Dodaj do ulubionych

samochód stary vs bardzo stary

08.03.10, 10:26
Właśnie kończy mi się leasing i pora zmienić auto.
Zastanawiam się, jaki samochód jest najtańszy w eksploatacji.
Nowego już więcej nie kupię, bo strata wartości jest rzędu tysiąca zł miesięcznie. Mało jeżdżę, więc koszty benzyny i przeglądów są nieporównywalnie mniejsze.
Więc chciałbym teraz policzyć co się bardziej opłaci- czy np 7-8 letni Opel Omega za 15-20 tysięcy, czy 4-5 letnia Skoda Octavia za 30-40 tysięcy? Zakładam okres użytkowania 3 lata oraz niewielkie przebiegi (ok 1000 km miesięcznie). Jak myślicie- jakie mogą być koszty remontów w okresie 3 lat w takich samochodach? Mi wychodzi, że jednak bardzo stary samochód jest tańszy niż stary :-)
Obserwuj wątek
    • hutchence Omega 08.03.10, 10:37
      Przy tych przebiegach Omega. Sam jeżdżę starym autem (Scorpio) i z podobnymi
      przebiegami. Za dwie dychy możesz już kupić całkiem przyzwoitą Omegę. Ja bym
      brał benzynę (od 2.6, 3.0 podobno awaryjny, a 3.2 luksik). Po za tym Omega to
      duże, wygodne i o klasę lepsze niż Octavia auto. A i kasy mniej stracisz. Ja
      już jeżdżę swoją scorupą 4 lata i nie narzekam (obecnie ma 14 lat).
      • niedzielnykierowca Re: Omega 08.03.10, 10:50
        no też tak mi wychodzi. Nawet kwestia spalania przy niewielkich przebiegach jest
        mało istotna. Niech tam sobie pali 12 litrów na setkę, byle się nie psuł.

        A w ciągu tych 4 lat, wiele wydałeś na warsztaty? Chodzi mi o jakieś grubsze
        awarie, a nie zmianę oleju oczywiście.
        • dark13 Re: Omega 08.03.10, 11:01
          Tego sie nie da tak precyzyjnie wyliczyc
          Omega ma opinie dosc klopotliwego samochodu a Octavia odwrotnie.
          Zakladajac ze w zadnym nie bedzie wiekszych usterek koszt utrzymania bedzie
          podobny .
          • niedzielnykierowca Re: Omega 08.03.10, 11:13
            a są gdzieś dostępne zbiorcze, uśrednione statystyki kosztów serwisowania
            starszych samochodów? Testy długodystansowe z Auto-Światu to raczej krótkie są,
            żeby coś poważnego zdążyło się zepsuć. Strona www.spritmonitor.de/ skupia
            się głównie na kosztach paliwa. Aczkolwiek niektórzy wpisują tam koszty napraw,
            tylko trzeba by te dane wyciągnąć, podsumować i przedstawić w czytelniejszej formie.
        • hutchence Re: Omega 08.03.10, 13:27
          Przede wszystkim auto kupiłem 10 letnie. Z uszkodzoną skrzynią biegów (automat).
          Usterka nie przeszkadzała w jeździe ale lekceważona (przez dwa lata) spowodowała
          poważniejszą usterkę. Zamiast wymienić skrzynię na używaną (800 zł) postanowiłem
          naprawiać (byłem pewny przebiegu swojej). U dwóch mechaników wydałem w sumie
          5000 zł. Gdybym trafił do tego drugiego od razu 2000 zł maiłbym w kieszeni. No
          ale jak już pisałem auto miało na dzień dobry uszkodzoną skrzynię. Na inne
          naprawy w ciągu tych 4 lat wydałem ok. 4000zł. Były to wahacze+drążki, oleje,
          piasta (w jednym kole), drobne naprawy elektryczne, chłodnica, zacięcie stacyjki
          (objawy zlekceważone przez miesiąc=laweta). Czyli gdyby nie skrzynia to wychodzi
          1000 zł na rok. A ze skrzynią ok. 2000 zł na rok. Cena wyjściowa 12000 + 9000 =
          21000. Pamiętaj, że ja kupiłem 10latka i praktycznie z marszu, nie szukałem. W
          aucie wszystko działa (dwustrefowa klimatyzacja, podgrzewane fotele, elek. op.
          szyby), więc gdyby nie rocznik to wcale bym się nie rozglądał za zmianą.
          • niedzielnykierowca Re: Omega 08.03.10, 19:45
            dzięki, za konkretne informacje,
            Bardzo to optymistycznie wygląda.
            1000 rocznie, to akurat kwota, którą wydaje na obowiązkowe przeglądy w ASO (w
            ASO bo tak każe gwarancja i leasing), więc tutaj koszty są podobne. A utrata
            wartości? Teraz to Scorpio pewnie jest warte ok 7 tysięcy (patrząc za otomoto),
            więc przez 4 lata straciło 5000 wartości. To i tak rozsądnie, bo nowe tyle tracą
            w pół roku :-)
            • hutchence Re: Omega 08.03.10, 20:05
              Sorry ale za Scorpio z 96 jak bym wziął 4500 to byłoby dobrze (zwłaszcza z tym
              silnikiem). Zresztą utrata wartości przy tak starym aucie jest dla mnie
              nieistotna. Bo albo go zajeżdżę w trupa albo sprzedam za grosze mając już
              następne auto (raczej go zajeżdżę bo sprzedawać się nie opłaca - stan dobry a
              cena niska). Optymistycznie to wygląda, ale... Zawsze może się przydarzyć coś
              nieprzyjemnego. Jeżeli będziesz musiał robić przeglądy w ASO to już tak tanio
              Ciebie to nie wyjdzie. Ja naprawiałem częściami nowymi ale już mechanik był z
              poza ASO.
        • hutchence Re: Omega 08.03.10, 13:33
          I jeszcze jedno. W cenie do 20000 Omega, biorąc pod uwagę rocznik, wielkość,
          wyposażenie i komfort jest najlepszym autem. Przy przebiegach rzędu 10000
          rocznie nie będzie Ci sprawiała większych kłopotów. Ja bym brał benzynę i to
          dużą. Przebieg auta będzie bardziej zbliżony (a może nawet prawdziwy) do
          rzeczywistego. Diesla (choć silnik jest bdb) z w/w przyczyny nie polecam.
    • kontik_71 Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 10:38
      A po co chcesz zmieniac auto skoro masz juz uzywane, paroletnie auto?
      • starypryka Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 10:43
        Może kolor mu się nie podoba, albo wielkość ;)
      • niedzielnykierowca Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 10:46
        wielkość właśnie. Teraz jest to małe auto. Potrzeby się zmieniły- i zachciewa
        się dużego kombi.
        • kontik_71 Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 10:49
          Chyba, ze tak.. w sumie szkoda bo wlasnie teraz byloby najoszczedniej..
          • antyrybiarz Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 10:57
            OMEGA
            • k2i Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 11:24
              Kurcze od której strony by nie patrzeć to jedyna opcja to Octavia pomimo że jestem przeciwnikiem VW, jednak jest to dość solidny i tani w eksploatacji samochód, omega naprawdę wygodny, gigantyczny samochód z super wyposażeniem ale i potrafi nieraz całkiem niezłą awarja odpalić już o spalaniu nie wspomnę.
    • k2i Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 11:19
      Czemu omega i czemu akurat octavia przeciez jest tyle lepszych samochodów?
      • niedzielnykierowca Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 11:39
        W sumie to podobają mi się z kilku względów:
        -spełniają moje minimalne kryterium wyposażenia i wielkości,
        -marki nie są obarczone wizerunkiem kierowcy-cwaniaczka, więc wtopię się w tłum
        -mam warsztaty obu tych firm w promieniu kilku kilometrów
        -zawieszenia są raczej komfortowe niż sportowe, co mi odpowiada


        • hrderduch Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 12:24
          niedzielnykierowca napisał:

          > -marki nie są obarczone wizerunkiem kierowcy-cwaniaczka,

          W 100% masz rację, Skoda i cwaniak to wykluczone.
          Dziwi mnie tylko że szukasz sporego auta a myślisz o Octavi, przecież to
          napuchnięty Golf. Próbowałeś usiąść z tyłu? Masakra!
          Sprawdź sam zanim kupisz.
          • niedzielnykierowca Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 12:29
            Myślimy o Octavii II?
            Siedziałem z tyłu- i o ile w hatchbacku trochę walę głową w dach, to w kombi
            problem już nie występuje. A nogi nawet się mieszczą. Miejsca jest dla mnie
            wystarczająco, aczkolwiek w Omedze mogę założyć nogę na nogę ;-)
      • antyrybiarz Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 12:55
        k2i z tą stopką o hondzie to lekka przegina , powinna być tam
        wzmianka o LOGAN albo Fabi
        • k2i Re: samochód stary vs bardzo stary 09.03.10, 00:13
          ZAuważ żę cytuję nijakiego mameję który to on to napisał, ja w żadnym razie nie popieram jego opini a dałem to na stopke dlatego aby ośmieszyć debilstwo mamei
    • yasiek-23 Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 22:13
      Kupilem 2lata temu fajne camry 2.2 aut w wersji kanadyjskiej.fajne auto
      ,wygodne,serwisowane do konca w aso.dalem za nie 1500 zl z powodu
      uszkodzenia lampy i blotnika.Cena byla zgodzicie siee zadna ale
      zakladajaac ,ze zamieniam siee na auto na wlasne potrzeby nigdy w zyciu
      n ie zamienilbym siee na oktawiana czy opla.Oktawian niewygodny (szkola
      twardego stolka)a opel ponizej wszelkich norm jakosciowych..wieec Poza
      oktawiaa i oplem Szanowny Pan nier zna juz innych normalnych
      samochodoow?
      • yasiek-23 Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 22:33
        aha zapomnialem dodac ,ze jak sprzedawalem camryce to byl cheetny zeby
        siee zamienic na scorpio 98( ten nowszy model ) ale podzieekowalem za
        te "okazjee" gdyz staram siee unikac problemoow
        • hutchence Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 23:17
          Sorry stary ale pieprzysz jak potłuczony. Aktualnie mam Scorpio (wieloryba) i
          nie mam z nim większych problemów (ot zwykła eksploatacja), a co do Opla to
          jakość Omegi jak dla mnie jest OK. Oczywiście można kupić golasa i narzekać na
          kiepskie welury, brak klimy i inne pierdoły. Mnie się tam Camry nigdy nie
          podobała. I jeżeli już tak pierdzielimy o starych autach to z tych 3 (Camry,
          Scorpio i Omega) nigdy bym się Toyotą nie zainteresował. Kolega zresztą myślał
          o Omedze za 20k. Czyli o ostatnich modelach. To bardzo fajne, ładne i dobrze
          wyposażone auta. No i chciał kombi. Jest Camry w kombi, podobnym roczniku i za 20k?
          • k2i Re: samochód stary vs bardzo stary 09.03.10, 00:15
            chłopaki nie wygłupiajcie się jak dla mnie to omega, scorpio czy octavia to są totalnie przeciętne wozidła, o przeciętnych właściwościach, nie ma o co się sprzeczać, chociaż scorpio też mi podpada, może przez to że miałem bardzo złe doświadczenie z fordami:)
          • yasiek-23 Re: samochód stary vs bardzo stary 09.03.10, 11:32
            Jesli jestes milosnikiem opla i forda to w Anglii znajdziesz duzo tego
            "dobra".Z powodu wysokich cen robocizny warsztatowej rozdajaa te "cuda"
            prawie za darmo.Sprawdz sam na ebay.co.uk Na swooj sposoob majaa
            przewagee nad camry.. za 1 camryce kupisz calee lory opli..
    • fredoo Re: samochód stary vs bardzo stary 08.03.10, 22:29
      Właśnie tez pomyslałe o Camry to samochód nie do zabicia.
      Najtańszy jednak wydaje mi sie Daewoo Leganza. Samochód można kupić
      za jakieś 7-10 tys. z bajerami i o ile wiem tam sie nic nie nawala.
      Omega i Scorpio korodują.Nieco droższe ale i bardziej kłopotliwe w
      eksploatacji bedą audi 100 czy A6 lub Mercedes który za to ma tylny
      napęd.
      • k2i a może subaru legacy? 09.03.10, 00:19
        :)
        • antyrybiarz Re: a może subaru legacy? 09.03.10, 08:12
          k2i , faktycznie nie dopczytałem :) sorki :)

          A może mazda 6 ? dobre auta i wcale nie takie drogie , przeglądałem
          ostatnio allegro i ceny naprawde mnie zadziwiły ...
          • niedzielnykierowca Re: a może subaru legacy? 09.03.10, 09:14
            muszę się zorientować, czy gdzieś w okolicy mam polecane warsztaty mazdy czy
            subaru. Wiecie- liczę się, że raz na jakiś czas coś się zepsuje. A wtedy chcę
            mieć warsztat pod ręką.
            Warszawa okolice Bemowa/Bielan. Dobry warsztat Opla mam np na ulicy Hery. O ASO
            na Rudnickiego są raczej złe opinie.

            a Mazda 6 ma zawieszenie bardziej miękkie, czy bardziej sportowe? Przyznam-
            nigdy nie jechałem.
            • dark13 Re: a może subaru legacy? 09.03.10, 11:53
              Za okolo 30tys kupisz bezwypadkowego 4 letniego Fiata Crome - samochod dla
              przecietnego kierowcy technicznie pod kazdym wzgledem lepszy od rdzwiejacej
              i dosc awaryjnej Mazdy 6.
              A Subaru znowu jest bardzo kosztowne w eksploatacji a zdaje sie na to
              kladziesz akcent.
              Pomysl z Octavia tez byl dobry , jest stosunkowo bardzo droga ale malo tez
              traci na wartosci .
              • yasiek-23 Re: a może subaru legacy? 09.03.10, 12:01
                W kwestii malej utraty wartosci polecam obligacje skarbu panstwa.Saa
                bezpieczne i idaa w goore.Saa tez inne fajne produkty finansowe..moze
                kontrakty terminowe na ktoorych da siee zarobic.natomiast samochood
                owszem dobrze jak nie jest starszy od weegla ale przede wszystkim
                powinien byc bezproblemowy i nie za wieecej niz 10% posiadanych
                srodkoow..ale rozumiem tez,ze saa inne szkoly..
              • antyrybiarz Re: a może subaru legacy? 09.03.10, 12:03
                niedzielny , powiem tak mazda 6 zawieszenie napewno nie nazwał bym
                twardym , prowadzi sie stabilnie ale nie czuc każdej dziury , raczej
                wypośrodkowane to nie co Honda którą i tak bardzo lubie .
                Popatrz na aukcjach i sam zobaczysz ze stosunkowo młode roczniki i
                nie wysokie ceny sa naprawde warte uwagi .
                Japończyki to japończyki , mam czwartego i złego słowa nie powiem.

                co do fiata kontra mazda czy <-
                • k2i Panowie wybaczcie ale... 10.03.10, 00:09
                  ... porównywanie mazdy 6 do fiata cromy, i znowu napiszę "ludzie o czym my tu rozmawiamy":)
                  Poleciłem subaru gdyż ma dość fajny bagażnik w autorowi wątku zdaje się najbardziej na tym zależeć, a mazda to naprawdę piękny solidny samochód ale z bagażnikiem w niej to dyskusyjna sprawa, ale fakt na peno będzie w kombiku więcej miejsca niż w normalnej octavi, hmmm omega to naprawdę wypasiona fura jest, tylko że aż za bardzo, no i dość kapryśna jest...a mazda zawieszenie ma jak dla mnie ciut twardawe, jeździ się bardzo podobnie jak mondeo.
                  Ale Subaru lagacy to piękny i naprawdę super wyposażony samochód tylko niestety nie tak niezawodny jak mazda 6
                  • antyrybiarz Re: Panowie wybaczcie ale... 10.03.10, 08:48
                    Ile ludzi tyle opini , w każdym razie mazdy, hondy, czy subaru warte
                    polecenia a z fiatami daj se chłopie siana i skodami ...
                    W sumie skąś sie te opinie biorą że ten i ten model awaryjny a ten
                    dobry .. Żadko sie spotykam z negatywna opinia japończyków tak jak z
                    opinia fordów czy fiatów, czy to detale , czy silniki czy blacha ...
                    Kup takie auto jakie ci pasuje i w jakim sie będziesz dobrze czuł...
                    W końcu to tylko auto a nie kajdany do końca zycia :)
                    • hutchence Re: Panowie wybaczcie ale... 10.03.10, 09:42
                      Ludzie, przecież kolega pisał że przebiegi roczne będą wynosić 10000. Przy
                      takich przebiegach wydatki na naprawy i usterkowość będą naprawdę małe. Owszem
                      zawsze można mieć pecha. Cztery lata jeżdżę starym Scorpio i gdyby nie skrzynia
                      biegów, którą po części sam załatwiłem (pisałem o tym wyżej) to mogę powiedzieć,
                      że jest to auto niezawodne. Owszem miejscami wychodzi rdza (z którą sam walczę)
                      ale to auto ma 14 lat. Kolega chce kupić 7-8 letnią Omegę i uważam, że to
                      najlepszy wybór. W tej cenie (20k) i w tych rocznikach nie znajdzie większego,
                      lepiej wyposażonego kombi. Osobiście wybrałbym z silnikiem 3.2 w automacie ale
                      najrozsądniejszym wyborem będzie 2.6 w benzynie z manualem. Zadowalające osiągi
                      przy całkiem rozsądnym spalaniu. Jeździłem Omegą A z silnikiem 2.6 i to było
                      świetne auto. Jeździł jak rakieta. Miał przeszło 350k na liczniku i jeździł
                      bezawaryjnie. Na koniec rdza go wpierniczała z każdej strony ale zepsuć się nie
                      chciał. Moja opinia jest taka, że jak kupować starsze auto to z dużym silnikiem
                      benzynowym. Takie auto jest mniej zmęczone i przeważnie z lepszym wyposażeniem.
                      • antyrybiarz Re: Panowie wybaczcie ale... 10.03.10, 10:14
                        hutchence napisał:
                        Moja opinia jest taka, że jak kupować starsze auto to z dużym
                        silnikiem
                        > benzynowym. Takie auto jest mniej zmęczone i przeważnie z lepszym
                        wyposażeniem.


                        I z tym sie zgodze , choć ta pojemność to taki mały smok wawelski:D
                        ale przy tak niskich przebiegach autor postu tego nie odczuje .
                        PZDR
    • flugzeugwerke Re: samochód stary vs bardzo stary 11.03.10, 23:45
      Oszacowanie kosztów eksploatacji starych i bardzo starych aut jest o tyle
      kłopotliwe, że wraz z przebiegiem powiększa się pula tzw części eksploatacyjnych
      :) Jeśli w mało awaryjnej Omedze trafi Ci się akurat remont sprzęgła bo się po
      prostu zużyło po jakimś tam przebiegu, to z jednej strony koszt użytkowania auta
      wzrasta drastycznie( w skali 3 lat), ale z drugiej strony jest spokój ze
      sprzęgłem na następne 8-9 lat i następny właściciel będzie miał luz w tym temacie.
      To oczywiście tylko przykład, nie znam się na Omedze, ale użytkuję 11-letniego
      SAAB'a 9-3, 340kkm i mimo iż auto jest nadal niezawodne i odporne na korozję, to
      pewne sprawy trzeba załatwić raz na te 10 lat;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka