Dodaj do ulubionych

zmiana profilu opony - skutki

07.10.09, 20:33
Czy jest dopuszczalna zmiana profilu opon z 40 na 35 a dokladnie
215/40/r18 na 215/35/r18 bez żadnych skutków ubocznych w postaci
np.wariującego ESP?
Szukam zimówek do Alfy Mito i ta subtelna róznica w profilu pozwala
zaoszczedzić prawie 600zł na JEDNEJ oponie!
Obserwuj wątek
    • soner3 Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 20:48
      Jak na zime to wysmienity pomysl z nizszym profilem

      www.opony.com.pl/opony/opony_zamienniki.asp
    • kontik_71 Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 20:49
      kup sobie mniejsze felgi i odpowiednie opony.. to co napisales nie jest
      raczej dobrym doborem opon...
      • ubersztumperumper Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 21:02
        zmiana felg nie wchodzi w grę.
        pytanie dotyczyło rozmiaru opon na OBECNE felgi
        • soner3 Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 21:25
          Ale to wlasnie najsensowniejsze opcja zwlaszcza na polskie drogi
          kupic stalowe felgi nawet 16 i opony
          Wyjdzie taniej i rozsadniej
          • ubersztumperumper Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 21:46
            nierealne ze wzgledów estetycznych
            • loyezoo Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 22:08
              Jak stać cię po zimie (pierwszym śniegu) na nowe 18" felgi,proszę
              bardzo.ja tam nie widzę nic dziwnego w "blaszakach" na zimę w
              jakimkolwiek aucie.Tymbardziej w Mito
              • kontik_71 Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 22:22
                To nawet nmie musza byc stalowe felgi. Rownie dobrze moga to byc
                mniejsze, tansze feligi aluminiowe. Tych 18" to jednak szkoda na zime.
                • ulubiony19 Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 22:57
                  E tam...:) Zależy po jakich drogach będzie jezdził i jak dokładnie i
                  często będzie je czyścił(a skoro jest estetą,to pewnie będzie mu
                  zależeć na nich).Nie powiedziane,że im coś ubędzie.A te najtańsze
                  alufelgi to mogą się i po roku zacząć utleniać.Alufelgi w Alfach
                  zawsze były jakościowe i super wykonane,więc można użytkować cały
                  rok.Ja w swoich autach nie zmieniam na stalu,bo się wtedy czuję jak
                  przedstawiciel handlowy lub miłośnik kratki za tylną kanapą(nie
                  czepiajcie się,tak mam i już;)) Tylko w jednej 19-nastce mam stalowe
                  koła,ale to fabryczne "piętnastki" 195/50 ze 16S:)(nawet dekielki
                  mają:):):))
                  A do autora wątku:w kopnym śniegu będzie zabawa na takim
                  felunku,poza tym oszczędność jest bardzo duża i jeśli chcesz to
                  kupuj,bo zimowy problem z mało prawidłowymi wskazaniami
                  prędkościomierza jest chyba mało istotny:)
            • tiges_wiz Re: zmiana profilu opony - skutki 07.10.09, 22:33
              to ja juz wiem skad sie biora miski w mokasynach i panienki w szpilkach na
              gorskich szkakach
            • v-6 Bycie estetą kosztuje ... 07.10.09, 22:39
              ubersztumperumper napisał:

              > nierealne ze wzgledów estetycznych

              A serio: trudno powiedzieć, musisz zapytać w serwisie.
              Z jednej strony to tylko 1 cm różnicy średnic kół, z drugiej - przy takich "estetycznych" kołach - to aż 12% różnicy w stosunku do wersji fabrycznej. A specjaliści rekomendują nieprzekraczanie 2% różnicy. Z jednej strony obniżysz sobie prześwit o 0,5 cm, co w zimie dobre nie jest (MiTo chyba i bez tego jest niska), z drugiej 2,4 tys. piechotą nie chodzi.
              To teoria, w praktyce - jak pisali przedmówcy - jest duża szansa, że te piękne 18-ki powyginają się w zimie, prawie nie izolowane od polskich dróg.
              A swoją drogą gdzie ty wyczaiłeś zimówki 215/35? Nie sądziłem, że w ogóle takie robią.
              Pozdrawiam
              v-6
              • v-6 Oczywiście 12% to niemożliwe :) 07.10.09, 22:56
                3,5% różnicy, to prawidłowy wynik. Dalej za dużo.
                v-6
              • dewulot1 Re: Bycie estetą kosztuje ... 07.10.09, 23:10
                40 procent z 215 jest 86 mm wysokosc profilu
                35 procent z 215 jest 75,25 mm wysokosc profilu
                albo prosciej 5 procent z 215 jest 10,75 roznicy na profilu. To daje
                21,5 mm roznicy na srednicy.

                18 x 25,4 + 2(0,35 x 215) = policz sobie sam:)

                • v-6 Re: Bycie estetą kosztuje ... 07.10.09, 23:24
                  Wiem, że spieprzyłem wszystkie obliczenia :(
                  Ale najważniejsza wydała mi się ta procentowa różnica średnicy koła w stosunku do oryginału, więc tylko to poprawiłem.
                  To przez tę aferę hazardową! Chociaz jedyny hazard, jaki uprawiam, to Totolotek i to tylko jak jest duża kumulacja :)
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • dewulot1 Nie tylko bycie esteta kosztuje 07.10.09, 23:38
                    > Chociaz jedyny hazard, jaki uprawiam, to Totolotek
                    > i to tylko jak jest duża kumulacja :)

                    Obstawiaj takie same numery jak w poprzednim losowaniu !

                    Ja ciagle cos wygrywam. W sensie zostaje mi w kieszeni bo nie
                    zagralem.

                    Przy duzej kumulacji jest szansa ze glowna wygrana bedzie podzielona
                    miedzy dwudziestu takich jak Ty czyli wyjdzie mniej niz zwykle.
                  • dokto Już się nie tłumacz... 08.10.09, 21:45
                    wystarczy że zdrabniasz imiona kolegów, a więc przepadłeś.
              • dewulot1 Re: Bycie estetą kosztuje ... 07.10.09, 23:46

                > A swoją drogą gdzie ty wyczaiłeś zimówki 215/35? Nie sądziłem, że
                w ogóle takie
                > robią.

                A mnie interesuje co to za opony i ile kosztuja te czterdziestki
                jezeli "subtelna zmiana profilu" dodam ze na nizszy, powoduje spadek
                ceny o 600 zlotych na JEDNEJ oponie.
                • v-6 Re: Bycie estetą kosztuje ... 08.10.09, 00:03
                  dewulot1 napisał:

                  > A mnie interesuje co to za opony i ile kosztuja te czterdziestki
                  > jezeli "subtelna zmiana profilu" dodam ze na nizszy, powoduje spadek
                  > ceny o 600 zlotych na JEDNEJ oponie.

                  Mnie też zainteresowało, aż sprawdziłem na opony.com. Podają tylko 2 opony w tym rozmiarze, rzeczywiście b. drogie, Yokohamy po 800-cośtam i Pirelli po ponad tysiąc (!). Co ciekawe, wyszukiwarka nie znalazła żadnych opon 215/35/18, więc to musi być jakiś zupełny wyjątek. I pewnie dlatego nasz oszczędny esteta może je tak tanio kupić.
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • dewulot1 Re: Bycie estetą kosztuje ... 08.10.09, 00:21
                    www.tirerack.com/tires/TireSearchResults.jsp?width=215%2F&ratio=35&diameter=18&x=29&y=9


                    www.tirerack.com/tires/TireSearchResults.jsp?width=215%2F&ratio=40&diameter=18&x=36&y=6

                    Za wyjatkiem runflatow cena jest zasadniczo taka sama, powiedzmy 300-
                    400 zlotych za sztuke.
                  • jackk3 Re: Bycie estetą kosztuje ... 08.10.09, 00:24
                    Ja jezdze w zimie na 18"/45 i nie wyobrazam sobie jazdy na 35.
                    Mozesz uszkodzic najlepsza nawet felge. Moja rada: 18 albo nawet 17
                    aluminiowe kola, bo inaczej czeka cie zmiana gum 2x do roku i
                    dodatkowe koszta nie mowiac o tym ze te 35 beda sie cholernie ciezko
                    zakladac (45 tez) i to dodatkowy koszt.
                    • jackk3 Oswieccie mni czy 08.10.09, 00:40
                      to chodzi o ten samochod?
                      www.edmunds.com/insideline/do/Drives/FirstDrives/articleId=128328
                      I on jezdzi na 18" felgach?
                      • v-6 Re: Oswieccie mni czy 08.10.09, 00:50
                        jackk3 napisał:

                        > I on jezdzi na 18" felgach?

                        :)) Dokładnie taka sama była moja reakcja. Ale to prawda: 18-ki są opcją na stronie polskiego dealera Alfy. A prawdziwy esteta wyzwań się nie boi :)
                        Pozdrawiam
                        v-6
                        • jackk3 Re: Oswieccie mni czy 08.10.09, 01:03
                          Esteta to moze jest, ale na tych kolach to traci na osiagach (no
                          moze przyczepnosc ma zdziebko lepsza).
                  • bzyku_bzyku Re: Bycie estetą kosztuje ... 08.10.09, 00:27
                    215/35
                    R18


                    215/40
                    R18
                    • v-6 Re: Bycie estetą kosztuje ... 08.10.09, 00:43
                      No to bzyku zagadkę wyjaśnił.
                      Rozumiem, że firma Wanli to tak naprawdę pan Wan Li ;)
                      Pozdrawiam
                      v-6
                      • mobile5 Re: Bycie estetą kosztuje ... 08.10.09, 15:27
                        Trzeba wejść do sklepu i okaże się że opony pana Wan Li to gumy letnie, co zresztą widać po bieżniku.
    • duze_a_male_d_duze_m 225/40r18 08.10.09, 20:30
      jeżeli naprawdę chcesz oszczędzic (zmiana w zalecanej tolerancji),
      ceny od 400pln, za 550 dostaniesz już coś przyzwoitego. Ja na Twoim
      miejscu kupiłbym jakieś alu 17.
      • ubersztumperumper To jakie? 11.10.09, 21:59
        Nie znam sie zupełnie na tych obliczeniach i tolerancjach, więc
        jakie przykladowe rozmiary zalecacie na te felgi na zimę?
        Powtarzam: żadna inna opcja niz TE felgi nie wchodzi w grę, więc ci
        którzy mają taką odpowiedź niech nawet nie marnują kolejnych kilku
        sekund na post:) Stać mnię na 215/40, ale to nie oznacza że lubię
        przepłacać, stąd moje pytanie.
        PS. Tak, jestem estetą
        Pozdro!
        • ubersztumperumper O felgi się nie boję 11.10.09, 22:01
          Jeszcze jedno. W poprzednim samochodzie przejeździłem 5 lat na
          alufelgach 17 zarowno lato jak zima (jedynie zmienialem gumy) i
          felgom nic się nie stało. Oczywiście przy odpowiedniej dbałości o
          ich stan, ale w końcu jestem estetą;)
          • v-6 Re: O felgi się nie boję 12.10.09, 00:23
            ubersztumperumper napisał:

            > Oczywiście przy odpowiedniej dbałości o
            > ich stan, ale w końcu jestem estetą;)

            OK, myśmy tylko troszkę pożartowali ...
            No to jeszcze raz: Byłoby lepiej, gdybyś założył 40-ki, tak jak masz, bo zakładając 35-ki tej samej szerokości zmniejszysz sobie prześwit, i tak nieduży. Co ważniejsze, zmniejszysz średnicę koła o 3,5%, a specjaliści zalecają nie przekraczać 2%. Czy i jakie skutki to spowoduje dla mechanizmów twojej alfy (poza oczywistymi - prędkościomierz i licznik), to tylko mechanik z serwisu ci powie.
            Dalej: 600 zł na sztuce to dużo, ale sam z pewnością domyślasz się różnicy jakościowej pomiędzy oponami Pirelli i tanimi chińskimi (w toku czynności operacyjnych ustaliliśmy, że taka jest twoja alternatywa). To jednak zależy też od tego, czy mieszkasz w odśnieżanym mieście, czy "w terenie". I czy zimą to miasto opuszczasz tym właśnie autem. Bo jeśli np. jeździsz na narty, to zaoszczędzenie nawet 2,4 tys. na własnym bezpieczeństwie wydaje się kiepskim interesem.
            Nie mówiąc już o ewentualnych szkodach w urodzie "pięknej włoszki", co dla prawdziwego estety byłoby szczególnie bolesne ;)
            Pozdrawiam
            v-6
            • ubersztumperumper Re: O felgi się nie boję 12.10.09, 12:44
              Dzięki:)
              Po przeanalizowaniu za i przeciw kupuje 215/40. Rzeczywiscie pare
              zlotych nie jest wartych poswiecenia bezpieczenstwa.
              Pozdro!
              • wojtek33 Re: O felgi się nie boję 12.10.09, 14:37
                Rozsądnie, bo ciekawa byłaby też reakcja Twojego ubezpieczyciela od
                AC gdybyś (odpukać) się poślizgnął na jakichś tanich i
                niewymiarowych chińczykach i skasował ten śliczny samochodzik.
                • ulubiony19 Re: O felgi się nie boję 12.10.09, 18:37
                  Jeśli brałeś pod uwagę jakieś "chińczyki",to dobrze zrobiłeś;) Każda
                  opona lepsza od chińskiej,nawet dziurawa.
            • ulubiony19 Re: O felgi się nie boję 12.10.09, 18:47
              Czy i jakie skutki to spowoduje dla mechanizmów twojej alfy (poza
              oczy
              > wistymi - prędkościomierz i licznik), to tylko mechanik z serwisu
              ci powie.

              Nie popadajmy znowu w skrajności;) Będzie mocniej odczuwał
              nierówności,przez co zawieszenie będzie miało więcej roboty,przez co
              jego trwałość spadnie,ale prawie niezauważalnie,przez co siły
              przenoszone na nadwozie bedą miały większą energię:)

              Więcej skutków ubocznych zrobiłaby zmiana na szersze ogumienie,ale
              to kolegi teraz chyba nie dotyczy.

              Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka