Dodaj do ulubionych

Czy diesel jest droższy w eksploatacji od benzyny?

13.02.10, 20:44
Czy samochody 15 letnie jak i nowe wyposażone w silniki diesla są tańsze w
eksploatacji od jednostek benzynowych?
Chodzi o sumę kosztów poza wydatkami na paliwo - czyli eksploatacja, wymiana
szybciej lub wolniej zużywających się części, ubezpieczenie.

Zakładamy 4 przypadki diesli do omówienia.
1. auto 15 letnie, którym jeździmy dziennie około 20km
2. auto 1 roczne, którym jeździmy dziennie około 20km
3. auto 15 letnie, którym jeździmy dziennie około 100km
4. auto 1 roczne, którym jeździmy dziennie około 100km
Obserwuj wątek
    • robert888 orzesz w morde jerza-ten trolink ci się uda he he 13.02.10, 20:56
      będą schody na kilkaset wpisów:)
    • przemekthor powiem tak 13.02.10, 23:14
      mam dwa niemal identyczne auto, jedno z turbodieslem, drugie z
      benzynowym, o niemal takiej samej pojemnosci i mocy. Codziennie
      przejezdzam min. 120 km. Nie srednio na dzien, tylko kazdego dnia.

      Subiektywnie diesel jest tanszy. Tansze jest tankowanie, wiecej km
      przejezdza na jednym. Serwis kosztuje niemal tyle samo (diesel chyba
      o 50 zyla drozszy), takie same sa interwaly. Diesel byl tanszy w
      zakupie od benzynowego, bo na moj super usmiech dostalem z miejsca
      20% rabatu.

      Na pewno dieslem fajniej sie jezdzi, bo o niebo lepiej wyprzedza,
      jest bez porownania cichszy. Ponadto ON jest juz na tyle dobrej
      jakosci, ze ani sie nic specjalnie z jego powodu nie dzieje, a auto
      przy -25 odpalilo natychmiast.

      Napisalem "diesel subiektywnie tanszy" bo nigdy nie chcialo mi sie
      siasc i policzyc. I raczej tego nie zrobie, bo mi sie nie chce.
      • galtom Re: powiem tak 14.02.10, 08:41
        przemekthor napisał:

        > Na pewno dieslem fajniej sie jezdzi, bo o niebo lepiej wyprzedza,
        > jest bez porownania cichszy.

        Wszystko co naisales przymjuje jako fakt i na wiare - bo jak inaczej.
        ASle coz to musi byc za auto gdzie wersja z silnikiem diesla jest
        cichsza niz z benzynowym???? Jeszcze takie sytuacji nie widzialem :-)
        • soner3 Re: powiem tak 14.02.10, 09:29
          galtom napisał:

          > ASle coz to musi byc za auto gdzie wersja z silnikiem diesla jest
          > cichsza niz z benzynowym???? Jeszcze takie sytuacji nie widzialem :-)

          Jak sie obracasz wsrod starych wrakow .
          Zwroc uwage zwlaszcza na C5

          www.opelastrag.seonetshop.pl/benzyna-czy-diesel.html
          • galtom Re: powiem tak 14.02.10, 14:36
            soner3 napisał:

            > galtom napisał:
            >
            > > ASle coz to musi byc za auto gdzie wersja z silnikiem diesla jest
            > > cichsza niz z benzynowym???? Jeszcze takie sytuacji nie widzialem
            :-)
            >
            > Jak sie obracasz wsrod starych wrakow .
            > Zwroc uwage zwlaszcza na C5
            >
            Wiem, ze 3 letnia E klasa czy 4 letni A6 dla wiszkosci forumowiczow
            to juz stary wrak... ale wersje z dieslem sa ewidentnie glosniejsze i
            mniej "wyrafinowane" niz z podobnym silnikiem benzynowym.
            W Toycie zreszta D4d 2.2l ten "mocniejszy" jest duzo mniej przyjemny
            nawet od tego 3.0 V6 benyznowego.


            Dawno, dawno temu mialem 405 GRDT i od tego czasu juz nie chce ani
            zadnego francuza (choc 406 kombi i coupe nadal bardzo, bardzo mi sie
            podoba a nowe C5 - reklamowane jak Passat - powinno przejsc do
            klasyki - sliczne) ani diesla.
            • soner3 Re: powiem tak 14.02.10, 15:27
              galtom napisał:


              ale wersje z dieslem sa ewidentnie glosniejsze i
              > mniej "wyrafinowane" niz z podobnym silnikiem benzynowym.

              Podalem Tobie przyklad danych fabrycznych ze ewidentnie tak nie jest.Czego trzeba jeszcze zebys przestal dyskutowac z faktami?

              I co to znaczy mniej wyrafinowane?Jak to rozumiec?

              > W Toycie zreszta D4d 2.2l ten "mocniejszy" jest duzo mniej przyjemny
              > nawet od tego 3.0 V6 benyznowego.

              argument w stylu " Yaris jest duzo mniej komfortowy nawet od Lexus LS .Powyzej piszesz cyt "wersje z dieslem sa ewidentnie glosniejsze .... niz z podobnym silnikiem benzynowym" i podajesz przyklad 2.2 d4d i V6 benzynowego .Balwan sie na ciebie przewrocil?Czlowieku co ty porownujesz?
              Ja nie upieram sie ze wszystkie diesle sa cichsze ale bywaja i tu powienien byc koniec dyskusji.
              • galtom Re: powiem tak 14.02.10, 20:51
                soner3 napisał:

                > Podalem Tobie przyklad danych fabrycznych ze ewidentnie tak
                nie jest.

                Super - dzieki - faktycznie sie zdziwilem.

                > > W Toycie zreszta D4d 2.2l ten "mocniejszy" jest duzo mniej
                przyjemny
                > > nawet od tego 3.0 V6 benyznowego.
                >
                > argument w stylu " Yaris jest duzo mniej komfortowy
                nawet od Lexus
                > LS .

                A co ma Yaris do Lexusa? d4d w wersji 180KM i 3.0 v6 benzyna to
                jednostki do nadrozszych wersji Toyot. I osobiscie wole stare 3.0
                (nawet bez VVt-i) niz onego diesla.

                > Balwan sie na ciebie przewrocil?Czlowieku co ty porownujesz?

                Ja dostepne na rynku auta - np. mozesz kupic Previe i w dieslu i w
                beznynie, Rav4 j.w., LandCruisera j.w., Mercedesa E j.w. z bardzo
                podobnymi silnikami.

                Subiektywnie beznynowy silnik wydaje sie bardziej "komfortowy",
                mnie!!! Ty sobie kup co chcesz - forum jest do wyrazani prywatnych
                opini i nie musimy sie zgadzac. Ja diesla juz mialem i za drugiego
                bardzo dziekuje.

                Z bardziej "egzotycznych" wynalazkow mialem okazje (nie fajna) jechac
                Kia (poprzednia buda) Sorento w dieslu z automatem i czulem sie jak w
                ciezarowce!!! Glosno i niewygodnie - wczesniej, z rok jezdzilem Musso
                z silnikiem Mercedesa 3.2 i choc auto bylo posledniej jakosci to
                silnik mruczal przyjemnie. A zakladam, ze oba auta (Musso chyba
                nadal) mozna kupic z dieslem lub "duza" beznyna za podobne pieniadze.

                > Ja nie upieram sie ze wszystkie diesle sa cichsze ale bywaja i tu
                powienien b
                > yc koniec dyskusji.

                Ja sie nie upieram, ze wszystkie sa glosniejsze - koniec dyskusji :-)

                Przynajmniej znaleziono konsensus.
        • swan_ganz Re: powiem tak 14.02.10, 12:16
          coz to musi byc za auto gdzie wersja z silnikiem diesla jest
          > cichsza niz z benzynowym????


          "bardziej cichy wewnątrz auta" - wydaje mi się, że o tym myslał
          przedpiśca.... Na zewnątrz to nie ma takiej możliwości by diesel był
          bardziej cichy od benzyny ale jakiego normalnego kierowcę miałoby to
          obchodzić co słysza przechodnie? :-)
        • v-6 Re: powiem tak 14.02.10, 14:23
          galtom napisał:

          > ASle coz to musi byc za auto gdzie wersja z silnikiem diesla jest
          > cichsza niz z benzynowym???? Jeszcze takie sytuacji nie widzialem :-)

          Toyota yaris. Też się zdziwiłem. Oczywiście nie "bez porównania cichszy", ale trochę cichszy diesel jest.
          Pozdrawiam
          v-6
        • przemekthor Re: powiem tak 16.02.10, 23:27
          > ASle coz to musi byc za auto gdzie wersja z silnikiem diesla jest
          cichsza niz z benzynowym???? Jeszcze takie sytuacji nie widzialem :-)

          Prosta sprawa. Diesel z 6-biegowa skrzynia versus benzynka z 5-cio.
          Do tego diesle sa generalnie, ujmijmy to, niskoobrotowe. Nizsze
          obroty = ciszej. Dobre wspolczesne auto z dieslem jest przy tym tak
          wygluszone, a wibracje silnika tak ladnie skompensowane, ze klekot,
          nawet po zimnym rozruchu, jest zupelnie nieuciazliwy.

          W przypadku benzynowego przy 120 km/h mam ok. 3500 obrotów. W
          przypadku diesla tyle mam przy 200 km/h. Dzis sobie frunalem przez
          cala austrie i jedyny bol, jakiego sie nabawilem, to od ciasno
          zapietego paska od spodni. Gdybym tak sobie jechal swoim
          benzyniakiem, to mialbym teraz glowe wieksza od wiadra na wegiel.

          Oba auta bardzo lubie, ale na dlugie trasy biore diesla, a do jazdy
          po miescie benzynowy.

          P.S. Auta to volva S40 1.8 (silniczek forda) i V50 2.0d (hdi).
      • tiges_wiz Re: powiem tak 14.02.10, 12:35
        > Na pewno dieslem fajniej sie jezdzi, bo o niebo lepiej wyprzedza,

        jak ktos nie potrafi uzywac skrzyni biegow to moze ...

        jezdzilem bezyniakiem 120 KM i dieslem 124 KM ...
        diesel 250 Nm@2000
        benzyniak 171 Nm@2500 (wolnossacy, DOHC, 8v)

        Przekladnia glowna benzyniak 3.62
        diesel 3.02

        i tak czasy 80-120
        benzyna:
        3 bieg - 6 sekund (maks 140 km/h)
        4 bieg - 9 sekund (maks 175 km/h)
        5 bieg - 12 sekund (maks 190 km/h)

        diesel
        3-4 bieg - 8 sekund (maksymalnie na 3-cim 105 km/h, konieczna zmiana biegu)
        4 bieg - 9 sekund (maks 150 km/h)
        5 bieg - 11 sekund (maks 190 km/h)

        nie ma szans zeby tu sie dieslem lepiej wyprzedzalo :/ no chyna ze ktos nie lubi
        redukowac i go podnieca ten 5 ty bieg. wiadomo ze wiertarki na 5 tym biegu beda
        duzo gorsze ale zawsze maja ten 3ci, a czasem i drugi)
        • przemekthor Re: powiem tak 16.02.10, 23:40
          > jezdzilem bezyniakiem 120 KM i dieslem 124 KM ...
          > diesel 250 Nm@2000
          > benzyniak 171 Nm@2500 (wolnossacy, DOHC, 8v)

          W moim przypadku diesel ma 136KM i 320 Nm/2000
          benzyna 125KM i 175 Nm/4000

          Te zestawienia maja sie nijak do siebie. Po prostu miales marnego
          diesla i bardzo dobrego benzyniaka. U mnie jest odwrotnie.
    • edek40 Re: Czy diesel jest droższy w eksploatacji od ben 14.02.10, 10:06
      Auto 15 letnie na pewno bedzie tansze w eksploatacji.

      Reszta na "zyciowym" przebiegu, powiedzmy 300 kkm, raczej bedzie drozsze. W
      zdecydowanie bowiem za wielkiej ilosci w takich autach mamy juz za soba
      kosztowna wymiane elementow ukladu wtryskowego i czy sprzegla z kolem
      dwumasowym. Z reguly nie dotyczy to pierwszego wlasciciela. Uderza mocno w
      nowego wlasciciela, ktorego ww. naprawy moga kosztowac tyle co zakup tego
      uzywanego auta.
    • josner Re: Czy diesel jest droższy w eksploatacji od ben 14.02.10, 11:21
      Bądź pewien, że jeśli wóz jest diesel+sprowadzony+nie bitel+igła-
      niski przebieg+bez dokumentacji+jeden kluczyk+kobieta jeździła
      = nieprzewidziane wydatki/głęboki stres
      • remo29 Re: Czy diesel jest droższy w eksploatacji od ben 14.02.10, 13:01
        Chyba, że będzie to francuski wolnossący 1.9D - wtedy przebieg dla silnika
        będzie miał drugorzędne znaczenie. Za to reszta się albo wkrótce rozpadnie, albo
        jest już poklejona scotchem i zdrutowana :)
        • adoptowany Re: Czy diesel jest droższy w eksploatacji od ben 18.02.10, 21:32
          he..he..zgadza sie otoz mam u siebie na podjezdzie stara 405 1.9
          grd z '95 roku i poza awaria przelacznika elekt. przedniej szyby i
          jakies blizej nieokraslone piski z okolic przedniego kola dziadek
          jest w niezlej kondycji,a ma przejechana wg. ksiazki serwisowej 220
          tys. mil !! Nie wiem jaka to wersja diesla 90 czy 120 konna,bo
          staruszka dostalem wczoraj w prezencie od kuzynki.Wersja dosyc
          bogata szklany szyber dach,klima,ladne siedzenia welurowe ma nawet
          pokladowy telefon nec.Kurde, nie sadzilem ze fracuz moze tyle
          przejechac!
    • cloclo80 Re: Czy diesel jest droższy w eksploatacji od ben 14.02.10, 17:40
      Jeśli będziesz dużo jeździć to i tak dostaniesz wpie...po kieszeni.
    • bimota Re: Czy diesel jest droższy w eksploatacji od ben 15.02.10, 11:05
      Mi sie lepiej jezdzilo benzyniakami, ale moze to kwestia mniejszej wagi auta,
      moze to tez kwestia przelozen skrzyni. Teoretycznie diesel powinien byc wyraznie
      zwawszy, no chyba ze mamy turbo-benzyniaka Fiata lub VW...

      Co do kosztow - najwyrazniej nikt sie nie orientuje.. :)
    • swasix Diesel tańszy dopóki sie nie zespuje 15.02.10, 11:51
      Diesel tańszy dopóki sie nie zespuje. Tankujesz taniej za przeglady placisz
      wiecej - podzespoły są po prostu droższe. Jeśli dużo jeździsz i tak sie opłaca.
      ALe jak ci sie zepsuje owy diesel, wszystko co do tej pory zaoszczedziłeś
      stracisz no i sporo jeszcze dopłacisz. A jest co sie psuć (turbina, pompa,
      wtryski, koło dwumasowe, elektronika = dieslowe standardy).
      • analny_wybawca Re: Diesel tańszy dopóki sie nie zespuje 18.02.10, 21:34
        Takie głodne kawałki to opowiadaj bronując swoje pole. Turbina? 800zł. Wtryski?
        Komplet nowych do mojego diesla to 1200zł. Koło dwumasowe? Zapłaciłem za części
        z wymianą 1000zł. A powiedz mi np czemu sąsiad klnie w co może, bo mu w
        BEZNYNOWYM fiacie już 3x pękł alternator za 700zł sztuka? Oczywiście jako
        użytkownik diesla nie znam historii silników krokowych, zalanych kabli wn,
        słabych kabli wn, słabej instalacji lpg, falujących obrotów, problemów z palcami
        i kopułkami czy inne takie pierdoły. Oczywiście wszystko się naprawia samo i za
        darmo, nie to co w dieslu. Żeby zobaczyć jak to naprawdę wygląda to pochodź
        sobie po forach marek aut i poczytaj o problemach z autami
        • programistajava Re: Diesel tańszy dopóki sie nie zespuje 19.02.10, 08:04
          A przepraszam z którego roku masz auto? Bo jak kupis znowy model to nie masz zmainenikow i nei jest tak różówo bo jestes zmuszony stołowac sie w ASO.
        • edek40 Re: Diesel tańszy dopóki sie nie zespuje 19.02.10, 11:40
          > BEZNYNOWYM fiacie już 3x pękł alternator za 700zł sztuka?

          Jest to jeden z wielu powodow, dla ktorych nigdy juz nie kupie fijata. Nie jego
          "psujnosc" tylko astronomiczne ceny czesci.
        • c64 Re: Diesel tańszy dopóki sie nie zespuje 20.02.10, 12:43
          > Turbina? 800zł.

          Nie każda nadaje się do regeneracji i nie każda po regenercji działa
          poprawnie. Nowa turbina to kilka tyś. w plecy.

          To teraz policz sobie ile Cię to w sumie kosztowało.

          > A powiedz mi np czemu sąsiad klnie w co może, bo mu w
          > BEZNYNOWYM fiacie już 3x pękł alternator za 700zł sztuka?

          Problem sąsiada polega na tym, że ma samochód marki Fiat, a nie na
          tym że ma samochód z silnikiem benzynowym.
          • analny_wybawca Re: Diesel tańszy dopóki sie nie zespuje 20.02.10, 13:17
            c64 napisał:


            > Nie każda nadaje się do regeneracji i nie każda po regenercji działa
            > poprawnie. Nowa turbina to kilka tyś. w plecy.
            >
            > To teraz policz sobie ile Cię to w sumie kosztowało.
            >
            800zł. Nowa, nie regenerowana, na gwarancji, kupiona poza aso. Ja wiem, jak ktoś
            się uprze to pojedzie do aso i mu krzykną 8 tys za turbinę, ale nie w tym rzecz


            >
            > Problem sąsiada polega na tym, że ma samochód marki Fiat, a nie na
            > tym że ma samochód z silnikiem benzynowym.

            Chciał nie mieć problemów z drogim w utrzymaniu dieslem tylko mieć małą i
            bezawaryjną benzynkę
            • drwallen to by kupił toyotę 20.02.10, 14:09
              analny_wybawca napisał:
              > Chciał nie mieć problemów z drogim w utrzymaniu dieslem tylko mieć
              > małą i bezawaryjną benzynkę

              Gdyby to była prawda to by kupił Toyotę Starlet, a nie jakiegoś Fiata. Fiaty
              kupują pasjonaci mechaniki którzy sami lubią grzebać pod maską i samemu wszystko
              naprawiać.
        • durne.bo.polskie wcisnał ci zregenerowaną i zrobił z ciebie frajera 20.02.10, 17:12
          Ot co.

          Nie ma czegoś takiego na rynku jak nowa turbosprężarka za 800 złotych. Za to kupisz tylko i wyłącznie regenerowaną. Taką właśnie ci założyli. Ale ponieważ strasznie buczałeś, że drogo, to ci powiedzieli, że to nówka. Albo że "chodzi jak nówka" bo to chciałeś usłyszeć.

          Nowe turbo? Bez 1500 złotych do naprawdę najbardziej gó...anych diesli nawet nie masz co podchodzić. Dla 2 litrowego standardowego diesla z klasy średniej mówimy już o 2 do 3 tysiącach złotych. Oczywiście są to ceny poza ASO.

          Tyle kosztuje coś z fabryki, z gwarancją, co nie zrobiło już 150 tysięcy kilometrów w aucie jakiegoś romka i czego pan mieciu nie "zregenerował" w swoim warsztacie (taką własnie masz w swoim aucie).

          Jeżeli masz problemy z akceptacją powyżego tekstu, popatrz sobie na rynkowe ceny np. tu:
          moto.allegro.pl/50857_turbosprezarki.html?buy=1
          I zobacz, ile kosztuje zregenerowane turbo (właśnie z 800 zeta) a ile NOWE (od 1500-2000 w górę).

          Zrobili z ciebie frajera, ale też chciałeś nim być. To typowe w Polsce, że kasy nie ma, a chce się nie wiadomo ile. Czemu u nas sprzedaje się tyle odpicowanego szrotu co robi 8 śladów na jezdni, chociaż jest 10000000000% bezwypadkiem? Bo ludzie właśnie mają nierealne oczekiwania. No to im handlarze sprzedają ich marzenia.


          Zresztą, jak ktoś ma nicka analny_wybawca, to nie trzeba dalej o nic więcej pytać. Nie wyciągaj już więcej z anusa swoich teorii o nowym turbo za 800 zeta. Trzymaj je tam dalej, dl dobra innych.
    • galtom Jak oszczedzac to na full :-) diesel vs lpg 19.02.10, 09:38
      A czy ktos ma pojecie jak wychodzi prownanie w kosztach jazdy i
      utrzymaniu prownywalnych silnikow zasilanych olejem napedowym i LPG?

      Co tak naprawde jest lepsze?
      • nazimno W wielu niemieckich miastach 19.02.10, 10:11
        przedsiebiorstwa taksowkowe eksploatuja pojazdy z ukladami zasilania
        gazem CNG (Compressed Natural Gas).

        I to jest chyba rozwiazanie najtansze.
        • gieroy_asfalta Re: W wielu niemieckich miastach 19.02.10, 15:29
          jeszcze tańsze są samochody elektryczne. Wychodzi jakieś 2 gr/1 km
          • tymon99 Re: W wielu niemieckich miastach 20.02.10, 15:59
            pieszo też dość tanio jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka