Dodaj do ulubionych

Novum to maszynka do mielenia pacjentek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 07:51
na nic nie maja czasu, a jak się uda to się uda a jak nie to spadaj.Po roku
zmieniam klinikę!!! bez żalu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek IP: *.jjs.pl 31.05.07, 10:40
      mam takie samo zdanie jak Ty, tylko ze ja sie zorientowalam nieco wczesneij, po
      dwoch wizytach. czego to kasa z ludzi nie zrobi
      • Gość: krisa75 Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:43
        popieram tylko gdzie teraz szukać pomocy?
        • Gość: kkkasienka mam 1 wiz w Provita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 21:49
          zobaczę jak tam podejdą do mnie i mojego problemu
          • lilit2005 Re: mam 1 wiz w Provita 05.06.07, 12:45
            Ale mają jedne z najlepszych statystyk powodzenia w leczeniu! Mi też się nie
            podobało takie seryjne traktowanie, jak na taśmie produkcyjnej, ale dzięki nim
            zaszłam w ciążę po pierwszym ICSI i tylko to się w ostateczności. odradzałabym
            tylko tę klinikę osobom, które nie są zdecydowane na in vitro. Bo oni
            rzeczywiście nie mają pomysłów ani czasu na pary nie planujące, ani nie
            potrzebujące jeszcze in vitro.
            • batutka Re: mam 1 wiz w Provita 05.06.07, 15:22
              ja tez zmienilam novum, jak dla mnie za duza fabryka - zmianilam na invimed i
              wlasnie zaczyanam 6 miesiac ciazy smile
              • Gość: bulinkaj Re: mam 1 wiz w Provita IP: *.man.bydgoszcz.pl 05.06.07, 20:06
                A ja, jak na razie jestem zadowolona z Novum. Być może dlatego, że jadąc do
                kliniki, znając już swoje wyniki, byliśmy zdecydowani na ICSI.
                I póki co nie zauważyłam, żeby źle mnie potraktowano. Wprawdzie byłam tam
                dopiero dwa razy, ale dzowniłam o wiele więcej. Mogę konsultować się
                telefonicznie z pani doktor prowadzącą, która odpowiada na wszystkie moje
                pytania. Nie wiem co czeka nas później, jak przystąpimy do in vitro, ale póki
                co jestem zadowolona.
                • Gość: ania bulinkaj IP: *.jjs.pl 06.06.07, 11:41
                  kiedy planujecie rozpoczecie procedury do ivf?
                  • Gość: bulinkaj Re: bulinkaj IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.06.07, 16:48
                    Zaczniemy we wrześniu. Moglibyśmy już w lipcu, ale nie dostaniemy urlopu z
                    pracy. W sierpniu w klinice jest przerwa letnia, więc zaczynamy we wrześniu.
                    • Gość: ania Re: bulinkaj IP: *.jjs.pl 06.06.07, 20:15
                      czy to znaczy ze caly sierpien nie robia zabiegow??
                      • Gość: bulinkaj Re: bulinkaj IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.06.07, 20:49
                        Z tego co zrozumiałam, to tak. Jak dzwoniłam, to dowiedziałam sie, że w
                        przerwie letniej nie ma zabiegów. Nie wiem co z wizytami. Najlepiej zadzwoń i
                        popytaj o szczegóły.
                        • Gość: ania Re: bulinkaj IP: *.jjs.pl 07.06.07, 19:07
                          dzieki za informacje
    • rasmusek Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek 17.06.07, 19:47
      a ja się pozwolę z Tobą nie zgodzić. Jestem pacjentką nOvum i w 80% bylismy
      traktowani bardzo indywidualnie i olbrzymim zaangażowaniem - łącznie z
      telefonami od lekarza jak samopoczucie itp.
      wiele zależy od tego do którego lekarza prowadzącego się trafi.
      Znam wiele pacjentek nOvum, którym się udało po kilku próbach i nigdy nie
      usłyszały, że lekarz nie ma pomysłu - wręcz przeciwnie były podejmowane wszelkie
      próby ustalenia czemu się nie udaje.
      Oczywiście każdy ma prawo mieć własne zdanie dot. kliniki.
      • Gość: martynka Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek IP: *.um.warszawa.pl 20.06.07, 15:31
        A u którego lekarza się leczyłaś w Novum? Bo nie wiem od kogo tam zacząć...
        • rasmusek Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek 20.06.07, 22:51
          polecam dr Taszycką, dr Wojewódzkiego, dr Sowińską, dr Starosławską, dr Zygler
          • Gość: ania rasmusek IP: *.jjs.pl 22.06.07, 21:20
            chcesz powiedziec ze lekarz dzownil do ciebie pytac jak samopoczucie???
            chyba smieszne rzeczy podajesz
            • rasmusek Re: rasmusek 22.06.07, 23:35
              nie mówię całkiem serio.
              Lekarz interesował się moim stanem i dzwonił do mnie kilkukrotnie po transferze
              z pytaniem o samopoczucie.
              Jeśli Cię to śmieszy cóż...
              dla mnie było to naprawdę świetne podejście do sprawy i do bądź co bądź pacjenta.
            • rasmusek Re: rasmusek 22.06.07, 23:37
              i jeszcze jako "ciekawostę" powiem, że takie telefony były nie tylko do mnie ale
              również do wielu innych dziewczyn, również pacjentek nOvum.
              wink
              • Gość: ania Re: rasmusek IP: *.jjs.pl 23.06.07, 10:43
                no to bardzo interesujace rzeczy mowisz. Moze masz jakies "osobiste" znajomosci
                z lekarzem ze wymieniliscie sie telefonami.
                Ja jestem baaardzo niezadowolona z Novum jak i wiele innych kobiet i uwazam ze
                tam to liczy sie tylko kasa kasa i jeszcze raz kasa. i bardzo sie dziwie tym
                ktorzy tak chwala Novum ze nie powiedz ilu tak naprawde osoba nie powiodlo sie w
                Novum tylko wynosza na piedestaly te ktorym sie powiodlo.Nie sa nieomylni
                W INVIMEDZIE, Bialymstoku Lodzi Katowicach Gdansku rowniez baaardzo wielu osobom
                sie udalo.
                • rasmusek Re: rasmusek 23.06.07, 13:38
                  ja chwalę nOvum dlatego, że mi podobało się ich podejście wobec mojej osoby, że
                  mi pomogli i gdy tylko potrzebowałam uzyskiwałam pomoc.
                  To jest moje zdanie ale przecież każdy może miec inne ja mu tego nie bronię.
                  Ale jeśli widzę, że ktoś pisze, że nOvum jest tylko maszynką do wyciągania od
                  pacjentek kasy to ja się z tym nie zgadzam gdyż mam inne zdanie na ten temat.

                  Co do stwierdzenia, że mam "osobiste" znajomości z lekarzem to nie znam lekarzy
                  z nOvum prywatnie - znam ich tylko z ich miejsca pracy. nOvum ma zarówno do mnie
                  jak i do mojego męża telefon - ale to jest normalne bo do każdego mają telefony.

                  Cóż każda z nas będzie miała na ten temat swoje zdanie, takie nasze prawo.
                  A ja wcale nie twierdzę, że inne kliniki są złe czy nie są w stanie pomóc, ja
                  tylko mówię, że wg mnie nOvum jest najlepsze. Ale za każdym razem podkreślam, że
                  jest to moje zdanie i ja nikogo nie zmuszam aby się ze mną zgadzał, chociaż
                  wiele moich znajomych również dzięki nOvum są w ciąży smile

                  Co do prowadzenia statystyk ilu osobom się nie udało to ja nie jestem
                  odpowiednią osobą, więc nie będę się wypowiadac na ten temat, osobiście znam
                  wiele par, którym się udało i kilka które nadal próbują.
                  A i nie zgadzam się, że nOvum chwalą tylko te osoby, którym się udało - kilka
                  par chwali sobie tą klinikę chociaż na razie im się jeszcze zajść w ciążę nieudało.

                  Powodzenia w starananiach

                  PS mi się udało za pierwszym razem smile
                  • Gość: a Re: rasmusek IP: *.jjs.pl 23.06.07, 22:12
                    wspominasz tylko o tych co im sie udalo, a tym co probowali wielokrotnie w novum
                    i sie nie udalo to cicho-sza-zeby nie zniszczyc reputacji kliniki.

                    Mnie tez sie udalo wlasnie i to bez zadnych zabiegow.dzieki innej klinice.
                    gdybym natomiast byla w novum to pewnie naciagneliby mnie na setki
                    niepotrzebnych badan pzygotowujacych mnie do ivf, zreszta jak kazdego, tylko ze
                    nie jestescie wzupelnosci swiadome tego co z wami robia. np test postcoitalny do
                    ivf wymagaja-smieszne-wyciaganie kasy na calego, ale mam nadzije ze to sie
                    zmieni lada moment, pozdrawiam
                    • Gość: bulinkaj Re: rasmusek IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.06.07, 23:06
                      A ja się z Tobą nie zgodzę.
                      Owszem badań trzeba zrobić sporo, ale uważam, ze to akurat jest na plus
                      (przynajmniej ja tak uważam). Ja dzięki nOvum dowiedziałam się, ze mam
                      zapalenie tarczycy, choć TSH w normie (bliżej górnej granicy). nOvum nie
                      wymaga, żebym zrobiła badania u nich, dzięki czemu prawie wszystkie badania
                      zrobiłam na NFZ i nie musiałam za nie płacić. nOvum jest kliniką prywatną, więc
                      jeśli komuś nie odpowiada, nie musi przecież z niej korzystać. Oczywiście to
                      jest moje zdanie.
                      Ponadto za każdym razem gdy dzwonię z mnóstwem pytań, mam możliwość rozmowy z
                      moją doktor prowadzącą (nawet jeśli w danej chwili nie ma dyżuru tel.), która
                      udziela mi wyczerpujących odpowiedzi i za każdym razem mi przypomina żeby
                      dzwonić do niej w razie jakiś wątpliwości.
                      Poza tym uważam, że skoro klinika wymaga tak dużo badań, to znaczy, że chce
                      zrobić wszystko, żeby się udało.
                      • Gość: bulinkaj Re: rasmusek IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.06.07, 23:08
                        My nie musieliśmy robić żadnego testu postcoitalnego.
                        • rasmusek Re: rasmusek 24.06.07, 16:50
                          po pierwsze ja napisałam, że znam też wiele par, które nadal próbują czyli nie
                          piszę tylko o osobach, którym się udało. Nie jestem odpowiedzialna za
                          prowadzenie - zawyżanie bądź zaniżanie statystyk
                          po drugie mi nikt tego testu nie kazał robić i go nie robiłam.
                          po trzecie wg mnie większość badań jest ważnych, chociaż wielu lekarzy woli
                          przemilczeć temat wagi tych badań ale to pozostawię już bez komentarza.
                          Powiem tylko, że w większości cywilizowanych krai lwią część tych badań wykonuje
                          się standardowo na ubezpieczalnię i tylko w naszym pięknym kraju nasze
                          ubezpieczenie tego nie obejmuje.
                          Zgadzam się z bulinkaj - nikt nikomu nie każe wykonywać tych badań w nOvum - ja
                          mam akurat prywatne ubezpieczenie i praktycznie wszystkie badania zrobiłam sobie
                          właśnie tam gdzie jestem ubezpieczona a nie w nOvum i jakoś nikt w związku z
                          powyższym pretencji nie miał.

                          Widzę, że jesteś mocno anty nastawiona do nOvum a mi się nie chce CIę na siłę
                          przekonywać co do tej właśnie a nie innej kliniki.
                          Tak jak już wcześniej pisałam, każdy ma prawo do własnego zdania.
                          A i pamiętaj o jednym czasami zdarzają się przypadki gdzie nawet najlepsza
                          klinika (nie koniecznie w Polsce) danej parze nie będzie w stanie pomóc. Tak też
                          się zdarza.

                          Proponuję zamieszczać tutaj konstruktywną krytykę a nie rozgoryczenie bo to nie
                          są wiarygodne argumenty i powiedzmy sobie szczerze, że każda z nas będzie
                          chwalić klinikę w której jej się uda zajść w ciążę. Tyle, że ja widzę zarówno
                          wady jak i zalety nOvum. Nie mam różowych okularów. Ale nie zgadzam się z
                          opinią, iż jest to maszynka do wyciągania pieniędzy w której nie liczą się z
                          pacjentem. A wierz mi, że akurat jestem wymagającą osobą i jeśli coś by mi się
                          nie podobało głośno wyrażałabym swoje zdanie.

                          pozdrawiam smile
                          • Gość: a Re: rasmusek IP: *.jjs.pl 24.06.07, 19:02
                            to nie jest tylko moje zdanie ale wielu osob. m.in zakladajacej ten watek, i
                            powtarzam, WIELE KOBIET JEST NEISWIADOMYCH ZE WYCIGA SIE TAM OD NICH
                            niepotrzebnie pieniadze.ale zyj w swoim przekonaniu dalej, pozdrawiam
                            • rasmusek Re: rasmusek 24.06.07, 19:57
                              dziękuję za pozwolenie życia w swoim przekonaniu.
                              a ja powtarzam, że wiele kobiet i par dzięki nOvum mają dziecko.
                              Nie ma sensu się licytować, każdy będzie miał swoje zdanie i tyle.
                              Ja Was nie zmuszam do leczenia się w nOvum a mnie nikt nie zmusi do
                              zrezygnowania z ich usług. Znam wiele zadowolonych pacjentek nOvum i to mi w
                              zupełności wystarczy - zwłaszcza, że wiele z nich próbowało w innych klinikach
                              bez rezultatu a w nOvum im się udało.
                              Poza tym nie wiem czy byłaś pacjentą nOvum czy też powtarzasz te opinie po
                              innych osobach. Ja nie oczerniam innych klinik bo się w nich nie leczyłam a
                              nOvum znam i im ufam smile
                              • Gość: a Re: rasmusek IP: *.jjs.pl 24.06.07, 21:48
                                a jak wiele pacjentek odeszlo z novum pozostawiajac tam ogromne pieniadze i bez
                                efektu. a jak wiele pacjentek jest nadal i kolejny raz im sie nie udaje.
                                np robienie ransferu " na slepo" bez kontroli usg-paranoiczna rzecz. tym co sie
                                udalo - mialy szczescie. polecam przeczytanie fachowej literatury na ten temat.


                                koniec tej jalowej dyskusji. pozdrawiam i zycze spokojnej ciazy. Ty akurat mials
                                szczescie
                                • Gość: bulinkaj Re: rasmusek IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.06.07, 22:18
                                  Przykro mi, że Tobie sie nie udało.

                                  Może zabrzmi żałośnie, ale jestem w tej komfortowej sytuacji, że u nas nie ma
                                  co leczyć, jedynie in vitro.
                                  My nie liczymy na cud, nie chcemy próbowac w nieskończonośc. Jak się nie uda za
                                  pierwszym razem, staramy sie o adopcje.
                                  Ja patrzę na wszystko realnie. Wiem, ze to prywatna klinika i w grę wchodzą
                                  duże pieniądze, ale wiem o tym od samego początku. Nikt nam nie mówił, że
                                  zapłacę tyle i tyle. Moja doktor prowadząca sama mi mówiła, ze na to i na to
                                  mogę załatwić sobie skierowanie, że nie muszę u nich.
                              • Gość: bulinkaj Re: rasmusek IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.06.07, 22:09
                                Dziewczyny, a nie zastanawiałyście dlaczego nie możemy zajść w ciażę naturalnie
                                i dlatego decydujemy sie na in vitro?
                                Być może natura sama pomyślała, że być może coś jest nie tak z naszym zdrowiem
                                i dlatego nie mamy szans?
                                Ja cieszę się, że nOvum zlecił nam tyle badań. Gdyby np.cytogenetyczne wyszły
                                żle, my byśmy się nie zdecydowali na in vitro, bałabym sie, że moge przekazać
                                jakąś wadę mojemu dziecku. I naprawdę, większość badań można zrobić na NFZ i
                                nOvum nie wymaga byśmy musieli je robić właśnie u nich.
                                I szczerze powiedziawszy, nie wierzę, ze w innych klinikach jest o wiele
                                lepiej, bo co? Bo nie trzeba robić tyle badań? To lepiej? A nie wolicie
                                sprawdzić czy wszystko jest w porządku i z czystym sumieniem, że wszystko
                                przebadane, przystąpić do in vitro? A może ja jestem tylko taka upierdliwa i
                                chcę wiedzieć wszystko...
                • aurita Re: rasmusek 24.06.07, 22:31
                  droga aniu a odpowiedz mi na pytanie: czy w Invimedzie, Bialymstoku itp robia
                  INV z dobroci serca? po kosztach moze???
                  Oczywiscie ze dla kasy to robia, kurne ja tez do pracy chodze dla kasy czy to
                  cos zlego? moze mam zrezygnowac z zaplaty? a Ty jako wolontariuszka pracujesz?

                  Nowum jest ofiara wlasnego sukcesu: sa dobrzy, i maja duzo klientow (tak
                  klientow) ale jezeli jestes z nich niezadowolona to idz gdzie indziej. Klinik
                  ostanio przybylo jak grzybow po deszczu...

                  PS. wyciaganie kasy polega wlasnie na robieniu usg podczas transferu: do macicy
                  trafic nie moga czy co? Zastanow sie troche kobieto!
                  • rasmusek Re: rasmusek - aurita 25.06.07, 11:08
                    Popieram w 10000%
                    a usg podczas transferu nic nie wnosi, gdyż zarodki i tak zanim się zagnieżdżą
                    "krążą" sobie po macicy więc co z tego, że lekarz zostawi je w konkretnym miejscu?
                    Zupełnie nic
                    Każda klinika zarabia na IVF - a nOvum jest nieco droższe ale mają
                    najnowocześniejszy sprzęt i świetnych specjalistów a za jakość się płaci.
                    Cóż jak ktoś jest rozgoryczony to taki pozostanie i tu faktycznie nie ma o czym
                    rozmawiać, a innych prawda w oczy kole i tyle.
                    pozdrawiam
                    • Gość: a Re: rasmusek IP: *.jjs.pl 25.06.07, 11:39
                      twoja wypowiedz rozbawila mnie do lezsmile

                      jak wiadomo dyskutowanie na forum ktore jest dostepne dla wszystkich to jak
                      wejscie na targ i zaczepienie jednej babaki z jajami drugiej z podrobami i
                      zapytanie o to jakie ma zdanie na temat novumsmile

                      siedzcie dalej u tych swoich lekarzy i zyjcie w przekonaniu ze jest ok.
                      maja niby wielkie doswiadczenie-haha- ciekawe jak jedna z pan dr je zdobyla
                      rozpoczynajac prace w novum zaraz po skonczenieu specjalizacjismile na Was je
                      zdobywa naiwne kobiety. ale oczywiscie zostawiajcie kase ile wejdzie


                      zegnam
                      • rasmusek Re: rasmusek 25.06.07, 15:53
                        cieszę się, że chociaż mogłam Cię rozbawić, skoro rzeczowe argumenty do Ciebie
                        nie trafiają cóż trudno
                        skoro lubisz być porównywana do babki z jajami na targu to również gratuluję smile

                        ja żyję i będę żyła w przekonaniu, że jest ok bo mi i wielu moim znajomym lekarz
                        w nOvum pomogli - i NIE WYCIĄGALI ODE MNIE KASY, a jeśli Ty uważasz inaczej to
                        już nie mój problem.
                        Poza tym to moja kasa i jeśli będę miała ochotę to mogę nią rozpalać w kominku.
                        Dla mnie liczy się komfort, doświadczenie i podejście do pacjenta i tu nie mogę
                        nOvum wiele zarzucić.
                        Widzę, również, że nie bardzo orientujesz się w całej procedurze IVF i ICSI w
                        nOvum bo gdybyś ją znała nie pisałabyś takich bzdur.
                        stymulację do IVF/ICSI przeprowadzają tylko i wyłącznie doświadczeni lekarze.
                        a usg przed rozpoczęciem stymulacji to może mi robić nawet osoba studiująca
                        medycynę bo to nie jest wielka filozofia.
                        widzę, że rozmowa z niektórymi osobami powinna się odbywać na innym poziomie ale
                        nie chce mi się do niego zniżać.
                        żyjcie sobie w swoim wyimaginowanym świecie gdzie lekarze z nOvum czychają na
                        Wasze pieniądze aby je wyłudzić a lekarze z innych klinik pracują na pewno za darmo.
                        powodzenia życzę i mimo wszystko pozdrawiam
                  • Gość: aurita , bulinkaj, Re: rasmusek IP: *.jjs.pl 25.06.07, 11:09
                    bulinkaj napisalam powyzej ze mnie sie udalo po wizycie w innej klinice i to bez
                    zadnej ingerencji, wystarczyl podstawowy lek.

                    aurita- dla Twojej wiadomosci- w innych klinikach np Bs ivf sama procedura z tym
                    Twoim usg podczas transferu za ktore mowisz ze sie placi(a jestes w wielkim
                    bledzie) za cala procedure placi sie 3000 tys- lacznie z wizytami!!!!!
                    a co do usg podczas transferu to powiedzialam-odsylam do fachowej literatury,
                    polecam PUbmed, widac ze jestes wielkim laikiem mowiac" ze co do macicy nie
                    mozna trafic" wybacz ale na takim poziomie rozmawiala nie bede.
                    Trzeba miec troche zdrowego umyslu zeby to wszystko zrozumiec, nie wystarczy byc
                    zwiazanym z medycyna.

                    i bede powtarzala ze novum wyciaga pieniadze niepotrzebnie, a troche sie na
                    medycynie znam i wiem co poterzeba a czego nie.
                    pozdrawiam i zyvcze owocnych staran
                  • Gość: a aurita, bulinkaj IP: *.jjs.pl 25.06.07, 11:33
                    przepraszam oczywiscie za podpsanie "aurita,bulinkaj" mialo to byc w temacie
                    • Gość: bulinkaj Re: aurita, bulinkaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 13:50
                      To w takim razie wyrzucam pieniądze w błoto i jestem tego w pełni świadoma.

                      Poza tym, zanim zdecydowałam się na nOuvm sprawdziłam ceny. Można sprawdzić na
                      ich stronie internetowej, można zadzwonić i dowiedzieć się co ile kosztuje i
                      podchodząc do tej kliniki nie czułam i nie czuję sie oszukana.
                      Na pierwszej wizycie poprosiliśmy o przypuszczalne koszty jakie poniesiemy i
                      nikt nie ukrywał co ile kosztuje itd.

                      Moja znajoma leczy sie od dwóch lat u prywatnego lekarza (który nie pracuje w
                      żadnej klinice) i ona w porównaniu do mnie straciła naprawdę mnóstwo pieniędzy
                      i to uważam za oszustwo. Co miesiąc monitoringi, usg, jakieś tabletki i złudne
                      nadzieje na ciążę. A teraz okazało się, że jak z nią rozmawiałam to ona ma o
                      wiele mniej zrobionych badań ode mnie, nie mówiąc o tym, że ten lekarz nawet
                      nie wysłał jej męża na badanie. I to uważąm za zdzieranie pieniędzy.
                      • aurita Re: aurita, bulinkaj 25.06.07, 22:20
                        wydaje mi sie ze karmimy trolla ale powtorze: do Nowum nikt na sile Cie nie
                        zaciagnie, mozesz isc gdzie indziej jezeli sie tobie nie podobaja
                        i PS. bo tu sie usmialam:
                        Uwazaj dziewczyno zeby w Pubmedzie na moje nazwisko nie wpasc, to bylby obciach
                        mnie sama przeciwko mnie cytowac...
              • Gość: nie lubię Novum Re: rasmusek IP: *.cofund.org.pl 17.07.07, 13:17
                Ramusku,

                Do mnie tez dzwonił Lewandowski po pierwszym transferze. Ale po drugim i
                ostatnim w tek klinice czyli 10 transferze juz nie. Przestał sie mną
                interesować, jak doszedł do wniosku, że mi juz nie pomoże.

                Przykro mi. na poczatku leczenia uwazałam , że jest to dobra klinika. Ale po 5
                latach leczenia( straciłam tam 60 tys zł) już nie. I nie dlatego, że tam akurat
                mi sie nie udało ale stosunek lekarzy do długoleczacych sie pacjentek jest
                nieludzki. Na ostatniej mojej wizycie, pozegnalnej nikt z lekarzy mnie tam
                prowadzacych nie powiedział żadsnego słowa otuchy, dr Lewandowski nie miał
                czasu.

                A tak na marginesie zaszłam w ciąże naturalnie. Mam obecnie 2 letniego synka.
                Pozdrawiam,

    • Gość: bajka Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek IP: *.ghnet.pl 28.06.07, 15:13
      wydaje mi sie, ze to nei jest problem wysokosci cen. problem w novum to ten, ze
      placisz i bardzo czesto nikt nie ma dla ciebie czasu, lecze sie tam ponad rok,
      mieszkam poza warszawa i kazdy przyjazd (a czasem trzeba byc 2 razy w tygodniu)
      to caly dzien. wiec jesli juz tam jestem, to chcialabym, zeby ktos mi
      przynajmniej poswiecil 15 minut. mialam juz 3 ICSI, wteraz reszcie sie udalo,
      to moja pierwsza ciaza, jestem szczesliwa, i jendoczesnie przerazona - ale NIKT
      NIE MA CZASU ze mna porozmawiac. Moge placic, tylko chce zeby w zamian ktos
      potraktowal mnie tak jak na to zasluguje.
      • Gość: GoscLiz Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek IP: *.aster.pl 29.06.07, 12:00
        Ja jestem przemielona pacjentka z Novum smile)) Mam 3,5 letniego synka (po
        pierwszym ICSI) i teraz czekam na wynik po transferze mrozaczkow. Nigdy w zyciu
        nie poszlabym do innej kliniki, bo dla mnie liczy sie profesjonalizm.
        Pozdrawiam i zycze powodzenia
      • azzurrina Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek 06.08.07, 10:39
        Mam takie same odczucia. uważam, że pod względem skuteczności są rewelacyjni,
        ale że za tą kasę powinni być troszkę bardziej "dla pacjenta". Stawki są
        europejskie a podejrzewam, że utrzymanie kliniki kosztuje jednak troszkę mniej
        niż np w Berlinie czy Rzymie. Więc za tą "nadwyżkę" może dałoby się zorganizować
        czas lekarzy tak aby pacjenci czuli się szanowani... Przy stymulacji właściwie
        nie ma szansy aby trafiać choć kilka razy do jednego lekarza. Jest to dość
        upokarzające - w ciągu 2 miesięcy badało mnie w sumie chyba z 10 osób. Trudno tu
        mówić o zachowaniu jakiejkolwiek intymności. Lekarze oczywiście nie są w stanie
        przy takiej organizacji pamiętać pacjentki. Łatwo o pomylenie leków (stało się
        tak w moim wypadku) o co nawet trudno lekarzy winić przy takim przerobie - oni
        też nie są maszynami, tez się wypalają przy takim tempie.
        Uważam, że pacjentki, które w klinice przeszły kilka nieudanych zabiegów a więc
        i zostawiły sporo kasy mogłyby mieć prawo chociaż do jednej bezpłatnej wizyty u
        psychologa - chociażby po to aby sie przekonać, czy im odpowiada ta osoba, nim
        zdecydują sie wydać kolejne sumy na terapię.
        Samą punkcję, podobnie jak transfer oceniam z technicznego punktu widzenia b.
        wysoko (mam porównanie), potem miła sala, kanapki - i kompletne zburzenie
        nastroju. Bardzo obolała musiałam przejść na fotel, aby zrobić miejsce kolejnej
        pacjentce i kazano nam czekać na wypis. Niestety, na skutek dużego przerobu
        papiery poszły do dr który był akurat bardzo zajęty i to chyba dotarły do niego
        z opóźnieniem. W efekcie na fotelu, obolała i senna spędziłam ponad 2 godziny
        czekając na idiotyczny papierek wypisu...jak w państwowym szpitalu. W ogóle nie
        wiedziałam o co chodzi, półprzytomna - w końcu wściekły mąż zaczął prosić o
        przyspieszenie całej sprawy. No ale cóż, Novum właściwie nie ma konkurencji więc...
        Przy kolejnych zabiegach - do których podeszłam po dłuższej przerwie
        powiedzieliśmy sobie, że przestajemy podliczać niepotrzebne wizyty i badania
        (absurdalne wymaganie idealnej czystości...wymuszające kolejne wizyty i analizy)
        i nastawiamy sie na koszty. Okazało się to jedynym słusznym podejściem -
        wszystko inne to strata nerwów.
    • kokulo Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek 29.06.07, 20:00
      A ja mam podobne zdanie jak założycielka wątku. Wiele moich koleżanek straciło
      tam dużo kasy i każda była identycznie prowadzona, jak z szablonu, dodam, że u
      każdej problem był inny mineło paręlat a ciąż jak nie było tak nie ma i tak.
      • anuszka33 Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek 10.07.07, 10:05
        witam;
        leczę się w Novum około roku u jednego z najlepszych lekarzy;
        faktem jest, że panuje tam straszny przepływ pacjentek, po wielu wizytach
        nasuwa mi się porównanie do taśmy z supermarketu; pośpiech, lekarz nie pamięta
        pacjenta, bo nie jest wstanie,przy takiej ilości i takim nawale pracy;
        nie chcę na razie zmieniać kliniki, nie wiem jak jest gdzie indziej, ale
        oczekiwałabym poświęcenia większej uwagi i poprawy jakości w świadczeniu usług,
        może kosztem ilości; obecna sutuacja jakoś deprymuje...
    • ola.x1 Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek 29.07.07, 22:51
      W Novum udało mi się, ale przyznam, że miejsce to jest dalekie od spełnienia
      takich kryteriów jak życzliwość, indywidualne podejście. W trakcie wykonywania
      transferu mieliśmy pewne wątpliwości, a pani doktor podirytowana wręcz
      popędzała nas, mówiąc: "proszę państwa proszę się zdecydować, bo nie mam czasu
      tu czekać" Do dizś mam niesmak, że uległam jej presji. W końcu in vitro
      kosztowało siedem tysięcy (nie licząc leków) i jest to pewien rodzaj umowy,
      więc chyba mogła zachowywać się lepiej. Ale Pani doktor po prostu miała 10
      minut na transfer, więc nie miała czasu poczekać i dać nam szansę chwilę
      porozmawiać. A to jest tak, że gdy jest transfer to po prostu wchodzi się do
      laboratorium i po raz pierwszy widzi się zarodki, trzeba wtedy dokonać wyboru i
      podjąć decyzje. Ile, które, etc. My akurat chcieliśmy jeszcze chwilę
      porozmawiać, ale Pani doktor nie dała nam szansy, bo się spieszyła(tak nam
      powiedziała) Przynam, że do dziś mam niesmak że pozwoliliśmy się "postawić pod
      ścianą" tej pani. W Novum jednak nie ma z kim rozmawiać o tym co się nie
      podoba, bo gdy kiedyś próbowałam poruszyć pewną kwestię organizacyjną, to
      usłyszałam od szefa "albo pani nasze zasady akceptuje, albo nie. Nie musi Pani
      się u nas leczyć". Wiecie...gdy słyszy się to w połowie stymulacji to jakoś
      dziwnie się człowiek czuje. Po in Vitro mówią "proszę zadzwonić czy się udało".
      Tak sobie myślę, że telefon do pacjentki byłby naprawdę miłym i niewiele
      kosztującym gestem.
    • sylla4 Re: Novum to maszynka do mielenia pacjentek 23.08.07, 20:13
      Zgadzam się z dziewczynami, które mówią, że novum to okropna
      klinika... Nie mają czasu dla pacjentów, a dostanie się do lekarza
      prowadzącego graniczy z cudem...w rezultacie trafia się do
      przeróżnych.
      Gdybym nie miała tam jeszcze zamrożonych zarodków po ICSI, nigdy bym
      tam nie wróciła.
      Na myśl, że muszę dzwonić i umawiać się na wizyte, aż robi mi się
      niedobrze.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka