Dodaj do ulubionych

motocyklem do Włoch

14.02.02, 13:11
Szukamy osób, które miałyby ochotę dołączyć do wyjazdu motocyklami do Włoch.
Wyjazd planujemy na cały czerwiec. Może są także osoby, które już zaliczyły
taką wyprawę i doradza nam coś praktycznego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: motocyklem do Włoch IP: *.telia.com 14.02.02, 20:50
      Setki fanow motocyklowych robia te ture w czasie wakacji.Szwedzi jezdza do
      Salzburga odwiedzaja Berchtesgaden mieszkaja na campingu Allweg z basenem
      niedrogo slicznie polozony.Mila rodzina bawarska go obsluguje,nastepnie jest
      wycieczka do Obersalzbergu,tam ogladanie Muzeum potem ruin domu Hitlera,Hotel
      zum Turken z zejsciem do tuneli wszytko oswietlone przygotowane dla
      turysty.Nastepnoie mozemy isc na piechote lub autobusem specjalnym na gore
      Kehlstein.Tam przejzdzamy 124m w zlotej windzie Adolfa na gore i podziwiamy
      widok na Salzburg i Alpy szczyt Watzman.Wracajac do domku Göringa to zostaly
      zniwelowane ostatnie gruzy i w tym miejscu powstaje przepiekny Hotel sieci
      Intercontinental.Rowniez zniwelowano Budynek ktory po wojnie amerykanie
      nazywali i stacjonowali w nim General Walker dawny Platterhof.Byly hotel dla
      gosci Adolfa.Jak juz mamy dosc histori,wracamy do Berchtesgaden i jedziem do
      Konigsee.Tam byl krecony film z wojny o puczu Rohma ocz<ywiscie
      prod.USA.Miejscowosc typowa turystyczna i przesliczna warto zobaczyc.Dobrze i
      tanio mozna zjesc w srodku w malej restauracji troszke polozonej z tylu.Jest
      swietna Chnska ,ale droga.Wracamy do Salzburga do wjazdu nr 8 i na poludnie
      przez Villach do Wloch.Pierwsza stacja to na polwyspie przed Wenecja,bardzo
      duzo Campingow,wszystkie mozliwosci cenowe.W czerwcu napewno nie bedzie problemu
      z noclegiem.Jak chcecie blisko Wenecji to zatrzymac sie Punto Sabioni na malym
      tanim kampingu u Zofi,na przeciwko olbrzyma 4 gwiazdkowego Marina di
      Wenecja.Motocykle zostawiamy na parkingu w Punt Sabioni i plyniemy stakiem
      przez Lido do centrum Wenecji.Na placu Sw,Marka jest kafeja otwarta z zyjaca
      muzyka tam byl krecony Bond,tam wszystkie osobistosci swiata wsuwaly lody.Drogo
      30dollcow porcja lodow.No i zwiedzanie miasta wedlug wczesniej zakupionego i
      napisanego w jezyku polskim przewodnika.Wlosi sa bardzo mili i lubia
      Polakow.Pozniej mozecie jechac w dol do Rzymu lub wracac poprzez Brennerpass
      (Brennero) do Hintertuxgletscher na koncu doliny Ziller.To jest lodowiec tam
      mozna wypozyczyc caly narciarski sprzet i sobie dwa dni na glacierze pojezdzic
      cudo.Bardzo duzo Polakow spotykam co roku.Zatrzymac sie na Campingu u Krolla w
      Mayrhofen.Swietna restauracje prowadza i tania.Nie warto lazic do miasta na
      zarcie. To samo Na Campingu Allweg winnersnitzel jest wielkosci 30cm srednicy i
      duzo frytek jeszcze wiecej salatek i litr piwa , w zeszlym roku ,za 21DM.
      Pisze to z pamieci bedzie Cie interesowac daj znac dam szczegoly.Narazie znikam
      pedzimy w Alpy na narty.Pzdr.Michal
      P.S ta ruta daje duzo przyjemnosci,mamy lato ,upaly,i narty w aurze prawdziwie
      zimowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka