Dodaj do ulubionych

Vectra za 5 tysiecy...

08.12.09, 14:13
Zmieniamy samochody, na pierwszy ogien postanowilismy sprzedac nasza
Vectre. Wypieszczone ulubione autko calej rodziny. Stan idealny,
zadnych stukow, zadnych pukow, malo pali ale rocznik 98 wiec
zamarzylo sie nam nowsze autko.
Pojechalismy do komisu zeby poprosic o wycene. Pan obejrzal
dokladnie, popytal czy bite (nie), czy awaryjne (nie) i zaproponowal
5 tysiecy zlotych. Matko kochana, za 6,5 sprzedalam w kwietniu
dziesiecioletnie Punto! I teraz nie wiem czy to normalna cena i mu
je oddac za tyle czy szukac gdzie indziej? Zalezy nam na sprzedazy
jeszcze w tym roku ale moze nie ma sensu szukac tylko od razu oddac
i juz.
Jakie jest wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:19
      Chce
      na Tobie zarobić. Sama zobacz.
      • nioma Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:24
        No tak, to wiem jakie sa ogolnei ceny tego modelu i rocznika.
        Wystawialam ogloszenia z wyzsza cena ale nie bylo zainteresowania.
        Dlatego zastanawiam sie czy ma sens czekanie do nie wiadomo kiedy na
        kupca za wiecej czy lepiej samochod sprzedac od razu i miec spokoj.
        Z jednej strony cholernie mi szkoda bo wiem, ze to swietne auto ale
        z drugiej cche go sprzedac i miec pieniadze.
        A poza tym wiadomo, ze jak handlarz bierze od reki to nie po to zeby
        mi zrobic przysluge tylko zarobic. Mam swiadomosc, ze daje duzo
        mniej niz wartosc rynkowa auta, ale czy taka dysproporcja cenowa
        jest typowa przy sprzedazy handlarzowi samochodu?
      • toreon Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:29
        Sprawa jest prosta - chcesz sprzedać od ręki i bez zbędnej fatygi, idziesz do
        komisu lub do handlarza na giełdzie. Bierzesz ile daje i zapominasz o sprawie.
        Jeśli chcesz wziąć godziwą sumę, trzeba się trochę pofatygować (ogłoszenie w
        internecie, wizyty potencjalnych kupujących). Potrzebna jest do tego spoza doza
        cierpliwości i tolerancji, nie każdy lubi się w to bawić. Ale generalnie chyba
        warto - trochę chyba szkoda rezygnować z dodatkowych - w tym przypadku - 3-4 tys.
        • nioma Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:38

          Tyle tylko, ze wystawialam ogloszenia przez ostatnie 5 czy 6 tygodni
          i nie bylo zadnego zainteresowania samochodem wiec obawiam sie, ze
          kolejne tygodnie tez nic nie wniosa a za chwile rocznikowo samochod
          bedzie starszy o rok.

          Wiem, wiem - marudze.
          • swan_ganz Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 15:25
            a za chwile rocznikowo samochod bedzie starszy o rok.

            i co z tego? I tak twoje auto za nówkę nieśmiganą robic nie może
            więc kwestia rocznika w takim przypadku ma mniejsze znaczenie niz
            stan techniczny pojazdu.... Po prostu musicie postawić na klienta z
            innymi wymaganiami niz takiego dla którego ważny jest rocznik
            pojazdu... Skoro jestes pewna, że masz auto w świetnym stanie to
            moze dołóż do samochodu jakąs gwarancję (np; trzy miesiące) z tym,
            że musisz w takim przypadku uważać na to komu sprzedajesz; jak
            będzie to jakis niewyzyty gó...arz z wyścigowymi ambicjami kubicy to
            jest duża szansa, że skorzysta z twojej gwarancji po któryms z
            kolejnych wyścigów z pod świateł..:-)
            Kwoty za która sprzedasz samochód taka oferta znacząco nie podbije
            ale na pewno pomoże podjąć pozytywną decyzję "nieprzekonanym" a
            chcącym kupić samochódu z tzw. sprawdzonego źródła...
          • iberia.pl nioma 08.12.09, 20:19

            nioma napisała:

            >
            > Tyle tylko, ze wystawialam ogloszenia przez ostatnie 5 czy 6
            tygodni
            > i nie bylo zadnego zainteresowania samochodem wiec obawiam sie, ze
            > kolejne tygodnie tez nic nie wniosa a za chwile rocznikowo
            samochod
            > bedzie starszy o rok.

            Troche kiepski czas na sprzedaz auta, ludzie teraz nie maja glowy do
            takich zakupow.
            Pytalas znajomych czy ktos moze nie chce kupic?

            W komisie zawsze daja ochlapy, mnie tez pan handlarz (mimo, ze
            zaznaczylam w ogloszeniu, ze posrednicy mnie nie interesuja) dawal 4
            tys., auto sprzedalam z pocalowaniem w reke za 7 tys.

            >
            > Wiem, wiem - marudze.
            • czepialski_anonimek Re: nioma 08.12.09, 22:24
              > tys., auto sprzedalam z pocalowaniem w reke za 7 tys.

              w co Ty musiałaś pocałować to nawet nie chce się domyślać, żeby
              sprzedać tą padakę escorta za 7 tysęcy...
      • arnoldboczek do lupus76 08.12.09, 20:07
        mam pytanie z innej beczki
        Te zdanie w podpisie sam wymyśliłeś ? czy tata milicjant lub SB-ek
        ci podpowiedział ?
        • lupus76 Re: do lupus76 09.12.09, 08:55
          A Ty pytanie sam wymyśliłeś, czy tata ksiądz kazał Ci napisać?
          • arnoldboczek co już zmieniłeś podpisik ? 09.12.09, 09:32
            napisz nam jeszcze coś mądrego, tylko wysil się, bo na razie to
            malutki srol jesteś, bardzo malutki...
            • lupus76 Re: co już zmieniłeś podpisik ? 09.12.09, 10:02
              Nie mów do lustra. To objaw poważnej choroby.
    • wujaszek_joe Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:40
      daj ogłoszenie do gazety (mnóstwo ludzi nie używa internetu), pojedź na giełdę.
      • nioma Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:42
        o, nawet przez mysl mi gielda nie przeszla
        dzieki za rade
        • wujaszek_joe Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:54
          mi w końcu przeszła, dwie godziny i auto sprzedane. Ludziom, nie handlarzom
          • nioma Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 14:55
            no tak, zapomina sie o najprostszych rozwiazaniach.
          • swan_ganz Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 15:15
            Ludziom, nie handlarzom


            kto i kiedy pozbawił tych drugich praw do człowieczeństwa ? :-)
            • ulubiony19 Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 15:32
              Nioma,jak Twoja Vectra jest faktycznie w takim miodnym stanie,to
              zamieść ofertę na forum Opla. 5 tys. to kiepski żart ze strony
              handlarza raczej...
              Jeśli dodatkowo ten Opel jest w jakiejś ciekawszej wersji,to oddzew
              będzie na pewno;)

              Pozdr
            • qqbek Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 16:22
              swan_ganz napisał:

              > Ludziom, nie handlarzom
              >

              >
              > kto i kiedy pozbawił tych drugich praw do człowieczeństwa ? :-)

              Sami to robią codziennie. Takiego świńskiego ryja trudno człowiekowi przyprawić,
              jeśli sam o to się usilnie nie prosi.
              Kolega Peugeota 407 kupił trzyletniego ostatnio od handlarza. Opis zgadzał się
              co do joty (bezwypadkowy, od 1-ego właściciela w Niemczech)... za wyjątkiem
              przebiegu. Gdzieś po drodze zgubiły się 3/4 (czyli w tym wypadku jakieś
              160.000). Skąd wiemy? Bo mam znajomych Niemców w tej samej miejscowości, z
              której pochodził sprzedający, jak się potem okazało, przedstawiciel jednej z
              firm farmaceutycznych, non-stop w rozjazdach po terenie całych
              północno-zachodnich Niemiec :)
    • iberia.pl i jeszcze 08.12.09, 20:20
      kartka na szybe, gielda jak pisal wuajszek tez -ja swoje auto tez na
      gieldzie kupilam, od pierwszego wlasciciela:-).
    • tocqueville Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 20:26

      jest oczywiste, że komis zaproponuje ci cenę kilkanaście setek niższą niż tak za
      jaką mozna auto sprzedać. Musi na tym zarobić.
      Po drugie jednak - nie sugerowałbym się cenami z otomoto/gratki itd. Ceny
      transakcyjne są niższe (sam to przerabiałem - wystawiłem auto po średniej cenie
      z otomoto - nikt nawet nie zadzwonił przez dwa tygodnie:) - spuściłem 2 tys. -
      zaraz było kilka telefonów.
      tak naprawdę nie widząc oferty (wyposażenie, stan, przebieg) nie możemy wiele
      powiedzieć.
    • tola111223 Re: Vectra za 5 tysiecy... 08.12.09, 22:20
      cześć,
      dość dawno temu mieliśmy ten sam problem - nawet model auta i
      rocznik się zgadza :)
      Gdy my sprzedawaliśmy, takie auto z tego rocznika kosztowało na
      aukcjach co najmniej 13 tys., kilku handlarzy było i dawali nam od 7
      do max 9 tys. zaparliśmy się i czekaliśmy ( nie spieszyło się nam) i
      trafił się kupiec - nie handlarz i dał nam 10,5 tys., też sporo
      poniżej od cen wystawianych.
      MOrał jest taki moim zdaniem - sprzedaj handlarzowi jeżeli bardzo
      potrzeba CI pieniążków, jeśli nie to zaczekaj - tysiąć, czy tysiąc
      pięćset złotych piechotą nie chodzi. Jedno jest pewne - jeżeli
      liczyłaś na cene porównywalną z tymi z ogłoszeń to się rozczarujesz
      niestety.
      pozdrawiam,
      tola
      • nioma Re: Vectra za 5 tysiecy... 09.12.09, 10:02
        nie, na cene porownywalna z tymi z portali nie liczylam.
        no niestety, czas nas goni i musimy sprzedac. juz i natychmiast,
        dlatego dostaniemy po kieszeni.
        mowi sie trudno.
        jutro jestesmy umowieni u handlarza i sie zegnamy z samochodem.
        • des4 dziwny ten brak zainteresowania 09.12.09, 12:08
          ostatniej zimy sprzedawałem 10-letnie Uno, też w bardzo dobrym
          stanie, nalepiłem kartkę na szybie, dalem ogłoszenie do lokalnego
          partalu i w ciągu tygodnia mialem kilkanaście telefonów, auto
          sprzedałem nawet drożej niż spodziewalem się wziąc w optymistycznym
          scenariuszy, tylko z tym ze kupujacy postwił warunek, ze odbiera
          samochód na drugi dzien, w ten sposób u nowego z salonu...
          • nioma Re: dziwny ten brak zainteresowania 09.12.09, 12:44
            ja w kwietniu tak sprzedalam punto: dalam ogloszenie w poniedzialek
            a w czwartek mialam podpisana umowe.
            to chyba po prostu nie najlepszy okres na sprzedaz samochodu, albo
            akurat taka wersja jaka mamy nie jest atrakcyjna i juz.
            no nic.
            mowi sie trudno i zyje sie dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka