kierowca.furmanki
11.02.04, 10:03
Ostatnio oglądałem sobie oktavie, która przyznam wzbudziła mój szczery podziw
jako autko "akuratne". Okazja pojawiła się kiedy do nas na węgorzewską
przyjechał jakis facio po tonę węgla a że kierownika chwilowo nie było,
pogadałem z gościem chwilę no i obejrzałem auto. Zdziwiła mnie tylko wersja
oktawki, ktora jakiś cymbał "skaleczył" głupawą nazwą "Drive". O co chodzi ?
Najpierw pomyślałem że to taki żart, że "merketingofcy" ze skody chcieli
podkreslić, że oktavie da się "prowadzić". Ale po chwili zdałem sobie sprawę
że bardziej prawdopodobna wersja wyboru hasła "Drive" zrodziła się im z
innego powodu. Pewnie po prostu zabrakło pomysłów na takie loga reklamowe, a
sporo tego już przerabialiśmy. I to nie tylko w skody. A to "weekend", a
to "winter", a to coś tam... Założe się że na"drive" wpadł "pan Janek"
siedząc i "stekając" z gazeta w ręku, a że merketing skody jest ukierunkowany
na tę częśc społeczeństwa której język obcy (czyt. angielski) kojarzy się
głównie ze słowami:
- super, - weekend, - shop, itp.
no i oczywiscie
- rambo, roki, terminator ;-)
Dlatego właśnie "bystrzaki" ze skody wpadły na pomysł żeby zupełnie
standardową wersję auta klasy oktavia nazwać "drive", bo niejeden kowalski
zajarzy że tu chodzi Panie o prowadzenie auta. Znaczy że prowadzi się te
wersje lepiej niz inne. Albo tak samo ale ze "drajw jest lepszy" bo mam 2
poduchy, abs no i te nowa , zdartą z niewyprzedanych w lokalnym pepickim
sklepie meblowym sofek, tapicerke. Jednym słowem pełen wypas ;-)))))