Dodaj do ulubionych

W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu

12.03.10, 09:29
Tym razem w Norwegii, auto zaczęło żyć własnym życiem. Facet nie mógł opanować
auta i hamował na barierkach ochronnych.

www.vg.no/bil-og-motor/artikkel.php?artid=591653
Obserwuj wątek
    • carfan Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 12.03.10, 21:41
      JA ich nie rozumie. Przecież powinno być montowane zabezpieczenie. Wciśnięcie
      hamulca przy zablokowanym (wciśniętym gazie) powinno powodować wyhamowywanie
      auta. Tak żeby moc nie była przekazywana na koła. Takie zabezpieczenie jest
      montowane od lat w VW.
      • programistajava Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 13.03.10, 12:14
        No to programiście n ausługach Toyoty będą mieli teraz masę nieprzespanych nocy
        :D Dla mnie na oko nie wnikając to EWIDENTNA wada oprogramowania. Shame on you
        Toyoda :P
        • carfan Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 13.03.10, 15:38
          Zastanawiam się czy w ogóle takie coś było montowane. Przez tyle lat nie można
          poprawiać softu (wiedzieli o tym od dawna, ale mentalność Japończyków nie
          pozwala im się przyznać). Soft to można wgrać w kilka chwil przy przeglądzie.
          Nawet klient by nie wiedział.
          Cała sytuacja ma też plus. Wiele marek będzie teraz bardziej kontrolować to co
          wypuszcza.
      • v-6 Smart pedals. 13.03.10, 20:09
        carfan napisał:

        > JA ich nie rozumie. Przecież powinno być montowane zabezpieczenie. Wciśnięcie
        > hamulca przy zablokowanym (wciśniętym gazie) powinno powodować wyhamowywanie
        > auta. Tak żeby moc nie była przekazywana na koła. Takie zabezpieczenie jest
        > montowane od lat w VW.

        I w mercedesach, i w bmw. Amerykanie nazywają to smart pedal. Ale Toyota tego nie robiła. Czyżby mameja miał rację? Nissan też stosuje to zabezpieczenie ...
        Chyba rację mają ci, którzy twierdzą, że kryzys Toyoty rozpoczął się już dość dawno przed "aferą pedałową". Choroba toczyła firmę już wtedy, gdy sięgała po laur zwycięzcy w wyścigu "Kto sprzeda więcej".
        Jednak wielu wytwórców nie stosuje smart pedals. Oczywiście za nic w świecie się do tego nie przyznają teraz, więc dziennikarze mają kłopoty z ustaleniem, gdzie jeszcze siedzą złe wilki. Z tego co wiem, Chrysler dumnie oświadczył, że on jest "smart". Nie dodał, co by było, gdyby nie przejściowe małżeństwo z Daimlerem ...
        Pozdrawiam
        v-6
        • crannmer Re: Smart pedals. 13.03.10, 20:46
          v-6 napisał:
          > I w mercedesach, i w bmw. Amerykanie nazywają to smart pedal.

          A ja to nazywam nastepna kastracja samochodu. Rownie idiotyczna, jak blokada
          rozrusznika przy niewcisnietym sprzegle lub hamulcu.

          > Ale Toyota tego nie robiła.

          Bo traktowala swych klientow nie jak idiotow.
          • v-6 Re: Smart pedals. 14.03.10, 00:17
            crannmer napisał:

            > v-6 napisał:

            > > Ale Toyota tego nie robiła.

            > Bo traktowala swych klientow nie jak idiotow.

            A i owszem. Co mądrzejsi Amerykanie też to rozumieją:

            www.professorbainbridge.com/professorbainbridgecom/2010/03/the-problem-is-the-driver-not-the-pedal.html

            Jednak teraz cała sprawa przeniosła się już z płaszczyzny merytorycznej na płaszczyznę taktyczną - zarządzania w kryzysie: Toyota przyzna się do zorganizowania zabójstwa Kennedy'ego, jeśli to powstrzyma spadek sprzedaży ...
            Pozdrawiam
            v-6

            • carfan Re: Smart pedals. 15.03.10, 20:58
              Problem w tym, że jak były czysto mechaniczne rozwiązania to było wiadomo co
              możemy spodziewać się po aucie. To już nie jest kwestią rozwinięcia Amerykanów,
              ale zależności od elektroniki nad która do końca nie mamy władzy. Na mój gust to
              takie rozwiązanie z dodatkową płytką zabezpieczającą jak w wspomnianych tu VW
              czy Mercu, BMW daje dodatkowe bezpieczeństwo. Dla świadomych tego kierowców
              pewnie i komfort psychiczny.
              • crannmer Re: Smart pedals. 15.03.10, 22:37
                carfan napisał:

                > daje dodatkowe bezpieczeństwo. Dla świadomych tego kierowców
                > pewnie i komfort psychiczny.

                To jest takie dodatkowe bezpieczenstwo, jak bunkier przeciwmeteorytowy. I tak
                samo potrzebne.
          • wujaszek_joe Re: Smart pedals. 15.03.10, 21:28
            mógłbyś przybliżyc temat?
            czy jak nowoczesne auto padnie mi na przejeździe kolejowym to nie przeciągnę go
            już za pomocą rozrusznika??

            > A ja to nazywam nastepna kastracja samochodu. Rownie idiotyczna, jak blokada
            > rozrusznika przy niewcisnietym sprzegle lub hamulcu.
            • crannmer Re: Smart pedals. 15.03.10, 22:35
              wujaszek_joe napisał:

              > czy jak nowoczesne auto padnie mi
              > na przejeździe kolejowym to nie przeciągnę go
              > już za pomocą rozrusznika??

              Awtomatow aktualnych w zdecydowanej wiekszosci nie zakrecisz, o ile lewarek nie
              bedzie na P lub N i nie bedzie nacisniety hamulec. Niektore akceptuja tylko P i
              nacisniety hamulec.

              I tylko kwestia czasu jest rozpowszechnienie sie tego na auta z recznymi skrzyniami.
    • drwallen VW ci płaci? 13.03.10, 12:28
      Jaki koncern ci płaci za takie posty?
      VW czy jakaś inna marka? Bo mi by się nie chciało po raz 20 poruszać tego samego
      tak nudnego tematu.
      Przecież w ten sposób możesz zaszkodzić postrzeganiu marki na rynku.
      • hrderduch Re: VW ci płaci? 13.03.10, 13:50
        branzllen napisało:

        > Bo mi by się nie chciało po raz 20 poruszać tego samego
        > tak nudnego tematu.

        O drzewkach żeby uschły założyłeś na 10 forach taki sam temat i się jakoś nie
        nudziło.
    • edek40 Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 13.03.10, 13:06
      > Tym razem w Norwegii, auto zaczęło żyć własnym życiem. Facet nie mógł opanować
      > auta i hamował na barierkach ochronnych.

      I barierki wyhamowaly? Przeciez hamulce nie daly rady...
      • staruch5 Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 13.03.10, 16:09
        a mnie dziwi obrazek z norweskiej gazety. Niewiele rozumiem
        norweski, ale dziwne, ze auto po "wyhamowaniu" na barierkach z
        predksoci 176 km/h tak swiezo wyglada...
        • edek40 Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 14.03.10, 09:16
          > a mnie dziwi obrazek z norweskiej gazety. Niewiele rozumiem
          > norweski, ale dziwne, ze auto po "wyhamowaniu" na barierkach z
          > predksoci 176 km/h tak swiezo wyglada...

          No jak to? Przeciez to nowka sztuka nie smigana :)
    • bezzebnypirat Symulator toyoty;-) 13.03.10, 16:07
      toyotasimulator.com/
    • bling.bling afera z zablokowanym hamulcem to lipa 14.03.10, 10:54
      historia ktora przedrukowaly wszystkie gazety i pokazaly wszystkie telewizje gdzie gosc jadac Pruisem nie mogl wyhamowac ale co mu sie w koncu udalo przy pomocy Policji okazuje sie byc sciema:

      www.foxnews.com/leisure/2010/03/13/pattern-wear-runaway-prius-brakes-raises-questions/
      • conveyor Re: afera z zablokowanym hamulcem to lipa 14.03.10, 14:47
        Glupi redneck probowal wyludzic odszkodowanie ale mu nie wyszlo.
    • bmwracer Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 15.03.10, 23:22
      Pomimo ze Japonczycy sa znani z tego ze ukrywaja swoje problemy do oporu to
      jednak wyglada na to ze problem jest
      1.toyota sie rozrosla to ogromnych rozmiarow i znalazla sie przynajmniej na
      rynku amerykanskim na pierwszym miejscu
      2. jak sie jest z przodu wyscigu to niestety mozna dostac sie nozem w plecy od
      tych z tylu
      3. Dwa ogromne goryle wlacza o swoje zycie (GM i Ford). Jak Toyota powiedziala
      ze nie daj sie i pokaza ze nie ma problemu wiekszego niz maja Fordy to w ciagu
      paru dni znalaz sie i facet co zronil ze tego impreze na caly swiat i stra
      babacia co walnela przy cofaniu...
      Co ciekazwe ze facet mial stalowe nerwy...Prius mu przyspiesza i nie ma nad nim
      kontroli a ten spokojnie dzwoni na policje... operator mu radzi wylaczyc bieg
      ale on mowi ze nie bedzie wylaczal bo auto moze sie przekoziolkowac albo moze
      sie wsteczny wlaczyc....Po 20 minutach podjezdza policja i wtedy on pokazuje jak
      mocno cisnie na hamulec... No w to chyba nikt nie uwierzy ze to prawda???
      Ale Toyote bedzie sadzil. GM i Ford na pewno "rzuca" cos za dobre poparcie....na
      nowe auto jako rekompensate :)
      4. Toyota stala sie samochodem dla kazdego. Zapomniano powoli o partiotyzmie i
      nawet emeryci juz jedza Toyotami - zauwazyliscie ze najwiecej "ofiar" to
      "emeryci" albo blisko - a tym reumatyzm kreci nogi.
      5. Lezacego a zwlaszcza takiego z nabita kabza mozna kopac ile sie da i nie beda
      miec wyboru tylko placic.
      6. Teraz wszyscy sadza Toyote a wiec mozna sie dolaczyc do grupy.
      7. Toyota penie gdzies tam mial jakis problem ale np Prius ma zabezpieczenie
      gdzie hamulec ogranicza obroty.


      Wplyw Hollywood ??
      • v-6 Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 16.03.10, 00:48
        bmwracer napisał:

        > 1.toyota sie rozrosla to ogromnych rozmiarow i znalazla sie przynajmniej na
        > rynku amerykanskim na pierwszym miejscu

        No niezupełnie. Nie chce mi się szperać po statystykach, ale jestem prawie pewny, że na rynku AMERYKAŃSKIM Toyota nigdy nie przegoniła GM. Najbliżej była w roku 2008, to chyba wtedy camry była najlepiej sprzedającym się autem w USA. Obecnie Toyotę przegonił także Ford. Co nie zmienia faktu, że miała tam niesłychanie silną pozycję i świetną opinię. Do teraz ...
        A jeśli chodzi o Detroit, to chociaż bywałem tam tylko na lotnisku (przesiadki), to ten artykuł zrobił na mnie wrażenie:

        wyborcza.biz/biznes/1,101716,7654753,Jak_rozwial_sie_amerykanski_sen.html

        Pozdrawiam
        v-6

    • norbert.n Re: W kolejnej Toyocie zaciął się pedał gazu 16.03.10, 09:08
      Prawdobodobnie facet zagina, podobnie jak ten w Ameryce normalnie zatrzymał
      auto. Ekspert Toyoty nie znalazł żadnych błedów w pedale gazu. 49-latek nie
      chciał odpowiadać na pytania eksperta zasłaniając się szokiem. Że może kłamać
      świadczą małe uszkodzenia auta po tym niby hamowaniu na barierkach.
      Prawdobodobnie facet przycisnął gaz do dechy, wystraszył się, że został
      namierzony (taka szybkość w Norwegii to kryminał) i zwalił winę na pedał gazu.

      www.dagbladet.no/2010/03/16/nyheter/utenriks/innenriks/toyota/bil_og_trafikk/10869939/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka