Dodaj do ulubionych

Harlekiny dla mężczyzn

19.11.09, 19:31
Harlekiny dla mężczyzn

O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie
płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera
wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do
sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego
nic nie podejrzewającego, śpiącego męża.
Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na
ich miłość. Zasnęła....
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
=======================================================

Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot. Jej
mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za chwilę wszedł do
domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki otwieracz, wyjął z lodówki
butelkę piwa.
Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała mężowi
butelkę i wyrzuciła przez okno.
Śmierć miała szybką.
=======================================================

Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna
przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy się nie
skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i
swojego samochodu.
Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i
sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i
znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu
z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik...
Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną
decyzję... Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się,
gdy wyjechał na parę dni na
delegację, służbowym samochodem.
W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi
zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki
nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał
zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem = otworzyła drzwi...
- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię
denerwować, cieszysz się kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości
pomyśleć "A może VW golf to nie był dobry wybór.. może toyota...".
Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
Obserwuj wątek
    • apodemus Re: Harlekiny dla mężczyzn 19.11.09, 20:14
      Z cyklu: wyszperane w sieci - opowiadania w podobnym tonie:
      fiacik.pl/teksty.html

      Jeśli się nie mylę, to Autor niegdyś na fora gazeciane zaglądał.
    • lancedance Re: Harlekiny dla mężczyzn 19.11.09, 20:17
      bmwracer napisał:
      > O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża
      do
      > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie
      > płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę
      komputera
      > wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do
      > sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku
      swego
      > nic nie podejrzewającego, śpiącego męża.
      > Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie
      przeznaczał na
      > ich miłość. Zasnęła....
      > Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...

      Wiadomo że kobieta powinna uszanować samochód męża, ale również
      komputer.
      Cóż może być lepszego, jak facet, spędzający każdą wolną chwilę na
      forum auto-moto. Żona ma go stale na oku... No dobra, kumpli ma
      dużo.
      Ale co to za kumple mejson.e, ulubiony19, bmwracer, z którymi nawet
      piwa nie wypija, po knajpach nie chodzi..
      Może zna tam jakieś kobiety? luna333, iberia, anakonda33.. w tym
      ostatnim nie można jednoznacznie stwierdzić, czy to chłop, czy
      baba ;-) Dwóm pierwszym tylko samochody w głowach ;-)
      Pierwszy kawał czytajmy z przymrużeniem oka, bo choć nasze słoneczka
      o tym nie wiedzą (moja żona również), to nie teściowa, a komputer
      stał się ich sprzymierzeńcem ;-)
      Pozdrawiam.
      • luna333 Re: Harlekiny dla mężczyzn 19.11.09, 21:04
        się piwo pije przy kompie i tysz wesoło ;) A może oni też siedzą i
        piwo piją, a może i nie? I nie musisz się umalować (pacz kobita) i
        szpilkuf fkładać, a i tak ci "lwie" komplementa prawiom :)
        pozdrov :) No i po piwie jeździć nie wolno, a tu po wszystkich
        jeździć wolno :)
        • lancedance Re: Harlekiny dla mężczyzn 19.11.09, 21:15
          luna333 napisała:

          > No i po piwie jeździć nie wolno, a tu po wszystkich
          > jeździć wolno :)

          Juz myślałem, że się przewidziałem, a tam rzeczywiście jest po
          wszystkich
          , a nie jak przeczytałem po wszystkim ;-)
          • swan_ganz Re: Harlekiny dla mężczyzn 19.11.09, 21:20
            a tam rzeczywiście jest po wszystkich, a nie jak
            przeczytałem po wszystkim ;-)


            zboczeniec....
            • luna333 Re: Harlekiny dla mężczyzn 19.11.09, 21:23
              ;) no ok panowie - po wszystkim i po wsystkich :)
              • lancedance Hedonistą być ;-) 20.11.09, 20:37
                luna333 napisała:

                > się piwo pije przy kompie i tysz wesoło ;) A może oni też siedzą i
                > piwo piją, a może i nie? I nie musisz się umalować (pacz kobita)
                i
                > szpilkuf fkładać, a i tak ci "lwie" komplementa prawiom :)
                > pozdrov :) No i po piwie jeździć nie wolno, a tu po wszystkich
                > jeździć wolno :)

                Postanowiłem dziś wieczór odsłonić nieco moje oblicze. Otóż, po
                wczorajszej rozmowie naszła mnie ochota (bynajmniej nie na jeżdżenie
                po wszystkich ;-) i zakupiłem dziś 5 litrowego kega Heinekena. Czule
                puszeczkę chłodziłem, a kwadrans temu uroczyście otworzyłem ;-)
                Nie pytajcie mnie tylko gdzie mieszkam ;-)
                Pozdrawiam
                • luna333 Re: Hedonistą być ;-) 21.11.09, 07:15
                  "pojechać po wszystkich" - naprawdę nie znacie tego stwierdzenia?
                  Facetom się widać kojarzy jednoznacznie ;)
                  A co do piwka - świeży był ten Haineken? Kiedyś się nacięliśmy na
                  stary i okropny 5l "napój" fuj, więc przestało się na imprezki
                  kupować beczułki.
        • bmwracer Re: Harlekiny dla mężczyzn 20.11.09, 00:59
          Piwa teraz nie pijem bo jestem w robocie. A na forum-ach to tak jak mi sie
          nudzi. Czasami piwo tez sie pije ale butelki za duze i wystaja z tereb
          papierowych wiec ja tu mam takie szczeniaczki z dobrymi trunkami...teraz wlasnie
          mam Extra Old Rum z Barbados.. cymes.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka