mic-bak
27.10.09, 21:23
Czołem.
W niedzielę przejechałem ze 400km i wszystko było cacy. Wczoraj autko stało
sobie na parkingu nieruszone, a dziś ruszam i... wycieraczki sie zacinają.
Pióra dochodzą do pionu i w drodze powrotnej po jakiś 10cm się blokują. Lekkie
dotknięcie dźwigni i wracają na miejsce a w prawie każdym następnym cyklu w
końcu się blokują...
Co robić? Czy to wina piór, szyby, ramion czy elektryki? Co można zrobić samu?
Czy jest to naprawialne własnymi środkami czy czeka mnie warsztat?
Z góry dziękuję za pomoc...