Dodaj do ulubionych

Dziewczyny mam problem :((

21.07.08, 15:51
Wlasciwie rzecz ujmujac to kilka problemow ale jeden
najwazniejszy.Ale moze zaczne od poczatku.Otoz jak juz pisalam z
urlopu wrocilam z @ (normalna) i dzis 8dc.Ale od rana pobolewal mnie
dziwnie brzuch.I teraz bedac w ubikacji zauwazylam cos dziwnego -
nigdy tak nie mialam.Podcierajac sie na papierze mialam sluz
galaretowaty podbarwiony krwia.Nie duzo ale jednak.Nie wiem co to
moze byc.Wystraszylam sie.Dodam,ze od kilku dni biore antybiotyk z
powodu choroby (chyba angina) i jeszcze zeby dopelnic "szczescia"
tez od kilku dni wyzyna mi sie osemka (zab madrosci) i mialam
spuchniete dziaslo sad( Plukalam jakimis ziolami i wreszcie troche mi
ulzylo tzn.zeszla ropa i wyklul sie zabek.Smieszne ale szczerze
mowiac dobilo mnie to wszystko! W sobote lezalam jak placek z
goraczka a dzis poszlam do pracy i ledwo zyje.
Najgorsze to ten dziwny sluz (ciagnie sie jak galaretka) polaczony z
krwia i lekkim bolem podbrzusza.Martwi mnie to bo pierwszy raz w
zyciu cos takiego widze a zyje nie krotko! Czy to moze byc cos zlego?
Obserwuj wątek
    • dabrowianka21 Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 15:56
      hej hej!

      Śluz to chyba wyglada jak owulacyjny, ale to pewnie za wcześnie w 8
      dniu cyklu.

      Może od tych antybiotykow jesteś przemęczona i spadła ci krzepliwość
      krwi. Z tąd te plamienia.

      Ale osobiście życzę ci Froszka smile
      Zrób tescik.
    • zosienta Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 15:57
      > Najgorsze to ten dziwny sluz (ciagnie sie jak galaretka) polaczony
      z
      > krwia i lekkim bolem podbrzusza.


      Mi to wczesną owulacją trąci.
      Ale jeśli się ból i krwawienie się utrzyma lec do gin-a.

      ----
      Mój groszkowy wykres
    • mjulka Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 15:57
      Rany koguta! ja nie mam pojęcia...ale rozumiem, że akcja galareta to póki co
      jednorazowy atak dziwnych substancji?

      Poczekaj, może to jakaś pozostałość po @, zobaczymy, czy się nie powtórzy...
      Ale co ja sie tu mądrzę smile, w końcu to Tobie ząb mądrości wyrósłsmile
    • martucha90 Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 15:58
      Niestety, ze zmartwień, które opisałaś, to tylko wyrzynanie się
      ósemki coś mi mówi. To potrafi pieruńsko boleć, współczuję...
      A co do tego śluzu, hmm, nic mądrego nie powiem, tylko tak sobie
      pogdybam, że może torbiel albo krwiaczek Ci "schodzą", oczyszcza
      się - i że to w sumie dobrze, jak się oczyszcza. No i usg Ci się
      kłania na pewno...
      Współczuję i pomyślnego zakończenia problemów życzę wink
      • dabrowianka21 Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 16:50
        Chyba faktycznie gin i USG tu coś wskura, ale bedzie ok smile

        Co do ósemki tez mi się wyżyna. Zaczeło sie od tego że szczeki nie
        mogłam za bardzo otwierać bo bolało. Jakiś tan zapalny żuchwy.
        Tylko nie wiedziałam do kogo iść laryngologa, stomatologa, ortopedy ?
        Ale stomatolog się okazał strzałem w 10 smile
        • biedronka1969 Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 17:42
          No juz nie chcialam pisac,ze bolalo jak piorun bo i tak sie porozczulałam dosyc
          nad soba.Ale rzeczywiscie! bolało mocno - byc moze nawet ta goraczka była od
          zęba bo bylam spuchnięta i az węzęł chłonny mi wyskoczył od tego zęba.Ale to juz
          mam za sobą bo dzis się wyrżnął i trochę odpuściło.
          Jeśli chodzi o ten śluz to stawiam na 2 celne uwagi:
          1) Byc moze pozostalosc po @ i to rozrzedzenie krwi - tym bardziej,ze teraz
          sobie przypomnialam,ze bralam polopiryne S na zbicie goraczki.To moze byc wielce
          prawdopodobne.Dzieki dziewczynki.Moze wreszcie sie ode mnie odczepia te
          chorobska!!! Sio!!!
          • groszkowa74 Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 18:05
            Ja tez stawiam na koniec miesiaczki...tymbardziej ze bralas leki.
            Gdyby sie to ciagnelo, to wtedy wizyta u lekarza.
            Pozdrawiamsmile
            • po_trzydziestce1 Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 19:45
              O śluzie się nie wypowiem, bo nie mam pojęcia co to może być. Może
              faktycznie branie różnych leków, w tym antybiotyku mogło coś
              pozajączkwać w Twoim organiźmie.
              A ósemki to mój horror. Potrafiły latami się wyżynać. Parę lat temu
              pozbyłam się jednej ósemki, a w lutym drugiej - a co przeżyłam po
              wyrwaniu to moje. Bo były komlikacjesmile
              Mam nadzieję Biedroneczko, że jutro już będziesz czuła się ok, śluz
              zaniknie,o zębie zapomnisz i szykujemy się do następnych starańwink
              • biedronka1969 Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 20:21
                Dziewczyny ja mam tylko nadzieje,ze wreszcie po burzy zaswieci slonce i znajde
                sie wreszcie na wozie a nie pod wozem.I mam nadzieje,ze wy tam bedziecie razem
                ze mna bo inaczej nie chce smile)
                Powiem wam,ze w ten cykl odpuscilam przez te choroby i leki ale z drugiej strony
                niech natura sama zadecyduje co ma byc.

          • 1.madera Re: Dziewczyny mam problem :(( 21.07.08, 21:14
            biedronka1969 napisała:

            > Jeśli chodzi o ten śluz to stawiam na 2 celne uwagi:
            > 1) Byc moze pozostalosc po @ i to rozrzedzenie krwi - tym
            bardziej,ze teraz
            > sobie przypomnialam,ze bralam polopiryne S na zbicie goraczki.To
            moze byc wielc
            > e
            > prawdopodobne.Dzieki dziewczynki.Moze wreszcie sie ode mnie
            odczepia te
            > chorobska!!! Sio!!!

            Biedronko Twój przypadek coś mi przypomniał bo ja miałam w obecnym
            cyklu podobną sytuację tzn. w 8 dc miałam śluz jajo kurze (nigdy tak
            nie miałam ) ale to nie czas na owu. Mogło być to spowodowane tym że
            brałam antybiotyki( angina) później zresztą nawet nie wiem co się
            działo z moim cyklem bo wyjechałam na urlop i nie chciało mi się
            mierzyć. Jak piszesz też byłaś chora i brałaś leki więc myślę że to
            organizm reaguje tak w sumie dziwnie na leki.
            To taki mój wywód na ten temat.
    • lilith76 Re: Dziewczyny mam problem :(( 22.07.08, 00:49
      biedroneczko, ja też w 2-3 dni po miesiączce miałam jeszcz krótkie plamienie. Pewnie pozostałość po okresie.
      Ze względu na chorobę i antybiotyk przygotuj się, że w tym cyklu owulacja może być później. Mi kiedyś przerzuciło aż na 30-33 d.c.
      • biedronka1969 Re: Dziewczyny mam problem :(( 22.07.08, 12:18
        No wlasnie sad( Wiem,ze przez chorobe owu moze byc pozniej albo nawet wcale!!! co
        jest wielce prawdopodobne.Moze i lepiej bo po co zaczynac "cos" od zlego startu
        sad( Tylko przykro mi,ze znowu czekam...czekam...i czekam...Ile mozna? Wciaz cos
        sie dzieje w moim zyciu,ze nie moge normalnie starac sie o dzidzie a jak juz sie
        staram to musze poczekac bo brak owu,brak @,choroba itp...Mozna sie zalamac.
        • mjulka Re: Dziewczyny mam problem :(( 22.07.08, 12:20
          Biedroneczko, współczuję Ci bardzosadsadsadsadsad
          Przytulam mocno - tyle mogę dla Ciebie zrobić...
          • po_trzydziestce1 Re: Biedroneczko 22.07.08, 13:07
            pędzę z pomocą, bo wyczuwam, że łapiesz dołka. Kochana, pewnie w
            każdym in.momencie naszego życia działy się różne rzeczy typu
            choroby, ból zęba i wiele, wiele innych. Tylko, gdy się nie
            starałyśmy to nie zwracalyśmy na to uwagi. A teraz? Teraz wszystko
            widzimy i odczuwamy inaczej. Każde złe wydarzenie wywołuje u nas
            frustracje, jesteśmy tak nakręcone tylko na 1 rzecz, że same siebie
            zapędzamy w kozi róg. Nerwy, wieczne napięcie, smutki to wszystko na
            pewno działa w staraniach na naszą niekorzyść. I wierzę, że Ty to
            wiesz. Musimy tylko popracować nad tym, by trochę się wyciszyć. Co
            mi od paru dni nawet względnie wychodzi. Nie płakałam od czwartku:-
            ), nawet gdy w niedzielę @ przyszła też nie uroniłam łezki.
            Biedronko, musimy poczekać na swoją kolej. Ja też mam wrażenie, że
            wszystko i wszyscy są przeciwko mnie. Że Bóg mnie nie widzi i nie
            słyszy. Ale czy gdy będę się w tym każdego dnia utwierdzać poczuję
            się przez to lepiej?
            • 1.madera Re: Biedroneczko 22.07.08, 19:24
              po_trzydziestce1 napisała:

              > pędzę z pomocą, bo wyczuwam, że łapiesz dołka. Kochana, pewnie w
              > każdym in.momencie naszego życia działy się różne rzeczy typu
              > choroby, ból zęba i wiele, wiele innych. Tylko, gdy się nie
              > starałyśmy to nie zwracalyśmy na to uwagi. A teraz? Teraz wszystko
              > widzimy i odczuwamy inaczej. Każde złe wydarzenie wywołuje u nas
              > frustracje, jesteśmy tak nakręcone tylko na 1 rzecz, że same
              siebie
              > zapędzamy w kozi róg. Nerwy, wieczne napięcie, smutki to wszystko
              na
              > pewno działa w staraniach na naszą niekorzyść. I wierzę, że Ty to
              > wiesz. Musimy tylko popracować nad tym, by trochę się wyciszyć. Co
              > mi od paru dni nawet względnie wychodzi. Nie płakałam od czwartku:-
              > ), nawet gdy w niedzielę @ przyszła też nie uroniłam łezki.
              > Biedronko, musimy poczekać na swoją kolej. Ja też mam wrażenie, że
              > wszystko i wszyscy są przeciwko mnie. Że Bóg mnie nie widzi i nie
              > słyszy. Ale czy gdy będę się w tym każdego dnia utwierdzać poczuję
              > się przez to lepiej?

              po_trzydziestce1 Bardzo ładnie to napisałaś!
              Biedronko główka do góry nadejdzie taki czas kiedy Ty i reszta nie
              zaciążonych będzie się cieszyć z Froszka...;}

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka