Dodaj do ulubionych

alfa 156 - prosze o opinie

29.01.04, 00:51
witajcie
Mam pytanie do uzytkownikow wyzej wymienionego auta. Zainteresowalem sie nim
z powodu dobrej relacji cena-wyosazenie. Z drugiej strony czytam, słysze ze
alfy to kaszana, nietrwałe itd. Chcialbym poznac opinie uzytkownikow, jesli
łaska. Interesuje sie rocznikiem w okolicach 2000 - model, silnik obojętny.
pozdrawiam i dziękuję
o.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin_ Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 09:36
      To auto ma piękną stylistykę (giugiaro), sam bylem zainteresowany. Zniechecily
      mnie jednak koniecznosc czestych wymian zawieszenia ( wielowachaczowe, b.
      dobre zresztą, tylko na naszych drogach wytrzymujące ok. 2 lat. A ja bylem
      zainteresowany modelem 2.5 v6 (spalanie ok, 18l !!!!!).
      Ale jak Ci sie alfa poodoba i weźmiesz pod uwage jej mankamenty na pewno
      frajda z jazdy bedzie duza:))
      Pzdr
      • Gość: vd Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.04, 13:11
        ...firma Giugaro (italdesign) jest autorem obecnego liftingu, wersje alfy 156 o
        ktorej mowa (r.2000) projektowalo centro stile pod okiem valtera da silvy
        (obecnie seat), duzy udzial przy projekcie 156 mial polski projektant.
        pozdrawiam
    • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 29.01.04, 11:01
      sam jezdze alfa 156 sportwagon rocznik 2000, jestem z auta w pelni zadowolony,
      zona mniej, poniewaz bagaznik jak na kombi jest znikomy
      (w porownaniu z focusem turnier, o mondeo nie wspominajac)
      zawieszenie jest wysmienite, jednak polskie drogi potrafia je zuzyc w ciagu
      50tys.km,(pod uwage trzeba wziasc mozliwosc wymiany wachaczy)
      w zaleznosci od silnika i wyposazenia jest jeszcze wiecej szczegolow.
      jaki silnik wchodzilby w rachube: benzyna,diesel?
      jakie wyposazenie?
      pozdr
      myfirstalfa
      (jezeli masz wiecej (szczegolowych) pytan, to z checia odpowiem)
      • Gość: olek Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.classcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.04, 13:08
        Dzieki za zainteresowanie moim postem :)
        Niewiele wiem na temat tych aut. Jestem zmuszony kupic teraz samochód, w gre
        wchodzi auto uzywane. Przegladając oferty zwrócilem uwage na ten model z dwoch
        powodów- wielkosc, wyposazenie jakie ma to auto w ramach ceny. Diesel bylby
        ekonomiczniejszy, ale lubie czasem docisnąć ;) wiec raczej wybiore benzyne.Z
        wyposazenia interesuje mnie najbardziej klimatyzacja. Martwi mnie to co
        piszecie o zawieszeniu. Robie rocznie 30000 niestety po bardzo dziurawych
        drogach wiec raczej musiałbym sie liczyc z naprawa. Jak duzy jest bagaznik?
        Napisz prosze co mozesz i checsz :)
        pozdrawiam
        O.
        • niknejm Re: alfa 156 - prosze o opinie 29.01.04, 13:14
          Auto jest statystycznie bardzo awaryjne. Patrz raporty bezawaryjności. Ale może
          będziesz miał szczęście. A może Ci to nie przeszkadza po prostu...

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 29.01.04, 14:06
            raport bezawaryjnosci???

            jak sie nie myle chodzi panu niknejmowi o statystyke awaryjnosci ADAC

            wedlug ostatnio opublikowanej ogolnej statystyki ubieglego roku (26.01.04)
            najgorszym japonskim samochodem jest honda civic
            (szczegolowe wyniki beda opublkowane dopiero w polowie kwietnia)

            czyli nastepne auto pana niknejma bedzie avensis?
            (nie wierz statystyce, ktorej sam nie manipulowales)

            pozdr
            myfirstalfa (nihilista)
            • greenblack Re: alfa 156 - prosze o opinie 29.01.04, 14:23
              >
              > wedlug ostatnio opublikowanej ogolnej statystyki ubieglego roku (26.01.04)
              > najgorszym japonskim samochodem jest honda civic

              :O Czekam z niecierpliwością na ten raport. Weilu może go nie przeżyć.
          • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 29.01.04, 14:12
            zapomnialem sie zapytac co oznacza:

            > statystycznie bardzo awaryjne

            (w procentach prosze)

            pozdr
            myfirstalfa
            • Gość: olek Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.classcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.04, 15:12
              ok - testy testami, w auto-swiecie najlepszymi samochodami na swiecie sa zawsze
              niemieckie auta. mnie chodzi o opinie uzytkownikow. na co uwazac, co si epsuje
              a co jest super.
              • ak_1 Re: alfa 156 - prosze o opinie 29.01.04, 15:20
                Zapraszam na forum użytkowników Alfy Romeo tam jest dużo postów dotyczących 156.
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
                Pozdrawiam AdamK.
              • niknejm Re: alfa 156 - prosze o opinie 29.01.04, 15:28
                Gość portalu: olek napisał(a):

                > ok - testy testami, w auto-swiecie najlepszymi samochodami na swiecie sa
                > zawsze
                > niemieckie auta. mnie chodzi o opinie uzytkownikow. na co uwazac,

                Nie chodzi o TESTY, nawet długodystansowe (niemiarodajne co do awaryjności, bo
                za mała próbka statystyczna), tylko o statystyki, które wskazują np. ile aut na
                1000 sprzedanych statystycznie miało usterki (i jakiej natury).
                Co do Alfy, mogę dane sprawdzić dziś (mam raport Dekry - drukowany) i podać, co
                tam sie najbardziej psuje i jak się to ma do średniej dla wszystkich modeli
                samochodów. Ale zapodam dopiero jutro.

                Co do Civica model 2001, słyszałem, że jest nadzwyczajnie awaryjny jak na
                Hondę. A chciałem kupić... Teraz zostaje albo przerzucić się na Accorda
                (podobno bardzo dobry) albo zobaczyć jak sprawuje się model po liftingu
                (podobno wprowadzono dużo zmian, by wyeliminować usterki). Pożyjemy, zobaczymy.
                Swoją drogą ciekaw jestem tego raportu ADAC, jakby ktoś go dostał, to prośba o
                podesłanie na maila.

                Pzdr
                Niknejm
                • niknejm Re: alfa 156 - prosze o opinie 29.01.04, 23:16
                  > Nie chodzi o TESTY, nawet długodystansowe (niemiarodajne co do awaryjności,
                  > bo
                  > za mała próbka statystyczna), tylko o statystyki, które wskazują np. ile aut
                  > na 1000 sprzedanych statystycznie miało usterki (i jakiej natury).
                  > Co do Alfy, mogę dane sprawdzić dziś (mam raport Dekry - drukowany) i podać,
                  > co
                  > tam sie najbardziej psuje i jak się to ma do średniej dla wszystkich modeli
                  > samochodów.

                  Obiecałem, więc podaję wyniki w % aut z usterkami [w kolejności: AR156 po 3
                  latach, (średnia po 3 latach, Honda Accord po 3 latach); AR156 po 5 latach,
                  (średnia po 5 latach, Honda Accord po 5 latach)]
                  - oświetlenie 7.4 (5.5, 3.0); 10.1 (9.6, 7.7)
                  - silnik 1.9 (1.4, 0.8); 3.2 (3.5, 2.2)
                  - przeniesienie napędu 1.0 (0.7, 0.1); 1.8 (1.7, 0.2)
                  - zawieszenie 3.0 (2.9, 0.8); 3.2 (6.8, 2.2)

                  Czyli generalnie AR156 wypada gorzej od średniej, sporo gorzej zaś od Accorda.
                  Z litości nie podam danych dla AR145, bo tam usterkowość w porównaniu z AR156
                  jest od 1.5 do 2 razy wyższa w poszczególnych kategoriach.

                  Aha, Carina i Avensis wypadają jeszcze trochę lepiej niż Accord.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 30.01.04, 12:25
                    czyli zdanie:
                    "jak bedziesz mial szczescie to bedziesz mial z alfa zadnych problemow"
                    jest "troche" nie na miejscu
                    wlasciwie powinno ono brzmiec
                    jak bedziesz mial pecha to moze ci sie przytrafic usterkowa alfa
                    > - silnik 1.9 (1.4, 0.8); 3.2 (3.5, 2.2)
                    na 31 piecioletnich alf 156 ma jeden samochod problemy z silnikiem
                    albo?
                    wiec uogolnianie typu: alfa jest bardzo usterkowa (albo alfa to kaszana)
                    wprowadza tylko osoby nieswiadome faktycznych liczb w blad
                    pozdr
                    myfirstalfa
                    • niknejm Re: alfa 156 - prosze o opinie 30.01.04, 12:43
                      Gość portalu: myfirstalfa napisał(a):

                      > czyli zdanie:
                      > "jak bedziesz mial szczescie to bedziesz mial z alfa zadnych problemow"
                      > jest "troche" nie na miejscu
                      > wlasciwie powinno ono brzmiec
                      > jak bedziesz mial pecha to moze ci sie przytrafic usterkowa alfa
                      > > - silnik 1.9 (1.4, 0.8); 3.2 (3.5, 2.2)
                      > na 31 piecioletnich alf 156 ma jeden samochod problemy z silnikiem
                      > albo?
                      > wiec uogolnianie typu: alfa jest bardzo usterkowa (albo alfa to kaszana)
                      > wprowadza tylko osoby nieswiadome faktycznych liczb w blad

                      Tyle, że silnik jest tylko jednym z elementów, który może się zepsuć. A jeśli
                      chodzi juz o silnik, to kupując Accorda masz dwukrotnie mniejszą szansę na
                      wspomnianego 'pecha'. :-)
                      Po doświadczenuiach z Punto I nie chcę już awaryjnego samochodu.

                      Pzdr
                      Niknejm
    • Gość: Stanley NIE RÓB TEGO. IP: *.k.mcnet.pl 29.01.04, 16:48
      Przeżyłem 3 Alfy. Najpierw miałem 156 2,5V6 rocznik 99, żadnych specjalnych
      problemów przez 3 lata , ta wersja ma fabrycznie wzmocnione zawieszenie i
      lepiej osłonięty silnik (słabsze wersje często lądowały w warstatach z
      uszkodzoną miską olejową) i teoretycznie najlepiej nadaje się na polskie drogi.
      Nie pali 18 jak ktoś tu napisał tylko 12-13 i to przy bardzo ostrej jeździe.
      Natomiast mnie po 80 tys zatarł się silnik, więc chyba nie ma co komentować. W
      między czasie kupiłem żonie 147 i niby nie psuje się tak żeby nie dało się
      jeździć ale cały czas z jakimś gównem trzeba do serwisu jechać. A ostatni mój
      nabytek (na szczęscie już sprzedany) to 156 GTA rocznik 2002 - zawieszenie
      jeszcze lepsze niż w 2,5V6, owszem niżej zawieszony samochód, ale znacznie
      twardsze sprężyny o krótszym skoku i ani razu nie zaliczyłem podwoziem, (w 2,5
      zdażało się mi urwać tłumik) niestety pojeździłem rok i też zatarłem silnik -
      przyczyna za każdym razem ta sama silniki Alfy żrą olej w tępie 0,7-1l/1000 km,
      także jak nie nabierzesz przyzwyczajenia aby sprawdzać olej co góra 3000km (ja
      sprawdzałem co 5000 i nie zdążyłem z uzupełnieniem) to remoncik albo wymiana
      silnika murowana. Więc proponuję daj sobie spokój z Alfą, z używanych polecam
      hondę accord równie fajny samochód (zwłaszcza Type-R) i zero problemów.
      Pozdrawiam,
      Stan
      • Gość: macio Re: NIE RÓB TEGO. IP: 195.65.203.* 30.01.04, 01:01
        O Stan, jestem pod wrażeniem Twojego obiektywizmu.
        Mam identyczne zdanie na temat alfy (miałem kupić GTA ale
        sobie to wyperswadowałem). A zatarcia to chleb powszedni i
        niech nikt nie truje że jest inaczej bo w firmie gdzie pracuję
        jest pełno róznych aut, między innymi alfy i ciągle są z nimi
        problemy, m. in. zatarcia.
        BTW mój najlepszy kolega i szef zarazem, który m. in. jeździ alfą
        mówi: "Nie rób tego" :)))
        A czym teraz pomykasz?

        pozdro
        M
        • Gość: myfirstalfa Re: NIE RÓB TEGO. IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 30.01.04, 12:11
          podziwiam wasza "inteligencje"
          bez oleju zatre nawet najlepszy silnik
          (w danej firmie prcuja "geniusze" - zatarcia to chleb powszedni)
          i oczywiscie silnik/samochod to byla "kaszanka"
          (czytaliscie moze instrukcje obslugi samochodu?)
          pozdr
          myfirstalfa
        • Gość: Stanley Re: NIE RÓB TEGO. IP: *.k.mcnet.pl 30.01.04, 14:33
          Zawsze twierdziłem, że Alfy to były najlepsze samochody świata gdyby tylko
          projektowali je Włosi, a produkowali Japończycy. A tak ...wolę na nie tylko
          patrzeć.

          Pozdrowienia, Stan
      • Gość: Conveyor Re: NIE RÓB TEGO. IP: 82.139.154.* 30.01.04, 12:22
        Cos mi sie nie chce wierzyc w to zuzycie oleju, w taki tempie to wpieprzal olej
        moj 12-letni duzy Fiat...
        • Gość: myfirstalfa Re: NIE RÓB TEGO. IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 30.01.04, 12:36
          wedlug oficjalnych komunikatow producentow samochodow
          (mercedes, vw, bmw) zuzycie 0,5l oleju na 1000km
          jest w normie i nie stanowi zadnej podstawy do roszczen gwarancyjnych
          (spalanie oleju jest tez uwarunkowane jakoscia i lepkoscia danego oleju)
          pozdr
          myfirstalfa
          • Gość: Conveyor Re: NIE RÓB TEGO. IP: 82.139.154.* 30.01.04, 12:43
            Hehe, no to zes mnie pocieszyl...
            • Gość: Yatoya Re: NIE RÓB TEGO. IP: *.dami / 213.76.164.* 30.01.04, 12:53
              JAk mozna być tak slepym, zeby nie dostrzegać niespotykanej gdzie indziej
              awaryjnosci AR.
              Kochać to jedno, ale nie tracąc przy tym głowy.
              Wszelkim niedowiarkom proponuje wybrac sie na servis AR- parking zapewne nie
              bedzie pusty.
              pzdr
              • Gość: myfirstalfa Re: NIE RÓB TEGO. IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 30.01.04, 13:09
                ile razy mam jeszcze powtrzac:
                posty z stereotypami sa swiadectwem nieswiadomosci danego autora

                co do faktow (dane z postu niknejma):
                wyniki w % aut z usterkami [w kolejności: AR156 po 3
                latach, (średnia po 3 latach, Honda Accord po 3 latach); AR156 po 5 latach,
                (średnia po 5 latach, Honda Accord po 5 latach)]
                - oświetlenie 7.4 (5.5, 3.0); 10.1 (9.6, 7.7)
                - silnik 1.9 (1.4, 0.8); 3.2 (3.5, 2.2)
                - przeniesienie napędu 1.0 (0.7, 0.1); 1.8 (1.7, 0.2)
                - zawieszenie 3.0 (2.9, 0.8); 3.2 (6.8, 2.2)

                wiec gosciu przestan uogolniac zejdz do faktow
                i to bez zadnego oslepienia
                pzdr
                myfirstalfa
              • Gość: myfirstalfa Re: NIE RÓB TEGO. IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 30.01.04, 13:17
                jeszcze jedno:
                > Wszelkim niedowiarkom proponuje wybrac sie na servis AR- parking zapewne nie
                > bedzie pusty.
                oczywiscie ze bedzie pelny
                a) masz dwa ASO na wojewodztwo
                b) na czesci zamienne czekasz (jak masz pecha i z tydzien nie starczy)
                c) "fachowcy" guzdrza sie jak muchy w smole
                niestey ASO alfy sa beznadziejne i to jest problem alfy
                pzdr
                myfirstalfa
    • Gość: Tomek Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.pbc.adelphia.net 30.01.04, 13:12
      Alfa to najwiekszy "smiech "XXI wieku.Moja Alfe 156 zakupilem w 2002 i
      uzywalem dwa lata .W miedzyczasie holawana byla 6 krotnie poza granicami RP
      (dzieki Assistance -gratis a ogolnie przebywala 14 razy w warsztacie.Z
      przebiegim 14.tys km sprzedalem za 40 tys.zl.
      • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 30.01.04, 13:27
        rocznik 2002?
        przebieg 14tys.km?
        jaki silnik? jakie usterki?
        oczywiscie zdarzaja sie awaryjne alfy, nikt tego nie zaprzecza
        ale zaraz uogulnianie typu najwiekszy "smiech "XXI wieku
        jest nie na miejscu
        pzdr
        myfirstalfa
        • Gość: Yatoya Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.dami / 213.76.164.* 30.01.04, 14:08
          Gość portalu: myfirstalfa napisał(a):
          > oczywiscie zdarzaja sie awaryjne alfy...<
          Naprawdę?
          A ja głupi myślałem ze to mit...powtarzane stereotypy...

          Rozbawiłeś mnie do łez.
          Za takie odkrycie powinieneś dostać nagrodę Pulliera.
          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 30.01.04, 14:27
            > Za takie odkrycie powinieneś dostać nagrodę Pulliera.

            pulitzera

            mitem i stereotypem jest ze kazda alfa to zlom
            fakty sie licza, ktorych brakuje w danych (twojej wlacznie) wypowiedziach
            jezeli cie to rozbawia, twoj los

            pozdr
            myfirstalfa
        • Gość: Tomek Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.pbc.adelphia.net 30.01.04, 15:43
          Tak 14.000 km poniewaz uzywalem 3-4 miesiace w cigu roku) bedac w
          Polsce.Silnik 2.0.Usterki -auto gaslo i ni bylem w stanie odpalic ponownie.
          ASO nie bylo w stanie zlokalizowac i podac przyczyn ,ale o dziwo zawsze
          wyjechalem z warsztatu i modlilem sie ,aby nie stanac w polu.Co za komfort
          podrozy???Stylistyka Ok .
          • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.arcor-ip.net 30.01.04, 18:07
            > ASO nie bylo w stanie
            moja mowa, auto jest tylko tak dobre, jak dobry jest jego warsztat
            znam przypadek kiedy w alfie 147 1,6
            w ciagu roku trzy razy uszczelka pod glowica poszla
            ASO wymienialo za kazdym razem uszczelke i niby wszystko w pozadku
            samej przyczyny nie usneli (nawet gnidy nie probowaly znalezc)
            i historia sie powtarza: auto zostalo sprzedane z prtensjami do calego swiata
            w mojej alfie tez byl niesprawny drugi potencjometr pedalu gazu (sa dwa)
            wynik byl taki ze auto "bzikowalo"
            pierwsze ASO nie potrafilo znalezc przyczyny, niby wszystko w porzadku
            dopiero w drugim ASO mlody mechanik znalzl przyczyne w ciagu 20 minut
            tydzien czekalem na czesc i po wymianie (na gwarancji)odpukac zadnego
            problemu wiecej
            mozliwe, ze gdybym mial sie dalej meczyc z popsutym pedalem gazu
            nie jezdzilbym juz tym autem, ale mialem szczescie i jestem z auta
            w pelni zadowolony
            kolega w tym samym czasie juz trzy nowe passaty "wymienil" pierwszy mial
            problemy z hamulcami, drugi z silnikiem a trzeci (aktualny)
            wydaje jakies zgrzyty przy starcie i podsufit trzeszczy
            (cala tapicerka byla juz na zewnatrz)
            moim zdaniem wszedzie mozna miec pecha
            bez roznicy czy alfa, vw albo toyota
            pzdr
            myfirstalfa
            • niknejm Re: alfa 156 - prosze o opinie 30.01.04, 18:20
              > moim zdaniem wszedzie mozna miec pecha
              > bez roznicy czy alfa, vw albo toyota

              Jest różnica... Prawdopodobieństwo pecha jest w przypadku Toyoty kilka-
              kilkanaście razy mniejsze.

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: myfirstalfa Re: alfa 156 - prosze o opinie IP: *.arcor-ip.net 30.01.04, 20:04
                teoretycznie tak,
                w praktyce
                nie dalbym sobie reki uciac, ze pierwsza lepsza toyota bedzie bezawaryjna.
                pan panie niknejmie chyba tez nie, albo?
                a przeciez statystycznie rzecz biorac prawdopodobienstwo jest tak znikome
                pzdr
                myfirstalfa
    • Gość: Darkman ja mam 145 , 95r,sprawuje sie swietnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 14:26
      mam ja juz 9 lat i nie mialem nigdy z nia klopotow , do serwisu nigdy nie
      jezdzilem , oleju nie bierze ani troche , nie ma nawet miejsca gdzie mozna by
      znalejsc rdze , ma przejechane 120 tys i jest to super auto , mam silnik
      boxera 1.6 chodzi jak nowy , wiec narazie jeszcze jej nie sprzedam , a podobno
      te 145 sa jeszcze bardziej awaryjne od 156. Jakos te opinie w moim przypadku
      sie nie sprawdzaja , wielu ludzi chcialo by miec tak niezawodny samochodzik
      jak mam ja. I czesci nie sa drogie , jeszcze niczego nie kupowalem poza
      wachaczami przednimi , ale nie ma sie co dziwic po 6 latach ze je zmienialem ,
      wkoncu mamy piekne drogi.
      • niknejm Re: ja mam 145 , 95r,sprawuje sie swietnie... 30.01.04, 16:11
        Gość portalu: Darkman napisał(a):

        > mam ja juz 9 lat i nie mialem nigdy z nia klopotow , do serwisu nigdy nie
        > jezdzilem , oleju nie bierze ani troche , nie ma nawet miejsca gdzie mozna by
        > znalejsc rdze , ma przejechane 120 tys i jest to super auto , mam silnik
        > boxera 1.6 chodzi jak nowy , wiec narazie jeszcze jej nie sprzedam , a
        > podobno
        > te 145 sa jeszcze bardziej awaryjne od 156. Jakos te opinie w moim przypadku
        > sie nie sprawdzaja , wielu ludzi chcialo by miec tak niezawodny samochodzik
        > jak mam ja. I czesci nie sa drogie , jeszcze niczego nie kupowalem poza
        > wachaczami przednimi , ale nie ma sie co dziwic po 6 latach ze je
        > zmienialem , wkoncu mamy piekne drogi.

        Zrozum, że jesteś 'próbką statystyczną składającą się z jednej sztuki', czyli
        mało reprezentatywną dla całej populacji :-) Po prostu kupując np. Accorda masz
        (w zależności od kategorii, o której mówimy, np. silnik) od 2 do 20 razy
        mniejsze PRAWDOPODOBIEŃSTWO usterki. Co nie znaczy, że nie znajdziesz super
        awaryjnego Accorda i zupełnie bezawaryjnej Alfy. Ale prawdopodobieństwo czegoś
        takiego jest znacznie mniejsze niż odwrotny układ. Dla mnie, jako użytkownika,
        oznacza to tyle: jeśli znajdę 2 produkty, których różne, istotne dla mnie
        cechy, są podobne, a prawdopodobieństwo awarii jednego jest dużo wyższe, kupię
        ten bardziej bezawaryjny (statystycznie).
        Ale są ludzie, dla których awaryjność ma znikome znaczenie, a kochają design
        Alfy. Wtedy kupią Alfę. Jasne?

        Pzdr
        Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka