Dodaj do ulubionych

Raki - porada potrzebna

IP: 212.244.47.* 14.11.06, 10:46
Jesli ktos zna sie troszke prosze o pomoc. Potrzebuje sprzęt nie bardzo
drogi, ale nie najgorszy jakościowo. Raki potrzebuje głównie w tatry - nie
planuje wyjazdu w wyzsze gory, czy tez długie wyprawy ....... narazie. Z góry
dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Raki - porada potrzebna 14.11.06, 11:40
      Grivel ma bardzo dobry sprzęt w różnych cenach. Wszystko zależy jakie będziesz
      chciał mieć, czy zwykłe (wiązane) czy półautomaty, automaty, ile zębów itd;
      musisz najlepiej pójść z butami (albo i nie - buty w sumie częściej się
      wymienia).

      Ja do tej pory chodzę w normalnych, wiązanych. Dopasowują się już do kolejnych
      butów i jest OK. Marzę o automatach ale wszystko to kasa a póki co jestem
      zadowolona. Poza tym widziałam jak automat zleciał komuś z nogi a moje
      zawiązane "na supeł" się trzymają :) Za to nie mam komfortu przy zakładaniu czy
      zdejmowaniu takiego jak przy automatach czy pół-.

      Pochodź po sklepach, napisz w wyszukiwarce i zobacz co Ci się popokazuje :)
      • Gość: Rych Re: Raki - porada potrzebna IP: 212.244.47.* 14.11.06, 14:40
        Dzieku za odpowiedz.
        Powiedz mi ilość zębów w rakach..............im wiecej tym lepiej?
        • weekenda Re: Raki - porada potrzebna 14.11.06, 15:50
          Większość raków i tak ma 12 zębów. Do klasycznej turystyki w Tatrach 12 to
          świat i ludzie. I tak będą zbierać śnieg :)

          Chyba, że chcesz się wspinać ale to już inna bajka bo tu trzeba się przyjrzeć
          czy z jednym zębem z przodu (monopointy) czy do wspinaczki mikstowej, czy
          lodowej itd. Jak we wszystkim - im większa specjalizacja sprzętu i im lepszy
          materiał i nowszy wynalazek tym cena wyższa.

          Kup, sprawdź, i najwyżej potem kupisz sobie inne ;) Ja nabyłam dawno temu
          metodą z deczka chybił-trafił i jestem zadowolona :) Nie myśl za dużo. Ja np.
          często kieruję się kolorem: lubię czerwone dodatki i cześć :))) tak zresztą
          znalazłam czekan bo mi się był wymsknął i poszłam go szukać na drugi dzień i
          znalazłam bo czerwony :)
          • Gość: Rych Re: Raki - porada potrzebna IP: 212.244.47.* 14.11.06, 16:06
            Pewnie masz racje, najlepiej samemu sprawdzic co sie potrzebuje. Widze jednak
            ze musze poczytac na ten temat (mam zamało srodków na dzien dzisiejszy niestety
            zeby ryzykowac ) głupio byłoby kupic raki do wspinaczki na lodowcu i pomykac w
            nich po szlaku :-)Dziękuje jeszcze raz za porady . Narazie , do spotkania na
            szlaku.....
            • weekenda Re: Raki - porada potrzebna 14.11.06, 16:18
              Kajne panik. Rzekną Ci w sklepie. Powiedz im do czego potrzebujesz i pokażą
              właściwe.

              Na Tatry extra są klasyczne, turystyczne z 12 zębami. Chwalą sobie półautomaty
              ale musisz sam dotknąć, zobaczyć jak się zakłada i mocuje. No uważaj na kasę!
              nie to złoto itd. Do zobaczenia w Tatrach! Ja tam będę na początku lutego ;)
        • kazimierzksiazemazowiecki turbo_FAN 22.01.07, 12:53
          Im więcej zębów w rakach tym bardziej śnieżne one są. Zapewne jesteś
          pczątkującym amatorem, więc polecam raki 12 zębowe. Najlepiej automaty, szybkie
          i bardzo łatwe w zakładaniu co szczególnie ważne dla początkujących. Raki są
          regulowane do długości buta więc nie będzie problemu z dopasowaniem.
          Najważniejsza rzecz: nauka chodzenia, a w szczególności schodzenia. Przy
          zmęczeniu trasą łatwo zaczepić rakiem o drugą nogę i lecimyyyyyyy......
      • milus22 Re: Raki - porada potrzebna 14.11.06, 16:45
        podobnie jak weekenda polecam grivele. tradycyjne 12-to zebowe.
        Najwiekszym zufaniem daze, te wiazane. Dokladnie !!! i mocno zawiazane nie
        zaiodly mnie nigdy, z automatami moze byc roznie.
    • l.u.x Re: Raki - porada potrzebna 23.01.07, 18:44
      Prawie wszystko zostało już tu powiedziane.:)
      Ja mam włoskie półautomaty CAMP i jestem zadowolony - zapłaciłem około 250 PLN.
      Bierz buty w łapę i do sklepu !

    • krissk2 Re: Raki - porada potrzebna 27.01.07, 19:12
      Witam
      Gdy ja latałem za rakami (nie nad rzeke sie rozumie) usłyszałem od 3 różnych
      sprzedawców opinie na temat raków firmy Grivel. Sam chciałem je kupić 10 lub
      12 zębne Były najtańsze na rynku w stosunku do innych firm Jak PETZL, CAMP .
      Aha mowa o rakach taśmowych nie pół ani automatach. Niestety nie mam butów z
      odpowiednią podeszwą. Ale do rzeczy, Raki firmy Grivel nie są złe są dobrym
      produktem na turystyczne wyprawy zimą nawet poo Tatrach, ale gdy porównać można
      było do raków firmy CAMP uwidaczniała się różnica jakości/wytrzymałości
      wykonania produktu. Różnica polega na tym iż w GRIVELach zęby są z cieńszej
      blachy i odstają pojedynczo od części podeszwy i mozna na wystającym kamieniu
      czy nawet twardym lodzie wykrzywić lub co gorsza złamać któryś z zębów. W
      CAMPie są solidniejsze i wkoło podeszwy jest coś w rodzaju opaski z blachy i
      dopiero odstają z niej zęby. Niestety w tych tańszych modelach nie ma
      możliwości wymiany zębów. To mnie przekonało dopłaciłem do CAMPów coś koło 50-
      70 zł więcej niż zapłaciłbym za Grivele ale jestem pewniejszy za produkt.
      Minusem jest może to że są pare gramów cięższe od Grivela ale grubszy
      solidniejszy materiał - coś za coś. Kupiłem je w maju ubiegłego roku więc
      jeszcze wiele nie pochodziłem (pierwszy egzamin i nauka chodzenia w czerwcu w
      Zapadnych Tatrach na jeszcze dużych polach śnieżnych jak na czerwiec. No i w
      sierpniu na lodowcu w Alpach ale tylko 2 razy po około 3 godzinki chodzenia.
      Są to 12 zębne, paskowe raki. Nie wiem jak zimą w ekstremalnych warunkach się
      je bedzie zakładać czy ściągać (myśle że gołymi palcami bo w rękawiczkach nie
      poradziłbym sobie z przeplataniem pasków przez klamry) ale jak pare razy
      pozakładasz i ściągniesz w domu na sucho to potem nie będzie problemu w terenie
      chwila i wszystko zapiete. Aha idąc tym lodowcem miałem okazje porównać jak się
      idzie w rakach i jak w samych butach w których szli moi znajomi Naprawde
      łatwiej się szło nawet na niewielkich pochyłości terenu gdy z góry jest mięki i
      mogry śnieg a pod spodem zbity lód za każdym krokiem obsówały się im buty Mnie
      opłacało się je dzwigać pół dnia w plecaku aby poczuć frajde na lodowcu no i
      nie wspomne o bezpieczeństwioe poruszania w miejscach bez raków można polecieć.
      Teraz mam nadzieje że w tą zime uda mi się wybrać w nasze tatry zachodnie i
      pochodzić troche co by się w szafie raki nie kurzyły.
      Pzedewszystkim idz do dobrego sklepu gdzie na pewno dobrze doradzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka