Dodaj do ulubionych

Dziki kraj

21.07.05, 00:35
Mam pytanie czy w naszych polskich, pięknych, cudownych, górach można rozbić
sie na dziko, tak żebym mógł sobie rozpalić ognisko czy za chwile otoczą mnie
bandy ze strazy GMINNEJ, leśnicy, policja. Nie chodzi oto (bo pewnie zaraz
odezwą sie głosy, że jestem aspołeczny, marudze czy coś takiego) ale nie chce
siedzieć na polu namiotowym i słuchać wrzasków jakiś niewyzytych. Więc może
jednak jestem aspołeczny i marudze :) Byłem tydzień temu na Kaszubach na
jednym polu kempingowym syf, na drugim syf na trzecim logo U Witka więc nie
sprawdzałem. Wszędzie, dosłownie wszedzie jakieś małe straganiki, grubasy w
złotych mercedesach i turyści w srebrnych skodach wywalający papierki po
batonach do lasu. Każdy kąt i parking leśny w grubych babach w przyciasnych
koszulkach czy sweterkach, żeby tylko brzuch im było widać bo to teraz modne
(modne to było zawsze, ale u zgrabnych kaszalocie). Z nich to już wogóle nie
moge. No jedż babo do lasu, albo ty grubasie jeden z drugim i wypoczywaj, ale
normalnie, nie śmieć nie rozwalaj się z tym swoim leżaczkiem, stoliczkiem,
grillem i nie wiadomo czym jeszcze. I nie katuj nas tą swoją pseudomuzyką.
Wszedzie na tablicach pisze: Turysto zostaw las w takim stanie jakim go
zastałeś. I to właśnie robie rozbijam sie na dziko i zostawiam las dokładnie
w takim stanie w jakim go zastałem( inaczej musiałbym wozić za sobą
śmieciarke i celowo zaśmiecać te parkingi). Jakim prawem zabrania się wejścia
do lasów? Bo tak jest łatwiej, a w ten sposób nigdy ludzie niczego się nie
nauczą, należy karać tych te lasy niszczą, zaśmiecają( grubasów i baby w
przyciasnych) ale nie zakazywać wejścia do nich. Niech sie utrwala w naszych
głowach obraz czystych terenów to częściej będziemy go takim zostawiać. Nikt
nie chce mieszkać w syfie. (chyba, że grubas w mercedesie, na zewnątrz złoty
a powypadkowy i dobrze wyklepany)
Obserwuj wątek
    • Gość: Szarotka Re: Dziki kraj IP: *.mofnet.gov.pl 21.07.05, 08:45
      Masz rację przyjacielu. A propo's Twego pytania - mam kolegę, który rozbija sie
      na dziko. Myśle, że spoko można, byle nie w Parku Narodowym czy też rezerwacie.
      • dr_tusia Re: Dziki kraj 21.07.05, 10:10
        Dokladnie tak- w PN czy rezerwacie nie wolno, ale tak poza tym, to w wielu
        miejscach rozbijalismy sie na dziko i nie ma z tym zadnego problemu. Np. w
        Beskidzie Makowskim to wrecz norma noclegu z wielu kregach, bo tam jest bardzo
        kiepsko z baza noclegowa. Ale i w Zywieckim sie da i poza Beskidami tez czasem-
        tylko o teren nie nalezacy do PN trudno w Tatrach, Pieninach czy
        Karkonoszach ;))
        Nie wyrazilabym tak dobitnie tych emocji, ktore budza pewne kategorie
        psedoturystow- zgadzam sie w calej rozciaglosci:)
        Pozdrowionka,
      • Gość: cnf Re: Dziki kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 19:20
        Polecam Szwecję i Norwegię
    • Gość: Mała Mi Re: Dziki kraj IP: *.aster.pl 27.07.05, 20:06
      Pewnie, że można - szczególnie w dzikszych rejonach: Beskid Niski, Bieszczady
      (nie mówię oczywiście o terenie BPN), pogórza, ale i w Sudetach nam się
      zdarzało, i w Beskidzie Sądeckim. Trzeba się tylko dobrze schować i nie palić
      ognisk. W zasadzie wszędzie można się rozbić - praktykujemy włóczęgi z namiotem
      po całej Polsce i zawsze rozbijamy się na dziko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka