Dodaj do ulubionych

po raz trzeci...

24.03.09, 17:26
...zobaczylam dzisiaj dwie kreski
pisalam juz na promyczku ale pozwolcie, ze tu tez oglosze

chwilowo nie potrafie sie cieszyc...ogolnie czuje sie jak zombii, bo
cos mi jednak progesteron nie sluzy, kiepsko spie, problemy zoladkowe
jak sie w koncu raz wyspie to moze to do mnie dotrze...a poza tym
czy w ogole mozna sie tak po porstu zaczac cieszyc po dwoch
poronieniach?
boje sie nawet glebiej odetchnac
nie mam sily dzisiaj na wiecej, ale jutro napisze wam o paleniu
swieczek swietej teresie smilewyglada na to, ze historia sie lubi
powtarzac smile

aaa, dla niezagroszkowanych - koniecznie seks o 15, jak pisala
justmaga!!! smile
sciskam
Obserwuj wątek
    • justmaga Re: po raz trzeci... 24.03.09, 17:30
      Maja rozumiem. Gratuluje dwoch kresek bo to pierwszy krok. Za
      reszte trzymam kciuki.

      No i prosze rada sie przydala smile)
      • maja.the.bee Re: po raz trzeci... 24.03.09, 17:33
        no przydala sie smile
        to agus7 ma taka dobra pamiecn ja sama nie skojarzylam smile
    • rewolka404 Re: po raz trzeci... 24.03.09, 17:32
      Gratulacje i oby do trzech razy sztuka smile

      a co do 15...w weekend często się to zdarza i nic nie wychodzi wink
      • maja.the.bee Re: po raz trzeci... 24.03.09, 17:35
        rewolka, bo jesczez trzeba swietych w to wmieszac
        jutro podam przepis, dzisiaj mnie to przerasta, ide sie przespac bo
        nie dociagne do wieczora
        • rewolka404 Re: po raz trzeci... 24.03.09, 17:39
          idź, odpoczywaj. Kolorowych snów smile
          • ziabolka Re: po raz trzeci... 24.03.09, 17:50
            Gratuluję i trzymam kciuki za najbliższe 8 miesięcysmile
            • agus7 Re: po raz trzeci... 24.03.09, 18:01
              jestem bardzo ciekawa o co chodzi ze Sw. Teresa...
              Maja, tu tez gratuluje i ... niech sie spelni!

              PS. od jutra wszystkie zwalniamy sie z pracy przed 15 wink
              • bushko Re: po raz trzeci... 24.03.09, 18:33
                Maja gratuluję kiss I nakazuję aby wszystko było dobrze.... wink Będzie dobrze,
                musi być wink
                • betka24 Re: po raz trzeci... 24.03.09, 18:44
                  no niesamowite...
                  gratuluję i zaciskam kciuki...
                  • maja.the.bee Re: po raz trzeci... 24.03.09, 19:56
                    zdrzemnelam sie troche i odzylam...noge pisac smile

                    niektore z was moze beda pamietaly moja historie o paleniu swieczek
                    przed pojawieniem sie dwoch kresek w listopadzie...jezli nie, to tu
                    odkopalam tamten watek
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=87148427&a=87156323
                    i teraz dalsza czesc!

                    w ostatnia sobote bylam w miescie na towarzyskim spotkaniu pod
                    tytulem "wino, ostrygi i slonce", ktore polegalo na jedzeniu ostryg
                    i popijaniu ich winem na zalanym sloncem targowym placu w
                    antywerpii smile
                    kiedy wracalam do domu po spotkaniu, mijalam ten sam kosciol w
                    ktorym wtedy zapalilam swieczke swietej teresie...pomyslalam, ze
                    wejde i zapale znowu, chociaz troche mi szumialo w glowie od tego
                    wina i nie bylam pewna czy tak wolno, ale pomyslalm ze intencje mam
                    dobre i piorun we mnie przeciez nie strzeli
                    tym razem juz wiedzialam co i jak, ruszylam prosto do sw teresy i
                    zapalilam dwie swieczki...jedna w intencji swojego groszka, druga za
                    moja mame, ktora ostatnio dosyc powaznie choruje
                    to bylo w sobote...w niezdziele zrobilam test i cos tam jakby juz
                    bylo widac, na tyle, ze zaczelam brac progesteron..a w poniedzialek
                    dostalam smsa od mojego brata, ze z mama jest duzo lepiej i zaczyna
                    znowu naprawde dobrze wygladac
                    no i jak w to nie wierzyc?!
    • biedronka.online Re: po raz trzeci... 25.03.09, 08:34
      gratulacje, życzę Ci, aby tym razem się udało, w końcu do 3 razy
      sztuka, powodzenia
    • zosienta Re: po raz trzeci... 25.03.09, 11:39
      > czy w ogole mozna sie tak po porstu zaczac cieszyc po dwoch
      > poronieniach?

      Można, nawet po trzech, tylko nie od razu.
      Czekanie jest trudne, ale jak już minie któryś-tam tydzień przyjdzie
      radośc i .... zostanie Tobą smile
      Przesyłam Ci fluidki, na szczęście
      &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • liivia Re: po raz trzeci... 25.03.09, 11:58
      Maju, bardzo, bardzo Ci gratuluję i życzę tym razem pomyślnego
      rozwiązania i szczęśliwych 8/9 miesięcy smile
      • po_trzydziestce1 Re: po raz trzeci... 25.03.09, 13:18
        Maju, bardzo się cieszę, że znów Ci się udało, bardzo serdecznie Ci
        gratuluję i bardzo mocno życzę byś potrafiła się zdystansować do
        wcześniejszych strat i byś potrafiła cieszyć się tą ciążą. Dla
        Twojego i Groszka dobra. Wiem, że będzie to trudne, ale nie
        niemożliwe. Wiesz, gdybyś mieszkała w PL to od razu kazałabym Ci
        biec do gina po leki. Dupek to raz, ale do tego obowiązkowo
        heparyna. Czy jest w ogóle taka opcja byś mogła brać jakieś
        dodatkowe leki? A póki co życzę ZDRÓWKA i SPOKOJUwink
    • lucjeczka_2 Re: po raz trzeci... 25.03.09, 14:28
      Maju gratululuje po cichu zeby nie zapeszyc i trzymam kciuki zeby
      bylo dobrze.Pozdrawiam
      • nadave Re: po raz trzeci... 25.03.09, 15:32
        Nic nie mowie. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!
        • agus7 Re: po raz trzeci... 25.03.09, 17:49
          nadave napisała:

          > Nic nie mowie. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!

          Wiem ze to watek Mai, ale Nadave, co u Ciebie? dawno Cie
          nie "widzialam" na misji i myslalam o Tobie ostatnio!
          • mamaruda Re: po raz trzeci... 25.03.09, 19:13
            Maja, wielkie gratulacje.
            Jakby nie było groszki na misji parami się pojawiają smile
            Życzę spokoju.
    • wie_wioreczka Re: po raz trzeci... 25.03.09, 15:58
      Maja,

      Trzeba wierzyć w cuda, bo one się przecież zdarzają smile Cała misja
      usłana jest takimi wyczekanymi Groszkami.

      Dziewczyny dobrze piszą, leć do ginekologa, który powinien przepisać
      lekarstwa na podtrzymanie ciąży.

      Będzie dobrze. Trzymam mocno za Was kciuki!!!
      • 1.madera Re: po raz trzeci... 25.03.09, 16:18
        Maju przede wszystkim gratulacje!!!!
        Podzielam zdanie Po_trzydziestce , po poronieniach kochana bierz
        leki : acard , heparynę, oczywiście dupka... na zimne dmuchać. Zó
        badania i życzę powodzenia smile
    • zyyrafka Re: po raz trzeci... 25.03.09, 19:27
      Majeczko cudne wiesci...ale trzeba wierzyc ze tym razem Malenstwo
      zostanie z Wami i na Swieta BN bedziesz miala piekny prezent, bo
      chyba tak wychodzi?smile
      kisskiss Pomodle sie pocichutku...
      • maja.the.bee Re: po raz trzeci... 25.03.09, 21:37
        gin mi dal tylko progesteron 200 mg (utrogestan), wg niej to powinno
        wystarczyc...no i nie chce mnie widziec przed koncem 7 tyg, takie to
        tutejsze zwyczaje confused
        kiepsko sie czuje na tym utrogestanie...przez pierwsze dwa dni bylo
        mi okropnie goraco, teraz zrobilo sie lepiej,chociaz cigle sie
        ubieram albo rozbieram, ale za to mdli mnie na potege...dzisiaj rano
        dawalam kotom jesc i po odworzeniu torebki z kocim jadelkiem od razu
        zawislam nad kibelkiem...i tak przez wiekszosc dnia sad
        jutro lece do PL, mam 10 dni urlopu bede sobie mogla zwracac i spac
        do woli smile
        • maja.the.bee Re: po raz trzeci... 25.03.09, 21:38
          co za gbur ze mnie, dziekuje wam strasznie za kciuki i zyczenia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka