Dodaj do ulubionych

tak się zastanawiam...

05.08.08, 10:09
jak to jest z tą spermą po stosunku
Żeby nie dać się zwariować w tych staraniach dbamy o ty, żeby
przynajmniej pożycie było normalne wink
nie wiszę pod sufitem (czyt. nie trzymam nóg do góry), a po fakcie
idę się umyć.
Może to błąd? Może właśnie trzeba poczekać, poleżeć w pozycji świecy
Nie wiem, przecież plemniki i tak lecą pod ciśnieniem (jakaś ich
część), czyli, jeżeli coś ma się dostać to i tak się dostanie.
Gdyby zaciążenie trzeba było zawsze wspierać wyczynami
akrobatycznymi to chyba byłoby to uciążliwe
Ale z drugiej strony...
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • izryn Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 10:16
      Ja świey nie robię i też idę się umyć, ale nie od razu bo lubię
      sobie jeszcze chwilę poleżeć wink Wydaje mi się, że jak wszystko jest
      OK, to i tak sie zaciąży, ale z drugiej strony nasłuchałam się i
      takich opowieści, że lekarze przy tyłozgięciu macicy zalecają
      świecę, że niby wtedy plemniki mają łatwiej, ale ile wtym prawdy nie
      wiem. Ja na razie nie wyobrażam sobie siebie wyprawiającej akrobacje
      po stosunku, ale nie wykuczam, że jeszcze nie zmienię zdania.
    • uccellino Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 10:18
      > przecież plemniki i tak lecą pod ciśnieniem (jakaś ich
      > część), czyli, jeżeli coś ma się dostać to i tak się dostanie.

      Oto patriarchalne podejście wink)
      Plemniki dostają się nie z powodu ciśnienia, w ktore wprawia je
      boski samiec, tylko dlatego, że szyjka po nie "sięga" w kilka minut
      po wytrysku. Szyjka to nie rurka, w którą coś wpada - to aktywny
      organ!

      Ale tego, zeby się myć po, to bym nie wymyśliła, przyznaję wink)

      Miałam fazę leżenia z nogami do góry, nawet raz zasnęłam z nogami
      opartymi na ścianie (!!!), ale nic to nie dało...
      • izryn Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 10:38
        uccellino napisała:

        > Plemniki dostają się nie z powodu ciśnienia, w ktore wprawia je
        > boski samiec, tylko dlatego, że szyjka po nie "sięga" w kilka
        minut
        > po wytrysku. Szyjka to nie rurka, w którą coś wpada - to aktywny
        > organ!

        A najbardziej aktywna jest w czasie orgazmu, podobno wtedy zasysa
        plemniki big_grin

        >
        > Ale tego, zeby się myć po, to bym nie wymyśliła, przyznaję wink)
        >

        Ja też bym może nie wymyśliła, ale tak właśnie zrobiliśmy naszą
        córkę, miałam sobie poleżeć, ale byłam tak zmęczona że zasnęłam.
        • uccellino Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 10:42
          > Ja też bym może nie wymyśliła, ale tak właśnie zrobiliśmy naszą
          > córkę, miałam sobie poleżeć, ale byłam tak zmęczona że zasnęłam.

          No ja właśnie piszę, że jeszcze nigdy nie umyłam się po stosunku
          (chyba że akurat mąż by mnie złapał na seks, kiedy i tak szłam pod
          prysznic wink)), a dzieci z tego żadnych nie ma...
    • fiona68 Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 10:26
      Ja gdybym jak od razu wstaję to wszystko doszczętnie mi wypływa (mam
      tyłozgięcie) i mam wrażenie że nic nie zostaje wiec przynajmniej
      zawsze staram sie poleżeć chwilkę zanim pojde się umyć.
      • gardone Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 10:30
        ja też nie wstaję na tzw 3-4, tylko przez chwilę leżę
        również mam tyłozgięcie i stąd te "rozważania" wink
        Przy pierwszej ciązy nie miałam problemów - chyba wink Nieplanowana
        była ;p
        • biedronka.online Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 11:46
          Rety Wiadomo ze wyplywa Wiec chyba trzeba troszke zostac w bezruchu
          Tak mi sie zdaje Co do swiecy nie robilam wink A ja mam czasem
          problemy z pecherzem i nerkami i wyczytalam ze po akcji trzeba wtedy
          zrobic siusiu wink i dokladnie sie umyc I co wy na to??? Gdybym tak
          chciala robic zawsze to i tak moze malo co doleci Choc i tak to nie
          ma znaczenia bo poki co dla mnie naturalna ciaza to chyba cud bylby
          jakis.
    • zosienta Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 11:54
      A ja myślę, że te świece i zwisy to zupełnie bez sensu, bo to nie
      grawitacja tylko praca mięśni popycha w obie strony, częśc na
      zewnątrz (tę wycieram, ale bez przesadnego mycia), a częśc do
      środka, może nie dużo, ale tyle wystarczy. Ostatnim razem, zaraz po
      poszliśmy do lasu na spacer, rok temu nawet kosiłam trawę.

      ----
      Mój wykres
      • uccellino Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 11:57
        > częśc do
        > środka, może nie dużo, ale tyle wystarczy.

        Jak we czwartek dojadę do domu, to znajdę "Understanding
        infertility" - tam jest fajny rysunek, ile jest w ejakulacie, ile
        dociera do macicy i ile do jajowodów.
        Jest też boski fragment w "Wojnach dziecięcych" jak
        plemniki "odpoczywają" w jakichś jamkach w macicy wink))
        Nasze to chyba głównie odpoczywały - potrzebowały, żeby je winda
        zawiozła na samą górę wink)) Leniuchy!
    • martucha90 Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 12:07
      Też mam tyłozgięcie. W te trafione razy leżałam jakiś czas po, bez
      żadnych świec, przysnęłam sobie, a potem dopiero poszłam się umyć
      (bo zawsze chodzę). Ale czy to od tego?... Generalnie jestem
      zwolenniczką twierdzenia, że jak ma być ciąża, to będzie, bez
      względu na umycie czy świecę wink

      Z innej beczki... Słyszałam kiedyś historię małżeństwa, które miało
      mnóstwo nieplanowanych dzieci. Facet mówił taki zrozpaczony, że on
      już nie wie, jak to się dzieje, przecież każe zawsze żonie potem...
      zrobić siku wink Od czasu tej historii mój mąż, gdy szłam się umyć
      po, wołał zwykle za mną: tylko siku nie rób, bo znów nic z tego nie
      będzie wink
      • zosienta Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 12:13
        martucha90 napisała:

        > Z innej beczki... Słyszałam kiedyś historię małżeństwa, które
        miało
        > mnóstwo nieplanowanych dzieci. Facet mówił taki zrozpaczony, że on
        > już nie wie, jak to się dzieje, przecież każe zawsze żonie
        potem...
        > zrobić siku wink Od czasu tej historii mój mąż, gdy szłam się umyć
        > po, wołał zwykle za mną: tylko siku nie rób, bo znów nic z tego
        nie
        > będzie wink

        Świetne wink To może o TO chodzi, teraz wszystkie będziemy się
        spinac na siusiu zaraz po!!!!
      • uccellino Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 12:14
        Kurde, wychodzi, że brudas jestem uncertain
        A możecie mi tak uprzejmie w jakichś delikatnych słowach wyklarować
        po co Wy się myjecie po??? Ja prymityw to i nie wiem...
        • martucha90 Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 12:32
          Sperma wycieka, klei się i intensywnie pachnie. U Ciebie nie?
          • uccellino Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 12:40
            > Sperma wycieka, klei się

            Owszem, dlatego ją tak trochę, hmmm, wyciskam... wink) na chusteczki
            np.

            > i intensywnie pachnie.

            Tak, ale uznaję ten zapach seksu za część życia. Większość wydzielin
            cielesnych intensywnie pachnie, ale jesteśmy ludźmi i je mamy. Mam
            alergię na nadmierną higienę typu latanie co dwie godziny po
            dezodorant albo prysznic po każdym spoceniu się. To nasze ciała i
            kocham to, co naturalnie robią smile))
            • martucha90 Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 13:06
              Czyli jakoś tam się oczyszczasz, tylko że na sucho wink
            • gardone Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 13:08
              uccellino, nie chodzi o to, żeby co rusz ganiać do łazienki
              ja np. po seksie idę się (sorry za dosłaowność) podmyć, bo nie czuję
              się świeżo z "klejem" pomiędzy nogami wink
              i nie traktuję tego jako przesadna higiena. Lubię mieć czystą piżamę
              i pościel, ot co wink
              Nie mówię, że nie zdaża mi się czasem zasnąć od razu. Ale z reguły
              odwiedzam jeszcze łazienkę.
              Myślę, że nie chodzi tu o to, czy kroś jest brudasem, czy nie wink
              po prostu - kwestia własnego komfortu.
              • biedronka.online a chlopy? ;) 05.08.08, 13:17
                Chodza sie oplukac? Moj woli sie powycierac co najmniej wink Kazdy
                robi jak mu wygodnie jak napisala poprzedniczka.
                • martucha90 Re: a chlopy? ;) 05.08.08, 13:19
                  Mój chodzi do łazienki wink Ale z nas czyściochy wink)
                  • zosienta Re: a chlopy? ;) 05.08.08, 17:32
                    martucha90 napisała:

                    > Mój chodzi do łazienki wink Ale z nas czyściochy wink)

                    My też chodzimy do łazienki wink. ALe raczej PRZED .....

                    ----
                    Mój wykres
    • lilith76 Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 13:41
      A ja niemal zawsze idę po wszystkim zrobić siku (nawyk z dawnych czasów, dla oczyszczenia cewki moczowej i uniknięcia zapalenia pęcherza), podmyć się. Nie przepadam za lepieniem się tam na dole, wiele lat z prezerwatywą daje o sobie znać. Nie odczuwam potrzeby leżenia, przytulania się i takie tam. Ja tak trochę po męsku. Za to mam orgazm jako druga, więc tu chyba punktuję big_grin
      Ale nie jestem wolna od "dziwactw" - w pozycji na jeźdzca często myślę "a czy to coś da" ;D

      Też jak gardone uważam, że gdyby tajemnica sukcesu tkwiła tylko w świecy, leżeniu po i nie robieniu od razu siku, to nasz gatunek szybko by wymarł wink
    • dottie001 Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 13:43
      mhm.. nie wierzę w takie cuda. Jak ma być bejbi to będzie.. Jak same
      tu obserwujemy pomagają iui, ivf, stymulacje, monitoringi, a
      czasem "Palec Boży" smile

      raczej bez odświeżenia się po, to sobie nie wyobrażam..
    • uccellino Ale nam się fajny wątek zrobił ;-))) 05.08.08, 14:35
      Czyli tak, prawie wszystkie się myją, Zosia się wyciera, uccellino
      podobnie, a na stan posiadania potomstwa to nie wpływa... smile))
      • fiona68 Re: Ale nam się fajny wątek zrobił ;-))) 05.08.08, 15:08
        ja też uwielbiam mojego męża i kocham wszystko co z nim związane,
        ale nie zasnęłabym nie uprzątnowszy tego messu który powstaje po
        wszystkim, to tak jak nie można zasnać z nie umytymi ząbkami.
        • biedronka1969 Re: Ale nam się fajny wątek zrobił ;-))) 05.08.08, 19:11
          Wszystko sie zgadza ale ponoc 15 min "po" dobrze jest polezec.I mowili o tym w
          szpitalu jak bylam.A pozniej mozna sie myc smile)
          • betka24 Re: Ale nam się fajny wątek zrobił ;-))) 05.08.08, 19:17

            ja bez akrobacji, ale też staram się trochę poleżeć... jesli nie idę
            się umyć to zawsze się wycieram (a kąpię się rano), M zawsze idzie
            się umyć...
            jasne, że obydwoje myjemy sie przed...
            • 1.madera Re: Ale nam się fajny wątek zrobił ;-))) 05.08.08, 21:56
              Ja już akrobacje robiłam i nic. A w ciążę zachodziłam jak już
              wcześniej pisałam wtedy jak był "normalny seks " bez wspomagaczy i
              akrobacji i monitoringów. Moja koleżanka z pracy miała tyłozgięcie i
              lekarz kazał jej świecę robić i jej to pomogło . A tez dosyć długo
              miała problem z zajściem. Więc myślę że jednym pomaga jeżeli tylko w
              tym jest problem a innym nie bo widocznie jest problem w czym
              innym.
    • koralik00 Re: tak się zastanawiam... 05.08.08, 22:06
      Biorąc pod uwage że szyjka macicy jest dla plemników jedną z
      największych przeszkod do pokonania to wole im jednak pomóc. Poleże
      sobie zawsze ok 20 min z pupą lekko podniesioną na poduszcze i z
      nogami podpartymi o M. Tak jest mi dobrze - przedłużam w ten sposób
      tą miłą chwilę. Poźniej najczęściej ide pod prysznic - też lubie
      czysciutka isc do pościeli smile))) A co do tego że w trakcie orgazmu
      szyjka wciąga plemniki to raczej nie wyszloby to w moim przypadku.
      Problem jest taki że to ja zawsze pierwsza mam orgazm - zgodnie z
      zasada pierwsza kobieta potem mezczyzna - jednym slowem nie mialabym
      jeszcze co wciągać smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka