Dodaj do ulubionych

porysowany lakier

06.10.09, 20:55
Witam i proszę o pomoc.

Jak naprawić (pomalować) głębokie zarysowanie na drzwiach Matiza we własnym zakresie?

Lakier (zwykły brązowy nie metalic) jest zdrapany w niektórych miejscach do żywego.

Samochód ma już swoje lata i nie chcę w niego zbytnio inwestować. Chcę tylko skutecznie zabezpieczyć przed korozją i nie interesuje mnie idealny wygląd lakieru, nawet kolor nie musi być idealnie dobrany.

Na pewno istnieją jakieś lakiery, szpachle czy cokolwiek czym można to pokryć we własnym zakresie?
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: porysowany lakier 06.10.09, 21:10
      No własnie,Matiz i jego jakość lakieru...;)
      Potrzebna Ci będzie benzyna ekstrakcyjna lub rozpuszczalnik do
      odtłuszczenia powierzchni,podkład w sprayu,papier scierny(gęsty) i
      trochę czasu i zapału;)
      Spróbuj dobrać lakier w sprayu w sklepie z artykułami lakierniczymi
      lum jakimś motoryzacyjnym.Powienieś dobrać lakier przynajmniej
      bardzo zbliżony do Twojego.
      Musisz dokładnie oczyścić blachę,bo jakikolwiek syf lub zaczątek
      korozji spowoduje,że po paru tygodniach rdza znowu wyjdzie.Możesz
      zmatowić lakier wokół rysy,tak by malować na większej pow.,ale nie
      musisz tego robić.Na oczyszczoną pow. kładziesz podkład,czekasz aż
      wyschnie i potem bierzesz puszkę lakieru i poszli przodem.Zabezpiecz
      też dobrze te elemnty,które nie poprawiasz i okolice wokół rys
      dokładnie obklej taśmą.Wszystko może wyjść kijowo lub nawet nie
      rzucać się w oczy za bardzo(ale widać będzie dobrze),kwestia Twoich
      umiejętności i samozaparcia;)
      Pozdrawiam
      • legend3.2 Re: porysowany lakier 06.10.09, 21:22
        Nie rób tego co kolega napisał bo będziesz mieć auto w ciapki. Odtłuścić trzeba
        tak jak napisane było benzyną, kupić pastę tempo wysoko ścierną i kredkę do rys
        albo markera o określonym kolorze. Inne wyjście to już profesjonalny serwis albo
        polerka diamentowa. Na pewno nie lakier w spreju, przetestowałem na fiacie seicento.
        • ulubiony19 Re: porysowany lakier 06.10.09, 21:50
          No ale kolego,autor wątku daje wyraznie do zrozumienia,że nie jest
          estetą(a poza tym może wyjść ok.) A kredki,pasty i inne są dobre,ale
          do lekkich zarysowań.A nie w przypadku,kiedy widać żywa blachę.A po
          lepszym myciu i tak środek schodzi.Mój kolega jak kupił samochód,to
          miał całą maskę wykredkowaną(bardzo niezle,handlarz się starał;),po
          paru myciach były drobne obicia do podkładu na całej pow.(jakby
          multum kamyków waliło spod ciężarówki).Polerka także chyba sobie już
          nie poradzi,skoro to głębokie rysy.
          Ale sugiestia z dobrym lakiernikiem,mimo że autor wątku takiej nie
          oczekuje,jest najlepsza;)
      • loyezoo Re: porysowany lakier 07.10.09, 16:02
        Nie zgodzę się co do kredki.Kupowałem kiedyś Sonax-a (teraz nie mogę
        dostać:-/)Trochę trzeba nagrzać blachę np.suszarką do włosów i
        również lekko kredkę.Kolistymi ruchami,raz przy razie żeby
        kredka "weszła" w rysę.Potem wosk.Do kredki dali mi gratis małą
        saszetkę.Owszem rysa wyjdzie ponownie ale..jak będziesz mył mocnymi
        detergentami i gorącą wodą.Poza tym kredka starcza na wiele
        razy,kosztuje grosze a śladu nie będzie widać.U mnie trzeba było na
        drzwi popatrzeć pod kątem.Więc po kilku mocnych myciach można
        poświęcić te 10min i ponownie "zamalować" rysy.Pzdr.

        P/S auto miałem granatowe i rysa do żywego.
        • ulubiony19 Re: porysowany lakier 07.10.09, 23:21
          > Nie zgodzę się co do kredki.Kupowałem kiedyś Sonax-a (teraz nie
          mogę
          > dostać:-/)Trochę trzeba nagrzać blachę np.suszarką do włosów i
          > również lekko kredkę.Kolistymi ruchami,raz przy razie żeby
          > kredka "weszła" w rysę.Potem wosk.Do kredki dali mi gratis małą
          > saszetkę.Owszem rysa wyjdzie ponownie ale..jak będziesz mył
          mocnymi
          > detergentami i gorącą wodą.Poza tym kredka starcza na wiele
          > razy,kosztuje grosze a śladu nie będzie widać.U mnie trzeba było
          na
          > drzwi popatrzeć pod kątem.Więc po kilku mocnych myciach można
          > poświęcić te 10min i ponownie "zamalować" rysy.Pzdr.
          >
          > P/S auto miałem granatowe i rysa do żywego

          No jak ja bym miał zrysowane auto i używałbym kredki,to robił bym to
          na pewno często.Myjka ciśnieniowa i specjalistyczne kosmetyki ze
          serwisu zaraz by pisak pogoniły.
          Ale każdy robi jak chce;)
          Pozdrawiam
      • ulubiony19 Re: porysowany lakier 07.10.09, 23:17
        lew_ napisał:

        > Ulubiony napisal:"papier scierny,gesty"


        Przepraszam,poprawiam się:użyj wysokiej jakości papieru ściernego
        drobnoziarnistego,najlepiej o gradacji 120:)

        > buahahahahahahahahahahah.no co za kretyn czatowy:)))

        Kolejny dzień z flaszką i lustrem przeleciał.Ale nie bedę ciebie
        pocieszał.Tak,jesteś kretynem na czacie;)(zobaczymy jak sprawdzisz
        się na farmie mojego wujka).
        Zdrowie!
    • lew_ Re: porysowany lakier 08.10.09, 07:51
      Kochany kretynku,czy zdajesz sobie sprawe co to jest papier
      scierny 120 ??Czyms takim to mozesz sobie twojej zonie tylek
      szlifowac,.....widac zes wychowany na farmie twego wujka
      buahahahaha
      • ulubiony19 Re: porysowany lakier 08.10.09, 12:51
        Czyms takim to mozesz sobie twojej zonie tylek
        > szlifowac,....

        Mruczusiu,nie interesi mnie to,jak się ze starym w lepiance
        bawicie.A za twoim poleceniem nie pójdę,bo to pewnie boli(a twój
        stary ma skórę pewnie jak krokodyl).No ale tylko to ci pozostało,bo
        żadna dziewczyna by pewnie dłużej niż jeden dzień z tobą nie
        wytrzymała(bo tusz z plakatu już raczej będzie schodził miejscami).

        widac zes wychowany na farmie twego wujka
        > buahahahaha

        Ano często tam bywałem,ale mnie tatuś i mamusia wychowywali.
        Za to ciebie raczej odchowali:)

        I wytłumacz mi,o co chodzi z tym papierem,bo sie nie znam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka