Dodaj do ulubionych

zakup nowego samochodu a opony

13.10.09, 07:23
Bede za 2 tygodnie odbieral w salonie nowy samochod.
Wedlug prognoz pogoda ma byc nieciekawa wymuszajaca jazde na oponach zimnowych.
Samochod jest sprzedawany z alufelgami i oponami letnimi.
Czy salon ma obowiazek/powinien zapewnic mi bezpieczny dojazd do domu
(kilkadziesiat km) i w zwiazku z tym moge liczac na pewny sukces naciskac na
jakies rabaty przy zakupie zimowek (z obreczami)?
Pytam bo w tamtym salonie trudno cokolwiek wynegocjowac.
Jakie panuja w tym temacie zwyczaje?
Obserwuj wątek
    • programistajava Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 07:29
      Próbować możesz, ale kogo to w salonie wzruszy że ty masz do domu X kmów? Już zapłaciłęś więc mają w nosie klienta taka neistety kultura biznesowa w naszym kraju. A na poważnie dasz radę dojechać bez przesady toż zamieci i zawieji nie będzie. Później na spokojniejakieś opony wybierzesz w dobrej cenie w okolicy/internecie dla auta.
    • mariner4 Rok temu kupowałem 13.10.09, 07:30
      Był na letnich. W serwisie zimowe kosztowały 2400 PLN. Kupiłem na Allegro
      identyczne za 1600 PLN. PO odbiór (120km) pojechałem z kolegą z zimowymi i
      podczas odbioru wymienili. Popełniłem jednak błąd, bo zapłaciłem za wymianę 180 PLN!
      M.
      • jbl25 Re: Rok temu kupowałem 13.10.09, 09:53
        A ile chciałeś zapłacić za wymianę? Stać Cie na nówkę sztukę a nie stać Cie na
        wymianę opon ? Gaz już założyłaś ?
        • wielki_czarownik Re: Rok temu kupowałem 13.10.09, 12:36
          Ja za wymianę 4 opon z wyważeniem płacę 80 PLN (20 za sztukę). Tak więc 180 PLN to jakiś absurd.
          • jbl25 Re: Rok temu kupowałem 13.10.09, 13:01
            Trudno się mówi. Ja ostatnio poszedłem do jakieś niby mega modnej knajpy zjeść
            ze znajomymi, zapłaciłem 100zl wyszedłem głodny.

            Czasami się przepłaca, żeby wiedzieć, że tutaj już się danego towaru/usługi nie
            kupi.
            • bimota Re: Rok temu kupowałem 13.10.09, 16:04
              Mozna tez najpierw spytac/zerknac do cennika...
        • mariner4 To nie kwestia, czy stać 13.10.09, 15:15
          Tylko dałem się wykiwać w ferworze odbioru nowego auta.
          Po co trzykrotnie przepłacać?
          M.
    • iberia.pl LOL 13.10.09, 09:57
      qwerty88 napisał:

      > Bede za 2 tygodnie odbieral w salonie nowy samochod.
      > Wedlug prognoz pogoda ma byc nieciekawa wymuszajaca jazde na
      oponach zimnowych.
      > Samochod jest sprzedawany z alufelgami i oponami letnimi.
      > Czy salon ma obowiazek/powinien zapewnic mi bezpieczny dojazd do
      domu
      > (kilkadziesiat km)



      litosci.....nikt Ci nic nie musi zapewnic poza tym, ze auto ma byc
      zgodne z umowa....

      >i w zwiazku z tym moge liczac na pewny sukces naciskac na
      > jakies rabaty przy zakupie zimowek (z obreczami)?
      > Pytam bo w tamtym salonie trudno cokolwiek wynegocjowac.


      trzeba bylo kupic auto gdzie indziej.
      • qwerty88 Re: LOL 13.10.09, 11:14
        no coz, przypuszczalem ze takie beda odpowiedzi.
        Zyje za bardzo przeszloscia w ktorej bezduszne osoby pokoju Iberii (o ile dane z
        profilu sa prawdziwe) chodzily do podstawowek ;) Niestety wtedy dawalo sie
        utargowac/wynegocjowac to i tamto. Dzisiaj wiekszosc patrzy jak drugiego
        wydudkac, wykiwac i wycisnac jak najwiecej kasy. Sentymenty minely, skoczyl sie
        czas bajek, okreslonych norm postepowania :) Ale dlatego tez. m.in. z
        syatysfakcja czytuje posty z ktorych wynika ze nawet bezdusznym, cynikom itd tez
        nie zawsze wiedzie sie swietnie :)
        Pozdrawiam
        • kontik_71 Re: LOL 13.10.09, 11:37
          Wiesz.. PRL to nie byla bajka i o normach to raczej mozesz zapomniec..
          no chyba, ze zalatwianie za flaszke i kombiowanie nazywasz pozytywna
          norma postepowania. Na dzien dzisiejszy obowiazuje jedna podstawowa
          norma postepowania - dostajesz to za co sobie zaplacisz. Zaplaciles za
          komplet letnich opon to dokladnie to dostaniesz.. Gdybys dokupil
          komplet opon/kol zimowych to dostalbys tez to.
        • iberia.pl Re: LOL ale brednie 13.10.09, 11:45
          qwerty88 napisał:


          > Zyje za bardzo przeszloscia w ktorej bezduszne osoby pokoju Iberii
          (o ile dane
          > z
          > profilu sa prawdziwe) chodzily do podstawowek ;)


          czy mozesz sie z laski swojej ode mnie odpierwiastkowac?
          Tesknisz za PRLem? To polecam Kube albo inne Chiny.

          >Niestety wtedy dawalo sie
          > utargowac/wynegocjowac to i tamto.

          nie udalo ci sie wytargowac to miej pretensje do siebie.Trzeba bylo
          kupic u innego dealera auto, w koncu mamy wolny rynek.

          >Dzisiaj wiekszosc patrzy jak drugiego
          > wydudkac, wykiwac i wycisnac jak najwiecej kasy. Sentymenty
          minely, skoczyl sie
          > czas bajek, okreslonych norm postepowania :) Ale dlatego tez.
          m.in. z
          > syatysfakcja czytuje posty z ktorych wynika ze nawet bezdusznym,
          cynikom itd te
          > z
          > nie zawsze wiedzie sie swietnie :)
          > Pozdrawiam


          litosci...dlugo myslales nad tymi bredniami?
          • qwerty88 Re: LOL ale brednie 13.10.09, 12:23
            jestes beznadziejna i zarozzumiala. Wiec prosze oficjalnie: pierwej Ty sie ode
            mnie odpierwiastkuj i juz NIGDY nie odzywaj sie w moich watkach wiecej... Jak
            Ciebie czytam to tez litosc mnie bierze ;)
            • iberia.pl Re: LOL ale brednie 13.10.09, 12:53
              qwerty88 napisał:

              > jestes beznadziejna i zarozzumiala. Wiec prosze oficjalnie:
              pierwej Ty sie ode
              > mnie odpierwiastkuj i juz NIGDY nie odzywaj sie w moich watkach
              wiecej... Jak
              > Ciebie czytam to tez litosc mnie bierze ;)


              jestes ostatnia osoba, ktora bedzie mi mowila co i gdzie mam pisac.
              Ja rozumiem, ze przystosowanie sie do nowej rzeczywistosci moze byc
              bolesne i trudne, a ty jestes tego najlepszym dowodem.
          • anthony.romanello Re: LOL ale brednie 13.10.09, 19:30
            > czy mozesz sie z laski swojej ode mnie odpierwiastkowac?

            laski?

            > Tesknisz za PRLem? To polecam Kube albo inne Chiny.

            Gdyby nie ten PRL, to by twoi starzy nawet mieszkania nie mieli.
            • tocqueville Re: LOL ale brednie 14.10.09, 22:05
              powtarzasz bajki o dobrym PRL, dającym mieszkania
              prawda jest taka, że Polska w połowie XX w. była na poziomie rozwoju Hiszpanii,
              Portugalii, Grecji, Finlandii, pd. Włoszech itd.
              Po dobrodziejstwach komuny zostaliśmy daleko w tyle i dopiero teraz gonimy
              Komuna przezwyciężyła wiele problemów? Tak, zrobiła to - ale sama namnożyła
              jeszcze więcej nowych...
        • tocqueville Re: LOL 14.10.09, 21:59
          widzę, że jakiś miłośnik komuny
          ta w PRL to by ci dali za darmo opony zimowe i jeszcze dołożyli pług śnieżny aby
          zapewnić ci bezpieczny powrót do domu, w trośce o twoje bezpieczeństwo
          chyba byłeś w KC PzPR kiedy chodziłem do podstawówki
    • wielki_czarownik Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 12:42
      Salon nic nie musi oprócz dostarczenia auta takiego, jakie zamówiłeś. Zamówiłeś bez zimówek? Dostaniesz bez zimówek. Chcesz zimówki? Trzeba było negocjować przy podpisywaniu umowy, albo teraz u nich zamówić odpłatnie, z montażem.
      Skoro w tym salonie trudno coś wynegocjować to trzeba było inny wybrać. Mało ich?
      Czy dostaniesz rabat? Może tak, może nie. Skąd mamy to wiedzieć? W niektórych salonach można dostać zimówki gratis, w innych za pół ceny, a w jeszcze innych tylko pełnopłatnie.
      • iberia.pl Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 12:54
        wielki_czarownik napisał:

        > Salon nic nie musi oprócz dostarczenia auta takiego, jakie
        zamówiłeś. Zamówiłeś
        > bez zimówek? Dostaniesz bez zimówek. Chcesz zimówki? Trzeba było
        negocjować pr
        > zy podpisywaniu umowy, albo teraz u nich zamówić odpłatnie, z
        montażem.
        > Skoro w tym salonie trudno coś wynegocjować to trzeba było inny
        wybrać. Mało ic
        > h?
        > Czy dostaniesz rabat? Może tak, może nie. Skąd mamy to wiedzieć? W
        niektórych s
        > alonach można dostać zimówki gratis, w innych za pół ceny, a w
        jeszcze innych t
        > ylko pełnopłatnie.


        amen, ale do autora i tak to nie dotrze..zaraz Ci napisze, ze jestes
        cyniczny:-D
        • qwerty88 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 13:04
          cieszy mnie Twoja troska o mnie i o to co do mnie dociera.
          Czyz owa nadopiekunczosc nie jest spowodowana jakims glebszym uczuciem? ;)
          No a tak sie sklada ze wlasnie wielki_czarownik podpowiedzial mi najwiecej
          (dzieki!) ... no ale wlasnie Iberia tego nie rozumie chyba :)
          • iberia.pl Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 13:06
            qwerty88 napisał:

            > cieszy mnie Twoja troska o mnie i o to co do mnie dociera.
            > Czyz owa nadopiekunczosc nie jest spowodowana jakims glebszym
            uczuciem? ;)
            > No a tak sie sklada ze wlasnie wielki_czarownik podpowiedzial mi
            najwiecej
            > (dzieki!) ... no ale wlasnie Iberia tego nie rozumie chyba :)


            napisal dokladnie to samo co inni, moze w innym stylu, a ty sie
            ekscytujesz jakbys ameryke odkryl:-D
          • czepialski_anonimek Re: zakup nowego samochodu a opony 20.10.09, 22:58
            stary, nie dyskutuj z nią - to wariatka ;) Ona zawsze musi mieć
            swoje zdanie, nie poparte żadnymi argumentami, po prostu: tak rzecze
            Iberia i basta! Aaaaa i uważaj, bo Cię zbluzga via e-mail...
            pzrd.
      • etom Re: zakup nowego samochodu a opony 15.10.09, 01:37
        wielki_czarownik napisał:

        > W niektórych salonach można dostać zimówki gratis, w innych za pół
        > ceny, a w jeszcze innych tylko pełnopłatnie.

        Duzo zalezy tez od zdolnosci negocjacji.
        Rok temu - ja i moj kuzyn - kupilismy te same auta w tym samym salonie.
        On, tydzien wczesniej, utargowal za free : dywaniki gumowe i blokade skrzyni biegow.
        Ja wzialem ze soba " negocjatora" - osobe, ktora chyba urodzila sie do takich
        celow :-)
        Skutek byl taki, ze ja wyjechalem z salonu z : dywanikami, blokada skrzyni,
        chlapaczami, swiatlami przeciwmglowymi (z montazem) i dodatkowym kompletem
        zimowych opon (oczywiscie z felgami).
        Dostalem tez srebrna karte klienta (upusty 5-8 %) i pierwszy przeglad za darmo
        (robocizna i materialy).
        Jedno nas tylko nie roznilo - obaj zaplacilismy ta sama cene, no i jeszcze na
        odchodnym dostalismy po ..... butelce wina. :-)
    • tymon99 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 13:01
      bezpieczny dojazd do domu? że niby na lawecie mają cię odwieźć?
      • qwerty88 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 13:05
        ovzywiscie skoro kupie w tamtym kiepskim salonie tak beznadziejne autko... :)
        • kontik_71 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 13:08
          Fantasta albo....
    • swan_ganz a jak bys zima kupował kabriloeta 13.10.09, 13:26
      który wprawdzie posiada opcjonalny "hardtop ale za który ty nie
      chciałbys zapłacić (bo w końcu kupujesz kabrioleta..) to domagałbyś
      sie tego hardtopu za friko bo zima odbierasz samochód?
      • qwerty88 Re: a jak bys zima kupował kabriloeta 13.10.09, 14:13
        alez przeciez to proste... ide do salonu i wybieram cenowo najtansza wersje po
        czym wmawiam im ze w tej cenie miesci sie to co tylko producent zdazyl wymyslec
        dla tego modelu a nawet jeszcze wiecej... w sumie i tak pozniej sa mi w salonie
        wdzieczni ze poprzestalem na tym modelu samochodu a nie wybralem w ustalonej
        pierwotnie cenie modelu najlepszego w aktualnej ofercie...
        • maciejka_04 Re: a jak bys zima kupował kabriloeta 13.10.09, 15:57
          qwerty88 nie obrażaj Iberii, która dużo mądrych słów na tym forum wypowiedziała.
          W dzisiejszych czasach kupno nowego samochodu w salonie nikogo nie dziwi i tylko
          możesz sobie w brodę pluć że, cieć jesteś i nie potrafiłeś wytargować
          dodatkowego kompletu opon.
          • rob1979 Re: a jak bys zima kupował kabriloeta 20.10.09, 13:00
            hehehe... to zacytuj może którąkolwiek... Ja się z taką jeszcze nie spotkałem
    • dewulot1 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 16:41
      > Wedlug prognoz pogoda ma byc nieciekawa...

      Powinienes dostac podgrzewany fotel, gratis. Salon ma bowiem
      obowiazek zapewnic Ci bezpieczenstwo. A na zimnym niepodgrzewanym
      fotelu istnieje niebezpieczenstwo ze na dupie dostaniesz "wilka".
      • kontik_71 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 16:58
        Ja bym optowal za plugiem i piaskarka na wylacznosc.. w ten sposob
        salon bedzie mial pewnosc, ze klient bedzie mogl spokojnie i
        bezpiecznie dojechac do domu :)
    • soner3 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 17:08
      Niech ci chociaz oplaca hotel do wiosny, a jesli nie to w ramch prostestu
      spij w salonie az uznasz ze pogoda pozwola bezpiecznie dojechac do domu .
      A jak samochod nie ma kompletu poduszek pow. to przyjdz z cala rodzina - ich
      obowiazkiem jest zamontowac tyle zeby kazdy z was bezpiecznie dojechal.
    • iberia.pl a podgrzewaną przednią szybę masz? n/t 13.10.09, 18:05

    • anthony.romanello Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 19:27
      qwerty88 napisał:

      > Bede za 2 tygodnie odbieral w salonie nowy samochod.
      > Wedlug prognoz pogoda ma byc nieciekawa wymuszajaca jazde na oponach zimnowych.
      > Samochod jest sprzedawany z alufelgami i oponami letnimi.
      > Czy salon ma obowiazek/powinien zapewnic mi bezpieczny dojazd do domu
      > (kilkadziesiat km) i w zwiazku z tym moge liczac na pewny sukces naciskac na
      > jakies rabaty przy zakupie zimowek (z obreczami)?
      > Pytam bo w tamtym salonie trudno cokolwiek wynegocjowac.
      > Jakie panuja w tym temacie zwyczaje?

      Obowiązek? A niby dlaczego? Że ty nie umiesz jeździć i w ogóle nie powinieneś
      mieć prawa jazdy, do nie ich problem.
      • marcysia51 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 21:08
        Ja miesiąc temu odebrałam swoje auto z salonu,i mam do niego zimówki ale
        nogocjowałam je jako gratis przed zakupem samochodu.W sumie udało mi sie sporo
        wynegocjować nie tylko zimówki :)
        • qwerty88 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 21:58
          no dobra, czas zakonczyc ten komiczny watek w ktorym dziecinne aspiracje, emocje
          oraz mniemanie o wlasnej madrosci u wielu dalo swiadectwa czegos zgola innego.
          Zabawne, jak latwo niektorzy pseudointeligenci plci obojga nie wiedzac kto i z
          jakim faktycznym nastawieniem rzuca temat od razu staraja sie osmieszyc, wykpic
          itd. Cale szczescie, ze nie mozna tych osob skonfrontowac ani zweryfikowac w
          realu bo mam wrazenie ze tu w swiecie wirtualnego blichtru odbijaja sobie swoje
          kompleksy. Kiedys, kiedy net raczkowal jeszcze mozna bylo sensownie i rzeczowo
          pogadac, ba, nie obawiac sie ze nie bedac alfa i omega w przeciwienstwie do
          wielu tu sie wypowiadajacych palnie sie cos "jak golab na glowe" ;) Niestety,
          wtedy byl to net dla wybranych, teraz net trafil pod strzechy i widac co krok
          slome ;)
          No coz, zycze wielu sukcesow w kreowaniu wlasnego dobrego samopoczucia, udanego
          dowartosiowywaniu sie... a teraz mozecie sie wyzywac dalej :) zapraszam!
          • dewulot1 Sam jestes sobie winien ze Ci tak odpisalem 13.10.09, 22:51
            Zadales pytanie na ktore dostales kilka rzeczowych odpowiedzi,
            miedzy innymi od Iberii. I co miales jej do powiedzenia? Wysmazyles
            ponizsza epistole:

            "Zyje za bardzo przeszloscia w ktorej bezduszne osoby pokoju Iberii
            (o ile dane z
            profilu sa prawdziwe) chodzily do podstawowek ;) Niestety wtedy
            dawalo sie
            utargowac/wynegocjowac to i tamto. Dzisiaj wiekszosc patrzy jak
            drugiego
            wydudkac, wykiwac i wycisnac jak najwiecej kasy. Sentymenty minely,
            skoczyl sie
            czas bajek, okreslonych norm postepowania :) Ale dlatego tez. m.in.
            z
            syatysfakcja czytuje posty z ktorych wynika ze nawet bezdusznym,
            cynikom itd tez
            nie zawsze wiedzie sie swietnie :)
            Pozdrawiam "

            Jak dla mnie- belkot nie na temat.
          • tymon99 Re: zakup nowego samochodu a opony 13.10.09, 22:59
            we answer the question and you question the answer
          • tocqueville Re: zakup nowego samochodu a opony 14.10.09, 22:00
            zieeew, radzę skończyć przynudzać
    • nisska Re: zakup nowego samochodu a opony 14.10.09, 21:10
      To, że odbierasz nowe auto nie może zwolnić Cię z czujności!
      Opony to pestka, przy tym co możesz zobaczyć na wysuszonym nowym
      lakierze...
      To niepowtarzalna okazja wcisnąc obite, z różnymi znakami na
      szybach, z VINem za baaardzo stary rocznik, z innymi oponami niż
      przewiduje dany fabryczny model-
      powodzenia
    • bimota Re: zakup nowego samochodu a opony 17.10.09, 17:00
      QWERTY glupot powypisywal, ale po pewnych przemysleniach...

      Opony letnie powinny byc zabronione zima (przeciez to niebezpieczna jazda, sa na
      to przepisy). To by zmusilo producentow do montowania opon calorocznych.
      • tocqueville Re: zakup nowego samochodu a opony 20.10.09, 13:17
        a który przepis zakazuje jeździć zimą na letnich oponach???
        • bimota Re: zakup nowego samochodu a opony 21.10.09, 15:15
          Czytaj uwaznie... A ktory przepis zabrania jazdy motocyklem na 1 kole ? Mandaty
          za to daja...
      • dgr Re: zakup nowego samochodu a opony 21.10.09, 08:12
        A jesteś pewien, że producenci montują opony letnie, a nie całoroczne ? Kilka
        razy kupowałem nowy samochód i zawsze były to opony całoroczne.
        • bimota Re: zakup nowego samochodu a opony 22.10.09, 14:50
          Chodza takie plotki... Nie sprawdzalem w moim, ale na sniegu zdecydowanie gorzej
          sie zachowuja niz zimowe.
        • v-6 Kolego, nie wiesz na czym jeździsz. 22.10.09, 16:17
          Chyba, że mieszkasz w USA. Albo kupujesz wyłącznie terenówki, chociaż z tym też różnie bywa.

          dgr napisał:

          > A jesteś pewien, że producenci montują opony letnie, a nie całoroczne ? Kilka
          > razy kupowałem nowy samochód i zawsze były to opony całoroczne.

          W Polsce samochody wyjeżdżają z salonu na oponach letnich, tańszych, czasem dużo tańszych od całorocznych. Nawet Mercedes sprzedaje limuzyny na letnich, można zamówić zimowe zamiast - za dopłatą.
          Pozdrawiam
          v-6
        • v-6 Kolego, nie wiesz na czym jeździsz. 22.10.09, 16:17
          Chyba, że mieszkasz w USA. Albo kupujesz wyłącznie terenówki, chociaż z tym też różnie bywa.

          dgr napisał:

          > A jesteś pewien, że producenci montują opony letnie, a nie całoroczne ? Kilka
          > razy kupowałem nowy samochód i zawsze były to opony całoroczne.

          W Polsce samochody wyjeżdżają z salonu na oponach letnich, tańszych, czasem dużo tańszych od całorocznych. Nawet Mercedes sprzedaje limuzyny na letnich, można zamówić zimowe zamiast - za dopłatą.
          Pozdrawiam
          v-6
    • sakhal Re: zakup nowego samochodu a opony 20.10.09, 13:57
      Mysle ze mozesz sprobowac, nic cie to nie kosztuje a szansa jest spora.
      Ja bym sprobowal.
      Moze rabat nie bedzie ogromny ale jesli tylko dorownaja do cen
      rynkowych (tych minimalnych) to juz warto. Bedziesz mial wymiane z
      glowy.

      Co do forumowych sprzeczek - radze sie nie przejmowac, na tym forum
      jest pewna maniera, zwlaszcza pewnych starszych userow.
      Maniera "wyrachowania", to chyba bedzie dobre okreslenie, hehe!
      • martinez027 W Pl sa szmaciarze a nie "Dealerzy"... 23.10.09, 19:43
        W Pl sa szmaciarze a nie "DEALERZY"...
        Wszedzie na swiecie ustala sie co chce sie miec,upusty,"gratisy" itp
        pierdoly...Np.kupujesz szmeclwagena golfa6--chcesz"standart"ale po
        pogawedce dorzuca np.automatyczny climatronic czy inny drozszy
        dodatek...w Pl standart to niesmiertelne DYWANIKI....
        Przyczyna?Prosta---otoz w Pl jako jedyny kraj na swiecie wymagaja
        zeby kandydat na sprzedawce mial WYZSZE wyksztalcenie(ponad 60-70%
        dilerow tego wymaga)...I mamy to co mamy czyli siedza takie
        spedalone, nadymane bufony po durnych
        psychologiach,kultoroznawstwach czy innym badziewiu ,goowno znaja
        sie na samochodach,a tym bardziej na sprzedazy i jak tu z taka ciota
        gadac??Niedawno pomagalem znajomemu Helmutowi zakupic 20 toyot
        avensis do firmy(w PL wypadalo sporo taniej)zjezdzilismy z 10
        dilerow--wszedzie pedalstwo niedouczone,nic niewiedza,o wszystko
        musza pytac przelozonego itd--ale maja WYZSZE...efekt taki ze
        kupilismy na Litwie u sprzedawcy co mial moze zawodowke
        skonczona,ale byl PROFESOREM w tym co robil---kasy wydal Helmut
        sporo mniej niz w PL...
        CO DO ZIMOWEK--w cywilizowanych krajach auto dostarcza sie POD DOM!!!
        Robilem jako taki dostawca w UK--najpierw sie umawial klient na jaka
        godzine -jak blisko to np.10:00,jak daleko to miedzy np13-14----
        ladowalismy woz na kryta lawete i pod domem nastepowalo
        przekazanie,wreczenie kluczykow,papierow---klient NIC niemusi
        robic...Nawet byly akcje ze woz mial byc na prezent to przychodzily
        jakies 2 babki z firmy dekoracyjnej i obwiazywaly wstazkami woz i
        dopiero wtedy jechalo sie na na przekazanie--pamietam ostatni woz
        tak przygotowany to BMW Z4(salon bmw/mini morris) na prezent dla
        18letniej corki jakis bogatych angoli z b.glebokiej prowincji(ze
        40km po zjezdzie a autostrad waskimi drozkami szerokimi na 2m)
        • kontik_71 Re: W Pl sa szmaciarze a nie "Dealerzy"... 24.10.09, 15:36
          Pierdzielisz bez sensu chlopie..
          • kompressor Re: W Pl sa szmaciarze a nie "Dealerzy"... 24.10.09, 16:13
            Moze nie napisał tego piekna polszczyzna i z silnymi argumentami,
            ale moim zdanie ma wiele racji.
            Tyle ze takie podejscie bardziej wynika z tego ze zakup nowego w PL
            to jednak dosc duze wydarzenie i dealerzy nie spodziewaja sie ze
            taki klient co kupuje raz, bedzie kupowal znowu za np 2/3 lata.
            Dlatego tez nie zalezy mu, zeby pozostawic po sobie jak najlepsze
            wrazenie.
            Stad to trzymanie sie umowy i ani "dywanika" dalej, hehe.
            • kontik_71 Re: W Pl sa szmaciarze a nie "Dealerzy"... 24.10.09, 16:21
              Nie ma racji... Niezaleznie od tego gdzie sie sprzedaje auto, marza
              jest w sumie niewielka. To stanowczo ogranicza mozliwosc darmowek. A
              pod dom to moze ferrari sie podwozi a nie np VW czy innego Opla ...
              • v-6 Niektórzy brokerzy w Polsce ... 24.10.09, 19:36
                ... oferują dostawę pod dom. Trochę racji to martinez ma. Elastyczność polskich dealerów jest niemal zerowa. Nie chodzi mi o upusty, tylko o wariacje na temat wyposażenia, oczywiście w granicach możliwości technicznych. Ale nie wiemy jednego: czy to polscy dealerzy są mało operatywni i olewają klientów, czy to producent olewa polskich dealerów (ew. importera). Nie mam niestety porównania w tym względzie z salonami np. niemieckimi.
                Pozdrawiam
                v-6
                • kontik_71 Re: Niektórzy brokerzy w Polsce ... 24.10.09, 19:55
                  w cywilizowanych krajach auto dostarcza sie POD DOM!!!

                  To zdanie jest bzdetem...
        • ulubiony19 Re: W Pl sa szmaciarze a nie "Dealerzy"... 24.10.09, 16:51
          Jednak kolego się z Tobą trochę zgodzę.Fakt,niekiedy w branży
          motoryzacyjnej brakuje ludzi myślących "samochodowo",takich,z
          którymi po rozmowie każda strona odczuje satysfakcję.
          Pozdr
    • naprawdetrzezwy Zwyczaj jest taki, że kupujesz sobie co chcesz. 24.10.09, 15:33
      A salon ma tylko jeden obowiązek - dotrzymać umowy.
      Może przeczytaj ją?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka