Ci,ze cieszysz sie narodzinami dziecka kolezanki...
              ja to niby sie ciesze na takie wiadomosci,a potem wieczorem płacze w poduszke...
              nie wiem,ale chyba jest to dla mnie ciezkie...wiecie,ostatnio weszlam na forum
              Kwietniowek 2007...dziewczyny juz czują ruchy swoich malenstw...mowie Wam-az
              mnie serce boli...ciezkie to zycie i tyle!

              co do badan-widze,ze ostro dzialacie,kilka dni mnie nie bylo i naprawde mam
              problem,zeby sie wgryzc hehehe!usg, chlamydie-ludu,ile tego jest?
              malutka,zrob wszystkim na zlosc,glownie lekarzom i normlanie najzwyczajniej w
              swiecie zajdz sobie teraz w ciąze hehehe bardzo bym chciala,zeby tak sie stalo
              (i tak sie dzieje,kiedy kobiety przestają o tym myslec,poddają sie,moze lekarz
              zrobil Wam to specjalnie,a tak naprawde jest z Tobą wszystko ok?)

              emkz-Ty tam lezakuj,i mysl o serduszku bijącym tam gleboko w dole...

              sky-Ty tez rutinoskorbin, i najlepiej Fervex (dziala cuda) i tez polezakuj!
              duzo zdrowia!

              a ja-siedze i czekam!biorę leki na wyregulowanie,i za ok. 1,5tyg powinnam
              dostac pierwszą @ od 21.06...tak,nie mialam normlanego okresu od 4m-cy...ale
              krwawilam i plamilam przez 5tyg,wiec sie wyrownalo... 23.10 mam wizyte
              kontrolną i usg...za tydz beta (musi byc zerowa!) i morfologia...a potem-kilka
              miesiecy anytków, od nowa badania i moze starania (bedzie to gdzies w okolicach
              lata 2007)
      • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 11:46
        oj,dziewuszki,potwierdzam,ze tu jest luzik!
        na forum Zdrowie Kobiety byly jazdy,sprobujcie tam zadac pytanie-zostanie
        wykonana analiza kazdego wyrazu,rozkład na częsci pierwsze i jadą po czlowieku
        bez litosci...i teraz tak sie zrobilo na CiPie...
        a co do tego,co bedzie za 10lat...no ja mam nadzieje,ze bedziemy prowadzic
        nasze pociechy co najmniej do I klasy SP!
        • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 12:10
          Agulka jak dobrze ze masz jakiś plan działania razem ze swoim ginem - teraz juz
          się ułoży zobaczysz

          ja tez bym chciała zebym moja ginka miala jakis senswony plan na te moje
          kłopoty

          wiecie chciałam sie przepisac na inna godzine na to usg bo sie boje ze nie
          wyjde z roboty sad ale jakies fatum dziewczyny sie boja piatku 13 i jeszcze
          zadna sie nie zapisała, jestem sama samiutka wink a na poniedziałek pani doktor
          ma juz full luda smile no i co wy na to

          myslicie ze tyle dziewczyn przesadnych jest?
          a ja idę bo muszę dłużej nie wytrzymam - zresztą pewnie i piątek 13 nic tu nie
          zmieni smile oj dziewczyny boję sie ze będzie ciężka przeprawa jak dla mnie z tymi
          problemami

          buziaki dla wAs
          • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 12:23
            aagniesiaa niezłe jaja z tym USG a raczej z tym 13 hhih ja uważam ze skoro masz
            okazję to zrób to USG, nie zwracaj uwagi na 13.

            agulka wiesz ja tez mam problem jesli w moim otoczeniu rodzi sie dzidzia, ale to
            moja przyjaciółka i ja cieszę sie razem z nią choć swoje i tak odpłacze....

            no cóz tak to już z nami jest...
            Ale dziwczynki ja nie mam żadnych objawów ani ciażowych ani małopowych..... luz
            tylko ten luz już mnie wkurza wrrrrr
            Nawet temp mam niska więc o ciaży nie ma mowy...

            pozdrawiam papa
            • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 13:04
              Malutka ano tak to jest ze człowiek sie cieszy z czyjegoś szczęścia ale gdzies
              tam w głębi sreduszko pyta a kiedy ja??
              ja staram się aż tak bardzo nie schizować - zreszta mezyk trzyma mnie w ryzach
              i zabrania mi sie przejmować bo jak mówi same kłopty z tego wynikają - organizm
              zle reaguje na stresy -

              tak mi sie nie chce pracowac - oby był juz szybciej piątek!!!
              • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 14:14
                aagniesia ja tez starm sie nie stresowac, ale powiem ci ze ja staram sie juz 12
                m-cy i troche mnie juz wkurza jak słyszę że wkoło wszystkim sie udaje a nam
                nie... 2 moje przyjaciółki urodziły, a ja nawet w tym czasie nie zdążyłam
                zaciażyc, już nie wspominam o znajomych wśród których prawie wszystkie sa w
                ciąży, tak samo dzieje się z żonami znajomych mojego męża. Przecież to jakiś
                wysyp hihiihih No ale ponoć ten rocznik to wyż demograficzny hahahaha

                Juz nie smutkuje wiem że i nam sie kiedyś uda wtedy wszyscy bedą cieszyc sie
                naszym szczęściem i pokazywac swoim dzieciom naszego malutkiego dzidziusia smile))
                • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 11.10.06, 14:34
                  wiecie co...co lekarz to inna opinia!!!normalnie jazda bez trzymanki!!!bylam
                  ten wymaz zrobic i takie tam no i nie zrobilam bo to nieco barzdiej
                  skomplikowanewink-kto inny pobiera ,kto inny bada,kto inny kase bierzeitdwink
                  zrobie jak sie uda,mniejsza jednak o to.przy okazji pogadalam sobie z panią gin-
                  jaka fajna babka!!!przede wszystkim kazała zdiagnozowac M-bo nie moze on
                  pozostac ot tak bez diagnozy z takimi wynikami-dala namiar na kolege
                  urologa.doradziła LUZ(!!!!)jechac mam do M na luzie,on ma byc na luzie,nie
                  martwic sie in vitro tylko robic swojewink sąsiad pani gin począł dziecko
                  mając60tyś plemnikow!!!moj M ma 600tys. bo wystarczy jeden...in vitro mozna
                  zrobic zawsze a poki co zbadac dobrze M!!a do in vitro poleciła mi swojego
                  kolege-Artura Polakasmile!!!!wiele sie o nim słyszało!!!
                  no i mam mały mętlik w głowie ale raczej pozytywny-tylko zeby ten moj M poszedl
                  do tych lekarzy i labow jak tu wleci w listopadzie!!!
                  aagniesiuu-moja Anula urodzila sie 13 wrzesnia i to zawsze jest miły i
                  szczesliwy dziensmile urodziła sie w czwartek -piękny,książkowy poród trwający
                  wszystkiego razem w sumie 4godzinysmile .oby i Twój 13ty tez był pomyślny!
                  ja tez ciesze sie z tych znajomyh ciąż i porodów i tak jak Wy rycze sobie potem
                  pod prysznicem...no bo i na nas pora...
                  a co urodziła przyjaciółka-synka czy corcie?
                  trzymajcie sie dziewczyny!!!
                  emkz-z Twoja ciąża nie doprowadza nas do łezwink pisz jak sie czujecie!!!
        • darcia74 witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 14:37
          dziewcyny nie moge przeczytac waszych postow bo tego za duzo a pisze z kafejki..
          TESKNIE ZA WAMI DZIEWCZYNY!!!!

          Musze sie wam wyzalic bo nie wytrzymam sad!
          Wczoraj bylam na badaniu droznosci jajowodow... Nie dali rady zrobic calego
          badania bo stracilam przytomnosc... Bolalo tak strasznie!!!!!! Nie zaznalam
          nigdy czegos takiego, takiego przerazliwego bolu i uczucia jak potem mnie
          probowali dobudzic a ja sie nie moglam, tak jakbym nie mogla sie przebic przez
          jakas sciane, a jak juz sie przebilam czulam sie strasznie zle.
          Na poczatku myslam, ze to oni mi dali glupiego jasia!!! Ale nie! Ja po prostu
          stracilam przytomnosc na stole!!!
          Cholewcia, jedyne co mi teraz pozostaje to ewentualnie laparoskopia, zeby
          sprawdzic czy jajowody sa drozne.
          Lecz teraz gorsza wiadomosc!
          Moj maz ma fatalne wyniki nasienia!!!
          Lekarz powiedzial, ze nie mamy szans na naturalne poczecie!!!!
          SKY, co z wynikami twojego M??? Jak tocza sie wasze plemnikowe losy???
          JESTEM ZALAMANA!!
          ...Te mieszkanie, ktore kupilismy przestalo mnie cieszyc!!!
          ...Zaczyna sie nasza droga krzyzowa, bo powiedzeili nam, ze najtansza,
          najprostsza metoda FIVET kosztuje 4.000 EUR!!!! My nie mamy nic teraz oprocz
          stratosferycznego kredytu!

          Dziewczyny nie moge przeczytac waszych postow, sorki.
          Dam wam znac ktoregos dnia, to mi w jednym poscie napiszecie co u was kochane.
          Czekam na telefon w domu to sie polacze modemem analogowym za pare dni mam
          nadzieje.

          Dziewczyny mam nadzieje ze chociaz u Was jest OK. Wielkie buziaki dla
          wszystkich!!!!


          • sky1980 Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 14:53
            darcia kochana-o Ty biedna co oni Ci robili!!!!!!!
            z wiadomosci-emkz jest w ciązysmile)))
            a my walczymy dalejwink
            u mnie powiedzieli w invimedzie ze dla nas to tylko in vitro jest szansą....ale
            kolejni lekarze zaczynają to podważac wiec mam chwilowy mętlik w glowie!!!
            jakie wyniki ma Twoj M?????moj ma 600tys plemnikow-norma to 20mln!!!!do
            inseminacji potrzeba 5mln,ponizej-robi sie in vitro.napisz!!!cos sie poradzi!!u
            nas to inv kosztuje od 7tys do 10 ipol tysiaca.zas inseminacja od 300 do 700zł-
            zalezy gdzie.i co to za terapia wspomniana???
            buziaki i badzi dobrej mysli!!!
            • aagniesiaa Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 15:17
              darciu jak dobrze ze sie odezwałas ale niedobrze ze mezyk ma złe wyniki -
              biegnijcioe do lekarza moze uda sie to jakos podbudowac - my tez tesknimy za
              Tobą i twoimi radami smile
          • agulka1001 Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 17:16
            jak slysze o takim znieczuleniu,to mi sie scyzoryk otwiera w kieszeni!
            czemu oni tak sie przed tym bronią?czemu oszczędzają?
            darcia,strasznie Ci wspolczuje,wiem,jak moze bolec i jak bezradnie sie wtedy
            czlowiek czuje...trzymaj sie!
            • malutka1939 Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 18:03
              agulko wiem przez co przeszłas i bardzo mi przykro, ale wisz co ponoć HSG robi
              się bez znieczulenia bowiem sprawdza sie reakcje organizmu przy podaniu
              kontrastu im większy ból tym bardziej niedrozne są jajowody, tak słyszałam, ale
              wiem też że niektóre dziewczyny miały to badanierobione na znieczulenie. Moja
              siostra miała "na zywo" i też bardzooooo się ucierpiała w przeciwieństwie do
              laparoskopii która była pod narkozą, a i po zabiegu bardzo nie bolało. Zostały
              niewielkie blizny. Ja nie zdecyduje sie na HSG, tylko od razu na laparo, z
              reszta lekarz mi mówił o laparo po 3 nieudanych próbach na CLO.
              Pozdrawiam was
              Iwona
              • emkz Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 19:03
                Witaj Darcia! Szkoda, że nie masz jeszcze netu;-( No i szkoda, że ze smutnymi
                wieściami przybyłaś, ale my na to coś zaradzimy-nie ma obawy!wink Widzisz, co
                lekarka sky powiedziała... Wyluzować i starać sie na całego!wink
                I bardzo mi przykro, że musiałaś przechodzić tak ciężko przez ten zabieg. To
                musiało być naprawdę koszmarne.

                A ja własnie wróciłam ze spotkania. Koszmar tak siedzieć tak przez 8 godzin!!! I
                jeszcze po półtora godziny w samochodzie w każdą stronę... Wszystko mnie boli od
                tego, pachwiny i brzuch włączając. Szok jakiś - juz chyba wolę stać...
                Idę zaraz spać, bo ledwo zipię;-(
                • malutka1939 Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 19:18
                  emkz a na jakim ty spotkaniu byłaś bo ja chyba nie doczytałam?
                  Co to jakieś szkolonko?
                  A jak u ciebie z plamieniami?
                  • emkz Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 19:45
                    A szkolonko...
                    A plamienia spoko, tzn. ich nie ma. W ogóle wszytsko spoko. Ale teraz to ja już
                    naprawdę idę spać. Chociaż na dwie godzinki...
                    • sky1980 Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 19:55
                      idz idz,sen dobrze robi.j atez polezalam chwilke,zajrzałam nawet do gramatyki
                      Martineta!!!!jest swietna i kocham ją od studiów a obiecalam sobie ze ją
                      poczytam przed wylotem...tzn ze codziennie bede czytac...no i sie pierwszy raz
                      wlasnie zabralam...
                      malutk aa jak przeziebienie?bo mnie zatoki paskudnie boląsad i tez pewnie zaraz
                      pojde spac.no chyba ze tak wczoraj M wyciagnie mnie z wyrka na ggwink
                      • malutka1939 Re: witajcie z kafejki!!! 11.10.06, 20:00
                        ja juz czuje sie ok, to było jakies jednodniowe zawirowanie wink
              • agulka1001 Re: witajcie z kafejki!!! 12.10.06, 09:23
                malutka,ale czemu Ty piszesz o HSG i o wprowadzeniu jakiegos plynu? juz wiele
                wątkowo tym czytalam i to nie jest histeroskopia,tylko wlasnie HSG (jakos
                inaczej sie to czyta,juz nie pamietam)!ja mialam histeroskopię (mam nawet na
                wypisie tak napisane) i nie mialam zadnego plynu wprowadzanego,mam super drozne
                jajowody (zachodze w ciąze bez problemu)!ja mialam wprowadzoną do macicy kamere-
                na tym polega histeroskopia!na takim pręcie (widzialam go przed zabiegeim) jest
                kamera,i nawet Pani dr pokazywala mi w trakcie zabiegu jak wyglada na monitorze
                moja maciczka!
    • emkz Dzięki malutka! 11.10.06, 22:56
      Sorki, że dopiero teraz odpisuję, ale całkowicie zapomniałam o tej mojej
      'gazetowej' poczcie - normalnie używam innejwink No i tak myślę sobie, co jest z
      tą moja pocztą, od sky dochodzą, od Ciebie nie...;-( Wreszcie pod prysznicem
      mnie olśniło, że nie masz mojego 'normalnego' adresu e-mail... No bo skąd...?
      Hihi, czy ja juz pisałam, że jestem dziś baaaardzo zmęczonawink?
      Dzięki za info. Zaczynam się ze wszystkim uspokajać, bo przestałam siedzieć na
      wszelkich możliwych forach i zamartwaić się głupio...
      Niech się dzieje co chce, byle wszytsko było dobrzewink Tutaj przecież i tak mi
      nikt nie pomoże, jakby co... A nawet nie chcę myśleć, o tym 'jakby co'!
      Musi być dobrze!!!wink))
      Dzieki raz jeszcze!
      • malutka1939 Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 08:32
        emkz moja koleżanka do ktorej podałam Ci namiary radziła wczoraj żebys poszła do
        innego GP, nie wiem co ty o tym sądzisz ale może warto? Ale skoro piszesz ze u
        ciebie wszystko ok to niech tak zostanie, napisz ile tego Duphastonu łykasz teraz.
        • emkz Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 10:41
          Teraz łykam 2 razy dziennie. Wszystko jest w porządku, oprócz potwornie bolących
          piersi - zwłaszcza w nocy i tego, że nie chce mi się jeść...

          Ja bym sie chcaiała tylko upewnić, że z Glutkiem jest wszystko w porządku. Tzn.
          czy rozwija sie tak jak powinien, może już serduszko zobaczyć...
          A tak muszę jeszcze czekać 5 tygodni!!! Co prawda z położną zobaczę sie 6 XI,
          ale ona i tak nie ma USG...

          Sky - ekstra!!! To juz w sobotę. Dostępu do netuu nie będzie, ale masz nr mojej
          komórki, więc będziesz na bieżącowink

          Agusia! Trzymamy kciuki za wizytę!
      • aagniesiaa Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 08:35
        cześć dziewczynki

        to co przeszła Darcia to okropne, Darciu sciskam Cie mocno, ale napiszcie mi co
        to jest to HCG proszę smile i dlaczego akurat bez znieczulenia skoro tak boli -
        moja ginka tez cos tam stekała ze jak cos bedzie zle to mnie bierze do szpitala
        na ta laparo.. tez nie wiem co to ... ale wieicie co czytałam ze lekarze
        powinni najpierw starac sie farmakologicznie pomoc a te zabiegi to na koncu -
        jakby nie szło - ja się boję szpitali i jakichkolwiek zabiegów - nigdy w
        szpitalu nie byłam i Boze chron mnie od tego - po tym co się słyszy od was co
        wyprawiają to boje sie jeszcze bardziej - przeciez oni tam moga krzywde nie raz
        zrobic ci niby fachowcy uncertain
        zastanawiam sie jak to bedzie w ten piatek - ?? jedna wielka niewiadoma
        • sky1980 Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 09:12
          no i stało siewink M właśnie kupuje nam bilety...w sobote wieczorem lecimy!!!
          Matko kochana ale sie boje tego NOWEGO! no i tyle do pakowania mam!jak to
          zrobic???jakis czas nie bede miala netusad jak ja bez Was wytrzymam?juz latem
          bylo ciezkowink
          trzymajcie sie-aagniesiaa bedzie jutro dobrze!!!
          • malutka1939 Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 10:20
            aagniesia HSG to jest padnie drozności jajowodów, wpuszczaja ci taki specjalny
            płyn tzw kontrast i robia RTG, wtedy widać czy ten płyn przechodzi czy jajowody
            są "zatkane". Laparoskopia to zabieg pod narkozą choc niektórzy maj pod
            znieczuleniem, robi sie 3 dziurki 2 na wysokości jajników, jedną w pępku lub pod
            pępkiem. Wprowadza sie malutka "kamerkę " i ogląda sie aagniesie od środka czy
            jajowody są drozne, czy nie ma zrostów, czy nie ma ognisk endometriozy itp.
            Jeśli jajowody są niedrożne to od razu je udrażniają. Poz zabiegu jest ok,
            wypisuja po 2 dniach do domku. Moja siostra miała i mówi ze spoko, HSG to nawet
            nie chce wspominać taki ból, tez straciła przytomnośc.

            aagniesiu zobaczysz jutro 13 będzie szczęśliwy, pewnie któryś pęcherzyk się
            wybił i dominuje.
            sky super że już lecisz do M, wreszcie bedziecie razem, tylko smutno ze nie
            bedziesz na necie...
            Dacie sobie radę nie martw się tak, wazne ze razem, nie bój się tego nowego smile)
            • aagniesiaa Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 11:55
              Malutka dzieki za ten wykład - zielona jestem jak motylek w tych sprawach,
              fajnie ze mi napisałas, bede co nueco mądrzejsza jak pojde do ginki

              sky wyjazd - trzymaj sie tam i uwazaj na siebie - taki wyjazd to trochę
              stresu wink ale niech wpływa na ciebie pozytywnie w końcu bedziesz ze swoim
              misiem wreszcie smile


              oby ten 13 nie był feralny wink
              • malutka1939 Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 13:39
                aagniesia nie ma sprawy, ja wiem bo moja siostra przez to przechodziła, stąd
                moje wiadomości smile
                sama prawdopodobnie będę miała laparo, chyba ze mi sie uda na CLO smile)))
                Dzis mam USG piersi troszkę mam stresika, oby wszystko było dobrze.
                Trzymajcie sie dziewczynki, mam dziś lenia wielkiego a pracki duuuużo.
                Do wieczorka pappa
                • aagniesiaa Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 14:14
                  to Malutka powodzenia na tym usg - bedzie dobrze chociaz jak pisalas nie w tym
                  dniu co trzeba wink
                  • malutka1939 Re: Dzięki malutka! 12.10.06, 19:32
                    hej dziewczynki
                    ja juz po USG, wszystko ok
                    A co u Was?
                    Sky jak pakowanko?
                    emkz jak samopoczucie dzisiaj
                    aagniesia a ty stresik przed usg co?
                    Agulka a jak u ciebie dawno nie pisałaś jak sie czujesz?
      • darcia74 do wszystkich 12.10.06, 21:18
        Wielkie gratulacje EMKZ!!! smile
        Strasznie sie ciesze i zazdroszcze (ale pozytywnie) smile Zycze Ci teraz tylko
        zdroweczka !!!!

        No to dziewczynki napiszcie mi w skrocie co u pozostalych, zeby oszczedzic mi
        czytania (lacze sie modemem normalnym niestety dopoki nie zaloza nam ADSL).

        U mnie jak juz przeczytalyscie wczoraj zalamka totalna. Nie mierze temki, bo
        nie ma sensu - miesiaczka nie przyjdzie nawet po progesteronie bo za male
        endometrium ... Nie wiem co teraz wymysli gin sad
        W kazdym razie PCO zostalo potwierdzone, ale gin uwaza ze to nie problem bo
        hormony mam wg niego bardzo dobre. Problemem jest jak juz wiecie moj M.
        Nie znam dokladnych wynikow nasienia bo lekarz zadzwonil do nas i o tym
        powiedzial - mamy termin na piatek w przyszlym tygodniu to te wyniki
        przedyskutujemy z lekarzem.

        Malutka, HSG jak przeczytalas przezylam strasznie - poczulam sie jak "po tamtej
        stronie". Niestety lekarz uwaza laparo jako ostatecznosc!! To dziwne, bo jezeli
        mamy podejsc do jakichs zaplodnien wspomaganych to musze miec potwierdzone ze
        mam drozne jajowody, nie?
        Jednak narazie nie dopuszczam mysli, ze z nami jest tak zle! Nie chce mi sie w
        to wierzyc! Chodze po tym jak dla mnie naszym nowo kupionym mieszkaniu i nie ma
        on dla mnie juz sensu. Przykro to mowic ale zycie bez dziecka nie ma dla mnie
        sensu!
        Plakac mi sie chce...
        Nie pamietam kiedy ostatnio sie z mezem przytulalismy, bo to tez stracilo
        sens...
    • emkz Wymyśliłam... 12.10.06, 20:21
      A raczej znalazłam po wielu trudach i bojach: klinikę, w której robią USG!!!
      Prywatną co prawda, w Londynie ,i USG kosztuje tam 95 funtów, ale nie wytrzymam
      jeszcze 5 tygodni w niepewności... Jak nie znajdę niczego tańszego, to się chyba
      tam przejadę - przynajmniej będę wiedziała co i jak.

      Malutka, dobrze, że u Ciebie wszytsko w porządku!
      Sky pewnie się pakujewink
      Agusia, powodzenia na jutrzejszej wizycie!
      • malutka1939 Re: Wymyśliłam... 12.10.06, 20:37
        emkz to dobrze, masz rację!!! trzeba zrobić to USG będziesz spokojniejsza!
        • sky1980 Re: Wymyśliłam... 12.10.06, 21:20
          aj dziewczyny....nawt mi sie nie chce pisac o moim porąbanym dniu...ja tu sie
          pakuje,do czegos zmierzam ..a m nie mogł kupic biletu bo kasa na karte nie
          wplynela...no MOZE jutro mi uda sie kupic a moze nie...czyli nadal nic nie
          wiem...kiedys moj M doprowadzi mnie do zawału,...jak tu sie nie wsciekac??!!
          to chociaz tutaj malutka masz wszystko w porządku!!supersmile
          a Twój spokoj emkz i zdrowie Glutka watre są każdych pieniędzy-jedz i to
          predziutko!!!
          trzymajcie sie dziewczyny!!!do jutra
          • malutka1939 do Darci 12.10.06, 21:28
            Darciu przeczytałas maila na gazeta.pl tam ci napisałam w skrócie o nas smile
            U mnie Darciu 38 dc i nic. Zero plamień zero objawów tempka na poziomie 36,6.
            Darciu nie wolno Ci sie załamywac skarbie... Wiesz przecież ze my tu na jednym
            wózku jedziemy!!! Piszesz że M. ma złe wyniki napisz o co chodzi? Czy ma za mało
            plemników, czy pogorszoną ruchliwość? Wiesz moze nic straconego jeszcze, tak jak
            mówiłyśmy dostaniesz CLO na owu. Darciu widzę ze trafiłas wreszcie na normalnego
            gina, który od razu się za Was zabrał, a to najwazniesze ze juz coś się dzieje
            nie wolno załamywać rąk i czekać na cud, bo czas leci....
            • darcia74 Re: do Darci 12.10.06, 21:40
              Malutka, narazie nie znamy dokladych wynikow nasionek bo te straszna wiadomosc
              podal nam lekarz przez telefon (dokladnie 1h po oddaniu nasienia przez mojego
              M!). Zobaczymy je w nastepny piatek.
              Juz nie wiem co robic..
              Ogladam te rozne specyfiki dla facetow w sklepiku na staraniach - Nie moge
              czekac tak z zalozonymi rekami bo ocipieje!
              Co do mnie to ja juz nawet nie licze dni cyklu. Bo po co, @ i tak nie
              przyjdziesad
              Oboje z moim M zesmy sie dobrali, oboje wybrakowani!!!!
              • malutka1939 Re: do Darci 12.10.06, 21:53
                Darciu skoro jeszcze nie wiesz co z wynikami M. to nie zadręczaj się. Moze
                wystarczy troche witamin na ruchliwośc i będą chłopaczki jak nic.Mojemu M. daje
                Salfazin i lekarz kazął brac jeszcze Aspargin (magnez + Potas). Jeśli chodzi o
                Ciebie to nie wiem co dają na małe endometrium, kurcze u mnie tez lipnie rośnie.
                Cholera z tymi naszymi organizmami!!!! Nic tu nie działa
                • sky1980 Re: do Darci 12.10.06, 22:08
                  darusiu jak nie znacie wynikow to jeszcze bez paniki!!!!kup M salfazin i
                  androwit,poki co i tak nic innego pewnie nie dostanie...przynajmniej u nas w
                  Polsce glownie takie witaminy lekarze polecaja...nie martw sie...ale rozumiem
                  twoj stan...dla mnie tez przytulanie stracilo swoj glowny sens...bo po co skoro
                  nawet nie ma nadziei...ale ona ponoc jest zawsze wiec darciu nie wszystko
                  przeciez starcone!!!nie matrw si etaK!!!
                  • aagniesiaa Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 08:27
                    no własnie Darciu - pomysl o tym ze macie swój kąt, ze kochasz męza i ze bedzie
                    dobrze !! musi być!! sluchajcie ja wczoraj rozmawiałam z moją zaprzyjaznioną
                    dentystką i ona mi opowiadała o swoich perypetiach - starała się o 2 dziecko
                    prawie 4 lata - wpadła w takie blędne koło, odliczania dni, czekania az nie
                    przyjdzie @, comiesiecznej nadziei, a sprawa lezała w jej głowie, nasza
                    psychika to duzo bardzo dużo dziewczyny - musimy sobie jakoś radzić - no i jak
                    dała spokój to zaszła wink ja sie biore za siebie koniec marudzenia i uzalania
                    sie - zreszta poniewaz zna srodowisko lekarzy to mi powiedziała parę rzeczy -
                    lekarze to teraz biznesmeni i czasami jak sie nie ma swojego zaufanego to
                    wszystko znajdą aby nabijac sobie sakiewke - no na pewno nie wszyscy ale sa
                    tacy smile takze ja staram sie wrzucic na luz - polece dzis na to usg i zobacze -
                    a moze to tylko ten cykl jest taki a moze jednak bedzie dobrze smile

                    kupiłam sobie winko wczoraj na poprawe humorku wypilismy po lampce smile bo wiecie
                    przez to ciagle myslenie to nawet przytulanka tracą swój blask wink dlatego nie
                    myslmy tyle dziewczyny !!! a bedzie dobrze

                    uciekam do pracy ale napisze wam jeszcze potem
                    buziaki
                    • malutka1939 Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 09:52
                      hej dziewczynki
                      aagniesia winko to dobra sprawa ja tez kupiłam na dziś bo mój M. ma wolny wieczór smile
                      a mnie bardzo bolą piersi, pobolewa mnie podbrzusze chyba @@ juz puka smile
                      • sky1980 Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 11:17
                        czesc W!jest slonecznie,ciepławo,nic złego si enie dzieje..to bedzie
                        normalny,wesoły,pachnący weekendem piatekwink nie ma czego sie bać!!!
                        po wielu wczorajszych samolotowych perypetiach i nerwach do potęgi...mam
                        bilet..lecimy z Anią w niedzielesmile dokładnie w 3 mieisące od daty naszego
                        ślubusmile mam cudny śluzik,owu tuz tuż,M obiecał kupic winko...może zdążę?
                        lepiej jest sie chyba karmić nadzieją niz jej zupelnie nie mieć...
                        to piszcie jak Wasze wizyty,usg,@,jajniki i ciąże!!pozdrawiam
                        skysmile
                        • aagniesiaa Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 11:21
                          oh sky to juz tak blisko smile udanej podrózy i wysciskajcie sie na lotnisku smile

                          Malutka oby przyszła i zebys mogła zaczac nowy cykl z clo smile

                          o zeby juz wszystko toczyło nam sie po naszej mysli - wypijmy dzis za to tym
                          naszym winkiem i choc osobno to myslami razem smile a co!!

                          • malutka1939 Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 12:25
                            no dziewczynki to ja dzis za Was wypiję!!! AAgniesiu za twoje USG, i za piękny
                            pęcherzyk, sky za twoja owu i za spotkanie z M. i cudne życie (w 4) w Anglii smile
                            za emkz jej M. i Glutka, za Darcię żeby miała laparo a nie bolesne HSG i żeby
                            wyniki M. okazały sie mniej straszliwe smile, za agulkę niech wreszcie sie do nas
                            odezwie...
                            no i za siebie żeby @ przyszła jak ma przyjść chyba ze nie ma hehhe to jeszcze
                            lepiej, ale wszystko wskazuje na to ze przylezie smile)
                            No to tyle w piętek 13 smile
                            • sky1980 Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 14:05
                              eee to radosny ten piątek 13tysmile))!!!bravo malutka-dzieki za tak miłą i owocną
                              litanięwink Ty pij a my będziemy tym życzeniom pomagać jak tylko si edasmile))
                              sama też na piciu jednynie nie poprzestawajwink
                              • malutka1939 Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 14:56
                                ok nie poprzestanę smile)
                                mam mały plan, teściowie wyjezdzja dzis więc chyba sie do nich wbijemy hehehe,
                                wanna pełna piany, winko uhm..... oby tylko wysszły te moje plany smile)
                                a co u was? spakowane jesteście sky?

                                aagniesia powodzenia na USG
                                • sky1980 Re: do Darci - będzie dobrze 13.10.06, 15:24
                                  co Ty malutka!!!znosze ciuchy od rodzicow tam do siebie do biura,jest coraz
                                  ciekawiej...tylko jak ja mam nas spapowac w 20kg kazda plus bagaz podreczny
                                  10kg ale nie moze byc tam nic metalowego,zadnych plynow,jedzenia itp itd...buty
                                  i ksiazki tam powrzucam bo duzo ważą,a co!
                                  ale plan masz fajowy!!!no oby sie udalo!!!
    • emkz Wy takie radosne... 13.10.06, 17:12
      A ja się beznadziejnie czuję;-( Głowa cały dzień boli, spać się chce i jeszcze
      mało co, a bym zwymiotowała w sklepie na panią - nie wiem, jak ja to
      'utrzymałam'. Chyba tak, że w rękach miałam swój nowywink)) sweterek...
      Trzymajcie się dziewuszki, miłego wieczoru Wam życzę (szczególnie Tobie
      malutkawink), a sky, do Ciebie skrobnę mailika po obiedzie.
      Buziaki!
      • malutka1939 Re: Wy takie radosne... 13.10.06, 17:34
        no u mnie juz piątek 13 dał się we znaki, choć to nie winapiątku bo tak juz nie
        raz było... oczywiście mój M leży na kanapie zmęczony, nic mu sie nie chce,
        wkurza mnie bo ja tez pracuję ale mam trochę werwy w sobie.... on by tylko lezał
        na kanapie a mnieee się chce coś robić, cały tydzień pracuję a w weekned chcę
        gdzieś wyjsć spotkać się ze znajomymi... wrrr już się posprzeczaliśmy, a ja nie
        mam zamiaru lezec na kanapie wieczorem i umówiłam się z kumpelą.
        Dziewczyny straszny reportaż teraz oglądałam, o matcektóra straciła dziecko, w
        24 tygodniu przestało bic serce, a ona w szpitalu usłyszała tylko: niesłyszę
        bicia serca. Tyle żadnych wyjaśnień potem rodziła to dziecko a potem nikt z
        niąnie porozmawiał, wszyscyzachowywali sie jakby nic się niestło. Nawet ksiądz
        nie chciał ochrzcić tego dzieciątka. To okropne jak są traktowane kobiety po
        stacie dziecka...
        Lekarz gin. wypowiedzuał sie że oni nie mogą płakać nad każdym dzieckiem i każdą
        kobieta która traci dziecko, porównywał to do onkologa który nie siedzi i
        niepłacze z pacjętem który dowiedział sie zema nowotwór.... ehhh ta znieczulica
        15.X jest dzień dziecka utraconego......
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 13.10.06, 18:59
      jednak zostaje w domu, rozejm smile mąż mnie namówił zebym została wkurzam sie ale
      zostaje on jutro pracuje to ja wyjdę gdzies do pubu z kolezankami ;0) zawsze to
      jaks odmiana, a dzis leżenie na kanapie mi zostaje mam nadzieje ze urozmaicone heheh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka