Dodaj do ulubionych

Powróciłem!!

15.10.04, 14:34
Dawno nie zaglądałem na Roztocze. Ale jak zwykle, jest tu bardzo pięknie,
więc warto tu zajrzeć. Jak niektórzy wiedzą miałem urlop, ale ten się już
zakończył.
Obserwuj wątek
      • danway1 Re: Powróciłem!! Witamy:-))) ! 15.10.04, 20:53
        Próbowałem w czasie mojego krótkiego (zaledwie dwa tygodnie) urlopu pozbierać
        myśli, jednak nie do końca mi się to udało. W związku z tym postanowiłem
        powrócić na łono forum. A Roztocze jest piękne. Ale nasze Podkarpacie w niczym
        nie ujmuje Roztoczu wink
    • oban Re: Powróciłem!! 16.10.04, 14:38
      Tez chętnie powróciłbym i na Roztocze i trochę więcej na forum się udzielał
      ale niestety mocno mną "zamiotło" i zrobilo mi się strasznie daleko
      a poza tym muszę się przyzwyczaić do nowego miejsca i poskładać myśli
      to może będzie lepiej z tymi odwiedzinami.

      A z tym nowym miejscem to mam taką historyjkę : moja teściowa (na Roztoczu)
      miała kota. Ponieważ kot był domowo-gospodarski więc w lecie w domu bywał
      raz może dwa, czasami znikał na dłużej.
      No i kiedyś go nie było ze dwa dni. Jego pech. Teściowa zarządziła w tym czasie
      remont kuchni (tak przy okazji wizyty trzech synów i dwóch zięciów z okazji jej
      urodzin), a ponieważ teściowa ma temperament przyprawiny dynamitem i
      tzw "pustych przebiegów" nie uznaje a na dodatek potrafiłaby skoordynowac
      dzialanie nie tylko pieciu ludzi ale i całego pułku na polu bitwy wieć
      remont wraz ze wstawieniem mebli trwał własnie 2 dni (ale miało być o kocie a
      nie o teściowej) i kuchnia zmieniła się CAŁKOWICIE - dosłownie : to nie było to
      same miejsce. Teraz kolej na kota. Kot po dwóch dniach, wygłodnaiły "jak pies"
      wparował na pewnych obrotach do kuchni. Zanim się zorientwował był dokładnie na
      środku i wtedy go zamurowało. Zesztywniał, oczy zrobiły mu się jak spodki z
      wąsami stało się coś dziwnego tak że własciwie z jego twarzy było widać tylko
      oczy i wąsy, ogon wyprostował się i zgrubiał chyba z 5 razy. Kot "zamarzł"
      Bylismy wszyscy wtedy akurat w czasie obiadu ale reakcja kota była na tyle
      zdumiewająca że w milczeniu obserwowaliśmy co będzie dalej. Kot stał tak chyba
      ze 2 minuty. Po czym powoli - nie odwracając się - zaczął odwrót, robił to
      bardzo ostroznie jakby chciał trwfić dokładnie łapa za łapą w swoje slady
      Pierwszy raz widziałem kota idącego do tyłu w tym tempie - to tak jakby ktoś
      puscił film w zwolninym tempie do tyłu - jakieś 10 sek na krok.

      jak juz dotarł do progu to chyba gp przerażenie pusciło bo odwórcił się i zwiał
      Nie było go kolejne dwa dni, po czym wrócił, ale najpierw wsadził przez drzwi
      głowę i czekał czy coś się stanie. Potem juz jakoś poszło.

      Ze mna w nowym miejscu nie byo az tak zle, ale od momentu "zmiany"
      chyba nieco bardziej kota tesciowej zrozumiałem



      nie ty
      • arwen.a Re: Powróciłem!! 16.10.04, 15:22
        Uśmiałam się smile)) Dzięki, Oban.
        Ciekawa jestem czy po małym remoncie mój kot znalazłby drogę do lodówki. Może
        wszcząłby swój miałczący koncert przed schowkiem na miotły smile))
          • miet.b Czas powrotów 17.10.04, 13:24
            Czas powrotów

            słowa i muzyka: T. Chmielewski

            Buty całkiem przemoczone
            Na nic się nie zdadzą komu
            Plecak stary, płaszcz dziurawy
            Czas powrotów, czas powrotów.

            Takie tu lasy i takie drzewa
            Bezdroża, że nie śniło się nikomu
            Coś we mnie tańczy, coś we mnie śpiewa
            I jeszcze nie chce mi się wracać do domu.

            Resztki chleba na kolację
            Smalec z puszki przesolony
            Mama w domu czeka z plackiem
            Czas powrotów, czas powrotów.

            Takie tu lasy...

            • arwen.a Re: Czas powrotów 17.10.04, 13:52
              Mietku, Tobie też dzwięczą w uszach kolonijno - obozowe piosenki?
              A ta to jedna z najczęściej śpiewanych, tylko jak bardzo inteligentnie
              zauważyło jedno dziecko tego lata, nie do końca logiczna; no bo jeśli "takie tu
              lasy..." to chyba oczywiste, że drzewa również smile))))
              Miłe wspomnienie z lata. A swoją drogą biedne dzieciaczki muszą teraz swoją
              inteligencję prezentować w szkole. Ciekawe jak im idzie smile
              A.
              • benia30 Re: Czas powrotów 17.10.04, 14:19
                arwen.a napisała:

                > > Miłe wspomnienie z lata. A swoją drogą biedne dzieciaczki muszą teraz swoją
                > inteligencję prezentować w szkole. Ciekawe jak im idzie smile
                > A.

                Jednego możesz być Arwen pewna - biednym dzieciaczkom na pewno też pozostały
                miłe wspomnienia z lata smile) O takich miejscach i miłej pani A. trudno raczej
                będzie zapomnieć smile)
    • szekla powroty 29.10.04, 14:13
      czas powrotow to ostatnio piatek o tej wlasnie porze, syn po calym tygodniu
      zmeczony wraca, worek rzeczy do prania, mundury i takie tam, zmeczony ale
      szczesliwy wita sie w progu, kilka slow, pare zdan i komp wlaczony i umawiania
      sie z dziewczyna i kumplami, wyjscie do klubu, dyscoteki, tyle go mamy w domu co
      na powitanie i na pozegnanie ale nic to, te powroty sa zawsze takie mile.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka