bushko 10.08.08, 23:37 ... bo najważniejsza jest Miłość ;-DDD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szczesliwiec Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 00:23 Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała - dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała..." - Jan Paweł II Odpowiedz Link
1.madera Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 07:17 szczesliwiec napisał: > Miłość mi wszystko wyjaśniła, > Miłość wszystko rozwiązała > - dlatego uwielbiam tę Miłość, > gdziekolwiek by przebywała..." > - Jan Paweł II Witam się z rana. Piękne i Święte Słowa.. Odpowiedz Link
keegan Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 07:24 Ja też się witam z rana, oczywiście już z pracy, bleee obecnie jedyne co daje mi pocieszenie to to, że ten tydzień będzie miał tylko 4 dni ))) Odpowiedz Link
keegan Bushko... 11.08.08, 07:30 Doczytałam na wczorajszym wątku o Twoich rozterkach. I jak mierzyłaś dziś temp? Odpowiedz Link
dottie001 Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 08:34 oj gdyby nie Ona.. wszystko nie miałoby sensu... jak ja dziękuję Bogu, że dał mi drugą szansę...i to nie byle jaką. W imię tej Miłości, czasem myślę, że nie mogę wymagać zbyt wiele.... ale nie zamieniłabym tego uczucia na i za nic..... ona (miłośc), ono (uczucie)i On (M.) budują i tworzą mój świat... jeśli wyczerpałam limit cudów przeznaczonych i zapisanych mnie, to na pewno Miłością, i może dlatego o groszka tak trudno... Odpowiedz Link
rewolka404 Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 08:42 Cóż za piękna dedykacja a ja jestem taka zakochana...znowu Pozdrowienia z pracy, tutaj dzień się bardzo dobrze zaczął, jak nigdy. Chyba udany tydzień się zapowiada Odpowiedz Link
groszkowa74 Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 08:54 Milosc czesto sie nie zdarza...Badzmy jej wierne Dotti, kazda z nas ma jakies przejscia za soba, limit cudow nie istnieje. Bardziej wierze w przeznaczenie, co moja karta zyciowa tam na gorze ma zapisane... Dobrze ze nie wiem, to nie odbiera mi nadziei Kawe robie, express sie grzeje, komu, komu boski napoj?? Odpowiedz Link
bushko Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 10:34 Witaj Misjo... U mnie wszystko jasne... albo ciemne, ale zejdźmy na ziemię... Tempka 36.6, niby nad linią z poprzedniego cyklu, ale... pojawił się śluz białko jajka a może to pozostałość @.... bo 4dc to jeszcze nic nie miałam... Zrobiłam test dla świętego spokoju... 1 kreska...cień to po godzinie wiedzę jak się dobrze przyjrzę a oczy mi z orbit wyłażą.... Czyli poprzedni cykl odchodzi w niebyt a trzeba się brać do dzieła w tym cyklu... od 4dc to wcześnie ale armia będzie zmobilizowana i przeszkolona... no i jak Uccellino, trzeba ćwiczyć iui ;-DDD Rewolka, czytałam o Twojej siostrze i nie wiem co napisać... 33 lata wiek na starania to jeszcze nie starość i pół roku starań to jest nic. Nawet lekarze dają co najmniej rok... Z drugiej strony młodzi ludzie mają większe szanse na adopcję, więc tutaj powiedziałabym mądra decyzja... my też zaczynamy myśleć o adopcji... szkoda jednak by było nie mieć własnych dzieci...;-( A może jednak to jest droga... nie będzie myśleć o staraniach tylko o adopcji i wtedy zajdzie... byc może... Miłego dnia Bushko... Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 11:01 No to i ja się przywitam na wątku dziennym. Wszystkim życzę miłego dnia, dla przypomnienia - tak jak Keegan już napisała - w tym tygodniu pracujemy tylko 4 dni. A miłości życzę Wam nam całe życie Odpowiedz Link
rewolka404 Re: 11 sierpnia 2008 za... Miłość. 11.08.08, 11:03 Bushko, cykl Ci się inny niż zwykle trafił, wakacje zmiany klimatu... to może zadziałało. Armia niech przeprowadzi zmasowany atak w tym cyklu i może zdobędzie twierdzę Jajeczko? Trzymam kciuki! Siostra zacznie się starać o adopcję po roku starań, na razie podjęli tylko decyzję. Moja mama ma koleżankę, która starała się prawie 10 lat i zaszła gdy adoptowane dziecko było już w domu...Psychika ma ogromne znaczenie. Mi własne dziecko czy nie nie robi aż tak mocnej różnicy, ale chciałabym przeżyć cud ciąży i porodu... Odpowiedz Link
biedronka.online Re: I znowu pustki na forum... 11.08.08, 15:57 Ludzie musza troche popracowac )) Co do milosci to poki co na mysl przychodzi mi jedynie moj chlop Obysmy przetrwali rozne niepowodzenia... Odpowiedz Link
bushko Re: I znowu pustki na forum... 11.08.08, 16:07 Ja też jestem... podoba mi się 'twierdza Jajeczko' )) Naprawdę dobre sformułowanie...;-DDD Odpowiedz Link
rewolka404 Re: I znowu pustki na forum... 11.08.08, 16:14 "twierdza Jajo" brzmiałoby bardziej poważnie i groźnie...ale nie o to chodzi Odpowiedz Link
mamaruda Re: I znowu pustki na forum... 11.08.08, 16:46 Ja się melduję. Trochę poczytam i uciekam sprzątać mieszkanie bo znowu imprezowaliśmy w weekend w plenerze a w domciu syf, malaria i korniki jak to moja mama mawia. Odpowiedz Link
kalahora za... Miłość!! o tak :) 11.08.08, 18:18 kochana Misjo, wybacz, ale nie miałam dziś ani jednej wolnej chwili po 3 tyg nieobecności w fabryce. nawet teraz mam przed sobą bojowe zadanie (o czym w osobnym wątku) i nie mogę usiąść spokojnie i poczytać o tym, jak mija Wam dzień. Monia, Aneta, cieszę się ze wróciłyście Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Kalahora ma Groszka 11.08.08, 18:49 a raczej Biedroneczkę, no i znowu puszka otwarta)) Prosiłam już Kalahorę żeby napisała jak tego dokonali Odpowiedz Link
agnese_zb Re: Kalahora ma Groszka 11.08.08, 22:14 Witam się i dobrej nocki życzę. Kalahora gratulacje!!! Puszka otwarta na nowo, łapiemy groszki dziewczyny łapiemy. Odpowiedz Link
betka24 Re: za... Miłość!! o tak :) 11.08.08, 22:15 i ja za miłość wypiję toaścik ) to najważniejsze w życiu... Odpowiedz Link