Dodaj do ulubionych

Element przyjacielem psa

15.10.09, 16:43
Ciekawa sprawa z tym kojcem, przydałoby mi się coś takiego dla mojego psiaka. Pozostałe drobiazgi poza pokrowcami na siedzenia to już raczej gadżety, szczególnie rampa.
Zapraszam na automisja.blox.pl/html
W ostatnim wpisie test Fiata Linea 1,4 T-Jet 120 km.
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Element przyjacielem psa IP: *.tktelekom.pl 15.10.09, 17:35
      Fajne, ale słyszałem o tym kilka miesięcy temu :)
    • Gość: Element Re: Element przyjacielem psa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.09, 18:56
      Dobrze ponad pol roku temu, ten sam artykol juz byl. Cos z wami nie tak, koledzy redaktorzy.
      @jumper - gdybys mial duzego, starego niedoleznego, lub schorowanego psa, pewnie rampa wcale nie wydala by ci sie gadzetem, a podstawowym wyposazeniem. Troche wyobrazni zawsze sie przyda, Chyba ze starych przyjaciol uwazasz za uciazliwy balast i usuwasz ze swojego otoczenia, wywozac do lasu i przywiazujac do drzewa. Mam nadzieje jednak ze nie.
    • Gość: p.jumper Re: Element przyjacielem psa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.10.09, 20:28
      Nie martw się Element uwielbiam psy i takim co traktują te zwierzaki w sposób opisany przez Ciebie życzę tego samego. Jeśli pies jest niedołężny lub schorowany raczej nie wożę go samochodem no chyba, że w razie konieczności takiej jak wizyta u weterynarza. Dla schorowanego i niedołężnego psa niestety ale taka rampa nic nie da trzeba wnosić go na własnych rękach. Natomiast zdrowe psiaki te większe jeśli lubią jeździć same wskoczą do bagaznika czy na tylne siedzenie, a małe bez problemu wniesie się na rękach. Jeśli pies boi się jazdy samochodem to tym bardziej nie wejdzie do samochodu po rampie.
      Pozdrawiam
      automisja.blox.pl/html
    • Gość: Element Re: Element przyjacielem psa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.09, 23:28
      Ciesze sie, ze masz ludzkie odruchy i jedynie male doswiadczenie zyciowe, jak rowniez postrzeganie zagadnienia przez pryzmat wlasnej osoby i swiata Cie otaczajacego sprawily, ze wypowiedziales sie w ten a nie inny sposob. Zyjemy w dwoch roznych spolecznosciach, wiec problem widzimy w odmienny sposob. W kraju, gdzie ludzie kalecy skazani sa na samotnosc lub laske innych, bo brak infrastruktory eliminuje ich z zycia, taka rampa dla psa moze wydawac sie fanaberia czy niepotrzebnym gadzetem. Ale pamietaj, ze auto skonstruowane i przeznaczone jest dla innego swiata. Swiata, w ktorym staremu psu nie odmawia sie naleznej mu dawki ruchu na swierzym powietrzu, a nie kazdemu wlascicielowi zdrowie czy postura fizyczna pozwala na dziwiganie kilkudziesieciu kilogramow. Poza tym - nie potrzebujesz - nie kupujesz. "Problem Solved "
      Rowniez pozdrawiam
    • pocalujta_wujta Re: Element przyjacielem psa 16.10.09, 01:18
      BMW takie rzeczy robi juz od dluzszego czasu:

      accessories.bmwusa.com/ItemView.aspx?modelId=415&categoryId=42&productCategoryId=&menuId=1&subItemId=0&productId=193

      accessories.bmwusa.com/ItemView.aspx?modelId=415&categoryId=50&productCategoryId=&menuId=1&subItemId=5&productId=554

    • troll_koronny Re: Element przyjacielem psa 16.10.09, 09:21
      Element: ale pierdzielisz, dzizas! Wez lepiej swojego psa na spacer, bedzie z pozytkiem dla wszystkich.
    • Gość: buahahah Re: Element przyjacielem psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 10:38
      Honda chyba używała tego swojego psa-robota do testów. Normalny żywy pies sam wchodzi/wychodzi z samochodu.
      Nie potrzebuje rampy
    • globy_ms Re: Element przyjacielem psa 16.10.09, 10:53
      Element - pisaliśmy o tym, ale teraz rozwiązania wchodzą do sprzedaży, a są niewątpliwie ciekawe :-)

      Dzięki za komentarze i linki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka