Dodaj do ulubionych

tak se ponarzekam... ;)

29.08.06, 12:54
ależ ja zazdroszczę tym, którzy mają blisko do gór.BUUUUUUU!!!!!!
albo tym, którzy mają czas się powłóczyć po szlakach (i nie tylko)
ja, z tym ledwo wyrwanym, nawet nie dwutygodniowym urlopem, mogę jedynie ze
spuszczoną głową pojechać na kaszuby, zasiąść nad brzegiem wielkiej wody i
zapłakać gorzko.

a teraz koniec narzekania.
w końcu lepsze to, niż czas wolny w betonie.
pożegluję sobie w deszczu ;D
i na sarny przepływające na wyspy popatrzę
Obserwuj wątek
    • kayasia78 Re: tak se ponarzekam... ;) 29.08.06, 23:11
      noooooo! i tak trzymaj!
      ja w tym roku NIGDZIE nie pojadę! ale za to będę malować, tynkować, płytkować i
      cyklinować swoje mieszkanko! cos za coś!
      a swoją drogą, dlaczegóż to nie możesz w góry pojechać mając ponad tydzień do
      dyspozycji?! toć to kupa czasu!!!!
      • mayfly Re: tak se ponarzekam... ;) 30.08.06, 10:21
        no niby to jest trochę czasu, ale ja to chyba jestem rozpuszczona jak
        dziadowski bicz ;)
        chciałoby się posiedzieć w tych górach, ażeby bokiem wyszło.a nie, że człowiek
        po tygodniu wyjeżdża i zamiast czuć się wypoczętym, to po prostu żal czuje.
        no co tu dużo mówić, jakoś nie mogę się przyzwyczaić, że wakacje nie trwają 3
        miesiące.mało, mało, mało!
        jak to zrobić, żeby w ten jeden urlop nażeglować się, nachodzić po górach i
        najeździć na nartach?
        no, rozpadało się w gdańsku.pogoda iście żeglarska :D wieczorem będę się już
        wpatrywać z brzegu w moją piękną, jak tańczy na wodzie i cichutko kauszami
        uderza o maszt.
        niedobrze jest mieć za dużo tych hobby, trudno wybrać... ;D

        życzę równych ścian ;p i ślicznych na nich kolorów
        najważniejsze chyba, żeby ten wolny czas spędzić produktywnie
        ...i nie robić pustych przebiegów ;)
          • mayfly Re:święta racja :D 30.08.06, 13:49
            już od rana chodzę uśmiechnięta.
            chciałam ponarzekać, tak dla odmiany.bo raczej nie mam tego w zwyczaju.
            i znalazłam sposób,jak wydłużyć sobie wakacje :D
            wracam na studia, mimo,że 3 dychy na karku.na dzienne, żeby było śmieszniej.
            i nie wiem z czego będę żyć, jak rzucę pracę, a zacznę naukę.ale nie martwię
            się o to na zaś.mam jeszcze cały miesiąc na poszukanie rozwiązania.
            HAAAA!!!!! :D
              • mayfly Re:święta racja :D 30.08.06, 15:20
                nieeee,no plan ze studiami powstał trochę wcześniej.
                plan jest "misterny", ale narazie teoretyczny.trudno znaleść zaraz rozwiązanie
                wszystkich idących z tym problemów (negocjacje z pracodawcą, który nie toleruje
                uczących się w jakimkolwiek systemie, że jednak się jest potrzebnym, że się da
                znaleść jakieś wyjście.i takie tam perypetie...)
                z powodu tych studiów muszę być między innymi w pobliżu gdańska.ale świat się
                nie wali.czekam z niecierpliwością na te zmiany w życiu.wierzę, że dostanę
                wiatr w żagle.a to fantastyczne uczucie.
                najbliższe bieszczady widzę w maju.takie młodozielone, białokwitnące.
                ja naprawdę i wbrew pozorom jestem optymistką :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka