Dodaj do ulubionych

problem z nową TOYOTĄ AURIS

12.09.09, 00:20
po 3 m-cach jazdy wystąpiły samoczynne skoki obrotów w czasie
postoju,nawet ponad 4000, przy 4500 wyłączałam silnik często
blokując na zielonym swój pas ruchu. ASO borykało się ok. 3 m-cy,
przechali ponad 700km zanim potwierdziło się moje zgłoszenie.
Wymieniono komputer, który nie rejestrował żadnej usterki, później
jakiś złącze, pomogło ale nie do końca, Nadal zdarza się że na
postoju obroty lecą do ok.2000 ale nie wyżej i skaczą przy wciskaniu
sprzęgła. Teraz to naprawdę rzadko ale też mnie to niepokoi. Co
robić, zmienić ASO?
Panowie pomóżcie, żadnej przyjemności z jazdy, brak pojęcia co może
być pzryczyną i jaki kaliber problemu, ponieważ to toyota jestem w
szoku.
Obserwuj wątek
    • v-6 Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 12.09.09, 00:51
      Witam!
      Dobra wiadomość jest taka, że "kaliber problemu" nie jest wielki, tzn. nic strasznego z twoim samochodem się nie stanie od tego, a usunięcie nie powinno być drogie.
      Zła jest taka, że falowanie obrotów może mieć wiele przyczyn i zdiagnozowanie jest trudne. To jedna z tych cholernych pierdół, które uprzykrzają życie z pechowym autem.
      Tu trzeba po prostu dobrego, doświadczonego i cierpliwego mechanika. Ale w ASO będzie z tym problem ... Raczej powinnaś poszukać poza.
      Pozdrawiam
      v-6
    • soner3 Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 12.09.09, 10:08
      grazyna200910 napisała:

      ponieważ to toyota jestem w szoku.

      W reklamach bylo inaczej?
      W szoku mozna byc spotykajac ludzi ktorzy wciaz wierza ze np
      Toyoty sie nie psuja i z tego powodu je kupuja .Bo jak inaczej
      wytlumaczyc zakup tak gownianego (ponizej przecietnej) samochodu
      jakim jest Auris za takie (powyzej porzecietnej) pieniadze ?
      • ulubiony19 Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 12.09.09, 14:03
        Eno,nie przesadzaj...Auris to dość fajny wóz,ale całkiem bez
        rewelacji.Ja bym go nigdy nie kupił,ale może się podobać.To
        przęciętny pod każdym względem samochód.Tyle.Ale żeby kupywać
        samochód tylko z powodu niezawodności!? A co to się porobiło,że sie
        niezawodnością jezdzi.Nic już od tych aut nie oczekujecie...?
        Co do tematu,jak ktoś dobrze radzi,zmień warsztat,bo dla dobrego
        speca nic nie jest problemem.A już na pewno zdiagnozowanie usterki w
        aucie,w którym pod maską jednak jest silnik:),nie powinno ciągnąć
        się tygodniami.Od siebie dodam jeszcze,że powodów może być multum i
        niektóre moga wymagać głębszej penetracji.A może to być zacinająca
        się oś przepustnicy,problem z wiązką silnkia,od sterownika do
        elementów wykonawczych,gubiący kalibracje czujnik pedału
        gazu,nieszczelności w połączeniach podciśnieniowych,przepływomierz,a
        jesli jest klima,to mogą też szwankowac czujniki odpowiedzialne za
        zwiększanie dawkowania przy skręcie na niskich obrotach...
        Pozdrawiam
        • dewulot1 Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 12.09.09, 15:45
          Kolege lekko ponioslo z wymyslaniem tych mozliwych powodow. Kilka
          podanych przez Ciebie sytuacji nie podpada pod kategorie
          "wystąpiły samoczynne skoki obrotów w czasie
          postoju" (jak na przyklad ten skret przy niskich obrotach, wtedy
          chyba skok z 800 na 4000 spowodowalby jezeli nie wypadek to niezle
          palenie gumy). Nie zebym sam wiedzial co tam moze byc, po prostu sie
          czepiam:)
          • ulubiony19 Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 12.09.09, 18:46
            No to kolego jak się nie znasz,to się nie czepiaj .Ja podałem
            MOŻLIWE do wystąpienia usterki w oparciu tylko o przeczytany
            post,więc moje wypociny możesz uznać za ciekawostkę:) Bo generalnie
            radzic w takich sprawach,to można tylko przy oglądaniu auta.
            Bez urazy:),pozdrawiam
    • black.tiguan Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 12.09.09, 10:09
      Iść do prawnika, może być na początek w Federacji Konsumentów,
      napisać reklamację i żądać od dealera wymiany auta na nowe na
      podstawie niezgodności towaru z umową.
      Skoro 3 miesiące trwała naprawa, to uważam, że jest podstawa do
      takiego działania. Panowie "fachowcy" z ASO wymienią Ci pół auta,
      zanim coś znajdą, a książka serwisowa będzie tak zapisana, że
      później samochodu nie sprzedasz po normalnej cenie rynkowej.
    • dziala_nawalony Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 12.09.09, 21:15
      wez pare dni urlopu i odwiedz rodzine,lub jakichs znajmoych w
      niemczech.Tam w aso opanuja temat szybko,za darmo i bez zbednych
      ceregieli..a co najwazniejsze SKUTECZNIE nie psujac przy tym
      auta.Jak to sie zdarza niestety krajowym papudrakom pseudofachowcom.
      • grazyna200910 Re: problem z nową TOYOTĄ AURIS 14.09.09, 22:44
        Witam,
        dziękuję za wsparcie, jeśli ktoś może podać adres ASO które poradzi
        sobie z tym problemem (bliżej niż w Niemczech) to będę wdzięczna.
        Nie chcę stracić gwarancji, jeszcze 2 lata.
        Mój szok to z powodu nie dotrzymania warunków gwarancji - terminów
        naprawy i reakcją Toyoty Polska na moją reklamację i prośbę
        skierowania do ASO w której skutecznie naprawią. Podobno do "mojego"
        ASO 2-krotnie przyjeżdżał ekspert z W-wy, zaproponowali jedynie
        pierwszy przegląd bezpłatnie.
        Czy to że w ASO, nie fabrycznie (opcja nie standard) montowali
        czyjnik cofania i zabezpieczenie skrzyni biegów mogło mieć wpłw na
        wystapienie tej usterki?
        Mam z ASO protokoły zgłoszenia usterek i ich usunięcia (4 razy) ale
        w książce gwarancyjnej żadnych wpisów. Serdecznie pozdrawiam.
    • remo29 To pułapka!! 15.09.09, 00:20
      ...Widzieliście kiedyś zepsutą Toyotę?!

      Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Oczywiście współczuję jak każdemu, kto
      kupił nowy samochód, bo chciał mieć święty spokój.
      Wot, czasy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka