a może sierpień.... :D

20.07.09, 15:57
Witam wszystkich poległych do tej poryuncertain Z racji tego, że ja wiem,
że z tego cyklu nici- nie było znów owulacji - zakładam wątek na
sierpień... Od nowego cyklu mam brać fostimon&clo i doktorka uważa,
że teraz musi się coś ruszyć. Mąż ma super wyniki, więc my planujemy
starania na około 4-7.08. 3.08 będzie wiadomo, czy w ogóle coś z
tego będzie. Trzeba być mega pozytywnie nastawionym! big_grin Testowanie
lub badanie około 9.08 big_grin I szykowałyby się wakacje we wczesnej
ciąży big_grin 3majcie kciuki!!! Czuję że się uda... big_grin Powodzenia
wszystkim!!!!
    • kobieta23 Re: a może sierpień.... :D 21.07.09, 14:41
      I ja zapisuję się na miesiąc sierpniowy.
      Kilka lat temu byłam tu częstym gościem i nic się nie zmieniło. W
      lipcu miałam HSG i mam nadzieję, że coś się ruszy. Jestem dobrej
      myśli i wierzę, że te upragnione bliźnięta w końcu zechcą do mnie
      przyjść smile
      Życzę wszystkim powodzenia
      • alaskademon Re: a może sierpień.... :D 03.08.09, 08:22
        Witam wszystkie staraczki!
        O moich staraniach można by napisać książkę. Tak jak o lekarzach z którymi
        miałam doczynienia. Czy długo staram się o dziecko? 12 lat. Od takiego czasu sie
        nie zabezpieczam. Kilka miesięcy temu miałam wrażenie , że coś jest nie tak.
        Poszłam do lekarza - prywatnie. Diagnoza " ciąża na 99%". Beta <0,1. I na dzień
        dobry - inseminacja. Bez badań. Następny miesiąc monitorowany - dziennie kasował
        50 zł obojętnie czy robił usg w gabinecie czy na sprzecie szpitalnym bo akurat
        miał dyżur. Jak mu pasowało to miałam wizyty na pogotowiu o 3 rano. W dniu
        owulacji kazał zadzwonić do siebie o 9.00 i umówić się na zabieg. Mąż wziął
        wolne. Oboje przestraszeni i zestresowani - dzonimy. "Pani Ania która miała
        spremę mężą przygotować do zabiegu wzieła sobie w klinice wolne" - to usłyszałam
        od lekarza. Cały cykl, nerwy i jakieś 1200 zł szlak trafił. Po @ poszłam do
        niego. Tym razem - a było to jakieś 15 usg które mi zrobił stwierdził, że mam
        policystyczne jajniki, niedrożne jajowody i dwórożność macicy!!!! WYROK!
        Oczywiście polecił swoją klinikę w której możemy wszystkich tych schorzeń pozbyć
        się skutecznym i cholernie drogim leczeniem. Już do niego nie poszłam. Poszłam
        do rejonowego lekarza. I tu kolejny SZOK!!! Pan doktor na moją prośbę o
        skierowanie na badania mające na celu potwierdzenie diagnozy poprzedniego
        lekarza, odrzekł : W przychodni, moja droga to ja prowadzę ciążę dla BIEDOTY !!!
        Poczułam sie jak bym dostała w pysk. I pomału zaczełam się godzić z tym, że
        nigdy nie będę miała dziecka. Od tego czasu minął kwartał. Dziś 33 dzień cyklu.
        Mój cykl to 28 dni. Moje piersi jakoś inaczej wyglądają i bolą. Mam wrażenie,
        że widzę na nich jakieś żyłki - szczególnie w okolicach sutków. Temperatura
        utrzymuje się na wysokości 36,9 - 37,2. Szyjka macicy - miękka jak ciasto na
        pierogi. Biało - kremowy śluz. I kefir mogłabym pić litrami , mimo że nigdy za
        nim nie przepadałam. Rano nakrzyczałam na mężą , że śmierdzi bo chyba wylał na
        siebie pół butelki jakiejś smrodlatej wody kolońskiej. Popatrzał na mnie jak na
        kretynkę i powiedział : "kochanie umyłem sie tylko mydłem, jeszcze się nie
        perfumowałem" . A ja myślałam, że ten zapach mnie zabije. Więc pełna marzeń i
        nadzieji którą odebrali mi lekarze poszłam rano zrobić betę. I to co teraz czuję
        jest najgorsze. Jednoczesna chęć by wynik był najszybciej i niechęć do jego
        poznania. Bo jeśli wynik będzie ujemny to przestanę wierzyć w cuda....
        • m.marcia2222 Re: a może sierpień.... :D 03.08.09, 12:19
          Zycze Ci kochana z calego serca, aby dzidzia rosla pod Twoim
          serduszkiemsmile
        • aniasommer Re: a może sierpień.... :D 03.08.09, 12:36
          ja tez! ja tez! zycze jak najlepiej! to chyba dobre znaki! czekamy
          na wyniki!!!!!!
    • aniasommer Re: a może sierpień.... :D 27.07.09, 15:34
      hej! wszystkim sie udalo w lipcu?! miesiac sie konczy a tak malo nas
      na sierpien??! ;P Pozdrawiam
      • krewetka Re: a może sierpień.... :D 27.07.09, 18:12
        mnie sie w lipcu nie udało, wiec zapisuje sie na sierpnień
        • emczyem Re: a może sierpień.... :D 27.07.09, 20:50
          I mnie też się nie udało.. zapisuję się na sierpień. Powiedzcie dziewczyny jak
          Wy to robicie, że macie w sobie tyle optymizmu i chęci do działania? ja mam doła
    • pola260 Re: a może sierpień.... :D 27.07.09, 21:52
      Mnie się nie udało w czerwcu i lipcu choć się tu na forum nie wypowidałam. I
      wiecie co? Musi mi się udać w sierpniu dlatego podłączam się do tego wątku smile
      Właśnie konczy mi się @, biorę wiesiołek (w poprzednim cyklu miałam nareszcie
      ładny śluz), w dni owulacyjne wezmę Guajazyl i piję ziółka - mieszanka nr 3
      ojca Grzegorza Sroki (mąż też). Przy takim zestawie udało mi się zajść w ciążę 4
      lata temu (z tej ciąży mam zdrowego i pięknego syna) więc i teraz musi się udać
      i nie ma gadania! smile
      • klimka27 Re: a może sierpień.... :D 28.07.09, 09:19
        pola260 kupujesz gdzies juz gotowa mieszanke ziol?czy wszystkie z
        osobna i pozniej je mieszasz?
        • pola260 Re: a może sierpień.... :D 28.07.09, 09:49
          W każdej zielarni powinnaś dostać wszystkie te zioła, mieszam je wg proporcji
          (podałam w wątku o ziółkach)i wychodzi z tego cała micha, dzielę na dwa
          olbrzymie pojemniki i jeden daję koleżance smile Koszt wszystkich to 21 zł czy
          jakoś tak.
          Są smaczne smile
    • asiulka1976 Re: a może sierpień.... :D 28.07.09, 09:39
      Ja jeszcze musze odczekac jeden okres sad (dwie @ po lyzeczkowaniu)
      choc nie powiem jade na wczasy bez zabezpieczen tylko maz "ma
      uwazac" smile

      Dziewczynki nei nakrecajcie sie, wiem ze glupio sie czyta te slowa,
      bo sama jak je czytalam (starajac sie) myslalam "łatwo powiedziec".
      Po pierwszej stracie wiem ze sie nakrecilam, po 2 latach staran
      jechalismy na wycieczke, i zaczelam planowac wyjazdy, co zwiedzimy,
      gdzie bedziemy spac itp postanowilam ze w tym cyklu (na wyjazd) nie
      bede brac "walizki" leków duphastonow itp i je odstawilam wink tak
      bylam zaaferowana tym wyjazdem, ze tydzien przed nim na tescie
      ukazaly sie II i sie .... przerazilam smile niestety lekarz zabronil mi
      jechac - ale to juz inna historia smile

      W trzecia ciaze zaszlam 2 cykle po odstawieniu tabletek anty
      ale "bez staran" smile jakos tak wyszlo ...

      Zobaczymy jak bedzie tym razem smile
      • martynka_b_k Re: a może sierpień.... :D 29.07.09, 09:17
        to nasze pierwsze starania. Testuje się około 3 sierpnia. Dziś 30 dc. Mam
        nadzieję, że się udasmile
    • klimka27 Re: a może sierpień.... :D 04.08.09, 08:06
      dopisuje sie do sierpniowych starań...sad
      • dabrowianka21 Re: a może sierpień.... :D 05.08.09, 00:00
        To ja też się dopisuję. 2 lata starań, mam końcówkę cyklu.
        Jakoś nie czuję się w ciaży, ale zobaczymy smile
    • agata1979-fr Re: a może sierpień.... :D 05.08.09, 13:07
      Hej wink) W lipcu się niestety nie udało....mam 19 dc....za 9 dni przypuszczalnie @ ale mam nadzieję, że tym razem zaskoczyłam...pozdrawiam i trzymam kciuki wink)
      ps. staramy się już od roku....
      • agata1979-fr Re: a może sierpień.... :D 12.08.09, 22:07
        Dziewczynki i jak efekty sierpniowej pracy ?? Pozdrawiam wink
        ps. ja czekam ....
    • areola82 Re: a może sierpień.... :D 08.08.09, 22:12
      Witam
      Czytuję to forum od mniej więcej roku, kiedy to zaczęłam się przygotowywać do
      ciąży (badania, szczepienia i takie tam). W zasadzie to już niby wtedy się
      zdecydowałam na dziecko, ale chyba tak naprawdę dopiero teraz jestem na to
      gotowa... więc dołączam do sierpniowych staranek smile i życzę wszystkim żeby były
      owocne smile
      • iza30_1979 Re: a może sierpień.... :D 09.08.09, 10:23
        z moich lipcowych stran nic wiec rowniez dolaczam do sierpniowek
        powodzenia
        • emczyem Re: a może sierpień.... :D 10.08.09, 10:35
          dziś 19 dc starania są codzienniewink staram się nie myśleć o dziecku ale czasami
          się nie da. Starzy znajomi których się spotyka są mają małe dzieci więc trudno
          im nie zazdrościć. Za tydzień jedziemy na urlop. Powodzenia życzę w sierpniowych
          staraniach
          • adamczykowa Re: a może sierpień.... :D 13.08.09, 18:03
            witam.
            Dziś mam 7dc, okres się skończył i zaczynam starania. Mam wielką
            nadzieję, że w sierpniu się uda. staram się myśleć pozytywnie i
            wierzyć, że będzie wszystko ok. Moje 2 bliskie koleżanki są w
            4miesiącu ciąży i tak bardzo bym chciała już do nich dołączyć...
    • magdaijulia Re: a może sierpień.... :D 17.08.09, 18:13
      My właśnie jesteśmy w czasie trwania owulacji - od 15 do ok 22
      sierpnia - mam wydłużone cykle więc wolę wydłużyć czas na staranie
      się smile

      Ale nie mam wiary, że mi się uda sad

      W środę idę do gin i chyba włączymy inseminację do planu jazdy
      • adamczykowa Re: a może sierpień.... :D 24.08.09, 10:33
        Dzis u mnie 17dc (cykle 30-32dniowe) więć starania idą pełną parą z
        nadzieją, że się uda smile smile
    • elagie84 Re: a może sierpień.... :D 23.08.09, 20:45
      Dopisuję sie do starających się to mój pierwszy cykl, byłoby super
      gdyby okazał się tym szczęśliwym smile pozdrowionka
      • agata1979-fr Re: a może sierpień.... :D 24.08.09, 11:12
        Cześć staraczki wink Miałam taką nadzieję....@ wredota spóźniała się już dwa dni
        i ....niestety pojechała z nami na wymarzony urlop na południe Francji ;-(
        Wakacje były wspaniałe a ja się już zapisuję na wrześniowe
        starania....pozdrawiam wink)
        • areola82 Re: a może sierpień.... :D 28.08.09, 21:27
          właśnie wróciłam z urlopu we Francji, a owulacja wypadała mi w trakcie pobytu
          tam więc mam nadzieję na pamiątkę z Paryża w postaci dzidziusia smile
    • zama-zama Re: a może sierpień.... :D 30.08.09, 10:27
      my mamy już 6 tydzień, test pozytywny 1 sierpnia był, na usg pęcherzyk i echo
      zarodka smile
      • krewetka udało sie :) 31.08.09, 13:31
        test pozytywny tydzien temu, w srode gin smile
      • mwiktorianka Re: a może sierpień.... :D 31.08.09, 18:50
        Ja tez się dopisuję na sierpień,staramy się od kwietnia,okres
        powinnam dostać wczoraj,ale ostatnio zdarzały się cykle o 2 dni
        dłuższe więc staram się nie nastawiac.W kazdym razie jesli do jutra
        nie pojawi się @ robie test.Wolę sie rozczarować niz życ w
        niepewności.Pozdrawiam i zycze sukcesów w starankach.
    • klimka27 i mi sie udało!!! 01.09.09, 12:49
      29.08 mialam dostac okres.do dzisiejszego dnia sie nie pojawil.dzis
      zrobilam test!i II kreski.jeszcze sama w to nie wierze! 22.09 mam
      wizyte.smile pozdrawiam
      • emczyem Re: i mi sie udało!!! 01.09.09, 12:56
        Klimka! jak cudownie! cieszę się bardzo gratuluję! ściskam, trzymam kciuki żeby
        było ok!
        Ja niestety 29.08 dostałam @...
        • klimka27 Re: i mi sie udało!!! 01.09.09, 13:00
          Emczyem trzymam teraz za Ciebie kciuki! ja wyluzowalam.odstawilam na
          bok testy owu,mierzenie tempki...wszelkie obserwacje.u mnie te
          obserwacje nie wiem czy zdaly egzamin.raczej nie...pozdrawiamsmile
          • emczyem Re: i mi sie udało!!! 01.09.09, 20:49
            Klimka a piłaś w końcu jakieś zioła czy nic zupełnie?
            Tak po prostu bez pomocy niczego zaszłaś?
            Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę, ale jest to dobra zazdrość bo ogromnie się
            cieszę Twoim szczęściem;]
            • agata1979-fr Re: i mi sie udało!!! 02.09.09, 10:41
              Serdecznie gratuluję - życzę dużo spokoju i zdrówka w ciąży wink
              My dalej na etapie "produkcji" wink)
            • klimka27 Re: i mi sie udało!!! 02.09.09, 11:08
              nic nie piłam.o4.08 mialam @. 12.08 pierwsza wizyte u gina...chyba
              sama rozmowa mi bardzo duzo pomogla.oczywiscie pytalam o ziolka
              powiedziala ze to sa bardzo dobre ziola,ale najpier zebym sie
              wstrzymala. zlecila mi na poczatek USG piersi i dopochwowe i
              przepisala kwas foliowy mega dawke 3 razy dziennie.wyszlam dziwnie
              spokojna od niej.dała mi nadzieje.nie wiem jakim cudem i kiedy
              zaszlam...bo w srodku cyklu nie bylo przytulania.nawet swojemu M
              mowilam ze ten miesiac poszedl na straty!milo sie zaskoczylam!
              wierze ze jak sie odpusci...to sie udaje! trzymam za WAS kciuki
    • gryzelda.a Re: a może sierpień.... :D 08.09.09, 20:18
      Gratuluję wszystkim, którym się udało.
      Mi też się udało, chociaż trudno mi w to uwierzyć (potwierdzają to II kreski na
      teście i beta, którą dziś zrobiła) - udało się w 16 cs, całkowicie naturalnie,
      choć wcześniej nie pomagała stymulacjasmile Szczerze mówiąc, byłam zła, że mi się @
      opóźnia, bo na ten cykl planowałam HSG i chciałam mieć to jak najszybciej za
      sobą, żeby wiedzieć, co robimy dalej. Niesamowite! W czwartek idę do lekarza na
      pierwszą wizytęsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja